-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
A ja już się cieszę, że poznam Rudego i jego "Załogę"! :) Dodam tylko, że z opisów przekazanych mi przez Usiatkę, Doktor jest bardzo dobrej myśli ;)
-
Nasza Imcia faktycznie ma dwie twarze. Gdy ją zabierałam, widziałam tę czarną - smutną, zrozpaczoną (mój widok nie zrobił na niej żadnego wrażenia). Ale gdy wróciliśmy do domu, zobaczyliśmy tę białą - na widok naszych psów, wręcz oszalała ze szczęścia! Nie ten sam pies!!!
-
Nie uwierzycie, no nie uwierzycie, bo i ja uwierzyć nie mogłam!!! Gdy weszłam na górę z p. Magdą, zastałyśmy Imkę na łóżku, wciśniętą między poduszki (co i tak było sukcesem, bo od rana nie wyłaziła z budki!). Na mój widok praktycznie zero reakcji. Gdy podeszłam, nawet jakby się cofnęła i mocniej wepchnęła w poduszki. Wzrok błędny, smutek bezkresny, rezygnacja totalna. Wyglądała jakby się naćpała! Podetknęłam jej pod nos smaczek - odwróciła głowę. Po kilku próbach wreszcie wzięła i odwróciła się do mnie tyłem, żeby zjeść. Potem p. Magda ją zniosła na dół i postawiła na podłodze, żeby włożyć buty. Nie poruszyła się, nie próbowała uciekać, czekała jak na wyrok! W pewnym momencie zaczęła się trząść. Wzięłam ją na ręce, p. Magda pomogła mi wyjść, otworzyła furtkę. Na widok Sławka też żadnej reakcji ze strony Imki nie było. Usiadłam z nią w samochodzie z tyłu. Siedziała w budce, ale momentami ciekawie z niej wyglądała. Była spokojna do momentu, gdy wjechaliśmy w naszą uliczkę! Wtedy postawiła uszy, zaczęła się wiercić, całkiem wylazła z budki. Gdy wjechaliśmy przez bramę i usłyszała szczekanie naszych psów - od razu chciała wysiadać! Wzięłam ją na ręce, otworzyłam drzwi - nasze stado wypadło do ogrodu, a ja weszłam z Imką do domu. Trochę bałam się ją od razu puścić luzem w ogrodzie. Postawiłam ją w przedpokoju - od razu pobiegła na posłanie Lesia, a zaraz potem wskoczyła na kanapę. Strzygła uszami i popiskiwała... Gdy psy wróciły z ogrodu - o matko, co się działo!!!! Imka OSZALAŁA ZE SZCZĘŚCIA! Nie mogła się zdecydować z kimś się najpierw witać - podbiegała do wszystkich, lizała po pyszczkach, łapała zabawki, szczekała, skakała - oboje ze Sławkiem przecieraliśmy oczy ze zdziwienia! Tak szalała, że aż się zziajała! Za każdym razem, gdy Sławek wychodził po węgiel, radośnie wypadała na dwór. Padła dopiero po 23ej! Odwiedziła nas wczoraj Marysia i już w drzwiach została radośnie przez Imkę obszczekana. Na własne oczy widziała psa, który w niczym nie przypominał tego z początku mojego opisu... Uznała nawet, że Imka zachowuje się lepiej niż przed adopcją! Uznałyśmy wspólnie, że Imka musiała podsłuchiwać moje rozmowy z p. Magdą i doszła do wniosku, że przeczeka, utworzyła sobie w budce "zielone miasteczko", założyła strajk głodowy i... dopięła swego! ;) Niebawem przystąpimy do pierwszych eksperymentów, czyli do wizyt z Imką w domach dla niej obcych, gdzie są inne fajne psiaki. Nie poddajemy się :)
-
Ok - Rafy nie przesyłam do ogłoszeń w takim razie - kasuję. Zostało 5 psiaków do ogłaszania: Odys (z wyróżnieniem od Grażyna49), Sky, Rodzynek, Rumba i Funny.
-
Dobra, czyli Odys będzie wyróżniony od Ciebie Grażynko, tak?
-
POPCORN teraz Luna już w swoim domku <3 teraz szukamy domu Piance!
Nutusia replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
O tak - zdecydowanie! Takiego jak Pianka. Naszej Imci też będziemy szukać domu z odpowiednim psim terapeutą ;) -
POPCORN teraz Luna już w swoim domku <3 teraz szukamy domu Piance!
Nutusia replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Oj, różnie bywa - z moją Imką akurat jest na odwrót - wraca z adopcji :( -
Kasuję Churchila i proszę o decyzję w sprawie wyróżnienia Grażyny. Jutro rano prześlę wszystko do Kasi - już działa jej internet! :)
-
Sonia - uroda może i przeciętna, ale charakter - ANIELSKI! :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Poszła w Pańcię i ma problemy ze stawami - a konkretnie ze stawem biodrowym tym nieoperowanym. Powinna iść na stół, ale póki nie odczuwa bólu, hamujemy rozwój zwyrodnień zastrzykiem co miesiąc plus tydzień tabletek. W marcu ostatnia porcja i przerwa do jesieni... -
Jadę dziś po Imkę...
-
Plakat jest REWELACYJNY!!!!!!! Można takie coś załączyć do ogłoszeń?... Kanapowych fotek wprost nie mogę się doczekać ;)
-
Plakat jest REWELACYJNY!!!!!!! Można takie coś załączyć do ogłoszeń?... Kanapowych fotek wprost nie mogę się doczekać ;)
-
Sonia - uroda może i przeciętna, ale charakter - ANIELSKI! :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
U nas tylko Lesio się nie zniża do głupich zabaw w podgryzanie i ganianie ;) Byłyśmy wczoraj w lecznicy na kontroli. Wszystko jest w jak najlepszym porządku, żadnego płynu, brzunio ładnie się wciąga i jeszcze tylko powyciągane sutki świadczą o niezliczonej liczbie wydanego na świat Soniowego potomstwa :( Sońcia jak zwykle - anielsko grzeczna. Zabrałam też Lili na jej comiesięczny zastrzyk. Sonia kompletnie nie mogła zrozumieć z czego Gliździoch się cieszy, po co chce włazić do gabinetu i o co tyle zamieszania! W poczekalni weszła sobie od razu pod krzesełko i grzecznie i cichutko czekała. W gabinecie najpierw Doktor uszczęśliwił Lilcię zastrzykiem, a dopiero potem pomacał Sońkowy brzuch. Aescin mam podawać do końca miesiąca. Myślałam, że ją zaszczepię, ale Doktor kazał jeszcze odczekać. Ukłujemy następnym razem ;) Oględziny Sonisiowego brzusia były gratisowe :) -
Dostałam maile od Ayam - postaram się jak najszybciej przesłać do realizacji. Kasia jest bez netu po pożarze mostu Łazienkowskiego :(
-
Jasny gwint, chyba przestanę wchodzić na ten wątek, jeśli mam zachować resztki równowagi psychicznej :(
-
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
Nutusia replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Znajdziemy takiego, który doceni wszelkie jej zalety - z płcią włącznie! ;) :) -
Odebrany od właściciela PARYS - JUŻ W NOWYM DOMU:)
Nutusia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
O rany! A wchodziłam tu z radością i gratulacjami :( Ludzie są beznadziejni po prostu!