-
Posts
81075 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Ale miałyśmy z Suzi szczęście, że zdążyłyśmy przed tym deszczem, który uniemożliwił mi zawiezienie Alfika na kroplówkę. Właśnie przeczytałam w necie, że ulica Nowosądecka, przy której jest gabinet, w którym Suzi miała czyszczone ząbki i przez którą jechałabym z Alfikiem na kroplówkę, jest zalana i nieprzejezdna. Utrudnienia na drogach w Krakowie Jak informują Czytelnicy, wdzierająca się na drogi woda utrudnia poruszanie się ulicami: Nowosądecką (nieprzejezdna na wysokości kościoła na Piaskach, w stronę Kozłówka), Grota-Roweckiego, Zawiłą, Królowej Jadwigi, Żaka, Zdunów (nieprzejezdna), Pala Telekiego i jeszcze wiele innych ulic. To pewnie przez tą ulewę, o której wcześniej pisałam. Dobrze jednak, że nie pojechaliśmy, bo mielibyśmy bardzo utrudniony powrót.
-
No niestety nie udało się nam dotrzeć do gabinetu. Miałam zamówiona taksówkę na 15:10 i o 15:00 wyszłam, a raczej chciałam wyjść z Alfikiem, żeby się odsiusiał i zrobił co tam jeszcze by potrzebował. Od rana pada deszcz z małymi przerwami, ale gdy wyszliśmy z bramy lunęło tak, jakby ktoś z nieba wodę wiadrem lał. W kilka chwil byłam przemoczona. Spodnie można byłoby wykręcać. Coś niesamowitego, oberwanie chmury. Wracałam do domu i w tym momencie przejechała moja taksówka. Machnęłam ręką, ale facet nawet się nie zatrzymał. Prawdę powiedziawszy nie dziwie mu się, bo przecież gdybyśmy w takim stanie weszli do taksówki, to dzisiaj byłby to jego ostatni kurs. Kanapa byłaby przemoczona. Usiłowałam dodzwonić się do centrali, tam gdzie zamawiałam, potem do weta, ale wyświetlał mi się komunikat, że sieć komórkowa jest niedostępna??? Coś takiego zdarzyło mi się po raz pierwszy. Czy Wam zdarzyło się coś podobnego? Gdy już było to możliwe dzwoniłam do kilku radio taxi, ale przez najbliższe pół godziny nigdzie nie było można zamówić taksówki. Gdy dodzwoniłam się do wetki, dowiedziałam się, że dzisiaj już nie będzie mogła nas przyjąć, bo drugi lekarz (ten który leczy Alfika) znowu jest na urlopie i mają skrócone godziny przyjmowania pacjentów Nie zdążyłam też u dentysty Tak więc dzisiejszy bilans spraw do załatwienia jest na minusie.
-
Ulżyło Ci? Przecież Twoje musi być na wierzchu i nie możesz sobie podarować, żeby szpili nie wbić. Twoje rady są zazwyczaj okupione ranami. Na wątku Suzi o wszystko pytam, bo jestem tylko DT, nie dokładam się do niczego dlatego się nie mądrzę, tylko pytam co mam robić więc nie wykorzystuj mojego taktu do tego, żeby mnie ugryźć.
-
Bardzo dzielna Myślę, że jeśli wetka ją chwaliła, to nie bez powodu Karmę jeszcze ma, ale już niezbyt wiele i myślę, że trzeba byłoby zamówić. Jednak wstrzymaj się na razie. Może cenowo byłoby tak samo lub podobnie, gdyby zamówić dla niej karmę, którą je Alfik. Jest to bardzo dobra karma dla wątrobowców i Suzi bardzo chętnie ją je. Przy którymś wyjeździe nie zabrałam jej karmy i jadła karmę Alfika. Wyglądało, że bardzo jej smakuje Alfik je HILL'S CANINE I/D LOW FAT. 12 kg kosztuje 199,98 zł (może uda się wypatrzyć niższą cenę). Kupiłybyśmy do spółki karmę dla Suzi i Alfika. Oczywiście zapłaciłabym więcej niż połowę ceny, bo Alfik jest większy i więcej je. Jeśli to będzie więcej niż zapłaciłaś za poprzednią karmę, to oczywiście nie ma o czym mówić.
-
Szczęśliwie jesteśmy z powrotem w domu Suzi ma jednak usuniętego jednego ząbka. Był odłamany od wewnątrz. Zgarnęłam go, żeby Wam pokazać. Zrobię zdjęcie, ale nieco później. Teraz tylko powiem, że Suzi była bardzo grzeczna, wetka ją pochwaliła Byłam dumna, jak z własnej córeczki Suzi dostała antybiotyk. Mam podawać przez 3 dni 2 x dziennie po 1/2 tabletki. Dzisiaj nie możemy jeść Dopiero jutro. Wskaźniki wątrobowe i odpowiedzialne za drogi żółciowe są lepsze, ale jeszcze nie są wystarczająco dobre i hepatiale forte nadal ma zażywać jeszcze przez miesiąc, do ponownego badania. Za całość zapłaciłam 355,00 zł w tym sanacja i antybiotyk 300,00 zł. Usunięcie zęba w cenie sanacji. Wyniki z dzisiejszego badania krwi. I dla porównania poprzednie z 10.08.
-
Jest to moje zdanie na ten temat. Kiedyś, tu na dogo, przeczytałam, że każdemu wolno wygłaszać swoje zdanie. Leczyć można, jeśli jest jak, gdzie i za co. Nie śmiałabym krytykować działań wymagających nakładów finansowych, jeśli w nich nie partycypuję. To nie jest żadna porada. Porady udziela się, jeśli ktoś o nią prosi i przed, a nie po.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
elik replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Bidulka, sierotka malunia. Smutny pysiu -
No i wysłałam. Pan doktor na urlopie, ale zadzwoniła Pani doktor i powiedziała, że po telefonicznej konsultacji z Panem doktorem zaprasza Alfika na kroplówki jutro i pojutrze. Dzisiaj już nie da rady go zmieścić pomiędzy pacjentami. We środę Alfik dostanie też powtórkę z zastrzyków. Szkoda, że wczoraj Alfik nie dostał kroplówki może poczułby się lepiej. Dzisiaj nadal nie ma apetytu. Rano nie chciał w ogóle jeść, a na obiad zazwyczaj dostaje suchą karmę, ale nie miał na nią ochoty, zjadł natomiast odgrzana porcję ze śniadania - ryż z marchewką uzdatniony pastą z puszki. Mam nadzieje, że już zacznie jeść jak zawsze.
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
elik replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Dobre życie -
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
elik replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Znowu są trudności z wstawianiem postu na wątek. Długo się czeka na pojawienie się postu na wątku, a jak się kliknie kilka razy w =Zapisz=, to pojawia się kilka tych samych postów. Znów coś kombinują. -
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
elik replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Masz rację, Fuks był przedstawiany jako sunia -
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
elik replied to ewu's topic in Psy do adopcji
To samo pomyślałam