Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Przepraszam za te uszy, nie wyczyściliśmy ich przed oddaniem Suni - wszystko przez pospiech i ludzi w gabinecie ;( Bazarek jakiś trzeb zrobić na wydatki Suniowe, Mam kupę słoiczków, mięty suszonej i czarnego bzu. Bo i ta moja nowa tymczasowiczka...Oj, nagromadziło się spraw i wydarzeń, ze hej..... http://www.dogomania.com/forum/topic/109189-ma-swoj%C4%85-ukochan%C4%85-pa%C5%84ci%C4%99-czarna-plamka-na-%C5%9Bniegu-male%C5%84ka-nocka-z-kieleckiego/page-40
  2. no to wygląda, a tyle lat przeżyła na wsi, u tej baby, na ulicy i w końcu na łańcuchu...
  3. I nie jest duża, dziś ją widziała konfirm i się chyba zdziwiła, że to taka mała sabaczka :)
  4. I jak Ori, fajnie mu w nowym domku?
  5. Relacja konfirm: mała sama wyskoczyła z auta i poczekała na opiekunkę, jakby nic innego w życiu nie robiła, tylko jeździła samochodem; weszła bez wahania na klatkę schodową i do mieszkania. Trochę się stremowała widokiem Bliss, nawet warknęła, ale kto by nie warknął widząc psa 4 razy większego od siebie :) I podczas gdy TŻ konfirmowy wyszedł n spacer z Bliss, mała zajeła jej posłanie, wyciągnęła łapinki, westchnęła i ...zasnęła spokojnie :)
  6. Ja też mam taką nadzieję :) Będzie dobrze :)
  7. A ja się pochwalę udaną akcją złapani bezdomnej małej suni i przekazania jej Konfirm - sunia zostanie u Niej pzez tydzień, potem Krysia zawiezie ją do MarysiaO. na dalsze tymczasowanie :) sunia nie jest najmłodsza, ma coś na oku, jakby 3 powiekę zgrubiałą, ale jest taka sympatyczna..
  8. Cieszę się, że "się znalazła" Martens :) Szkoda natomiast, ze się Pręgusek gdzieś zaszył :(
  9. Wszystko udało się pomyślnie, sunia jedzie do Makowa z Krysią i Jej Tomkiem. Konfirm, dziękuję!! Niezawodna jak zawsze :) W samochodzie mała zachowuje się dobrze, na smyczy nie panikuje, jest łagodna, sympatyczna, taka "z nieśmiałym uśmieszkiem" na twarzy. Gosiappk - dziękuję serdecznie za ofertę, kochana jesteś!
  10. Jedyną wadą tego płowego stworzenia jest to, że budzi się o świcie, zaczyna się kokosić w pościeli, rozpychać łapami, lizać po twarzy, trzepać ogonem tak, że łóżko skacze. Do tego poszturchuje niechcący śpiącą pod kołdrą Nutkę, ta się wścieka, warczy. Dziś była to godzina 6.00, wczoraj 5.30. Na krótko wystarcza rzucone "spokój, śpij, bo do budy zamknę, jak i Bóg miły" ;) Jak tylko się wreszcie zwlokę z łóżka, wypuszczam ją na dwór (reszta psów ani myśli wyjść, czekają aż się ubiorę i wyjdę z nimi), bardzo chętnie biega, ale i przychodzi momentalnie na wołanie. Ot, cudak kochany :)
  11. My też wg ludności wiejskiej mamy schronisko i telefony do TŻ a "pan przyjadzie i zabierze tego psa, co u nas po wsi kury dusi" są na porządku dziennym. Z drugiej strony jak ktoś szuka psa, to tez do nas dzwoni i pyta, czy mamy coś "na stanie". Ehhhh, jeszcze duzo wody w Wiśle upłynie, nim jakoś te psie sprawy się unormują, ale kto jak nie my w tym musimy pomóc...
  12. Wyszłam do rynku sprawdzić co słychać, sunia siedziała pod sklepem i czekała na "swoją" panią. Szybki telefon do Tomka, czy moze podjechać i zabrac sunię do nas, ale nie, jest w terenie. Poprosiłam babkę o przetrzymanie tę godzinę.
  13. Pewnie pks-em do Nasielska?........ Nie byłam tam nigdy, i nie wiem, czy ktoś się wybiera.
  14. No, kolejna bieda uratowana! :) :)
  15. Jutro z rana (jak tylko będę mogła na chwilę wyskoczyć z pracy) ścigam Suńkę i zamykam u nas w kojcu na działce.
  16. Konfirm, dzięki za podrzucenie wątku, zmieniłam tam tytuł i napisałam o Suni. Gdyby Aria znalazła dom, nie byłoby całego tego kłopotu, cholerka.....
  17. Na tych zdjęciach, co widać tylko plecy Bezika, to jakbym na Arunię patrzyła! ....... Tylko że i o nią nikt nie pyta ..
  18. Aż Ci zazdroszczę tych Włoch dziś, choć niebo i u nas w Polsce bardzo włoskie -lazur jak trza :)
  19. Tylko mogę powtórzyć za Mazowszanką, i modlić się o to....... Gdyby tylko Arunia znalazła dom, to miejsce by sie zwolnilo ...
  20. Bardzo mi przykro z powodu Twojej suni, ale w życiu - sama zobaczysz- przyjdzie pożegnać niejednego jeszcze przyjaciela. To bardzo boli, ale wszyscy prze takie przeżycia przechodzimy i musimy przejść :( Bardzo wzruszająca jest Twoja miłość do Lejdi, i życzę Ci, byś nigdy nie zatraciła jej z biegiem czasu. Tu, na dogomanii w tym dziale możesz sie wygadać i wypłakać, to przynosi trochę ulgi. Ściskam, przytulam...
  21. A czy ktoś jeździ do schroniska, robi zdjecia, ogłasza koty?
  22. Powoli, spokojnie, a dom na pewno się znajdzie :)
×
×
  • Create New...