Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44558
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Ja też tak myślę... Trzeba wiedzieć, co jej jest
  2. Nie wiem, jak z nim postępować... Wczorajszy mój ostrożny optymizm dziś diabli wzięli. Myślałam, że dziś będzie lepiej, ze śmielej opuści kojec, że choć kilka kroków zrobi. Micha pełna zabrana, parówka w kawałkach.. Nawet nie wyszedł z kojca... Delikatnie pociągałam, pokazywałam parówkę, dawałam kąski pod nos - brał i się cofał. Tomek wyciagną rekę, pies ją obwąchą, pomachał ogonem i...chciał capnąć.. Zawarczał, pokazał zęby.
  3. Widzicie, jak mało mnie na Dogomanii :( Jeszcze kilka dni i będę bardziej czasowa. Na razie jestem codziennie u Pikusia, ale to na dłuższą metę nie wystarczy. Wczoraj poszłam sama, z miseczką z domowym jedzeniem w reklamówce, smyczą i butlą wody na zmianę w jego kojcu. Radość była na mój widok olbrzymia, piszczenie, skomlenie, wspinanie się na kraty. Reklamówki zostawiłam przed kojcem. Woda była zmieniona, w misce miał jakąś breję. Przypięłam smycz i otworzyłam kojec. Zero reakcji. Zachęcałam, wołałam, pokazałam miskę metr od kojca. Wyszedł, ale bardzo niepewnie się poczuł poza "swoim" terenem. Szarpnął się do tyłu, i pomyślałam wtedy, ze za luźno mu założyłam obrożę i ze mi ucieknie. Ale powolutku zrobił kilka kroków, znieruchomiał tak po swojemu i uciekł do kojca. Postawiłam mu świeże jedzenie, wygłaskałam, pogadałam i poszłam do domu. Dziś kolejna próba, czekam tylko na powrót Tomka z weekendowego pleneru. We dwoje raźniej, poza tym to jednak 2 km w jedną stronę.... Za kilka dni chcę go wziąć do siebie - fajnie, jakby choć tę smycz opanował, i spacery.
  4. Trzymam nadal, bo może?..........
  5. ... i że TEGO pana Ci daruje... ;)
  6. Jest urocza! Psiątko na rękę dla starszej pańci :) Czyli dla mnie, na przykład :)
  7. Żeby jeszcze i Zumbę ktoś wypatrzył...
  8. Konfirm, Ty tyle dobrego robisz, ze nie mam słów! I do tego nie tylko dla zwierząt, ale i dla ludzi. Mam na myśli tego pana od suni.
  9. Mogła strażakom i do gardła się rzucic, jak kuna :)
  10. Tola, mogę Cię tylko wesprzeć myślami, bo doskonale Cię rozumiem... Ale ta starowinka bezpieczna? A ta mała sunia brązowa, bardzo mi jej żal...
  11. Dobrze, że ta mamusia szczeniaków też bezpieczna. Pewnie lada tydzień pojawiłaby się kolejna cieczka ...
  12. Mogło tak się zrobić po wlewach podskórnych czy zastrzykach (choć wg mnie raczej nie powinno, chyba że pacjent ma tak zapadnięte żyły, ze nie da się zrobić kroplówki dożylnej lege artis) - u mojego kota Borysa, którego wzięłam z Krakowa porobiły się paprzące się rany. Wyleczyłam przymoczkami z rivanolu. U Kuleczki już się goi, będzie już dobrze.
  13. Olimpija, wraca szybko do zdrowia, i do nas :) A czy ta żuchwa tak przeszkadza suni, ze trzeba robić tę operację?
  14. Obróżka założona, choć jak ją pokazałam psu, tu robił uniki, ale chcę pieszczotek zwyciężyła. Został wygłaskany, przytulał się, podskawiwał.Dostał miche i to jest chyba sens życia Pikusiowego :)
  15. Wszystkie ryjki śliczne, i takie zadowolone :) Ktoś pyta o nie?
  16. Wszystkie ryjki śliczne, i takie zadowolone :) Ktoś pyta o nie?
  17. Dyszobaba jest koło Różana, w naszym pięknym makowskim powiecie :), jakieś 25 km od mnie :)
  18. Postępy siom, choć nie zaglądam co dzień do psiątka. Wczoraj byłam, radość ogromna, podskoki, ale gapa, zapomniałam tej nieszczęsnej obróżki zabrać, i nie założyłam. Każdą porcję żarełka przyjmuje z godnością, mimo że w miseczce stoją jakieś resztki zupy, i miska chrupek pełna. Dziś się obróżkujemy i fipreksujemy.
×
×
  • Create New...