Bardzo dziękuję za pomoc dla Soni. Z braku banerka, w poście rozliczeniowym zapisałam, że sterylka została opłacona przez Ostatnią Szansę.
Przepraszam, że dopiero teraz, ale dogo tak zgłupiało, że nie z każdego komputera można wstawić zdjęcie :(
W lecznicy, tuż przed położeniem na stół... (obok kolegi moment wcześniej pozbawionego jajek ;))
I już w domku, po wszystkim...
I jeszcze pytanie - fakturę wysłałam pocztą, zwrot miał być bezpośrednio na konto lecznicy - czy doszła i została już może zapłacona? MUSZĘ dobrze żyć z moim Doktorem ;)