-
Posts
20435 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Mam zanieść koopę do badania, tamtą wywaliłam, w kuchni zrobił, oddychać się nie dało... Staje, tylko na krótko, jakby nie miał siły. Idzie na ugiętych, nawet po schodach wchodzi (łatwiej mu to idzie niż schodzenie). Strasznie mu sterczą kości miednicy i chyba ma zespół końskiego ogona. Za kilka dni zrobimy badania, może też rtg - wg zaleceń wetki. Co do jego stanu - spodziewałam się, że dobry nie będzie, ale czegoś takiego to chyba w najczarniejszych przypuszczeniach nikt się spodziewać nie mógł - 90% skóry zeżarte przez świerzbowca :( nie wiedziałam, że nie widzi, ze zdjęć schroniskowych nie było tego widać i jakoś nie przypuszczałam, że jest niewidomy. Ale jak idzie spokojnie, bez paniki, to całkiem dobrze sobie radzi. Za to bezzębny "krzywodziobek" Kubuś zwiedził już dzisiaj cały teren :) moja działka z domem ma 13 arów plus 10 arów przylegającej działki w dzierżawie - wszystko "obleciał", że dogonić go trudno ;) pocieszny jest bardzo :) -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Tuliś wydalił takie "łazanki" - szersze, te były węższe i dłuższe, może po prostu inny tasiemiec :( trochę słyszy, rzeczywiście słabo, wcześniej spał jakby czuwając, podnosił głowę jak tylko weszłam, a dzisiaj po raz pierwszy tak mocno zasnął, że aż mnie wystraszył brakiem reakcji. Ale po chwili jednak się ucieszyłam - widać poczuł się bezpiecznie, skoro wreszcie zasnął i przestał "czuwać" Pomoc właśnie odjechała, pierwszy komentarz nie był medyczny, choć "po łacinie" i siarczysty... Obaj dostali zastrzyki i Advocate, mały dokładnie obejrzany, w poniedziałek rano na pobranie krwi i dalsze leczenie. Mały prawie nie ma zębów, jądro jedno duże, drugie w zaniku, ale nie ma zgrubień i narośli. Kiedyś pewnemu panu oburzonemu kastracją psa powiedziałam, że jestem psychopatyczną kastrowaczką wszelkiego męskiego stworzenia....więc i Kubusia nie ominie, choć tu mam "alibi" ;) Stan Dużego został określony jednym, wcale nie medycznym "łacińskim" słowem, dostał zastrzyki, zakropiły go Advocatem - trudno było znaleźć kawałek skóry, gdzie by można było to zrobić :( Na razie dostał leki i w poniedziałek dostanie kolejne, poczuje się lepiej i będzie można go wykąpać, smarować, na razie trzeba odczekać, to oprócz APZS świerzbowiec :( Nie wypytywałam bo były strasznie zmęczone ( od 9-tej w pracy ), nie chciałam ich zatrzymywać, niech odpoczną, rano byłam z Tulisiem to za nami 8 psów i kot w kolejce, a to dopiero była 10.15 :( Już teraz jestem spokojniejsza, Duży Dzielny Wojownik nie umiera i nie boli go, nie swędzi.... za to mnie właśnie ręce zaczęły swędzieć, oby tylko z częstego mycia. I powiedziały wetki, że odetną mi internet ;) ;) -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Naleśnika dopiero rano dzisiaj byłam w stanie przegryźć i mało słodkie :( ale mam niedosyt ze spotkania - za malutko zjadłaś, za krótko byłaś, nawet wszystkich psiaków nie poznałaś ...a ja byłam w strasznym stresie, oj, strasznym :( Mam nadzieję, że nas jeszcze odwiedzisz - już trasa będzie duuużo krótsza :) jeszcze raz DZIĘKUJĘ !!!! Chłopakowi lepiej by u Ciebie było, Kasienko, bo od strony syna kuchni jest 6 schodów i dzisiaj miał problem z zejściem ( za to wszedł), jak syn wróci - zabiorę go na "moją" stronę domu, a to już schodów 14 :( Pospacerował trochę, ale najpierw wystraszył mnie, że omal na zawał nie zeszłam... leżał