Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 07/11/26 in all areas
-
3 points
-
2 points
-
Już zapisuję i dziękuję. Anecik prosi o licytację w jej imieniu: nr 1 za 17, 2 za22 ,4 za 17.2 points
-
U mnie na dt była 4 kg Misia ze schroniska że złamaną łapką, po operacji i wyciągnięciu drutów miała rehabilitację w gabinecie i ćwiczenia w domu - na specjalnej piłce ćwiczyła łapkę.2 points
-
Chcę jeszcze dodać, że Sabinka, dzięki zaangażowaniu Alaskan i koleżanki Uli, ma w DT wszystko, co jest potrzebne do rehabilitacji, wg zaleceń- czyli maty, przykryte podłogi, jedzie już poduszka sensoryczna, być może uda się pozyskać tunel do ćwiczeń, bo Sabinka musi też ćwiczyć w domu. Na razie do poniedziałku mamy pożyczoną od rehabilitantki.2 points
-
Dzisiaj nasza malusia Sabinka zaczęła walczyć o swoje pierwsze kroki - miała pierwszą rehabilitację i bardzo dzielnie ćwiczyła! Zgodnie z zaleceniem weta musi ćwiczyć 2 razy w tygodniu przez co najmniej 3 tygodnie. To łącznie 6 kluczowych sesji, które postawią ją na nogi. Koszt jednej sesji: 130 zł. Bardzo prosimy o pomoc w zebranie środków na pozostałe 5 zabiegów, czyli 650 zł. Ja wiem, ze to psie forum, ale od początku powstania tego wątku zamojskie koty prosiły tutaj o pomoc i były tutaj ratowane. Dla nas to kwota, którą wspólnie możemy zebrać, dla Sabinki to bilet do sprawności, biegania za zabawkami i życia bez bólu. Każda złotówka przybliża ją do wykonania tego pierwszego, samodzielnego kroku na czterech łapkach. Prosimy o pomoc tym bardziej, że w tej chwili jesteśmy bez funduszy, zadłużamy się przyjmując kolejne koty, ale jak nie pomóc:( Jakby ktoś chciał, mógł pomóc Sabince w zebraniu środków na rehabilitację będziemy niezmiernie wdzięczni. Podaję nr konta: Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA : 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700 z dopiskiem : rehabilitacja Sabinki Dzisiejsza, pierwsza sesja została już opłacona przez syna Alaskan (ogromnie dziękujemy!) Tak ćwiczyło dzisiaj to maleństwo2 points
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
A poprawa u Bidusia niech trwa jak najdłużej. Znaleziony i oddany domowi psiaczek ma niestety dom taki, jak chyba większość psów w tym kraju. Widziałam fragment filmu z akcji adopcyjnej psów ze zlikwidowanego schroniska w Nowym Targu (nareszcie!) - jest mało czasu, a psów jeszcze ze 200.. Jakiś głupek z pretensją o agresją w głosie pytał się dziennikarki a co się złego dzieje psu na łańcuchu? Bo on właśnie po takiego "agresywniejszego" psa na łańcuch przyszedł. I to nie był starszy przedpotopowy dziad, który nie wie co się na świecie dzieje. To był facet około trzydziestki. No nic, tylko jego zapiąć na łańcuch i niech sobie tak żyje. Nawet zlewki z obiadu może dostać. Także dobrze, że starszy piesio przynajmniej nie wisi na łańcuchu.1 point
-
1 point
-
Jakie to dzielne kociątko A osoba, która się nią opiekuje to zjawisko kosmiczne Wpłacę grosik na rehabilitację Sabinki.1 point
-
1 point
-
1 point
-
Milgamma to jest właśnie zestaw wit.B. Ale drażetek nie powinno się dzielić. Są preparaty w kroplach, np. https://auraherbals.pl/produkty/witamina-b-complex-krople-30-ml/?srsltid=AfmBOoq-4p9rEUM9IFUhagVdM40um8dZZW9_3xOFX13SB8DFBqzmSuEk i myślę, że wit.D3 też by się przydała. Kasa już poleciała. Popełniłam bazarek dla malutkiej https://www.dogomania.com/forum/topic/414221-domowe-i-dla-dzieci-dla-pełzającej-malusiej-koteczki-do-1607-g22/1 point
-
Fanty i mnie, ptaszek cudny Dziękuję, też za możliwość łączonej przesylki1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Jestem dzisiaj cała w emocjach oczy mi sie troche "spociły" Heboriś pierwszy raz wziął smaczka z ręki na wybiegu. Dotąd zdarzalo sie ze coś wziął jak zaglądalam do nich od góry, przez dach budki. Ale nigdy jeszcze dotąd nie podszedł sam do mnie na wybiegu. To jak pierwsze słowo dzieciątka. Michałek jest z jednej strony niby mniej płochliwy ale też mniej inteligentny i on jeszcze nie odważył sie sam podejść. Tak czy inaczej obaj są dużo śmielsi. Często chodzą po trawce. Szczekali wczoraj razem na pieska, ktory stał za płotem (pierwszy raz). Heboriś tak sie rozbrykał, ze jak w dzień dach budy jest otwarty wbiega przez drzwiczki i wyskakuje górą. On jest jeszcze bardzo sprawny. Ale najważniejsze że rusza sie, zagląda, szczeka. Zaczął żyć. Bierze miske w ząbki i niesie w inne miejsce, nareszcie robi inne rzeczy niz skulone siedzenie w kąciku. Michaś widać że jest starszy, takich sztuczek nie potrafi ale drepcze dzielnie za Heborkiem1 point
-
1 point
-
To najprawdziwszy "pies obronny" albo zaczepno-obronny: on zaczepia, a pańcia go potem broni Mój czarny staruszek wrócił do właścicielki, koleżanka jej syna powiedziała im, gdzie jest piesek. Dom może nie najgorszy....ale i nie z tych najlepszych, pani trochę nadużywająca alkoholu ale piesio zadbany, szukała go dwa dni, chodząc po Malczycach.... Mam dobre wieści o tych najbiedniejszych moich: Bieduś naprawdę dużo lepiej, oby ta poprawa się utrzymała, bo poprzednia szybko minęła. A Gaja - dzisiaj odważnie zaglądała w zakamarki, zwiedzała, ostrożnie, ale bez paniki, wypuściłam ją dzisiaj po raz kolejny, jest postęp i to ogromny1 point
-
Wpłata dotarła, dziękuję1 point
-
1 point
-
1 point
-
Widzę, że przeoczyłam wpłatę deklaracji w czerwcu. Już poleciała zaległość i bieżąca za lipiec :).1 point
-
1 point
-
1 point