Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20356
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. Na którymś wątku rozi napisała, że czasem warto wracać na początek...więc wróciłam, bo to zdjęcie śniło mi się po nocach..... ... a dzisiaj... Ponguś w swoim domku, uśmiecha się, jakby wiedział,że to TEN dom....czy czegoś więcej nam do szczęścia potrzeba? Śmieję się i płaczę jednocześnie patrząc na niego.
  2. Takiego Pana Krzysia to może ja bym adoptowała? ;) ;) ;) razem z pieskami ;) ;) ale raczej nic z tego, bo wizytę przedadopcyjną "zepsuje" mój mąż, nie zgodzi się na adopcję ;) ;) ;) Przepraszam za głupawkę, ale to z powodu dzisiejszej adopcji Pongusiowej raz płaczę, raz się śmieję... dobrze, że mam znajomą psychiatrę blisko ;)
  3. Chyba by się moi chórowi koledzy - tenory obrazili ;) ;) ;) i doktor wet średzki, który też w chórze śpiewa, a będzie mu książeczkę przy szczepieniu wypisywał ;) ;) :) to zupełnie nie męski głos, to bardziej pisk ptaka, wydaje mi się, że on ma coś z gardłem, bo gdy ciągnie na smyczy to strasznie chrząka i kaszle. Śmieciojad, dzisiaj na spacerze wyciągnęłam mu z pyska jakiś kawałek kości, chyba kawałeczek zdążył połknąć, mam nadzieję, że mu nie zaszkodzi. Za to w domu pies ideał, ze względu na zabieg jest osobno, grzecznie zostaje sam, nie szczeka, nie niszczy, wie do czego służy spacer, w domu czyściutki. I sierść nabiera blasku, piesio pięknieje. Troszkę niesforny, z radości albo skacze, albo "wywala" brzuszek do głaskania, bardzo spragniony pieszczot i człowieka. O tym piskliwym głosie i kaszlu mówiłam wczoraj doktorowi przy kontroli po zabiegu, powiedział tylko, że jak stan zapalny, to mu przejdzie, bo antybiotyki dostaje...i tyle :( nawet nie zajrzał :( A tu fotorelacja z podróży do Środy Śląskiej:
  4. I niech tych "objawów uwielbienia" ma pod dostatkiem na długie lata !!!!! Długo czekał, wiec niech "nadrobi zaległości" z nawiązką! Zrobiłam mały przelew, po wypłacie coś jeszcze dorzucę :)
  5. Bardzo się ucieszyłam i wzruszyłam, że Rudzik skradł serce dobrego człowieka <3
  6. Jak na młodego psiaka przystało, jest radosny, najbardziej to widać przy człowieku, cieszy się, jakby miał przysłowiowe ADHD :) ale jest grzeczny i uległy, bez człowieka trochę mało aktywny i smutny, ma śmieszny głos, a raczej głosik, taki cienki, wysoki "dyszkant" :)
  7. witamy jesień już jutro, zanim się obejrzymy - ścisną przymrozki....co będzie z tymi biedakami???? :( :( czy przeżyje ten biedak:
  8. cudny ten maluszek! Bardzo podobny do Majeczki, którą do mnie przed laty Marinka z Lublina przywiozła... A czy coś wiadomo, jak radzi sobie "nasza piątka" najbiedniejszych z biednych zamojszczaków w schronisku? :( :( ciągle o nich myślę :(
  9. W ubranku pomyka...i do domku szybko zmyka ;) Uśmiechnęłam się zwłaszcza przy ostatnim zdjęciu - podobną "furtkę-śluzę" mam w drzwiach od kuchni, oczywiście na podwórku mam dwie furtki, też taka "śluza bezpieczeństwa" ;)
  10. U mnie same grzeczne i kochane tymczasy ;) ;) ;) przynajmniej tak można powiedzieć sądząc po moich problemach z ich oddawaniem. Przy pierwszej adopcji "pranie mózgu" zrobiła mi osobiście Asia Kleszcz z wrocławskiego TOZ-u (miała wtedy u siebie malutkiego rudzielca Czuczusia na wózeczku) , to dzięki Asi, której "reprymendę" do dziś pamiętam, oddaję pieski wbrew temu, co serce dyktuje. "Tymczas" czarny bardzo grzeczny miał dzisiaj kastrację. Zniósł zabieg bardzo dobrze, okazało się, że był wnętrem, to jąderko wewnątrz było 5-6 razy mniejsze od "normalnego" i dziwnie miękkie, prawdopodobnie wkrótce zaczęłyby się problemy zdrowotne psiaczka. Ma około 2-3 lat, więc oczywiście określamy go na 2 latka ;) proszę o propozycję imienia, bo mi pomysłów brak, wszystkie już były;) "Somsiad" więcej nie dzwonił i nie przysłał obiecanych zdjęć, pewnie wytrzeźwiał. Jutro zadzwonię do jego pasierba, który oddawał mi szczeniaki, ten dla odmiany naprawdę zwierzolubny.
  11. Myślałam, że to Franuś :) Patrzyłam przez łezki, więc źle widziałam ...
  12. Dla tych, którzy na wątek Lumisi nie zaglądają skopiowałam dwie fotki, na których nasz Marcelino jest "mistrzem drugiego planu" ;) na drugim tylko kawałek "mistrza", ale fotki cieszą, oj bardzo !!!
  13. Czyli przeniosło, ale " w kosmos" ;) Cudne foty Lumisi zapisałam, zaraz podmienię w ogłoszeniu. To z Marcelkiem chwyta za serce mocno!
  14. Dziękuję !!! Następnym razem będę wiedziała, teraz już "wyczyściłam skrzynkę", bo tylko taką opcję znalazłam :(
  15. Słoneczka kochane <3 <3 zamojszczaki, jak widać na zdjęciach nie tylko tych, trzymają się razem :)
  16. lecę odgruzować :) Edit: musiałam "wyczyścić skrzynkę", nie znalazłam opcji usunięcia tylko zaznaczonych wiadomości...a ręka mnie boli od klikania myszką.... nie chciałam usuwać wszystkiego, ale inaczej się nie dało :( :(
  17. Cena naprawdę nie wygórowana....a może jakiś specjalny rabacik za toffi - mleczno-czekoladową słodycz? ;) ;) ;)
  18. Dzisiaj z ogromną radością zobaczyłam "żółtą kropkę" wiadomości na ogłoszeniu Lumi. Było to tylko pytanie, czy ogłoszenie aktualne, ale i to bardzo cieszy. Odpowiedziałam, że tak i poprosiłam o kontakt telefoniczny. Mam nadzieję, że po Pongusiu przyjdzie czas na Lumi <3
  19. Już przenoszę :) Wrocław dla zamojszczaków jest szczęśliwym miastem :) Edit: Będę codziennie zmieniać dzielnicę Wrocławia, może trafi do niego wreszcie TEN domek.
  20. zdecydowanie wolę wersję czekoladową! :)
×
×
  • Create New...