-
Posts
81077 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
elik replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Współczuję serdecznie. Biedne psy, biedna Ty -
Bardzo żałuję, że nie będę mogła wspomagać tak, jak dotychczas. Agnieszka ma problemy finansowe i musiała zmniejszyć wydatki pomocowe
-
Ogólnie ujmując, Lala to wielka dama
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
elik replied to mari23's topic in Psy do adopcji
To naprawdę wspaniała wiadomość. Oby jak najdłużej piastował to stanowisko. -
I jak Agunia???
-
Spróbuj zapytać kikou. Wprawdzie specjalizuje się w seniorach, ale może młódkę też przyjmie.
-
Jak na razie, Suzi na działce spisuje się bardzo dobrze. Grzecznie jechała samochodem, nawet grzeczniej niż mój Alfik Na działce prędko przychodzi na każde zawołanie, chociaż widać, że ma ochotę wyjść za bramkę. Musimy pamiętać i zamykaniu bramki, czym dotychczas nie za bardzo się przejmowaliśmy. Moje psiaki nie miały zakusów, żeby wyjść poza teren działki. Musiałam kupić Suzi obrożę przeciw-kleszczową, ponieważ wzdłuż ogrodzenia mamy szpaler tui, a w nich masa kleszczy. Oboje z mężem i oczywiście Alfik także, już byliśmy ich karmicielami. Ja nawet musiałam skorzystać z pomocy chirurga po tym, jak mąż nieudolnie usiłował wyciągnąć ze mnie tego gada. Zakończyło się kuracją antybiotykową. Pochwalę się lilią, jaką zastałam po powrocie na działkę. Gdy wyjeżdżaliśmy nie było, ani jednego rozwiniętego pąka. Za te kilka dni rozkwitły prawie wszystkie.
-
Bardzo bym chciała, żebym nie musiała jej nigdzie wozić, żeby spokojnie czekała na mój powrót do domu. To zajmuje mi niepotrzebnie dużo czasu, a u niej powoduje stres. Jakieś badania krwi już miała, wyniki ma Basia. Dzisiaj już jest późno, ale jutro poproszę żeby zajrzała i powiedziała co było robione, a co trzeba zrobić
-
Nie mam zamiaru, a tym bardziej ochoty, korespondować z Moli@, ale nie mogę milczeć, gdy bezpodstawnie zarzuca mi brak dbałości o zdrowie psa. Mnóstwo kasy swojej i nie swojej wydałam na ratowanie psiaków więc, gdy ktoś zarzuca mi takie brednie, to milczeć nie mogę. Zauważ, że to nie ja prowokuję. Niech tylko nie pisze kłamstw na mój temat, a będę milczeć.
-
Jest taka, na jaką wygląda. Przemądra sunia. Dzisiaj to ona prowadziła mnie do domu z przystanku tramwajowego, gdy wracałyśmy od Onaa, a to kawałek drogi i nie taki prosty. Drogę z parku do domu zapamiętała też po pierwszym spacerze, gdy przyjechała do mnie na chwilę przed przekazaniem jej do poprzedniego DT. Wydaje mi się, że pojęła też o co chodzi z tą rozcapirzoną dłonią. Właściwie zareagowała kilka razy. Mądrala Biję się tylko, czy ja sprostam jej diecie. A co myślicie o tej nadczynności tarczycy, o której wspominała Onaa? Sprawdzać, czy może na razie dać się jej wyciszyć? Dzisiaj, jak tylko mąż wróci z pracy jedziemy na działkę. Przez kilka dni będzie stale z nami i w jednym miejscu. Może wpłynie to korzystnie na jej rozstrój żołądka.
-
Nareszcie jestem w domu z oboma psiakami. Alfinek siedział sam kilka godzin, ale on jest do tego przyzwyczajony. Dzisiaj rano oba psiaczki dostały Hillsa omaszczonego Royalem Hills ma malutkie granulki, po wczorajszej mini głodówce oba psiaki wsunęły Hillsa i jak na razie Suzi nie ma biegunki. Kupiłam jej Smectę i będę podawać zgodnie z przepisem za strony, do której konfirm31 podała link. Wiele razy robiłam zakupy w ZooArt, a jakoś nie zauważyłam tej strony z poradami. Bardzo przydatna strona. Zapisałam sobie link do niej.