i nie tylko nie podniósł głowy, nie zareagował też na wołanie... chyba nareszcie mocno zasnął, przestał czuwać. Czekam na wetki - dobre kobiety na widok moich łez nie odmówiły i przyjadą po pracy obie. -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że się uda, w tygodniu sa tam 3 dziewczyny, w sobotę jedna albo dwie i kolejka, bo ludzie mają wolne, więc szczepienia itp. Mały bezproblemowy - na rannym spacerku znów zrobił, co trzeba - koopę do badania wezmę, nic tam nie widać, ale cuchnąca niemiłosiernie :( On ochoczo spaceruje i podlewa, co sie da, może odwykłam od nie kastrowanych psów, bo jadra wydają sie spore, ale gładkie, chyba zdrowe. Za to koopa Biedaka - żywa, ruszająca się :( w pierwszej chwili myślałam, że to jakiś niestrawiony makaron, patrzę z bliska, a to się rusza - najeżona takimi białymi szer. ok.2 mm, dł. ok 1 cm robalami, nie wiem, co to może być :( Zanim wróciłam z Kubusiem, Biedusio już się załatwił w kuchni, położył się. Nie chcę go męczyć....rano bardzo sie bałam zajrzeć, ale "czekał" na mnie, czujnie podniósł głowę, jak tylko weszłam. Mały za to spał "snem sprawiedliwego", on chyba nie słyszy bardziej, niż nie widzi. Na razie nie dałam im śniadania, może uda się krew do badań pobrać. Asiu - wspaniała, dzielna kobieto - to dzięki Tobie nie czekają już w schronisku. Dziękuję to za małe słowo dla Ciebie, innego nie znajduję, więc choć tyle: DZIĘKUJĘ !!! -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
wyjechała o 19.05. Kubuś zna dom, doskonale się czuje na posłanku i chyba odrobinę widzi, bo nie obija sie o nic. Biedusio mam nadzieję, że odzyska siły, położył się " w pozycji bólowej", ale pozwala mi już nawet "poleżeć" koło niego <3 już nie jest tak przerażony, bo w pierwszej chwili bardzo się bał, biegał, jakby szukał drogi ucieczki. -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Asiu, przepraszam, bardzo przepraszam, ja w tym stanie psychicznym chyba "zaćmienia umysłu" dostałam, w książeczce nie jest wypełniona pierwsza strona, Tola mówiła, że on był czytany, że 13 lat w schronisku, więc bez wypełnionej pierwszej strony otworzyłam książeczkę - data szczepienia 2012, a więc mniej niż 13 i dlatego myślałam, że to książeczka rudaska. Tymczasem jego książeczka ma wypełnioną pierwszą stronę ( imię Red) i jedno szczepienie ze stycznia br. W drugiej książeczce( bezimiennej na 1 stronie) na świadectwach szczepienia widnieje imię Miś, kastracja listopad 2012, pod spodem dopisane "kwarantanna" i dziwnie, niewyraźnie bardzo, jakby 15.10. - 30.10. 07 ? na 12 przerabiane ? Ale nie to ważne... Ten pies to jedna wielka rana, ogrom cierpienia....rozerwie mi się serce zaraz! On już pozwala się lekko dotknąć, a w tej sierści - rzadkiej i sterczącej - rany strupy...tam nie ma zdrowego skrawka skóry!!!! Jezu, jak on musi cierpieć !!!!!! Powolutku pozwala mi się pogłaskać, ale tylko po głowie ( tam reż skóra tragiczna), pogłaskanie "pod włos" obnaża strupy i płaty "łupieżu" jakby, nie chce go stresować zdjęciami z bliska. Tak myślę, że może ta rana najgorsza to po odmrożeniu? Leżał na śniegu, mróz był duży...tam jakby martwa tkanka jest... -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
oczywiście, że jest, już jutro poproszę, choć w sobotę zawsze dużo pacjentów mają tak mu mówię <3 idę do nich -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
