-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Zobaczymy w co uwierzy Imka ;) Jeśli obróżka zadziała (i nie zostanie zdjęta oraz pożarta), sprawimy taką również Gapci. Od 2 dni Gapcia ma swoją "fazę" :( Być może, podczas naszej nieobecności wydarzyło się coś, co ją przestraszyło (np. Lili z Florką bawiły się zbyt żywiołowo). W każdym razie, przedwczoraj była cała spięta i sparaliżowana strachem, nie chciała wyjść na dwór, siedziała skulona na kanapie w pokoju książkowym, a gdy ją brałam na ręce, popuściła. Zostawiłam ją wczoraj zamkniętą samą w sypialni, barykadując drzwi od strony korytarza, żeby nikt się nie niej nie dobijał (i żeby drzwi ocalały). Gdy wróciliśmy do domu, psiarnia wypadła do ogrodu, ja pobiegłam otworzyć sypialnię i zastałam Gapcię na łóżku, nadal sztywną i przywartą do podłoża. Wzięłam na ręce (znowu popuściła), wyniosłam do ogrodu i dopiero po kilku chwilach pobiegła się załatwić. Dopiero późnym wieczorem w miarę się wyluzowała. Dziś rano było już wszystko normalnie, ale na wszelki wypadek znów zamknęłam ją samą... Na szczęście przed nami weekend! Nigdzie się nie wybieramy, będziemy obserwować. Pisałam, że Imka zgubiła sukienkę i że pomimo poszukiwań, nie została odnaleziona? A tu dziś rano - niespodzianka - sukienka została przyniesiona na taras! :) Odwiązany był tylko jeden troczek - ten na szyi. Ponieważ sukieneczka jest o rozmiar za duża, ten jeden rozwiązany troczek wystarczył, by Imka wydobyła się z kaftana jak wąż ze skóry :) Ale dobrze, że się znalazła, bo była przecież pożyczona! Teraz obie kreacje zostaną wyprane, wyprasowane i zwrócone do lecznicowego "szmateksu", bo dzięki jego istnieniu, nie musimy za każdym razem płacić 30 zł za pozabiegową kreację :) Aaaaaa... i jeszcze dobra wiadomość - był telefon w sprawie Florencji! :) Baaaaaardzo obiecujący ;) Państwo z warszawskiego Ursynowa, 3 dzieci (w tym 4-letnie bliźniaki :)) i 10-miesięczny ONkowaty pies. Państwo szukają towarzystwa dla psiaka i nakolankowej przytulanki dla siebie. Świąteczny weekend trochę nam pokrzyżował plany, bo Państwo wyjeżdżają z Wwy. Jesteśmy umówieni na tel. na niedzielę/poniedziałek i w nadchodzącym tygodniu - całą Rodziną - Państwo chcą przyjechać do nas poznać Florentynę :) Tak więc... kciuki wskazane! ;)
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Nutusia replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
No jak to "żadna sensacja"?! Każda informacja ze szczęśliwego życia Soni jest sensacyjna i pożądana jak najlepszy news :) -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
Nutusia replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Filuś, poleciał do Ciebie przelew - należna połowa utargu z XI regału - 68,13 zł. Prośba o potwierdzenie jak doleci: http://www.dogomania.com/forum/topic/142706-sensacja-rewelacja-po-5-z%C5%82-xi-rega%C5%82-dla-imki-i-filonka-do-610-2200/ -
Właśnie uzupełniłam post rozliczeniowy o należną Imci połowę utargu z mojego XI regału, czyli o 68,12 zł (http://www.dogomania.com/forum/topic/142706-sensacja-rewelacja-po-5-z%C5%82-xi-rega%C5%82-dla-imki-i-filonka-do-610-2200/) oraz o wpłatę upartej i niezdyscyplinowanej Cioci Joli :lmaa: :loveu: , czyli 30 zł :)
-
Zwierzęta niewiarygodnie wprost potrafią się do stałego bólu przyzwyczaić. Nasza Lili, z tym, co ma teraz w tym nieoperowanym biodrze powinna "leżeć i cierpieć", a ona co? Sama widziałaś... A co do palców Złotego Doktora to ja nie wiem jak to jest, ale tak potrafi je wepchnąć, że i Lili wyskakuje na niego z zębami, choć go kocha miłościom wielkom :)
-
W takim właśnie kraju chciałabym żyć... Z krajami - jak z ludźmi - jedne są cywilizowane, inne 100 lat za Murzynami :( Jakże proste rozwiązania prawne można wprowadzić w sprawie zwierząt, pijanych kierowców - ale po co? Zwierzę to tylko zwierzę, poseł śmie publicznie powiedzieć, że pies na łańcuchu to "uświęcona polska tradycja", a bandyta, któremu czterokrotnie zabrano prawo jazdy za jazdę na podwójnym gazie siada za kółko po raz piąty i zabija ludzi! Żeby się cokolwiek na lepsze zmieniło trzeba zacząć... MYŚLEĆ. I przestać wierzyć, że coś się samo naprawi, że ludzie sami z siebie staną się lepsi :(
-
Byłoby fajnie, ale skonsultujcie to z dobrym wetem, bo parwo to jednak zabójcza choroba... Jeśli rezydenci szczepieni regularnie, zdrowi i silni, można ryzykować. Ale przy staruszkach, osłabionych osobnikach to już nie takie proste :(
