Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Pomyślności w nadchodzącym roku 2017 :)
  2. Pomyślności i jak najmniej trosk w nowym roku! z rozrzewnieniem odwiedza sie takie stare watki, ilu osób nie ma z nami na dogo...
  3. Bardzo mądre podejście! Będzie dobrze, wierzę w to :)
  4. Za to z kotem za pan brat: post images
  5. Nasz Nusia też bardzo często szczeka, choć teraz jakby mniej, przy Figusi. Zwłaszcza na dworze, bo Figa zaczepia (chyba do zabawy) Nutkę i Zulke, biega wokół tych babinek i się wydziera. One się kulą i tak stoją :( Zdecydowanie Figa to młodziutka aktywna suczka, potrzebująca dużo ruchu, zabawy i zainteresowania :)
  6. A konfirmowie to już wrócili na wieś, hę? Czy nadal bawią w stolicy? Bardzo mi się chce do Warszawy pojechać, bardzo. Obejrzeć świąteczne iluminacje, przejść się po Starówce, iść z Agą do Bazyliszka na obiadek...No i spotkać się z dogomanią w Starbucksie :) Wieje u nas jak cholera, ale na Pomorzu - tam to koszmar!
  7. Piękne ma te oczyska, w ogóle śliczna suczka :)
  8. No, to rewelacja! "Moja" Sasano-Lenka ma dom!!
  9. Ot, i po świętach, i czas wracać do normalności :) Żeby tylko ten wicher nas nie porwał, he, he
  10. Dziękujemy ogromnie za życzenia! Święta minęły w domowej atmosferze, w gronie najbliższych nam 6 osób oraz dodatkowo: koteczki Gandzi mojej Agnieszki i labradorki Kenii. Figunia bardzo się przestraszyła Kenii, jak ta wypadła z samochodu zaraz po przyjeździe i galopem przebiegła z radości po całym domu. Na początku Fidze aż tchu z wrażenia zabrakło, ale jak odzyskała głos to szczekała, jazgotała, piszczała, warczała przed pół dnia :). Kotkę przywitała radośnie machając ogonem. Do ludzi Figa jest niezwykłe sympatyczna. Garnie się do każdego, wspina na łapeczki i prosi o głaskanie, czy to kurier z paczka, czy mój syn :) Rankiem odwiedziła wszystkie łóżka i witała gości. Ale na spacer najlepiej wychodzi się ze mną. Nie z Anią, która ze wszystkimi psami chciała wyjść do sadu, nie z Agnieszką, nie z Tomkiem. Bierze chyba przykład z Nutki, która jest w 100% "moim psem" :) I trochę już się zaokrągliła, nie straszą wystające żeberka i koścista doopka. Na kolanach u Agi: gif image hosting free image hosting Jako że przybyło psów (Kenia zostaje z nami do 10 stycznia) położyłam dodatkowe posłanko - kołderkę dziecięcą powlekłam w starą poszewkę. Oczywiście przetestowała je zaraz każda z suczek, a Figunia bardzo je sobie chwali: picture upload picture upload
  11. Szkoda kota... Szkoda, że Psotka taka nie-koto-lubna :( Ale tylko możemy się poużalać, bo i ja nie wezmę koteczka, a znaleźć na wsi dom, nie stodołę, to wielki wyczyn.
  12. A może gdzieś bliżej znajdzie się dom dla maleństwa? Takie kruszynki maja powodzenie, nie to co duże i stare...Fb byłyby tu bardzo pomocny. Aha, "nasza" kejciu i Marysia O., moze warto je zapytać?
  13. Obróżki na razie wcale nie zakładam, biega po ogródku na golasa. Drapie się głównie po karku i plecach, i ma jakby inną sierść w tych miejscach, szorstką i matową. Czy to możliwe, że po kroplach przeciw pchłom, bo w te miejsca akurat się je podaje?....Tomek mówi, ze raczej nie, nigdy się nie spotkał z odczynem skórnym po podaniu środków.
  14. Myślę, ze będzie dobrze. Maniuś to pogodny psiak, ufny do ludzi, bez jakiejś traumy. Ma apetyt, bawi się tymi zostawionymi zabawkami, pilnuje się Eli, szaleje po ogrodzie. Powoli czuje się jak u siebie.
  15. Ale w święta może jest więcej czau na czytanie ogłoszeń, a dom, o ile się zgłosi, może poczekać?...
  16. Dobre wieści :) Psiątka i koty będą miały co jeść :) Brawo, Kejciu i Asiuniab !!
  17. Ciekawe, czy ten miły pan wybrał sobie inną sunię?.... no, nie ma tego złego, a ta sunia miała jednak ogromne szczęście :)
  18. Oczywiście, Ireneczko, że pomagasz - bardzo dobra i dzielna z Ciebie Osóbka :) O, rzeczywiście, i figa i mak się zgadzają :) Co z tym drapanie się zrobić?.... Zmian na skórze nie widać, robali nie widać, to dlaczego się drapie? Jeżeli to zmiana temperatury i wilgotności (bo może Figa była tylko na dworze przez całe życie) to już powinno przejść, mija tydzień. Ale jeśli to uczulenie na coś?...to trudna sprawa.......
  19. Ona już jest inna, taka pewniejsza siebie, ogon w górze, uszyska stojące :) Na wołąnie podbiega, ale kilka ostatnich kroczków to raczej pełzanie, brzuszkiem po ziemi ...:(
  20. Toluś, a pokaz tę niby ratlerkę, co tak przemyka po wybiegu... Są jej jakieś zdjęcia?....
  21. Same dobre wieści - cudna ta Muszynka, i dom cudowny, i Ludzie :)!
  22. Figunia wczoraj została zaszczepiona na kosz miasta na wirusówki. Jeszcze za jakiś czas wścieklizna i zaplanujemy termin sterylizacji. Odwiedził nas wczoraj znajomy - Nusia szczekała jak zwykle, próbowała załapać na nogę (tez jak zwykle), a Figa nie, opierała się łapkami o pana nogę, ogonek mało się nie urwał z radości. I nie szczekała! Tylko nadal się drapie. Odkąd do nas przyszła, często to robi. I przed, i po kąpieli. Nad ranem aż ją za nogę przytrzymałam, bo łóżko się trzęsie od tego drapania. I jeszcze jedno, o czym nie pisałam wcześniej - sunia musiała niedawno mieć szczeniaki, bo jeszcze był wypływ z dróg rodnych. Pewnie urodziła, małe musiały już ją ssać, bo tak mleko przybrało, i wtedy stał się dramat :( U nas przez pierwsze dwa dni biegała niespokojnie, do furtki, do bramy, w krzaki - szukała dzieci :( Do tej pory, jak na nią patrzę, płakać mi się chce - tak skrzywdzona matka... Przepraszam ją za to, co zrobił jej człowiek.
  23. He, he, po takiej Giguni, wymagającej ogromu pracy i czasu teraz bonusik od Losu - Foksia całkowicie domowa, adopcyjna, i po sterylizacji! Ta"moja" Figunia tez taka cudowna tymczasowiczka :)
×
×
  • Create New...