-
Posts
26700 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Przywitamy się, choć jeszcze zupełnie ciemno. Wieczorem na spacerze spotkał nas deszcz. Choć właściwie nawet trudno to nazwać deszczem. Co krok spadała kropla wody. Nawet przyjemnie. Ponieważ nie było żadnych efektów dodatkowych to nawet Lala szła do przodu nie oglądając się na nic. I jeszcze małego akitę spotkaliśmy.Psy się obwąchały, bez żadnych "rozmów" i spokojnie każdy poszedł w swoją stronę. Juki był raczej niezadowolony, chyba bardziej wolałby iść z nami. A jest już sporo wyższy od Lali. I tylko jedno ciastko zdążył zaliczyć. Rozrywkowy chłopak, w ciągu dnia kiedy tylko mu się uda stoi u mnie przy płocie na dwóch łapach i czeka kiedy się pojawię. Nie zawsze ma to szczęśliwy dla niego finał, bo zazwyczaj jestem w domu, ale dobrze pamięta gdzie można mnie spotkać. |No, ale zdążył zrozumieć, że wracając ze spaceru trzeba iść do domu prosto, bo też nie zawsze jestem przy bramie.
-
Maksio - piękny, młody, czarny ma już swoja rodzinę na stałe
Nesiowata replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Witaj w sobotę rozbrykany psiaku. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Grzesiu w sobotę, teraz już spokojnie można odpoczywać (jak można). -
Witamy FK w sobotę. Mam nadzieję, że kiedyś będą wieści o Beni. U niej z pewnością dobrze skoro cisza. A ja znów sobie ponarzekam bo nic innego mi nie zostaje. Dziś już na gwałt muszę zrobić ogórki ( wczoraj też mi się nie chciało, zagotowałam tylko zalewę i udawałam, że ich nie ma) - boję się, że sąsiadka znów pójdzie zbierać plony. Chociaż, - chciała przepis na ogórki meksykańskie, które jej zasmakowały to może tym razem sama je przerobi? Ale i tak muszę odebrać od koleżanki maliny (z cichą nadzieją, że jest ich mniej niż poprzednim razem). Dobrze, że drewno już pod dachem - zapowiadają na dziś burze. A mały akita coraz częściej siedzi pod płotem i czeka kiedy się pojawię. Od razu staje na baczność i czeka na poczęstunek. Właściciele twierdzą, że nie będę już miała spokoju, na własne życzenie. Tyle, że nie będę miała żadnych problemów w wejściem na podwórko , podobnie jak przy poprzednim psie (|Reks wpuszczał tylko mnie, od razu wiedzieli wszyscy kto przyszedł). Powoli czas zbierać się na targ, muszę zapytać o buraki, ewentualnie zamówić. Prawdę mówiąc - nawet nie chce mi się ruszać z domu.
-
Witaj najsłodszy. Widać całkiem dobrze Ci idzie skoro Murka ma w planach odchudzanie.
-
Nesia też już je normalnie, z Miśkiem jest podobnie. Wystarczyło kilka trochę chłodniejszych dni i cała trójca jest zupełnie normalna.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Dziś wieczorem Lala zrehabilitowała się całkowicie - gotowane jedzenie pochłaniała w tempie iście kosmicznym, jak za dawnych dobrych czasów. -
~ wrócił do domu :) Śliczny pies w typie gończego, z lasu.......
Nesiowata replied to malagos's topic in Już w nowym domu
I szczęśliwy finał.