dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by dwbem
-
Nie napadam ale odrobina myślenia i zasięgnięcia informacji zanim się weźmie psa by się przydała. Ja wiele lat temu zanim kupiłam sobie pierwszego własnego psa wiele czytałam, chodziłam na wystawy, rozmawiałam z właścicielami psów a mając już psa również uczylam się od wiedzących więcej ode mnie. i nie planowałam hodowli tylko przyjemność z posiadania psa, szkolenie, wystawy a hodowla przyszła jak już coś wiedziałamo psach i hodowaniu ich.
-
Właśnie, pies nie jest maszynką do zarabiania pieniędzy tylko do kochania. A żeby był psem hodowlanym to niestety dluga i kosztowna droga a hodowla to tez dużo pracy i pieniędzy zanim się moze sprzedać szczeniaki. Oczywiście jak się do hodowli podchodzi uczciwie a nie produkuje piesków w klatkach w piwnicy.
-
Nadal uważasz, że wiesz najlepiej i oskarżasz innych o dziwne rzeczy. Nie wierzę, że ktoś ci powiedział, że psu wystarczą 15-minutowe spacery. Wszyscy mamy rodziny, pracujemy ale skoro zdecydowaliśmy się na posiadanie psa a nawet czasem kilku to postarakliśmy się również o to, żeby je traktować poważnie i dawać im wszystko co im się należy w tym dłuższe spacery często kosztem swojego snu czy wypoczynku. Więc nie miej pretensji do nas, naprawdę kochających swoje psy tylko zastanow się czy ci wogóle jest do czegoś potrzebny pies skoro nie chcesz tak naprawdę zrozumieć jego potrzeb.
-
Tu masz rację, że mięso z odrobiną ryżu i warzyw a nie odwrotnie. Moje jedzą co najmniej 50% a nawet więcej mięsa plus dodatki. Przede wszystkim surowe wołowe, od czasu do czasu dostają gotowane drobiowe - kurczak lub indyk. Oczywiście, że właściciel robi co chce tylko czy zawsze również to, czego chce jego pies? Ja miałam i mam to szczęście, ze moje psy nigdy nie dożywiały się na spacerach, widocznie wystarczało im to co dostawały w domu. U mnie nawet kotka nie wiedziała co zrobić ze złapaną myszą.
-
Patmol. błagam, masz dorosłe suki, nie wiem czy od szczeniaka ale nie mieszaj w głowie początkującym właścicielom psów i nie namawiaj do suchej karmy bo nawet najlepsza nie uszczęśliwia mięsożernego psa.
-
Takiego szczeniaka należy karmić 4 razy dziennie i nie martw się, że je dużo. On teraz szybko rośnie i na razie nie grozi mi otyłość. Jestem zwolenniczką karmienia mięsem z ryżem i warzywami, suchą można dać jako jeden z posiłków, żeby w razie awarii czyli np. braku mięsa jadł i suchą. Ja całe życie karmię swoje psy naturalnie i nie znam alergii, biegunek i innych problemów. A psy mam ponad 50 lat i przez jakiś czas byłam też hodowczynią więc praktykę ze szczeniakami też mam.
-
15 minut dla młodego psa to żaden spacer. Przynajmniej jeden w ciągu dnia powinien trwać ok. godziny. Niestety widzę, że nie chcesz słuchac dobrych rad bo wiesz wszystko lepiej. Nikt tu nie chce cię oceniać tylko chce jak najlepiej dla twojej suni. Bo jeżeli uważasz, że jedyną metodą wychowawczą jest klaps to nie powinieneś mieć psa bo go kompletnie nie rozumiesz i co gorsze nie chcesz zrozumiec. A te polecane książki mogłyby cię co nieco nauczyć ale trzeba tego chcieć a wyglada na to, że oczekujesz tylko potwierdzenia twoich teorii i metod.
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
dwbem replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ona jest cudna. -
Mała duża Quincy jest cudna, i ta jej kita super.
-
Operacja w tym wieku raczej niewskazana. Można zmienić leki przeciwbólowe skoro te szkodzą. Może zmień weta skoro ten nie zna innych leków. Zastrzyki można się nauczyć robić, ja mam psy kilkadziesiąt lat i mój wet zawsze mi zostawia zastrzyki do samodzielnego robienia jeżeli potrzebna jest dłuższa kuracja żebym nie musiała płacić za codzienne wizyty. Ale też dowiedz się jakie to zastrzyki, żeby psu nie zaszkodzić zamiast pomóc.
