Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20444
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. Zdecydowanie ruch jest mu potrzebny, nie forsowny, ale taki własnie przyjemny jak na filmiku. Moja koleżanka ma 14-letniego labradora i skróciła spacery z dłuuuuuuuugich do dłuugich ;) ale wciąż chodzą i pies jest w dobrej kondycji "jak na swój wiek i rasę" ;)) Baj jako "pan w średnim wieku" ma prawo mieć już troszkę problemów zdrowotnych ;) i oby tylko tyle i tylko takie - to przez długie lata będziemy się cieszyć fotkami ze spacerów (o te z króliczego dołu też prosimy!) ;) :)
  2. no tak, "prawie" zapomniałyśmy o głównym bohaterze :) on ma dzisiaj swój WIELKI DZIEŃ - oby i dla tego drugiego był ten dzień początkiem ratunku - jego własnie na cito trzeba do szpitala zabrać. Kontaktowałam się wczoraj prywatnie z Marinką, ona dawno temu zajmowała się psami z Szydłowca, które do LCMZ trafiły - kiedy była tam z Sabą[*] w ub. roku, z dawnej kadry został tylko jeden kardiolog, który planował wkrótce własny gabinet otworzyć, więc niestety nie możemy więc liczyć na "znajomości", o które mi chodziło w zapytaniu do Marinki, za dużo czasu upłynęło od Argo, Marcela i reszty...
  3. Dzisiaj schronisko opuszczą 4 psiaki - Szaman, Chester, Dropiatek i batonik....czy temu też się uda?
  4. Obiecywałam sobie, sama siebie "trzymałam", ale nie wytrzymałam... jeśli piesek trafi do kliniki w Lublinie i postawią go na łapki, wezmę go na DT razem z tym włażącym w siatkę białaskiem.... ja chyba muszę przestać wchodzić na dogo :( :( :( Tuliś źle znosi swój stan po zabiegu :( Dziesiątki psów przez te lata kastrowałam, ale tak delikatnego jeszcze nie widziałam ;) Popiskuje, popłakuje, chodzić nie chce, siada ( chyba, że jakiś kot lub pies na horyzoncie się pojawi - wszelkie dolegliwości ustępują ;)) Wczoraj dostał pierwszą z trzech tabletek na robale, szczególnie na włosogłówkę. Zareagował pienistą koopą znowu :( Koleżanka ma rodzinę chętną do adopcji, dzwonili z ogłoszenia jej psa, bardzo fajna rodzina, w sam raz dla mojego delikatnego psiaczka, jej piesek nie dla tej rodziny, oni delikatni, jak sam Tuliś - tak mówi koleżanka, a doświadczenie w adopcjach ma ogromne. Prześle im zdjęcia, jeśli jeszcze nie znaleźli pieska, Tulinek ma szanse zostać Poznaniakiem....oj, zakłuło coś w sercu...
  5. oj, laluś do kwadratu! Dziesiątki psów przez te lata kastrowałam, ale tak delikatnego jeszcze nie widziałam ;) Popiskuje, popłakuje, chodzić nie chce, siada ( chyba, że jakiś kot lub pies na horyzoncie się pojawi - wszelkie dolegliwości ustępują ;)) Wczoraj dostał pierwszą z trzech tabletek na robale, szczególnie na włosogłówkę. Zareagował pienistą koopą znowu :( Koleżanka ma rodzinę chętną do adopcji, dzwonili z ogłoszenia jej psa, bardzo fajna rodzina, w sam raz dla mojego delikatnego psiaczka, jej piesek nie dla tej rodziny, oni delikatni, jak sam Tuliś - tak mówi koleżanka, a doświadczenie w adopcjach ma ogromne. Prześle im zdjęcia, jeśli jeszcze nie znaleźli pieska, Tulinek ma szanse zostać Poznaniakiem....oj, zakłuło coś w sercu...
  6. Myślę, że najlepiej, gdyby zadzwoniła osoba, która jest na miejscu, może bezpośrednio uzgodnić, podjechać do schroniska, zabrać psa i zawieźć do kliniki. Kilka dni w szpitaliku na pewno być musi. Jeśli postawią go na łapy i nie znajdzie się inna opcja - ja go na DT wezmę razem z tym białasem, co na zdjęciach w siatkę wleźć gotowy, żeby tylko do człowieka się dostać.
