-
Posts
81077 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Moli@ czy Ciebie pogięło już całkiem???? Od kiedy to ja jestem osobą decydująca w sprawie Promyczka. Czego się czepiasz, szukasz dziury w całym!!! Ludzie złośliwi krócej żyją. Wyrywasz słowa z kontekstu, żeby mnie oczernić!!! Wiem co Ci siedzi na wątrobie, ale dla dobra psów schowaj to sobie głęboko. Już nigdy nie podejmę się skarbnikowania dla pieska, który będzie u Ciebie. Zadowolona?
-
I tu jest problem,bo tej karmy nie kupię w sklepie, trzeba zamówić, a to potrwa kilka dni. Mam też problem z podaniem miejsca dostarczenia, bo przez moje zabiegi ciągle przenosimy się z Krakowa na działkę i gdy nie wiadomo kiedy paczka dotrze, nie wiadomo jaki adres podać. Teraz z paczkomatu trzeba odebrać paczkę w ciągu 48 godzin. Nie wiem jak u niej z trzustką. Nie była badana pod tym kątem. Jak było wcześniej z kupką też nie wiem Dzięki za rady i kciuki
-
Na razie nic nie podawałam, bo taka była rada, żeby najpierw przegłodzić, a potem ryż z piersią kurczaka. Wczoraj pierwszy posiłek dostała dopiero po 17-tej. Mój psiak niestety też Zaraz pójdę do apteki i kupię Smectę. Mam nadzieję, że nic nie nawywija. o 10-tej muszę wyjść, żeby zawieźć sunie do Onaa i zdążyć na zabieg, a potem na wizytę do lekarza.
-
No właśnie. To co gromadzi się na dnie puszki, to jest szkaradna maź nie nadająca się jako karma dla żadnego psiaka, a co dopiero dla psiaka z problemami wątrobowymi. Myślałam, żeby obie karmy - suchą i puchy przekazać dla psiaczków w schronisku w Miedarach. Tam mogłaby się bardzo przydać. Dla Suzi nie widzę możliwości podawania jej dużych granulek Briantos, a większe psiaki spokojnie poradzą sobie z takimi granulkami. Wyjęta w całości zawartość puszki i wymieszana przed podaniem psiakom, mogłaby być dla nich dobrą karmą. Co o tym myślicie?
-
Moli@ szkoda czasu na takie dysputy. Twoje posty, do moich mają się jak pięść do oka. Akurat pieski wylegujące się na parapecie wylegują się w DS. Jak chce się dawać przykłady, to trzeba wiedzieć o czym się mówi, chyba, że naciąga się każdą sytuację do swojej tezy. Jestem wdzięczna za konkretne rady, a nie bezprzedmiotową krytykę. Na pewno można krytykować także i moje poczynania, ale tu jest krytyka, dla krytyki.