Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Oby z czasem wydoroślał, chłopaczek jeden!
  2. W klatce pułapce jedyna nadzieja.... Ale całe szczęście, Mortes, ze go wypatrzyłaś, chociaż głodny nie jest, łatwiej zniesie to zimno.
  3. Dawno nie zaglądałam, a tu taka bomba! Dobre, pozytywne wieści i psiaczkach :) I Ola, która przyłączyła się do pomocy, rewelacja! Dobrego dnia, wszystkim!
  4. Dawno tu nie zaglądałam :) Byłam pewna, ze Rokuś jest u Ciebie, Ewuś, na stałe?...
  5. Dostałam znów cudowne wieści z domku Hesiowego :) Pani pisze, ze Heśka wzbudza sobą zachwyt przechodniów na ulicy i nie ma osoby, która by się do nie nie uśmiechnęła. Tyle pozytywnej energii w tym kosmatym ciałku :)
  6. Chyba lepiej się Pokerku nie pokazywać...
  7. Cholerna choroba! I biedne te maluszki.... Nasz Nutka przeszła parwowirozę jak była 3-miesiecznym szczeniakiem, jeszcze przed szczepieniem. Wzięłam szczylka z Palucha na dt, okazał się chory na parwo - zaraził roczną Jessikę mojej siostry, i naszą Nutkę, sam odszedł w 1 dzień! Jessi chorowała dość ciężko, ale nasza Nutka - bardzo, bardzo ciężko, właściwie to już była jedną nogą za TM. Dwa tygodnie wlewów, zastrzyków, karmienia jogurcikiem po kropelce do pyszczka. Na nieszczęście (i szczęście) kolega naszej 7-letniej Agi wziął ją na ręce i upuścił. Złamała łapkę w guzie łokciowym, płacz, lament, ból, ale klin klinem... Potem, za 2 lata przy sterylizacji nasz Leszek miał problem - takich zrostów w jamie brzusznej nigdy nie widział. Czyli maleńkiej Nusi popękały jelita, ale oblało się to wszystko tkanką łączną.
  8. Obaj się zgrali kolorystycznie, to fakt. Czy z takimi zdjęciami, jakie są, można ogłaszać?....
  9. Zauważ, ze jest to fundacja, nie osoba prywatna. Łatwiej pozyskać fundusze. W każdym razie pani ma długi za prąd, za wynajem chaty, a wyciaga nowe psy ze schronisk. Był jakoś niedawno program w TV o niej. Ale nie chcę oceniać... Za to dostałam takie cudowne wieści z Heśkowego domu z Gdańska, że aż miło!
  10. Pewnie i są zaprogramowane, choć czasem siusianie w domu trwa do pół roku, czasem i do roku. ale Maniuś to mądry chłopanio :)
  11. Od zarażenia do wystąpienia pierwszych objawów mogą upłynąć zaledwie 3 dni, do 2 tygodni. Za to wirus w środowisko przeżywa ponad pół roku, czasem mimo dezynfekcji :(
  12. Jest śliczny, aż nie do wiary, ze ktoś go wyrzucił! Moze przez tę chorobę skóry?
  13. Przywitam się w poniedziałkowy ranek :)
  14. Hmm, Irenasie, o tej osobie różne są opinie- ma zagorzałych zwolenników, jak i przeciwników. Ja osobiście nie mam zadnia, ale raczej przychylam się do opinii: zbieraczka. Był wątek o psie oddanym jej pod opiekę, czasowo, którego nie chciała oddać właścicielce ( naszej forumowej koleżance o nicku kolejna_kobietka). Sąd, rozprawy, brudy....Eh, każdy kij ma dwa końce.
  15. Mój Boże, biedak kochany :(
  16. Pokerku, serdeczne dzięki za bazarek! Psiaka nazywam po domowemu Niuniek (he, he), a bardziej oficjalnie Maniuś (bo taka z niego słodka gapka) Psiątko ma chyba jednak więcej niż te 3 miesiące, pewnie 4 skończone - bo ładnie wytrzymuje bez siusiania w kojcu w nocy, zawsze po wypuszczeniu biegnie na trawkę i na razie kuca jak sunia. Kupka jeszcze się zdarzy , choć dziś rano było bez wpadki. Tak że - brać i kochać!
  17. Wiesz, wolałabym żeby nie czekał za długo u nas....
  18. Skąd się wziął ten wirus?... Przyniosły go ze sobą?
  19. Maleńtas z niego rzeczywiście. Ma śliczne umaszczenie :)
  20. Takie małe to szkodniki, oj! szkodniki! Wszystko wyciągnięte, pogryzione, ale co tu się gniewać na gnojka? Nie można :)
  21. A ja mam podrzutka - Maniusia... i bazareczek na niego maleńki;
  22. A to mój podopieczny podrzutek :( i bazarek na niego...
  23. Zajrzałam na fb, i tam cisza....
×
×
  • Create New...