Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81656
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. Szkoda, ale oczywiście naleganie na Pana nie wchodzi w rachubę. Do adopcji nie można namawiać. Adopcja ma być przemyślanym i bardzo chcianym czynem.
  2. Mi też by się marzyło, ale to mało prawdopodobne, żeby mogło tak być.
  3. Czy to aby właściwa diagnoza? Wg wypowiedzi weterynarza kaliciwirozie. Jest to schorzenie, które wywołuje zmiany w górnych drogach oddechowych, atakuje też błony śluzowe (zwłaszcza jamy ustnej oraz nosa i gardła). Co ciekawe, nie tylko koty domowe mogą być dotknięte tą jednostką chorobową – wrażliwe są wszystkie kotowate. W miejscach największego obrzęku, dochodzi do wypadania sierści, na skórze chorego zwierzęcia pojawiają się rany i owrzodzenia. Dochodzi do całkowitego zahamowania apetytu. Zwierzę zaczyna cierpieć z powodu niewydolności wątroby i żółtaczki, a także krwistej, płynnej biegunki. Śmierć następuje w ciągu 7-10 dni od zauważenia pierwszych objawów. U tego kociaka objawy choroby zauważone zostały chyba wcześniej niż 7 dni.
  4. A no tak. Pewnie biedak będzie czekał w kolejce na stoją porę zabiegu. Wola mieć je wszystkie od razu, żeby w razie czego nie czekać z zabiegiem na spóźnialskiego.
  5. No to Basia przeznaczy na tego, który najbardziej potrzebuje Jeszcze raz bardzo dziękuję.
  6. 6 godzin na czyszczenie zębów to bardzo długo. Pańcia dba o piesiołka, to i mu się przytyło
  7. Jeśli to jego pierwsza kąpiel po wyjściu ze schronu, to na pewno była konieczna. Do rozczesywania skołtunionej sierści bardzo pomocny jest jedwab do włosów, można go kupić w drogeriach i grzebień z obrotowymi nasadkami na zęby. Bez nich rozczesanie kudłów jest dużo trudniejsze.
  8. Trudno tu mówić o winie A może masz swój typ, któremu chciałabyś przekazać tą dyszkę?
  9. Bo zawsze nas martwi niedyspozycja naszych ukochanych zwierzaczków, ale myślę, że nie ma co z tego powodu się niepokoić. Na to zawsze jest czas. No chyba, że zaczęłaby się sączyć ropa. Wtedy potrzebna byłaby interwencja weta, ale póki co nie ma powodu do zmartwień. Wystarczy obserwować. Będzie dobrze
  10. Mnie na szczęście nie, bo mam go cały czas Jakby jeszcze zaczął rosnąć, to byłoby ze mną źle.
  11. Myślę, że gdy duża rana jest w takim miejscu, to nie da się uniknąć choćby delikatnych krwawień. Pomimo tego rana na pewno się zrasta.
  12. Basieńko, Sonieczka na razie nie ma wydatków na weta więc może przeznacz to dla Agusi, albo innego potrzebującego pieska. Ty sama wiesz najlepiej, który jest w największej potrzebie. Nesiu kochana mam nadzieję, że nie weźmiesz mi tego za złe, ale pewnie zapomniałaś, że Sonieczka już jest w DS i nie zbieram na nią kasiorki, a bezdomniaczkom na pewno się przyda. Bardzo serdecznie dziękuję, że chciałaś wesprzeć finansowo Sonieczkę
×
×
  • Create New...