Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26841
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Te szczeniaki były odebrane nawet dzień wcześniej niż mamuśka a później razem z nią przyjechały. Tyle, że one po drodze zostały w fundacji Judyty a Lalątko dotarło do mnie.
  2. Oj tak - już po miesiącu nie było ich u Judyty.
  3. Elik jeszcze przed snem wpadła, ja już po. Psy (mimo deszczu) jakoś w komplecie wyskoczyły zrobić siusiu (wprawdzie Lala i Misiek chwilę zastanawiały się czy warto wystawiać nos za drzwi, a;e w końcu zdecydowały się na taki krok) pędem wróciły do domu i na nowo w pieluchy. Sam a też o tym myślałam, ale jakoś nie wyszło.Teraz już zupełnie jasno więc mimo deszczu trzeba wyjść wypuścić kury - niech korzystają z dłuższego dopóki to możliwe. Ale przeziębienia jakoś nie udało mi się uniknąć. Widać nie za bardzo się starałam. A przede mną malowanie kolejnego pomieszczenia. Podobno od soboty. Brat niby przygotowuje się do tego, ale tempo ma iście ślimacze. Wyniósł już tyle "skarbów", a wszędzie jeszcze pełno. Prawdopodobnie ciuchy zostaną dla mnie, bo wcale o nich nie myśli. Prawdę mówiąc - co najmniej połowa z tego co on popakował to w moich rękach trafiłaby do kosza na śmieci (myślę że później kiedy ja będę pakować się siebie to on powie to samo, ale trudno). Może znów na kilka dobrych lat będę miała święty spokój z takim i robotami. A nazbierało się tych wszystkich "dobroci" co niemiara. Ktoś, kto będzie sprzątał po mojej śmierci będzie miał roboty co niemiara. Chyba, że wcześniej zmieni mi się charakter i sama zabiorę się za takie roboty. Dobrego dnia życzymy wszystkim.
  4. Kolejny mokry dzień przed nami (oby nie ostatni). Trzymaj się zdrowo puchatku i czekaj na ciepłe dni.
  5. Dziś to jeszcze warto pilnować ciepłego legowiska, ale podobno ma być przynajmniej cieplej z dnia na dzień. Poczekamy, zobaczymy. Będzie lepiej, przyjdzie czas na ciepło i spokojnego spacery, zabawy z całym towarzystwem. Bądź zdrów Blondynku i wygrzewaj się w domu dopóki słoneczko nie zawita na dobre.
  6. Witajcie w środę, życzę spokojnego dnia, bez nadmiaru pracy. Co za dużo, to niezdrowo. Mam nadzieję, że lisiczka nie daje przy tym swoich odjazdowych występów? U nas znów mokro, ale oby jak najdłużej. Nawet nie zwracam specjalnej uwagi na ślady psich łap kiedy wskakują do domu zawsze są szybsze ode mnie. Ale co tam - szmata wystarczy. Trzymajcie się w zdrowiu.
  7. Elik - czy Ty dzisiaj w ogóle spałaś?
  8. I to jest pytanie! Witaj Czarnulku w kolejny deszczowy świt i wyglądaj na tego przyszłego dogomaniaka. Oby w końcu się zjawił.
  9. Ślicznotko - trzymaj się, chyba już wyczerpałaś limit chorób na długi okres czasu! Musi być dobrze! Teraz tylko ciesz się życiem.
  10. Wolałabym posługiwać się właśnie nickiem.
  11. Mam nadzieję, że on chociaż szybko zapomniał o początkach swego życia i nie musi wisieć gdzieś uwiązany. Wydaje mi się, że Lala też zapomniała. Podchodzi do ludzi, których spotyka na swojej drodze bez żadnych zahamowań, często od razu na dwóch łapkach i zagląda im w oczy oczekując na pogłaskanie.
  12. A ja cały czas byłam przekonana, że miała jakąś dziurawą budę. Tak sobie zakodowałam. Boże - jak ta mała psina dawała radę. Jakim cudem przetrwała zimę? Zimno, głodno i jeszcze szczeniaki! A tak przy okazji - czy wiadomo coś o jej córce, która została u sołtysa?
  13. Misiek też tak lubi, Neska czasem przytuli się do pleców lub zgiętych kolan i śpi jak suseł. Lala z kolei preferuje brzuch. A wszystkie trzy razem wzięte potrafią bez zahamowań skakać po mnie jak po trampolinie.
  14. Klękajcie narody - a co to ma znaczyć? Czy dlatego, że psy dosłownie potrafią mi chodzić po głowie?
  15. Witam wszystkich w pochmurny, zimny i wilgotny wtorek. Ale wkrótce będzie lepiej, będzie cieplej. A padać może dalej, do woli. Nadal jest bardzo sucho. Dziś, nauczona wczorajszym wyskokiem Lali, wystawiłam ją osobiście za drzwi, nie czekając na powtórkę z rozrywki. Chyba była zaskoczona, ale szybko znalazła sobie najsuchsze miejsce, zrobiła siusiu i od razu sus przez drzwi. Z drugiej strony są widać bardziej bezpieczne. Oczywiście od razu wskoczyła pod kołdrę, z której momentalnie zrobił się namiot i zasnęła kamiennym snem. Musiałam się nieźle drzeć aby raczyła wystawić nos i w końcu łaskawie zjeść śniadanie.Zaraz po nim cała trójka zapadła w zimowy sen, co trwa nadal. TRZYMAJCIE SIĘ CIEPŁO I ZDROWO!
  16. No i dalej chłodno, mokro. Jeszcze trochę trzeba poczekać na cieplejsze dni, ale będzie dobrze. Ale do tej pory trzymaj się ciepłego domu i własnego posłania - to teraz jak najbardziej odpowiednie miejsce dla psa. Trzymaj się!
  17. Trzymaj się puchatku w te wilgotne, chłodne dni i nie wystawiaj nosa za drzwi.
  18. Witaj Czarnulku w mokry wtorek. Zimno się zrobiło, jakoś tak dziwnie się człowiek czuje. Ale oby dla Ciebie był to dobry dzień. Niechaj wreszcie odezwie się ten Twój ludź.
×
×
  • Create New...