Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81077
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Dziękujemy Nadziejeczko za odwiedziny Miłeczka. Chciałam lajknąć, ale lajki wyszli
  2. Współczuję serdecznie. Biedne psy, biedna Ty
  3. Bardzo żałuję, że nie będę mogła wspomagać tak, jak dotychczas. Agnieszka ma problemy finansowe i musiała zmniejszyć wydatki pomocowe
  4. Basiu nie trzeba było, mówiłam, że mi się nie spieszy. Lepiej było zostawić na badania, o których mówi Poler.
  5. Ogólnie ujmując, Lala to wielka dama
  6. To naprawdę wspaniała wiadomość. Oby jak najdłużej piastował to stanowisko.
  7. Spróbuj zapytać kikou. Wprawdzie specjalizuje się w seniorach, ale może młódkę też przyjmie.
  8. Jak na razie, Suzi na działce spisuje się bardzo dobrze. Grzecznie jechała samochodem, nawet grzeczniej niż mój Alfik Na działce prędko przychodzi na każde zawołanie, chociaż widać, że ma ochotę wyjść za bramkę. Musimy pamiętać i zamykaniu bramki, czym dotychczas nie za bardzo się przejmowaliśmy. Moje psiaki nie miały zakusów, żeby wyjść poza teren działki. Musiałam kupić Suzi obrożę przeciw-kleszczową, ponieważ wzdłuż ogrodzenia mamy szpaler tui, a w nich masa kleszczy. Oboje z mężem i oczywiście Alfik także, już byliśmy ich karmicielami. Ja nawet musiałam skorzystać z pomocy chirurga po tym, jak mąż nieudolnie usiłował wyciągnąć ze mnie tego gada. Zakończyło się kuracją antybiotykową. Pochwalę się lilią, jaką zastałam po powrocie na działkę. Gdy wyjeżdżaliśmy nie było, ani jednego rozwiniętego pąka. Za te kilka dni rozkwitły prawie wszystkie.
  9. Mogę to zrobić, ale dopiero jak wrócimy do Krakowa, tu nie ufam wetom. Czy mogłabyś zaproponować co konkretnie zbadać u Suzi, co miałabym zlecić wetowi?
  10. Masz rację Basiu. Suzi jest bardzo wrażliwa i rozwolnienie może być wynikiem stresu, którego Suzi na ostatnio zbyt dużo
  11. Bardzo bym chciała, żebym nie musiała jej nigdzie wozić, żeby spokojnie czekała na mój powrót do domu. To zajmuje mi niepotrzebnie dużo czasu, a u niej powoduje stres. Jakieś badania krwi już miała, wyniki ma Basia. Dzisiaj już jest późno, ale jutro poproszę żeby zajrzała i powiedziała co było robione, a co trzeba zrobić
  12. Sowo kochana, wielkie dzięki. Gdy coś robi tak, że ja to aprobuję lub gdy po prostu tak powinna, mówię dobry pies. Może tak być, czy jednak skrócić do dobrze? Stanowcze Nie i rozcapirzoną dłoń już kojarzy prawidłowo Faktycznie jest bardzo pojętna i nastawiona na człowieka.
  13. 16.07. konto Milusia zasiliła kwota 50,00 zł od mojej znajomej Agnieszki Agnieszko bardzo serdecznie dziękuję
  14. O wielkie dzięki za Miłeczka kochaneczka To dobrze, że jest taki samodzielny, bo nie przysparza Ci pracy i problemów
  15. Zabieram się za napisanie PW do Ciebie, bo niestety odeszło kilku naszych kochanych psiaczków, ale w ich miejsce przyjechali do kikou nowi seniorzy, ale ciągle czasu brak Trzymaj się kochana jagusko i nie daj się smutkom. Ściskam Cię serdecznie i wspieram myślami.
  16. Nie mam zamiaru, a tym bardziej ochoty, korespondować z Moli@, ale nie mogę milczeć, gdy bezpodstawnie zarzuca mi brak dbałości o zdrowie psa. Mnóstwo kasy swojej i nie swojej wydałam na ratowanie psiaków więc, gdy ktoś zarzuca mi takie brednie, to milczeć nie mogę. Zauważ, że to nie ja prowokuję. Niech tylko nie pisze kłamstw na mój temat, a będę milczeć.
  17. Tyle dobrych rad, myśli, a mi skończyły się lajki. Jak zwykle jest ich za mało. Wkrótce znowu muszę spadać, żeby przygotować obiady dla ludzkiej i psiej sfory zapakować to i owo i w drogę, ale proszę piszcie co robić, aby Suzi wyszła na ludzi, znaczy na psy
  18. Jest taka, na jaką wygląda. Przemądra sunia. Dzisiaj to ona prowadziła mnie do domu z przystanku tramwajowego, gdy wracałyśmy od Onaa, a to kawałek drogi i nie taki prosty. Drogę z parku do domu zapamiętała też po pierwszym spacerze, gdy przyjechała do mnie na chwilę przed przekazaniem jej do poprzedniego DT. Wydaje mi się, że pojęła też o co chodzi z tą rozcapirzoną dłonią. Właściwie zareagowała kilka razy. Mądrala Biję się tylko, czy ja sprostam jej diecie. A co myślicie o tej nadczynności tarczycy, o której wspominała Onaa? Sprawdzać, czy może na razie dać się jej wyciszyć? Dzisiaj, jak tylko mąż wróci z pracy jedziemy na działkę. Przez kilka dni będzie stale z nami i w jednym miejscu. Może wpłynie to korzystnie na jej rozstrój żołądka.
  19. Nareszcie jestem w domu z oboma psiakami. Alfinek siedział sam kilka godzin, ale on jest do tego przyzwyczajony. Dzisiaj rano oba psiaczki dostały Hillsa omaszczonego Royalem Hills ma malutkie granulki, po wczorajszej mini głodówce oba psiaki wsunęły Hillsa i jak na razie Suzi nie ma biegunki. Kupiłam jej Smectę i będę podawać zgodnie z przepisem za strony, do której konfirm31 podała link. Wiele razy robiłam zakupy w ZooArt, a jakoś nie zauważyłam tej strony z poradami. Bardzo przydatna strona. Zapisałam sobie link do niej.
  20. Renatko jestem Ci ogromnie wdzięczna. Gdybyś nie przyjęła Suzi do przedszkola, musiałabym zrezygnować z zabiegów. Jeśli będziesz kiedyś potrzebowała pomocy, zrobię wszystko co będzie leżało w moich możliwościach. Wielkie dzięki.
×
×
  • Create New...