Ja to się nie mogę napatrzyć na te jej miny, jak śpi - a to biegnie, a to powarkuje, a to rusza noskiem. I to przynoszenie zabawek, a właściwie "skórek" po pluszakach zabawkach, mam je wszędzie - pod kołdrą, pod narzutą, bo sobie małpka chowa na zaś.