Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26841
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Pokażę jeszcze "swojego" Miśka i sąsiada - Akitka. Fajne chłopaki, prawda?
  2. ponieważ zdjęć nie było już bardzo dawno, to tym razem jest dużo...
  3. To jednak jest ktoś ważniejszy niż Mimi? Kot ma władzę nad lisiczką? Przyjemnie patrzeć na taki widok.
  4. W sierpniu mogę trochę podesłać, bo znów trzeba będzie co nieco przerzedzić towarzystwo. To są bulwy.
  5. Trzymaj się słodki Cebulku.
  6. Dobrego wtorku wszystkim. Słońca jeszcze nie widać ale może jeszcze będzie? Ważne, że jest ciepło. I nareszcie rośliny odżyły. Moje irysy kwitną na potęgę. Są bardzo ciężkie i przy najbliższym ulewnym deszczu będą się na potęgę łamać. trochę już wycięłam i rozdałam znajomym ale jest ich naprawdę dużo. Właściwie co rok wykopuję część, bo inaczej zarosłyby wszystko. Gdyby inne kwiaty chciały rosnąć w takim tempie!
  7. Witaj śliczny rudzielcu, dobrego dnia Ci życzę. A Jagusce jak najwięcej zdrowia.
  8. No i kolejny dzień. Może wreszcie okażę się dla Ciebie łaskawszy? Może Betinka zapoczątkowała lepsze czasy dla cudnych czarnulków? W każdym bądź razie - taką mam nadzieję i będę jej trzymać. Oby nie okazała się płonną.
  9. Wszędzie równie piękny!
  10. Witaj dostojny psi dżentelmenie w kolejny dzień. Mam nadzieję, że nie dokuczają Ci już łapki i spokojnie możesz bawić się z resztą kompanów.
  11. I niech to będzie ostatnia jej podróż do domu. Potem już tylko z własnymi ludziami, gdzie dusza zapragnie. Powodzenia śliczna.
  12. Ja wpłaciłam 20 zł na podany rachunek lecznicy - jutro powinny być.
  13. Ale namieszałam! Nie Blekuś a Betinka ma swój dom. Przepraszam.
  14. A tak sobie - jest w swoim domu z ludźmi, którzy od pierwszego wejrzenia zdobyli go całego.
  15. No, ja tam wszystko mogę. A że mi się specjalnie nie chce to często muszę wiele rzeczy robić w tym samym czasie. I wtedy można! Tyle, że znacznie większym nakładem pracy. Czasem obiecuję sobie,że to już ostatni raz, ale zazwyczaj kończy się na składanych sobie obietnicach. Czy kiedyś to się zmieni - nie mam pojęcia. Chyba jest mi tak dobrze, nie muszę się spieszyć i to jest dobre. Teraz już nie pamiętam jakim cudem udawało mi się zrobić wszystko kiedy pracowałam., skąd brałam na to siły? Widocznie wreszcie przyszedł czas na odpoczynek po tamtych latach. Dziś od rana świeci mi słońce i chociaż w niektórych miejscach ziemia jest wilgotna to psiaki nie miały problemów z wyjściem z domu, choć Lala początkowo nie widziała i nie słyszała, że wstałam. Musiałam się po nią wrócić, ale wyszła bez dodatkowej zachęty. Tyle, że nie chciała jeść śniadania. Woli spać. Teraz jest spokój i chyba korzysta z tego. reszta zresztą też. Akurat słyszę, że znów zapowiadają burze. I ochłodzenie od czwartku. Trudno , wszystko jest do przeżycia. Trzymajcie się zdrowo, spokojnego tygodnia życzymy.
  16. Dobrego poniedziałku i całego tygodnia dla ślicznego rudzielca i Jaguski. Zapowiada się całkiem ładny dzień, jest ciepło, trochę wiaterku, spokojnie można sobie korzystać z uroków wiosny. Mimi nieświadoma, a Tyśka załatwia je wyjazd. Biedny rudzielec, nie wie że czeka ją kolejna trauma. Tak sobie czasem myślę, że Mimi ma jednak wersję exportową tylko zupełnie o niej zapomniała, może nawet specjalnie. Ma swój świat, swojego człowieka i to jej zupełnie wystarcza.
×
×
  • Create New...