szczepienie, kastracji nie sprawdzałam tak robię, nie dotykam go, boi się dotyku, ale mówię...ryczę i mówię -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
niedawno to go chyba "wynaleźli" i zabrali na boksy pojedyncze z wolontariatem, , wg książeczki od 2012 roku tam siedział :( spokojny jest, nie stresuje się, pojadł, popił i położył się spać. Za to stan biedunia jest tak dramatyczny, że nawet mój mąż zaniemówił, a potem zapytał: jak ty sobie poradzisz? Nigdy, nigdy przez te "nascie" lat pomagania tak nie zapytał... mam tylko nadzieje, że nie jest za późno, że sie nie podda. Nie sądziłam po zdjęciach ze schroniska, że on jest niewidomy, ale nie widzi nic :( to już Kubuś lepiej sobie radzi, chyba odrobinę widzi - jakieś cienie -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
tak, tylko to można powiedzieć... rana na lewej tylnej łapie powyżej kolana to otwarta rana - nie wiem od czego, ale okrągła "żywa" rana :( na przedniej zgrubienie i otarcie - jak stio dłużej - łapka mu się wygina do tyłu w tym miejscu -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
krótko tylko odpoczęła, jeść i pić nawet nie chciała tylko jak najszybciej jechać, choć mogłaby nawet przenocować i jutro wracać. Ogromna trasa - ogromna pomoc, ratunek dla tych znękanych biedaków. Pewnie w boksach ogólnych i ze strachu z hangaru nie wychodził, jak Oliver. Potwornie zapchlony!!! Zjedli, biedunio na problemy przy przełykaniu - kaszle :( :( rany wszędzie :( :( jego stan "na zywo" jest stokroć gorszy, niż na zdjęciach ze schroniska :( zdjęć wrzucić nie mogę - error 200 :( :( zaraz wrzuci je maarit. -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
prawie identyczny, jak Czaruś mój, który niedawno cudem wspaniały domek znalazł. Też strasznie mi go żal. Idę do biedusiów. -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
trochę już widzę na oczy, spróbuję napisać. Asia to cudowny człowiek - pojechała jakieś 20 minut temu, ja czym prędzej zakropiłam psiaki bo pchły po rudasku łażą stadani, ma rany wygryzione przy ogonie, a pcheł rój. Jest spokojny, nie boi się. Wg książeczki w schronisku od 2012 - 9 lat! Starunio przerażony, boi się dotyku, boi się człowieka, choć przez te pół godziny przesiedziane przy nich na podłodze sprawiło, że ( być może ze zmęczenia) w końcu się położył, a ja ścierając podłogę odwróciłam jego uwagę od zakrapiania (mam nadzieję, że skutecznie zakropiłam, nie chciałam go straszyć). Jego stan jest dramatyczny, coś złego dzieje się z przednią łapą też ( wygina się przy dłuższym staniu). Może się zmęczył, a może się przyzwyczaił do mojego głosu ( nie "atakowałam" go dotykiem, ale już leży spokojnie, odpoczywa. Nie chcą mi się zdjęcia dodać, będę próbować, teraz piszę szybko, bo wiem, że czekacie na wiadomość -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
pytałam Tolę o psiaki - same człapały z boksów do samochodu, więc jest szansa, że zdrówko podreperujemy :) -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
