-
Posts
20356 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Babuleńka ze schronu po operacji guzów pojedzie do kikou
mari23 replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Też jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, wydawało mi się, że to taka "ledwie żywa" babuleńka <3 Jedno TAK w Staruszkowej Skarpecie już jest na pomoc w wysokości 200 złotych dla naszej staruni Aguni. Jeszcze jeden głos i pomoc będzie przyznana. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
https://www.olx.pl/d/oferta/mlody-sliczny-do-adopcji-w-typie-beagle-CID103-IDKdB2L.html Tosiek ma u mnie olx i Fundacja Beagle w Dom go ogłasza, ale może przyda mu sie Twoje ogłoszenie i akurat szczęście przyniesie :) Czarnulki jeszcze przed sterylką, więc nie ogłaszałam ich, zastanawiał się też pan nad adopcją pieska, ostatecznie zdecydował się na szczeniaka, do adopcji są aż 4 u mojego sąsiada :( brak słów do tego człowieka :( ale dla dobra piesków szukam domu także im. Mają 3,5 tygodnia dopiero. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
To prawda, Bezik bezpieczny, ale tak bardzo boi się ludzi i psów :( dostał KalmVet, mam nadzieję, że efekt jakiś będzie. Na razie jestem jedyną osobą, której ufa, choć nie jest to stuprocentowe zaufanie. A ja po raz kolejny uznałam, że jak już pech, to lawinowo :( Dzisiaj miały mieć sterylizację dwa czarnulki....tymczasem wczorajszego wieczora zastałam smarkaczy " in flagranti", bo sunia ma cieczkę :( :( Dzwoniłam rano do lecznicy - sterylka suni oczywiście niemożliwa, ale miałam nadzieję chociaż na kastrację "Czarnego", niestety zabieg u tak pobudzonego psa też nie jest bezpieczny :( :( Zależało mi na kastracji, bo zastanawiał się domek nad jego adopcją, ale i to nie wypaliło, pan zdecydował się na szczeniaczka :( Bigielka Tośka nikt nie chce...a on tak się tuli, tak pragnie kontaktu z człowiekiem.... -
Feniks[*] też kibicuje, a raczej z uśmiechem radości czuwa "z góry", jemu dane było tylko 23 dni, ale miłości zaznał ogrom <3 Wpłaciłam na konto Fundacji ZEA do staruszkowej skarbonki, na początku tego wątku widziałam, że idea polega na miesięcznych wpłatach, więc jak już ustalone będzie konto, to i stałą jakąś zadeklaruję.
-
Innego nie mam, ale ruszajmy z tymi, które są i to jak najszybciej. Nasza gmina ma "swój" kojec w schronisku w Gilowie, przez gminę zakupiony i tam funkcjonujący, pomyślałam, że może schronisko pozwoliłoby Fundacji ZEA postawić na swoim terenie np. 2 kojce z podwójnymi budami (ratunek dla 4 psów- takich staruszków), "wolontariackie" jakby, ale "nasze" dla ich psów najbardziej pomocy potrzebujących. Kojce dla staruszków nie potrzebują mocnych zabezpieczeń, te biedaki nie skoczą wysoko i podkopu siły zrobić nie mają. Luksusów nie potrzebują, tylko szansy na życie, miejsca na przeczekanie w kolejce do ...domku, hoteliku...albo po śmierć, ale godną przynajmniej. Wiem, że współpraca nie jest łatwa, ale to byłaby pomoc staruszków i tak trochę "w interesie" schroniska, poprawiłoby to im opinię, do której tak dużą wagę przywiązują. Dla nas czas wakacji, dla tych staruszków to może być czas umierania i ostatnia szansa na życie. Gdybym była bogatsza, jeden taki kojec zbudowałabym u siebie, ale bogata jestem tylko "w stare psy" :( No i odległość, koszty transportu ogromne, a każda złotówka na diagnostykę i leczenie potrzebna. Wczoraj wieczorem długo rozmawiałam z Fenisiem[*], płakałam, prosiłam go, żeby jeszcze raz zorganizował jakąś pomoc dla tych najbiedniejszych, takich, jak ON.... wchodzę na wątek, a tu tyle pomysłów.... "czaruj" piesku dalej!!! jeżeli jeszcze nie zwariowałam, to chyba jestem tego bliska.... nie mogę spać, myślę o tych "Feniksach" za kratami... chyba nie nadaję się na Dogomanię :( :(
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Wczoraj wieczorem długo rozmawiałam z Fenisiem, płakałam, prosiłam go, żeby jeszcze raz zorganizował jakąś pomoc dla tych najbiedniejszych, takich, jak ON.... jeżeli jeszcze nie zwariowałam, to chyba jestem tego bliska.... nie mogę spać, myślę o tych "Feniksach" za kratami... chyba nie nadaję się na Dogomanię :( :( -
Wpłacone wczoraj :) Dziękować nie ma za co, cóż to jest przy uratowanym psim zyciu... a to ja jestem "winowajcą" kosztów Bonusa, najbardziej ze wszystkich to ja się upierałam, żeby go zabrać ze schroniska.
