-
Posts
26697 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Nic już go nie boli ale to takie przykre.
-
Noc minęła spokojnie. Rano zdjęłam chłopakowi "ozdobę" i wreszcie sikał. Wczoraj miał z tym problemy. Zadowolony to on nie był kiedy z powrotem odzyskał kołnierz ale nawet nie protestował. Oczywiście pierwszą czynnością było jedzenie dla niego. Łykał w powietrzu. Teraz już jest zupełnie spokojny, najedzony. Chyba rzeczywiście jest dobrze. A przynajmniej lepiej.
-
Fuks wrócił do domu w całości! Czekał już w pełni przytomny choć po założeniu kołnierza zgłupiał- nawet przez szerokie drzwi nie umiał wyjść. A tak naprawdę to chyba doszedł do wniosku, że może to pomieszczenie nie jest takie najgorsze i można je zaanektować na własne potrzeby. Prawdę mówiąc kiedy ja wypełniałam papiery to Fuksio zadarł łapę i dokładnie olał lecznicę. Weterynarz stwierdził, że to podziękowanie za odjajczene. W środę lub w czwartek mamy się pokazać na kontrolę. Teraz chłopak, po wypiciu sporej ilości wody, łazi po domu i obija się gdzie tylko możliwe. Lal dziamie przez cały czas - najwyraźniej nie podoba jej się jego upiększenie kołnierzem. No i w końcu jego czip jest zarejestrowany. Nie zrobiłam tego wcześniej żeby w przypadku jakiejś kontroli nie wyszło, że pies zarejestrowany w bazie a kastracja na koszt gminy. Mam nadzieję, że teraz już będzie dobrze.
-
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
Nesiowata replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
To podaj konto. 10 zł stałej. -
Zrobiło się ciepło i Ares włóczy się po podwórku. Kilka minut temu dopiero raczył wrócić. Przed 20 wychodził, dość długo spacerował. Zawinęłam go do domu. Nie minęła godzina i znów warował cichutko przy drzwiach. Szczęśliwy wymaszerował z domu. Jakoś jeszcze nie zamierza położyć się, "dorabia" km w kuchni. Uśmiechnięty od ucha do ucha.
-
Powodzenia śliczna!