U mnie rano też śnieg prószył, ale leży tylko na trawie, drogi czarne i bezpieczne. Od rana myślę o tej ogromnej trasie i Asi, mam nadzieje, że ma drugiego kierowcę/zmiennika. I mam nadzieje, że staruszki niedługo naprawdę będą u mnie -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za te słowa - tak właśnie - rodzina ! Kilkoro z nich ma za sobą powrót z adopcji (Betty, Pikuś, Morelka, Misiek) obiecałam im, że już więcej nie będą się stresować kolejną zmianą. Pirata nikt nie chciał, bo bez ucha, Morelka - psychicznie i neurologicznie "uszkodzona"I...i zostały... jedynie Tina jest młodziutka, czeka na sterylkę i domek na nią czeka, no i jeśli Tulisiowi nie wyjdzie zły wynik badania histopatologicznego, spróbuję znaleźć mu dom, ale on jest tak bardzo delikatny, wrażliwy, że już się rozglądam wśród osób, które znam,którym ufam, nie chciałabym go obcym powierzać. Przedstawiłam ich Wam tutaj, żeby było wiadomo, do kogo jadą dwa staruszki :) -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
od lewej: głuchy,ślepy i łobuz czyli Kajtuś, Miluś i Tina :) rude, stare, uparte czyli Betty :) rude, stare, zakapior czyli Misio podczas "polowania na wróble" ;) to pies po zmarłych sąsiadach niewidomy Kazanek (po usunięciu wielkiego nowotworu jąder) i rudo-czarne czyli stary, jednouchy Pirat oto moja dziesiątka <3 -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
dokładnie 12....mam nadzieję, że nie 13 ;) może ten "gminny" to kolejny wiejski amant, sezon na cieczki w pełni :( po listopadowym nagłym odejściu ukochanego Łatusia postanowiłam, że ta dziesiątka już zostanie i stop.... ale istnieje dogomania... Ja istnieję ;) tylko ledwie istnieję ;) ;) ciągle brak mi czasu i sił, zawsze wydaje mi się, że jeszcze tylko dzisiaj w biegu, a jutro już będzie spokojniej....no i to "jutro" ciągle jest...dopiero jutro ;) Dobrze, że ten biedaczek pojedzie do najlepszego miejsca, jakie znam dla staruszków - Kikou jest cudowna, pamiętam, jak wiele lat temu, jeszcze jako wolontariuszka wrocławskiego schroniska przywiozła mi starego Charlisia[*]. Rozmawiałyśmy o psich staruszkach i okazało się, że mamy to samo marzenie - otworzyć taki "dom starców" dla tych najbardziej potrzebujących psiaków. Kasia je zrealizowała :) Szerokiej drogi, bezpiecznej podróży i do zobaczenia! <3 -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
bardziej się stresuję przyjazdem dwóch kolejnych staruszków ( czy podołam?) niż reakcją męża - on marudzi, ale to nie ja karmię psiaki pod stołem ;) ;) hmmmm...... jakby tu "streścić" dlaczego....oni wiedzą, że nie odmówię pomocy i choć zadbałam o to, żeby umowę zawarli z dobrym schroniskiem (Gilów) to jednak żal odwozić psiaka do schroniska.... no i tym sposobem trafiają do mnie, a żeby nie łapał ich hycel - jedziemy we dwie albo tylko ja z kierowcą gminnego busa :) większość tych psiaków domy znalazła, z "gminnych" zostały: Morelka, Pirat, Betty, Kajtek, Misiek, Tina i Kazan. Pikuś jest z Wojtyszek, Miluś z Zamościa, Tuliś z Miedar...no i jutro dołączą dwa zamojszczaki :) Ja niepotrzebnie obejrzałam zdjęcia staruszków na fecebookowej stronie schroniska....teraz zamiast myśleć o tych, które przyjadą zamartwiam się tymi, które zostają :( :( Tuptuś, Jurand, Misio... :( :( -
Jutro dwa z nich jadą do mnie, a ja nie mogę przestać myśleć o tych, których wziąć nie mogę :( :( :(
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
i to jest moja metoda - o dzień, dwa, trzy - mniej zrzędzenia ;) a jak już pies jest i on marudzi, że za dużo psów - mówię: masz rację ! za dużo! wyrzuć któregoś na ulicę albo oddaj do schroniska.... pełne oburzenia spojrzenie - jak ja mogę być tak okrutna - każę mu te biedaki wyrzucać???? ;) :) żeby nie było łatwo - dzwoniła pani z gminy, że od kilku tygodni błąka się piesek po jednej z wsi :( :( -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
To już jutro.... miejsce przygotowane, a....TZ jeszcze nic nie wie ;)