-
Ładuj, ładuj - i pstrykaj! A w razie draki, magiczny photoshop i tak zrobi z Was modelki, żeby parę groszy na psiaki było ;) :)
-
Dziękuję za odwiedziny, pozdrowienia i życzenia :) Imka zostanie jednym z 3 psiaków, na których przeprowadzony zostanie.... TEST! ;) Kejciu wynalazła obrożę z feromonami (dzięki Kaś, że o nas pomyślałaś). Obrożę tej samej firmy już przetestowała na swoim kocim tymczasie Stefanie, z bardzo dobrym skutkiem :) Imcia właśnie wczoraj skończyła brać KalmVet. Poczekamy na obrożę, poobserwujemy i może do obroży dołożymy wtedy kolejne opakowanie KalmVetu, żeby panna mogła zacząć się za domkiem rozglądać... Martwię się tylko trochę, czy obróżka się "utrzyma", bo moje psy mają niewiarygodny talent do pozbawiania się obroży nawzajem. M.in. dlatego nie noszą obróżek p/pchelnych po tym, jak jedną taką obrożę znalazłam nadgryzioną w przedpokoju... Florka też miała obróżkę p/pchelną i została jej pozbawiona po 3 dniach (na szczęście obrożę znalazłam w całości). A tu link do tego super wynalazku: http://allegro.pl/ob...4717709765.html
-
Ślę dobre myśli dla obu operowańców :) Serce pęka na myśl o tym, że Misia się obudzi w lecznicowej klatce... U nas jednak można psiaka zabrać do domu. Krakowską Nusię nasz Doktor operował w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia do północy, choć umówieni byliśmy na dzień później, bo właśnie chciał mieć spokój ;)
-
Oj tam od razu aniołem - polonistkę miałam świetną w liceum po prostu, a potem przyszło mi żyć ze słowa pisanego ;) :)
-
Nasze niemal wszystkie tymczasowiczki tak się zachowują - wpychają się przed innych do głaskania, przybiegają pierwsze bez względu którego psa zawołam, spychają innych opartych o moje kolana, warczą albo szczekają na tych, którym udało się umościć bliżej mnie. Nie miały tego całego dobra do tej pory, więc starają się czerpać jak najwięcej, bo nie wiadomo kiedy się skończy. Moje psy są bardzo uległe wobec takich zachowań, co z jednej strony jest dobre, bo nie dochodzi do konfliktów, ale z drugiej nie do końca dobre, bo nowe się panoszy coraz bardziej. Jeśli zaś chodzi o kota. U nas jest tak, że w domu kot jest nietykalny. Nawet jak się za nim pobiegnie - odwróci się, syknie i nie ma się odwagi próbować co będzie dalej. Niestety, na dworze sytuacja jest zupełnie inna, bo Helena... ucieka! A wtedy wszelkie psie hamulce puszczają. Wolę się nie przekonywać co by było, gdyby psy ją dopadły. Zresztą ona też nie, więc np. wraca do domu tylko wtedy, gdy psy są zamknięte w domu albo gdy któreś z nas jest na zewnątrz.
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
Nutusia replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Lata doświadczeń i godziny spędzone w lecznicach z najróżniejszymi przypadkami robią swoje... -
Witaj Nutusiu maleńka :) Świat nie jest taki zły - jak mówią słowa piosenki...
-
Cześć Rudek - fajnie, że masz swoją łazienkę, bo na dworze zimno, brrrrr.... choć słoneczko pięknie świeci :)
-
Zróbcie pamiątkowe fotki i podzielcie się swym szczęściem ;) :)
-
A ja stawiam, że plan się udało zrealizować ;) Widać, że Pani bardzo zależy i postawiła sobie pewne Tolciowe sprawy za punkt honoru, a to bardzo dobrze wróży :)
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Nutusia replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Nadal nie rozumiem... :( -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Nutusia replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
I co? Żadnych wieści "ku pokrzepieniu serc"? ;) -
Są wierni, co wcale nie chcą, ale poniekąd muszą... odkąd religia jest w szkole. Bo "napiętnują" dziecko i tyle. Mój się na szczęście dość szybko połapał (dzięki bezdennie głupiej katechetce, która próbowała wmówić dzieciom, że zwierząt nie wolno kochać, bo duszy nie mają) i skończył się "owczy pęd". Ale komunię musiałam przeżyć - tyle, że bez nadgorliwości i obowiązkowej... beatyfikacji ;) Do życzeń dla bezdomniaków makowskich (i nie tylko) się oczygwizdek przyłączam :)
-
Młoda, łagodna Randa zamieszkała w Warszawie u kochającej Rodziny
Nutusia replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Wpatrzone jak w obraz :) http://images68.fotosik.pl/319/aa8267626531d183med.jpg