Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 05/17/26 in all areas
-
5 points
-
Jasne, że lubię. To mądra, fajna psina. Aż mnie ściska jak pomyślę ze takie wspaniałe, oddane, bystrzaki tyle lat siedzą gdzieś zapomniane w schroniskowych klatkach.3 points
-
A naszej Niuni zdrówko dopisuje, ma sie dobrze. Co mnie strasznie cieszy to jej mądra główka. Pewnie pamietacie, ze dziewuszka reaguje piskiem i ucieczką przy probie zrobienia czegokolwiek przy szyjce, przy obroży. Ale jest taka mądra, przećwiczyłyśmy kilka dni do jakiego pomieszczenia ma isć jeść i lub spać. I teraz coraz lepiej nam to wychodzi. Bez prowadzenia.na smyczy, bo to jest niemożliwe. Po prostu ją wołam. Bardzo ją obserwowałam od incydentu z Różą chodziłam za nią krok w krok kiedy była z innymi. Ona sama nie atakuje, nie zaczepia na szczęście ale ostro broni zasobów. (Czyli moze koegzystowac z innymi bustrymi pieskami, ktore nie naruszą jej granic) Tego feralnego dnia psiny musiały coś znaleźć, co uznały za atrakcyjne. Jak już Mari wspominała Róża jednak straciła oczko, pierwsza operacja nie przyniosła oczekiwanego efektu, oczko było zbyt uszkodzone i trzeba było usunąć je w kolejnym zabiegu. (Ale malutka już dochodzi do siebie)3 points
-
Nie da się napisać pod cytatem w tym samym poście... Pomyślałam, że dobrym rozwiązaniem byłoby umieszczenie takiego krótkiego spisu (jak np. w ZOO na ogrodzeniu), przykładowo: "1. samiec średni, rudy, lat 10, w schronisku od 2022 2. suczka szorstkowłosa, mała, lat 8, w schronisku od 2024" Ideałem byłoby zdjęcie ale już sam opis i taka ewidencja pomogłaby i wolontariuszom, i odwiedzającym identyfikować psiaki bez czytnika i szukania książeczek. Stresu mniej i dla ludzi, i dla psów. Może przy przenoszeniu dałoby się taki spis wykonać.... Gdzieś kiedyś widziałam zdjęcia ze schroniska z taką właśnie ewidencją mieszkańców boksu. To wymaga sporo pracy, ale oszczędzi jej potem każdego dnia.3 points
-
I tak jak Bonus nie przepada za mężczyznami. Każdą gościnię kobietę witała merdając ogonem. Do gościa mężczyzny wyskoczyła z ząbkami, uskoczył w porę2 points
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
elik - Tobie też dziękujemy!1 point
-
1 point
-
Jasne, ta woliera to nie jest idealne rozwiązanie, ale czy ktoś potrafi podać lepsze? Przecież te koty i tak mają ciasno. Dora już tu pisała, że nikt sensowny nie dzwoni w sprawie adopcji, a fundacje nie mogą pomóc, więc stadko od sue ma w gruncie rzeczy tylko dwie opcje: spędzić lato w zatłoczonym pomieszczeniu albo w wolierze, gdzie też może być tłoczno, ale przynajmniej będzie świeże powietrze i jakaś zieleń. No chyba że istnieje jeszcze trzecia możliwość, na którą nie wpadłam. Zresztą nie wiadomo, jak to będzie wyglądać. Może koty będą wychodzić w turach, może część z nich w ogóle nie zechce wyjść - pewne jest tylko to, że z wolierą będzie im lepiej niż bez niej. A jeśli chodzi o liczbę kotów, to byłabym wdzięczna, gdyby osoba zorientowana w temacie napisała mi, ile ich w końcu jest. Siedzą w piętnastkę w jednym pokoju, a reszta jest gdzie indziej czy ogólnie jest ich "tylko" piętnaście? Zdaje się, że coś źle zrozumiałam i zrobiłam błąd w opisie zrzutki. Bardzo dziękuję za wszystkie wpłaty i udostępnienia1 point
-
1 point
-
1 point
-
Edytowałam. Kto jest w temacie to się domyśli dlaczego. Chodzi mi tutaj o zrozumienie jakie samopoczucie psychiczne mogą mieć osoby pomagające w takim Szczebrzeszynie. Dora np. od lat jest przeganiana i wyzywana i nie raz jej grożono pobiciem. A tu codziennie przynajmniej po dwa razy trzeba wyjść i obejść wszystkie miejsca gdzie koty czekają na jedzenie. Jeszcze do tego Bartuś u tego okropnego człowieka który awanturuje się i każe zabierać. A Sue, która nie potrafi przejść obojętnie obok potrzebującego kota. Mojego Radzia też zgarnęła z ulicy ponad 6 lat temu. Dobrze zrobiła bo miał robaki, świerzbowce i ma astmę. Przynajmniej nie jest na ulicy tylko w ciepłym domu i ma opiekę weta. Zbierana jest kasa na kotki i jest ogromna wdzięczność dla osób pomagających szczebrzeszyniakom. Ja też bardzo dziękuję wszystkim pomagającym.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Masz trzy światy z tymi skrzywdzonymi psinami. Co jedna, to bardziej skomplikowana psychicznie i trudna w obsłudze. Twój hart ducha jest dla mnie od zawsze zagadką.1 point