- 1565 replies
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Powinien nazywać się Super-Szczęściarz !!! <3 W schronisku pewnie by już dawno zakończył życie, a teraz może się cieszyć życiem, kochany nasz staruniek <3 -
Ogrom psich nieszczęść załamuje totalnie, coraz bardziej załamuje... Śmierć Feniksa[*] poruszyła wiele serc i choć sytuacja była podobna do obecnej możliwości prawie zerowe, to udało się wyciągnąć grupkę staruszków i tych z długim stażem. Jedne domy znalazły, inne zostały i będą jeszcze pewnie długo na naszym wspólnym utrzymaniu, na które składają się może niewielkie, ale od wielu serc ofiarowane deklaracje. Dużo psów pomocy potrzebuje, te młodsze, silniejsze, które niedawno do schroniska trafiły mają jeszcze jakąś szansę.... Co z tymi bez żadnej szansy???? Zamkniemy oczy? Przecież my je sercem widzimy - wycieńczone, zrezygnowane...one nie chcą kanapy, luksusów i najlepszej karmy, one chcą żyć, chcą ulgi w cierpieniu i głaszczącej dłoni człowieka - tylko tyle i aż tyle, dla nich nawet kojec to szczyt marzeń...dla niektórych nigdy nie spełnionych :( :( Biedne psiaczki, nawet z transportem "pod górkę" mają :( Oby choć im udało się szybko pomóc.
-
Ja to zaraz wpłacę na Fundację ZEA dla mojego kochanego Bonuska :)
- 1565 replies
-
- 1
-
-
Oj, obrodziło, u mnie 4 "na plusie", a wakacje dopiero na półmetku :( :( Ciągle myślę o tych zamojskich staruszkach za schroniskowymi kratami, umierających powoli, w cierpieniu... może bliskość, niejako "obecność" Feniksa[*] sprawia,że ciągle je "widzę", pręgowanego leżącego na "swoim" podeście", szkieletka w typie Borysa, kalekę bez stopy, rudzielca z dredami, "agresora" z rozpaczą w oczach.... Nie wiem, jak im pomóc, nie potrafię w pojedynkę ich uratować, nie śpię w nocy myśląc o tym....jeśli je tam tak zostawię na powolne konanie, chyba odejdę z dogo...
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Ech, losie....czemu tak ??? Przez moment zabłysła nadzieja, pan szukał zaginionej czarnej suni...ale to nie ta u mnie :( wczoraj znajoma była pytać o czarnego staruszka, który zaginął ok. 10 czerwca starszemu panu.... no i tak to jest, że jedni szukają, inni znajdują...ale to nie TE właśnie psy :( :( O bigielka zapytań nie ma żadnych, biszkopt z Morelką chyba muszą przejść na jakieś uspokajające leczenie (biszkopcik przestraszył się ruchu mojej ręki i kłapnął, niestety zahaczając lekko, ale w bolesne i ukrwione miejsce :( moja wina, zapomniałam, że rękę trzeba zbliżać powoli i od dołu). On już ponad miesiąc jest u mnie, wprawdzie przestał wyć, jednak nadal boi się straszliwie mężczyzn i psów. Jak zobaczył mojego sąsiada na spacerze z maltańczykiem, to zaczął ciągnąć w tamta stronę merdając przy tym ogonem i nie zauważając mężczyzny na "drugim końcu smyczy". Po obwąchaniu się z Suzi odszedł smutny i już więcej w jej stronę nie patrzy, choć ją widujemy na spacerach czasem. Wciąż spacerujemy na smyczy i Bezik jest tylko w moim pokoju, boi się ludzi i psów bardzo :( Nie wiem, czy nie lepszy byłby dla niego kojec, bo w pokoju jest odizolowany, śpi przy mnie, jednak większość dnia jest sam :( musiałabym mu taki kojec zbudować dopiero, nie wiem, co dla niego najlepsze. -
Jest śliczny, maleńki i łapie bardzo za serce. Oby Pixelek jak najszybciej przestał się bać, może przy pomocy feromonów przekona się, że świat nie jest taki straszny, a potem już bez "wspomaganiua" da radę. Sama chyba też skorzystam z podpowiedzi i kupię dyfuzor dla "mojego" biszkopta, już ponad miesiąc, a poprawa prawie żadna :( :(
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj kolejny 27..... :( To prawda, że pamięć o Feniksie sprawiła kilka cudów....ale od niedzieli nie mogę przestać płakać wchodząc na wątek zamojski...tam kilku "Feniksów" o ratunek błaga :( ( :( -
Babuleńka ze schronu po operacji guzów pojedzie do kikou
mari23 replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Lecę więc po prośbie ;) -
Babuleńka ze schronu po operacji guzów pojedzie do kikou
mari23 replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Czy poprosić o pomoc Staruszkową Skarpetę? Myślę, że operacja to dopiero początek leczenia i wydatków... -
Babuleńka ze schronu po operacji guzów pojedzie do kikou
mari23 replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Aśka będzie jechać z okolic Łodzi do Dexterki (okolice Opola) a potem na Dolny Śląsk do kikou ( w sierpniu, nie wiem kiedy dokładnie)