Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81080
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Tak mi przykro, ale muszę zakomunikować, że mojej znajomej pogorszyła się sytuacja finansowa i od sierpnia będzie znacznie mniej przekazywać na biedaczki. W związku z tym zmuszona jestem znacznie zmniejszyć deklaracje Od sierpnia będę przekazywać dla Ibiska kwotę 20,00 zł. Przepraszam Jeśli sytuacja finansowa koleżanki poprawi się, znowu będzie przesyłała większą kwotę.
  2. Też jestem z zaproszenia Nadziejeczki. Sunia jest ogromnie ujmująca.Na pewno wzruszy czyjeś serduszko, tak, jak wzruszyła nasze serca.
  3. Ciociu Nadziejeczko bardzo gorąco dziękujemy razem z Miłeczkiem Już ślem nr konta na PW
  4. Szkoda, że dopiero teraz zauważyłaś, że tu najważniejszy jest Promyczek. Mam nadzieję, że WiosnaA powie mi co to za problemy. Jest to ostatnia moja odpowiedź, na jakikolwiek Twój post.
  5. Twój wybór. Chyba jednak poproszę WiosnaA żeby znalazła innego skarbnika dla Promyczka, bo nie wyobrażam sobie dalszej współpracy z tak konfliktową osobą. Aniu, wybacz.
  6. Też mam taka nadzieję. Myślę, że gdyby coś złego się działo, to Basia dałaby znać.
  7. Moli@ ta wstrętna wściekłość Cię zabija. Już nawet nie potrafisz ze zrozumieniem przeczytać moich postów. Upisałaś się tyle, a co tu do rzeczy mają faktury, lecznica... Ty zapłaciłaś i Tobie mam zwrócić. Nie utrudniaj tylko podaj nr konta. Co było, to było, trzeba do przodu iść.
  8. Mari kochana dopiero teraz zauważyłam Twój post. Dzięki wielkie. Jak Tysia ułoży tekst to podeśle Ci go na PW. Ostatnio bardzo dużo "zwaliło" się na Ciebie Współczuję i przytulam
  9. Dzięki Boguniu Jeśli znajdziesz chwilkę, to może na Katowice? Za moment będę pakować się na powrót do Krakowa. Jak już będę w kraku, to wyróżnię ogłoszenie. Niechby już chłopak miał swój DS.
  10. Dbaj o zdrowie Boguniu, bo ono jest najważniejsze. Ja długo nie zawracałam sobie tym głowy, to teraz muszę tracić dużo czasu na rozliczne terapie i coraz to nowe badania Trzymaj się Boguniu!
  11. Sliczne tylko jeszcze nadal dzikawe. Boją się, gdy ktoś zbliży się do klateczki
  12. Witaj Boguniu Jeszcze jest w schronie. Musi upłynąć kilka dni od operacji, żeby mogła jechać w dość długą drogę.
  13. Bardzo, bardzo serdecznie dziękuje Sowa za to kompendium wiedzy, co i jak, żeby Suzi naumiała się, że zostawanie samej, to nic strasznego, że ja zawsze do niej wrócę. Mam nadzieję, że damy radę
  14. Nie mamy wyjścia, musimy Jutro też będziemy trenować.
  15. Wyszliśmy z mężem na 15 minut, po powrocie zastaliśmy nieco podrapane drzwi Nie będzie lekko, ale kto mówił, że będzie?
  16. Kochamy bardzo swojego Alficzka, choć jest trudnym i bardzo chorym psiakiem, a może właśnie dlatego Moja ukochana, niedawno zmarła Masieńka, też była początkowo tymczasem i tak jak Suzi teraz, tak i Masiunia, która przyjechała do nas z mordowni u Ewy B. i miała być u nas tylko przez chwilkę, zanim przekażę ja do właściwego DT u Anny K. w Podłężu. Gdy dowiedziałam sie, że u Anny K. (po czasie okazało się, że to nie mniejsza mordownia niż u Ewy B.) było 50 psiaków, a Masia przyjechała do nas z mordowni, gdzie było około 200 psiaków, powiedziałam, że sunia nie umie liczyć i dla niej 50, czy 200 psiaków to to samo więc to u nas będzie miała DT. No i tak to się zaczęło Jej tymczas u nas trwał 14 lat.
  17. Dokładnie tak A mi jak zwykle brakuje lajków Większość zostawiam na bazarku dla moich seniorów, ale poprawię się!
  18. Mi też wydaje się, że Suzi nie ma bardzo mocnego lęku separacyjnego. Jeśli natomiast chodzi o Alfika, to niestety chyba nie jest dla Suzi podporą On sam ma problemy psychiczne. Jest psiakiem adoptowanym na dogo, po śmierci opiekunki. Pani mieszkała sama z piątką psiaków, gdy zmarła nikt o tym nie wiedział. W zasadzie nie wiadomo, jak długo psiaki były zamknięte z nie żyjącą panią. Długo nie pozwalał nam spać. Budził, gdy leżeliśmy chwilę bez ruchu. Wskakiwał na łóżko i deptał po nas. Długo miewał niespodziewane ataki lęku nie wiadomo z jakiego powodu. Czy coś mu się przypominało pod wpływem bieżących wydarzeń? Nie dowiemy się, co było tego powodem. Do dzisiaj jest psiakiem nieco zamkniętym w sobie. Niby szuka bliskości, ale unika dotyku. Wskakuje na łóżko, ale za moment zeskakuje. Jednak, gdy nas nie ma, to korzysta z naszego łóżka Taki to jest mój Alfik, który początkowo był tylko tymczasem, a z czasem stał się naszym psem, choć już prawie miał DS, ale mój mąż postanowił go adoptować
  19. Pierwsze etapy mamy już przećwiczone. Zostaje spokojnie, gdy wychodzę z pokoju na kilka minut, ale myślę, że czuje mnie, że jestem w pokoju obok i dlatego jest spokojna. Dzisiaj zaczniemy wychodzić poza teren działki. Sąsiadów nastawię na podsłuch
×
×
  • Create New...