-
Posts
44557 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Oj, ale by było cudnie! Dziękuję kiyoshi :) Mogłabym w końcu zająć się tym kolejnym psiakiem z gminnego kojca :(
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
malagos replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Pewnie, że warto spróbowac. Dzielna anecik! :) -
Taka malizna w moim typie :( Niestety, mogę tylko poogladać, bo mam 3 tymczasy i dwie swoje starowinki.
-
Dziękuję za słowa uznania, ale pewnie ktoś z doświadczeniem i wiedzą by to samo zrobił w tydzień :)
-
Zdjęcia bombowe! Ależ małpy mają dobrze :)
-
Od kilku dni NIE MA w kojcu kupy! Siusiu zaraz po wyjściu z kojca :) Cuda jakieś, czy co? Ogłaszam znów Herę na MojaOstrołęka. Nic to nie kosztuje w końcu.
-
Szkoda róż... Nie wiem, jak z taką psocącą Juką gadać, chyba "ten typ tak ma" :(
-
Oj, to nam się zapsiłaś Irenasie :) Gratuluję dużego składu rodziny i apeluję o 500+ :) Pozostaje przenieść się na Szerolka. Dobrego dnia wszystkim, mimo deszczu ( i nawału pracy w pracy, dziś mam spotkanie w Klubie Seniora i pokaz kulinarny...)
- 198 replies
-
- suczka
- d.ługowłosa
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
malagos replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zawsze pamiętamy......... -
Sowa, dziękuję! Spróbuję! Rany, niedługo stanę się i ja specjalistką od ONków :) !!! A zawsze "robiłam" w małych suczkach, typu jazgoczący ratlerek :) A to nasz nowy podopieczny, na razie w kojcu gminnym. Kurcze, wczoraj wymyśliłam dla niego imię, a dziś zapomniałam, jakie...... image hosting 30 mb
-
~ Smutna, śliczna sunia Hesia ze wsi MA DOM W GDAŃSKU :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Bo to chyba zdrobnienie od Heleny rzeczywiscie?... Z Pani Dulskiej dwie córki, Hesia (chyba Helena) i Mela (chyba Melania). -
Postępów ciąg dalszy - od dwóch dni nie ma kupska w kojcu :) Ale fakt faktem, że wychodzę z Herą kilka razy dziennie. W weekend to 5 spacerów. W dzień powszedni o jeden mniej. Siusiu robi tez poza kojcem (chyba, bo pada i podłoga betonowa jest i tak mokra, ale nie śmierdzi :) ) Została tylko właściwie jedna niedobra rzecz, to skakanie na ludzi. Jak sobie z nią chodzę po ogrodzie i idzie Tomek, to Hera całym pędem na niego skacze, kładzie się pod nogi, wstaje, skacze znów i tak w kółko. Sama się nakręca. Zupełnie jak szczeniak.Nie pomaga odwracanie się, stopowanie ręką, mówienie "nie!". Czyli tak jak na początku, odkąd ją poznaliśmy. W stosunku do mnie jest to o wiele łagodniejsze, do opanowania. Skacze co chwila i na mnie, ale łagodniej, podgryza rękaw, dłoń.
-
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
malagos replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
no własnie, ja też mam owczarkę na dt... -
~ Smutna, śliczna sunia Hesia ze wsi MA DOM W GDAŃSKU :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Zostało, choć jak państwo do nas przyjechali, to pan odczytał całą listę psich imion. I wieczorem po adopcji napisali sms, ze to będzie Furia. a rano - już znów Hesia, ze jednak najbardziej do niej pasuje :) -
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
malagos replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Andziu, kolejny Leśny Duszek?... -
~ Smutna, śliczna sunia Hesia ze wsi MA DOM W GDAŃSKU :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Sms wieczorny: Hesia okazała się niesamowitym pieszczochem! Jest zaczipowana i powoli szukamy szkoły. Zastanawiamy sie nad agility albo fresbee jumping, bo bardzo lubi skakać i szkoda marnować jej potencjał. -
~ Smutna, śliczna sunia Hesia ze wsi MA DOM W GDAŃSKU :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Kolejne cudne wieści z Hesiowego domu. Pani pisze, że Hesia robi furorę na ulicy, ludzie ją zaczepiają - a ona promuje domy tymczasowe :) Z kotem, jak widać na zdjęciu, już zupełnie dobrze, śpią i bawią się razem. -
Na Felińskiego było ( i jest) moje liceum - im. Limanowskiego, Żoliborska Jedynka. To udanego wypadu do Warszawy. Nie mam kiedy wyskoczyć na dwa, trzy dni, a obiecałam Agnieszce trochę z nią pomieszkać i pogotować obiadki. Wczoraj byliśmy z Tomkiem na uroczystym otwarciu wiejskiej remizy strażackiej, w małej wsi Niesułowo. W tym miejscu była stara drewniana remiza i wieś nie mogła się doprosić nowej. Bo radny z tej wsi nie popierał pana wójta (poprzedniego, pajaca jakich mało), wiec i cała rada była zawsze na "nie". Jednak wójt się zmienił, zrobiono plany i kosztorys, i w półtora roku remiza powstała od podstaw. Budowali ją mieszkańcy w czynie społecznym! I zamiast 630 tysięcy, jak opiewał kosztorys, koszt wyniósł 260 tysięcy. Z tego Można? Można! Tak ładnej remizy z salą do przyjęć i kuchnią (profesjonalna robota) ponoć nie ma na całym Mazowszu. Ksiądz pokropił budynek, były przemówienia, potem pyszny obiad i ciasta. Bardzo lubię takie imprezki :)
-
Oczywiście nie wytrzymałam i wczoraj z Tomkiem podjechaliśmy do kojca. Psiątko w budzie, tylko głowę wystawiło i warczało. Nałożyłam do michy przywiezione gotowane jedzenie i odeszliśmy kilka kroków. Wtedy wyszedł z budy i zaczął jeść. Lękliwy, ale ładnie wyglada, nie chudy czy coś.
-
Sheldon, psie dziecko, ma rodzinę i dom :) powodzenia, łobuziaku ;)
malagos replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Brawo, super akcja! -
A co to za bieda, Andziu? Ten nasz kolejny piesek kojcowy, to też taki typowy podpalany, w żadnym właściwie typie, trochę warczący i nieufny. Andziu, do Wrocławia mam strasznie daleko, nie ma sensu tam ogłaszać. Węgielkowa ma o niebo bliżej ten Wrocław. Moze więc na Gdańsk, jak Hesię i Rudzika, było kilka telefonów o nie, a Hesia tak znalazła cudowny dom stały. A będziesz mogła ogłosić Herę dodoatkowo?