  7. Pysio nie mocno siwy, chyba nie jest staruszkiem, ale na pewno jest ranny, może chory. Kiedyś psy z Szydłowca (Argo wciąż jest bohaterem Dogomanii) trafiały do Lubelskiego Centrum Małych Zwierząt, mają tam szpitalik. https://www.lcmz.pl/hotel https://www.lcmz.pl/klinika-24h Tanio nie jest, ale opieka i diagnostyka byłaby od razu, a w międzyczasie może DT lub hotelik by się znalazł. Gdybym nie miała 14 schodów i chorego kręgosłupa - wzięłabym go, bo strasznie mnie ten widok poruszył, ale ani on ze schodami, ani ja z nim sobie nie poradzę :(
  8. Może do kikou? Na razie zbiórkę na "zrzutce" można by było szybko zrobić, zdjęcia drastyczne, sytuacja psa dramatyczna - na pewno spora kwota by się uzbierała, a i my pomimo ogromu deklaracji ostatni "wdowi grosz" wysupłamy, nie zostawimy go bez pomocy. Tylko jutro trzeba go stamtąd zabrać, gdziekolwiek, może razem z tymi, które jadą - choćby na dzień, dwa, choćby i łańcuch przy jakiejś budzie, byle nie tam - zanim transport do kikou się zorganizuje. On tam nie przeżyje w tym stanie :( :(
  9. Jutro do schroniska jedzie ktoś po 4 psiaki, jest możliwość sprawdzić, co z tym pogryzionym. Nie wiem, czy fundacja się odezwała, czy ktoś temu psiakowi pomógł....czy on jeszcze tam jest...ostatniego pytania nie odważę się napisać :( :( trzeba go koniecznie zabrać, gdziekolwiek, nawet choćby do jakiegoś kojca - przecież on tam nie ma szans na przeżycie :( :(
  10. Jak go Kropek nazywam;) imienia Pongo nie lubię, bo w sąsiedztwie mieli dalmatyńczyka o tym imieniu...modna rasa i modne imię wtedy to było, ale pies...no dobra, to wina głupich ludzi, nie psa, więc nie napiszę przez pamięć dla niego, Pongo [*] - o zmarłych źle się nie mówi, ale to imię zawsze będzie mi się kojarzyć z "Brajanem i Dżesiką" ;) Czy w schronisku jest szpitalik? Może go przenieśli.... może dzisiaj fundacja się odezwie, jeśli nie - musimy coś wymyślić :(
  11. W małym ciałku wielki strach....ale już niedługo będzie wielki uśmiech :)
  12. i ja u suni się melduję, może na coś się przydam :) maleńka jest prześliczna!
  13. A któż by się gniewał? :) Łatka jest w sytuacji "nóż na gardle", więc decyzja zrozumiała i słuszna, Amik ma domek i pieniążków nie potrzebuje, Łatka - bardzo potrzebuje pomocy.
  14. To prawda, gdyby nie to, że zdjęcia są na jego wątku - pewnie bym pomyślała: "podobny do Borysa, tylko dużo młodszy i zdrowszy" ;) Linda śliczna i radosna :) piękne fotki, napatrzeć się nie można!
  15. U mnie dzisiaj spod resztek śniegu wyjrzały....przebiśniegi! :)
  16. Miłości i troski nie zaznał pewnie przez całe swoje życie tyle, ile teraz będzie miał u Kikou :) Elu, w wolnej chwili potwierdź na wątku Skarpety, że pieniążki wpłynęły na konto Timusia. Wg regulaminu trzeba potwierdzić wpłatę i wkleić do pierwszego posta wątku obdarowanego psiaka ten "obrazek"
  17. Chciałam mu kołnierz założyć, ale strasznie się boi biedak :(Dzisiaj bardzo płakał przy zastrzyku, dokładniej opisując - narobił wrzasku, jak przysłowiowy facet u dentysty ;) Większość drogi do gabinetu musiałam go nieść, bo nie chciał iść, dwa kroki i siadał, na spacerze też tak robi. To chyba przez szew w pachwinie, Tulisio jest delikatny i bardzo wrażliwy. Dostał dodatkowo jakiś zastrzyk przeciwświądowy. Niestety trzydniowe odrobaczanie nie zabiło włosogłówki, w poniedziałek mam przyjść po kolejne tabletki odrobaczające i przynieść następną koopę do badania - jeszcze w kierunku lamblii ( dzisiaj nie miały testu). Za to na pełnej zwierzaków poczekalni (na sobotę nie ma zapisów, czekaliśmy ok. 1,5 godziny) Tuliś zrobił furorę - swoją cudną kitą merdał i do ludzi, i do zwierzaków ( w tym kotów ;)), każdy, kto go pogłaskał - zachwycał się jedwabistą miękkością jego futerka, a on sam w pełni udowodnił, że jest mega-Tulisiem :)
  18. Tak, Tulis to pies złoto - i sierść, i serduszko ma złote ! <3 Bohater tak, ale czy dzielny?;) Dzisiaj strasznie płakał przy zastrzyku, dokładniej opisując - narobił wrzasku, jak przysłowiowy facet u dentysty ;) do gabinetu musiałam go nieść, bo nie chciał iść, dwa kroki i siadał, na spacerze też tak robi. Chyba przez to cięcie w pachwinie, on jest delikatny i bardzo wrażliwy. Dostał dodatkowo jakiś zastrzyk przeciwświądowy. Chciałam mu kołnierz założyć, ale strasznie się boi biedak :( Niestety trzydniowe odrobaczanie nie zabiło włosogłówki, w poniedziałek mam przyjść po kolejne tabletki odrobaczające i przynieść następną koopę do badania - jeszcze w kierunku lamblii ( dzisiaj nie miały testu). Za to na pełnej zwierzaków poczekalni ( w sobotę nie ma zapisów na godziny) Tuliś zrobił furorę - swoją cudną kitą merdał i do ludzi, i do zwierzaków ( w tym kotów ;)), każdy, kto go pogłaskał - zachwycał się jedwabistą miękkością jego futerka, a on sam w pełni udowodnił, że jest mega-Tulisiem :)
  19. Czy na trzecim zdjęciu waga wskazuje 4,2 kg ? te kraty...jak na zdjęciu Tulisia...
  20. oj, raduje sie bardzo serce na takie widoki - szczęśliwy pies to najwspanialsza "rasa" na świecie ! :) :)
  21. Mogę go ogłosić na inne miasto - może Zielona Góra?
×
×
  • Create New...