Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/17/26 in all areas
-
Tak, wszystko jest dla chlopców nowe. Obserwowalam ich jak świtało, tuptali po trawie ale w dzien kiedy wieś ożyła, kiedy zaczelo być slychać ludzi, auta, psy, kosiarki schowali sie znowu do budy Na razie dalej sie oswajamy, wpadam co chwile, nosze smaczki, jedzonko w małych porcjach. Czarnuszek tak sie boi, że nawet na mnie nie spojrzy. A Michałek jest taki śmieszny, przygląda mi sie jak mówie, co robie, takimi zdziwionymi, dużymi oczkami jakby ufo zobaczył.7 points
-
U naszego grubaska bez zmian, żyje po swojemu :).2 points
-
2 points
-
Myślę że buda to jedyne co pozostało im znane z dotychczasowego życia i czują się tam bezpiecznie. A mimo że nam się wydaje że powinny się czuć szczęśliwe bo teraz mają większą przestrzeń, trawę pod łapkami, to może narazie właśnie wprost przeciwnie budzić ich niepokój bo przecież tak dawno tego nie miały i do tamtego się przyzwyczaiły. Man nadzieję że wkrótce poczują się swobodniej . I zobaczą że teraz mogą czuć się bezpiecznie i korzystać z psiego życia.2 points
-
U mnie też nie, a szkoła ogromna.1 point
-
1 point
-
Alicja - bardzo ładne imię1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dziękuję za zaproszenie. Z czego są spodnie 11 i ile mają w pasie ?1 point
-
1 point
-
Trzeba trochę bazarku przypilnować.1 point
-
U nas od rana ulewa za ulewą - ulewa, słońce, ulewa, słońce i tak w kółko1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dziękuję za zaproszenie1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dobrego dnia zaglądającym.1 point
-
MOC POZDROWIEŃ DLA WAS SPOKOJNEJ NOCY1 point
-
1 point
-
Pozdrowienia znad morza!1 point
-
1 point
-
Ten jasny po 10 latach w schronisku chyba już nie pamięta, co to wolność. Czarny "tylko" 6 lat za kratami, ale bardziej spanikowany. Trzeba czasu, bo spokój i dobrą opiekę mają zapewnioną Wciąż myślę o Bajce, starym owczarku, koleżankach z boksu Gaji, Kolusiu, dwójce przerażonych, co z budy nie wychodzą... one wciąż na pomoc czekają...1 point
-
Jest wynik z wymazu, niewiele wyjaśnia. Przy okazji jutrzejszej wizyty kontrolnej z maleńtaskiem zapytam wetkę o radiologa. Maluszek miał wczoraj kastrację i "przy okazji" dentystę, ma usunięte chore ząbki. Żle to wszystko zniósł, wczoraj nie chciał nawet pić, leżał tylko. Dzisiaj już troszeczkę lepiej, ale jeść nie chce, skusił się tylko na odrobinkę kociej saszetki i podreptał po ogrodzie. Zapisałam też na wizytę biedne dwa kotki z osiedla....ech, brak słów, tak to jest, jak "wszyscy" troszczą się o zwierzaki.... Woziłam je już do wetki, tam są 4 koty, mają ocieploną budkę i jedzenie ( czasem resztki z obiadu ) - i tylko tyle. Te dwa ciemniejsze w miarę dobrze, ale ta biała koteczka to dramat, wygląda to bardzo źle, kotek też nie najlepiej, ma wyciek z ucha i oczy też chore. Oboje zabieram jutro do wetki.1 point
-
Chciałam dać znać, co słychać po Libreli. Jakiś efektu wow nie ma. Jest bardziej bystra, zainteresowana otoczeniem, więc może mniej ją boli, ale samodzielnie wstawać nadal nie potrafi. Trzeba ją objąć w biodrach i dźwignąć, wtedy dalej daje rade iść. W ciągu dnia wychodziła chętniej, ale rano niezmiennie znalazłam ją leżącą w siuśkach i z kupą pod ogonem. Tego chyba już nie poprawimy.1 point
-
1 point
-
1 point