-
Posts
26825 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Czarnulku, nie uwierz przypadkiem że jesteś groźny. Jesteś pięknym psiakiem, który bardzo chciałby mieć swojego człowieka ale nie zawsze potrafi to okazać. Życie nauczyło Cię, że najłatwiej przetrwać w ukryciu. Ale to już przeszłość, nie musisz walczyć o przetrwanie (masz od tego ludzi) i powoli zmienisz własne nawyki. Mam taką nadzieję. Oby jak najprędzej tak się stało. -
Witajcie w pochmurną niedzielę. W nocy trochę popadało, a ja mogę tylko spać i spać. Już dawno tak bardzo nie chciało mi się wstawać. No, ale zwierzaki (wszystkie) muszą dostać jedzenie, kury trzeba wypuścić. A co dalej - zobaczymy. Ja również sprawdzałam sprawdzałam cóż to takiego kombuch. Nie słyszałam takiej nazwy, grzybek to już tak. I co można z tego zrobić? Mimi - ustatkuj się trochę, przecież z dnia na dzień doroślejesz. Daj Jagusce chociaż trochę wytchnienia, swoje siły też oszczędzaj.
-
Już dobrze.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
A po co się narażać - wiadomo co takiemu może strzelić do łba? -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Wczoraj wieczorem Lala znów miała chwile paniki, gdzieś daleko grzmiało i szukała sobie mysiej dziury. W końcu doszła do wniosku, że najbezpieczniej jest pod moim krzesłem. Ale coś dziwnego, wyszliśmy na spacer kiedy przestało padać i kilka razy zagrzmiało a mała w ogóle nie zwracała na to uwagi. -
Terierowaty Tobiś z Radys zamieszkał z Panią, Panem i Sabą :).
Nesiowata replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Trzymamy kciuki Tobi, niech już na zawsze nie opuszcza Cię szczęście. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dzień dobry wszystkim, a Grzesiowi spokoju i szczęścia z domkiem w bliskiej przyszłości. -
Witamy Fan Klub w sobotę Dziś faktycznie czuć ochłodzenie. I popadało w nocy. Tym razem Misiek miał poważne opory przed opuszczeniem domu. Na szczęście jakoś dał się przekonać. A ja, nie wiedzieć czemu - nie mogłam spać. Jeszcze o 2 włączałam telewizor, zasnęłam pewnie przed 3. I nie minęły dwie godziny kiedy musiałam wstawać. Trzeba będzie pamiętać w ciągu dnia o chociaż częściowym nadrobieniu tego. Pewnie za kilka godzin oczy będą mi się same zamykać.