Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. Tyle lat mam psy i pierwszy raz dowiedzxialam się, że sterylizacja to nie kastracja, myślałam, że sterylizacja to suki a kastracja to psy.Miałam doskonalego weta przez 34 lata i nigdy mi nic takiego nie mowił, jak trzeba było wysterylizować suki to wycinał wszystko, u psa też. Nowocześni weci bawią się w rożróżnianie, dziwne. Szkoda, że mój mi nagle zmarł w zeszłym roku bo drugiego takiego trudno znaleźć.
  2. Ja zaglądam ale się nie odzywam.
  3. Rany, co za cham. Coraz bardziej potwierdzam powiedzenie, że im bardziej poznaję ludzi tym bardziej kocham zwierzęta. Dobrze, że jednak są jeszcze tacy dogomaniacy jak wy, współczuję kontaktów z takimi pseudoludźmi.
  4. Niestety wielu weterynarzy jest opłacanych za reklamowanie suchych karm. Nie wierzę, żeby gotowane mięso szkodziło psu mięsożercowi. Kzrmię naturalnie czyli mięsem z dodatkami ew. czasem mokrą karmą z puszki i nigdy nie miałam żadnych problemów z psami - a mam je ponad 53 lata. Moje psy suchą karmę dostawały wyłącznie jak wyjeżdżałam za granicę na wystawy bo wtedy niestety mięso odpadało.
  5. Moje szczurki bo tak nazywam swoje krótkowlose pinczery też przesypiają brzydką pogodę na kanapie.
  6. oże być, szczeniak uczy się życia przy matce i rodzeństwie, musisz cierpliwie powoli go uczyć zabawy, pieszczot, może z czasem się otworzy na normalne psie życie.
  7. U mnie wczoraj nasypało sporo śniegu, moje ciapki nawet były nieco zdziwione ale dzisiaj już go nie ma niestety.
  8. Dlaczego jest coraz więcej takich bezmyślnych idiotek, też jej życzę piekła. A sunia śliczna ale nie mogę wziąć trzeciego psa.
  9. Dziewczyny jesteście wielkie. Dopiero dzisiaj zajrzałam tutaj i aż się poryczalam z radości, że ten biedulek zaczął nowe, bezpieczne życie. Na razie nie mogę pomóc finansowo bo jestem jużna minusie ale na razie choć duchowo będę was wspierać.
  10. A dlaczego karmisz Igusia suchą karma, ma rację, że jej nie chce. To jest zwierzę mięsożerne, już lepsze puszki jak się nie chce karmić naturalnie.
  11. Niemajążadnej wartości, to są pseudohodowcy rozmnażający bezmyślnie psy wyłącznie dla pieniędzy, dobrostan i zdrowie psów ich nie obchodzi.
  12. Obie minki fajne. Moje dwie zarazy też ciągle domagają się smakołyków, gdybym dawała tyle ile by chciały to chyba nie mieściłyby się w drzwiach.
  13. Yeż tego nie rozumiem - jak można psa, który w dzień jest w domu, na kanapie wyrzucać na noc do garażu. Obie suki są zfrustrowane, nie rozumieja dlaczego zamiast spać w ciepłym domu blisko swoich ludzi są wyrzucane do podejrzewam zimnego garażu. Dla mnie to dziwna i nienormalna sytuacja, dla tych suk chyba też.
  14. Nie wiedziałam i nigdy nie widziałam takiego a znam paru doskonałych hodowców rasy. Poza tym jest tam uwaga, że to umaszczenie nie jest pożądane.
  15. Też dziękuję za zaproszenie, jesteś dzielna,że chcesz pomóc tej biedzie. Postaram się wspomóc jak wyjdę z minusa na koncie.
  16. Oby jeszcze jak najdłużej was cieszyła swoją obecnością.
  17. Uwielbiam czarne zwierzaki, całe życie mam czarne podpalane ale całe czarne też kocham. Ludzie są głupi myśląc źle o czarnych, co ma kolor do charakteru. Czy o ludziach też tak myślą, że jak czarny to bandyta?
  18. Do suchej karmy go nie zmuszaj, to co dajesz jest dobre, powoli możesz mu urozmaicać mięso - oprócz kurczaka np. wołowe czy indyk. Wołowe możesz próbować dawać surowe. Proporcje właściwe ale ilość chyba za mała. Możesz dodawać CanVit z glukozaminą jako uzupełnienie witamin i minerałów, najlepiej zielony.
  19. Nie ma amstaffów trikolor, to jest nieuznawane umaszczenie. Więc to jest napewno mieszaniec.
  20. Moje są nauczone na hasło "siusiaj" ale każde będzie dobre, byle kojarzyła o co chodzi.
  21. Radzę poszukać innej karmy, Royal jest przereklamowany - najdroższy i najgorsz. Są inne karmy lecznicze - Royal placi wetom za reklamę.
  22. Piękne jesienne zdjęcia i cudne wszystkie zwierzaczki. Dobrze, że staruszka dochodzi do sił.
  23. Ja miałam sukę, która straciła wzrok i nauczyłam ją reagować na sygnaly smyczą - wtedy macała łapą i jak trafiła na krawężnik lub pierwszy schodek bo było kilka do zejścia z klatki to dalej już sobie doskonale radziła przy schodzeniu i wchodzeniu. A to, że nie widzi zorientowałam się dopiero jak przechodziłamn przez ulicę po skosie i ona się potknęła o krawężnik. No i przestała chodzić luzem, czuła się bezpiecznie na smyczy.
×
×
  • Create New...