-
Posts
81077 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Babuleńka ze schronu po operacji guzów pojedzie do kikou
elik replied to ewu's topic in Już w nowym domu
-
Babuleńka ze schronu po operacji guzów pojedzie do kikou
elik replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Przyślij mi na e-mail. -
Babuleńka ze schronu po operacji guzów pojedzie do kikou
elik replied to ewu's topic in Już w nowym domu
To jest nadzieja, że i drugą też dobrze zniesie. A serduszko miała badane? -
Babuleńka ze schronu po operacji guzów pojedzie do kikou
elik replied to ewu's topic in Już w nowym domu
A jak zniosła tą pierwszą operację? -
Babuleńka ze schronu po operacji guzów pojedzie do kikou
elik replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Czyli na obu listwach miała guzy babulinka -
-
Babuleńka ze schronu po operacji guzów pojedzie do kikou
elik replied to ewu's topic in Już w nowym domu
I ja melduję się u słodkiej seniorki. Ta druga operacja to z jakiego powodu będzie? -
Dzisiaj odebrałam z paczkomatu karmę, którą kupiła dla Suzi limonka80. Karma sucha ma bardzo drobne granulki i sunia dość chętnie je jadła. Oczywiście musiałam nieco "omaścić", ale nie za wiele. Limonko kochana bardzo serdecznie dziękuję za wspaniałą wyżerkę dla Suzi. Nie widać tego dokładnie na zdjęciu, a to sa 2 worki po 2,5 kg karmy Bosch mini i po 6 puszek Rocco Diet Care Gastro Intestinal i drugiej karmu w puszce, ale nie zapamiętałam nazwy, a już jest schowana pod domkiem, bo tam jest najzimniej. W lodówce się nie zmieściły.
-
Dobrze też mówię, bo pamiętam, że to podkreślałaś, żeby oba te słowa, jak najczęściej do psa mówić Już potrafi leżeć na legowisku i nie iść za mną, gdy wychodzę z pokoju. Jeszcze nie za każdym razem, ale coraz częściej. Dzisiaj musieliśmy jechać do miasta i nie mogliśmy zabrać psów, bo było zbyt ciepło, nie mogłyby zostać w samochodzie, a robiliśmy zakupy, wysyłkę fantów z mojego bazarku i odbieraliśmy karmę z paczkomatu, którą limonka80 kupiła dla Suzi. Wszystko to dość długo trwało. Psiaki zostały na tarasie, gdzie miały legowiska i wodę i możliwość wyjścia na działkę (ogrodzenie z podmurówką). Pytałam sąsiadów, czy sunia szczekała, czy może wyła, ale siąsiedzi nic nie słyszeli. Myślę więc, że nie awanturowała sie, bo byłoby to słychać.
-
Bardzo dziękuję Przekażę Agnieszce. Trzymam kciuki za sunię i za Was, żeby wszystko dobrze się ułożyło.
-
Skromna, bo zupełnie nie mam wolnego czasu, ale jest. Pisałam już, że reaguje na słowo NIE i rozcapirzoną dłoń. Teraz wystarczy już tylko sama rozcapirzona dłoń. Nie zawsze zdążę, ale jeśli zdążę, to ją to zatrzymuje w zrobieniu tego, co ma zamiar, a na co ja nie chcę jej pozwolić. Przepraszam, że odpowiadam tak długo po Twoim zapytaniu, ale wczoraj padłam już o godz. 21-szej i usnęłam od razu, jak tylko się położyłam. Ja też mam tu sporo atrakcji, że tak powiem żartobliwie.
-
I oby jak najdłużej. A lato w parku zamojskim jest przepiękne
-
Większość dam tak ma No i bardzo dobrze!