-
Jeżeli to biały pies to esencji nie polecam. Ja po prostu śpiochy ścieram wilgotną szmatką.
-
Super, ze się udalo. Widzę, że jest tu jeszcze parę osób kochających rottki. Ja je mam ponad 37 lat, uwielbiam tę rasę, są cudowne, madre, opiekuńcze, zrównoważone. Niestety już dożywa mi ostatnia rekordzistksa bo żyje mi najdłużej ze wszystkich moich psów, nawet ONek bo ma już 13 lat i 8 m-cy i robię wszystko, żeby żyła jak najdłużej ale już jest coraz słabsza bo starczo chudnie i mięśnie coraz slabsze. łapki jej się plączą, zaczyna się przewracać ale póki daje radę chodzić to się cieszę. Bo poza tym nic ją nie boli, ma apetyt i nawet daje radę wejść na kanapę. Niestety to już ostatnia rottka bo ja też już leciwa i do towarzystwa rottce wzięłam średnie pinczery, które w razie czego dam jeszcze radę wziąć na ręce.
-
Bębenkowo - FelV-ki 2, Filcusiowy guz i..oczko Gutka
dwbem replied to Bębenek's topic in Kotki już w nowych domach
Uśmiałam się z tego faceta, żeby bać się kota? Ja miałam kiedyś sąsiada, na szczęście krotko, który przyklejał się do ściany na widok szczeniaka w wieku 4 m-cy ale to był rottweiler. I też mało nie zeszłam ze smiechu bo facet był wielki jak Pudzian a szczeniaka trzymała moja mama i też się zdziwiła. -
Forest, pies kochający całym sobą - znalazł własny dom!
dwbem replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Oby znalazły dobre domki, oba psiaki są śliczne. Szkoda, że nie mogę ich wziąć ale mam już trzy starsze psiaki a sama jestem też już mocno starsza. -
A z jakiej hodowli jest szczeniak? Bo wygląda na to, że pies nie był zupełnie socjalizowany, nie miał kontaktu ze światem czyli normalnym mieszkaniem i ludźmi czy psami. Musisz mieć dużo cierpliwości i powoli uczyć go, że dom i ludzie nie są groźni, że może czuć się bezpiecznie. Sika ze strachu, to jest częsta reakcja na strach u szczeniaka.
-
Może spróbuj go nie gonić i nie łapac a raczej uciekaj, żeby to on cię gonił. Ja miałam jakiś czas temu psa, ktory przynosił ale nie chciał oddawać do ręki ale chciał, żeby mu rzucać więc wtedy po prostu jak rzucał piłkę na ziemię nie ruszałam jej i kazałam podać do rąk, dosyć szybko to zrozumiał i zaczął mi elegancko wkładać piłkę w rece.
-
Akurat ten twój pies mial pecha bo faktycznie coś musiało mu zepsuć żołądek ale mimo wszystko większość psów to potomkowie drapieżników mięsożerców i im mięso nie powinno szkodzić. A wyjątki zdarzają sie w każdym gatunku i wtedy trzeba szukać najlepszego wyjścia więc ciebie akurat nie potępiam. Ale niestety wiele osób, które znam kieruje się wygodą i dają suchą karmę, często najtańszą bo im tak wygodnie choć mam również wielu znajomych, ktorzy karmią mięsem i nie mają ze swoimi psami żadnych problemów.
-
Zgadzam się, pozwól mu odejść godnie, skróć cierpienie. Ja przechodziłam przez to już wiele razy ale zawsze jak widziałam, że pies zaczyna cierpieć podejmowałam tę jedynie słuszną decyzję.
-
Dziwne, ja swoje psy karmię mięsem już ponad 50 lat i żaden z moich psów nie chorował na nerki. Chyba, że karmiłaś wieprzowiną. Ja daję wolowinę surową i drób gotowany i nie mam żadnych problemów, ostatnia suka żyje już 14-ty rok i jest zdrowa.
-
Posiadanie pary to nie wszystko. Psy i w Polsce i w Holandii muszą uzyskac uorawnienia hodowlane a to wymaga przynajmniej trzech wystaw i ocen dla suki minimum bardzo dobra dla psa doskonała. Poza tym wiele ras wymaga odpowiednich badań zdrowotnych. Doprowadzenie psów do hodowli wymaga czasu, pieniędzy i choć trochę wiedzy na temat hodowli. A krycie bez tych uprawnień powoduje, że mimo, że psy są rasowe i rodowodowe to szczenięta są tylko kundelkami. Hodowla to nie jest taki biznes jak się niektórym wydaje - kupić sukę i zarabiac.