Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81647
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. Rasowy miot kundelków się trafił Wszystkie na A Śliczna ta dzieciarnia
  2. W przeciwieństwie do chłopaków Lala jest niejadkiem. W końcu równowaga musi być zachowana
  3. Jak apetyt dopisuje to znaczy jest dobrze
  4. A ona ma taką "rzadką" sierść Na pewno mocno odczuje mrozy Nie mogę dać jej stałej wpłaty, ale będzie beneficjentem w najbliższym bazarku.
  5. U mnie tylko 1 na plusie. Dobrze, że nie na minusie. Mimo wszystko jedziemy na działkę, bo jeszcze mamy dużo do zrobienia. Psiaki jadą z nami, bo zamierzamy zostać do jutra. W poniedziałek znowu musimy być w kraku, bo Alfik będzie miał biopsję
  6. No, Sonia to wcale nie taka subtelna panienka Waży niewiele mniej, bo prawie 12 kg, co dla niskopodłogowej suni sporo za dużo i jesteśmy właśnie w trakcie odchudzania Nie idzie nam to zbyt dobrze, bo wzrok Soni potrafi złamać największe postanowienia, ale przynajmniej staramy się choć trochu schudnąć. Sonia dostaje na śniadanie nieco mniej ryżu ( posłuchałam się Ciebie limonko80 ) a w to miejsce więcej marchewki. Konserwy tyle co dotychczas, bo musi mieć jakąś siłę napędową A Ninek wcale nie wygląda na 10-cio letniego pieska. I jest śliczny
  7. Szkoda. Ale może jak Oreo odpowiednio się zaprezentuje i ujmie Pana.... Kto wie?
  8. Myślę, że to nie tyko dobra, to bardzo dobra decyzja dla Całej Waszej Czwórki Bardzo się cieszę razem z Wami
  9. Oba kotki bardzo piękne. Dobrego, kochającego domku im życzę
  10. Poproszę kikou, żeby przypomniała mi nazwę leku, albo zajrzała tu na wątek.
  11. Więc jednak zafundowałaś Leruni towarzystwo Nasza Sonia bardzo źle znosi naszą nieobecność w domu. Nie pomaga jej nawet obecność Alficzka. Przed wyjściem z domu muszę odpowiednio zaaranżować mieszkanie, zwłaszcza kuchnię. Źle się czuje bez nas więc staramy się jak najbardziej ograniczać takie chwile do koniecznego minimum. Liczę na to, że może kiedyś zaakceptuje naszą nieobecność i będzie spokojnie przesypiać chwile bez nas. Na działce mamy ogrzewanie więc w razie potrzeby podgrzewamy się, ale kiedy zrobi się zdecydowanie zimno przenosimy się do Krakowa.
  12. Ogromnie przykra wiadomość Moja Sarunia także cierpi na nowotwór, ale dostaje lek, który spowalnia tę chorobę i kikou uważa, że są pozytywne efekty. Kupowałam go w porozumieniu z kikou, ale nie pamiętam nazwy. Jeśli byłaby chęć zakupienie go, to zapytam kikou o jego nazwę.
×
×
  • Create New...