Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/12/23 in all areas

  1. Już po wizycie.... Blanka ma dom!!! Aż się boję cieszyć...... Na pewno kciuki będą potrzebne jeszcze długo po adopcji.....
    4 points
  2. Dziękuję Tysiu. Anecik mówi, że Pipi nie jest bardzo szczekliwa. Oczywiście jak ktoś dzwoni do furtki, to szczeka razem z innymi psami, ale w domu bez powodu nie drze japki. Opowiada, że sunia jest bardzo zabiegana, pędzi to tu, to tam, wszystko ją interesuje, nie ma czasu by się zatrzymać.
    2 points
  3. Rozmawiałam z wiolhelm - na psa Stowarzyszenie zastawilo klatkę przy szkole, na razie go nie było, ostatni raz był widziany w piątek. Oni mają kojce na wsi, więc może i dla tego coś się znajdzie...Oby się złapał
    2 points
  4. On cały czas taki uśmiechnięty, super pies, zdjęcia też świetnie wyszły. Jak trzeba to pomogę, jutro lub pojutrze zrobię, napisz na jakie miasto.
    1 point
  5. Za mała rodzina - jak zwykle. Co się dzieje z "ludżmi"? Biedny psiak, a jednak teraz już może czuć się bezpiecznym. Mam cichą nadzieję, że rodzinka dostanie zapłatę. Prędzej czy później. Choć wolałabym prędzej.
    1 point
  6. Tez miałam w dzieciństwie psa Pimpka, tylko o nieco innym umaszczeniu , ale podobnej postury. Stała niestety tylko -10 zł
    1 point
  7. Miałam telefon w sprawie Pipi. Chętni mieszkają 30 km od Wrocławia, a ode mnie ok. 50 km. Rodzice + 18. letnia córka. Dostaną ankietę od Toli i zobaczymy co dalej. W razie potrzeby LiluTosi zrobi wizytę przed A. No i jeszcze piszę na OLX z kolejnym domkiem.
    1 point
  8. Pierwsza cześć:) 1. 2. 3. wykorzystane 4. wykorzystane 5. 6. wykorzystane
    1 point
  9. To jest trudna dla nas adopcja...Bardzo się martwimy, jak to wszystko się ułoży. Dlatego prosimy darczyńców i wszystkich, którzy dobrze życzą Blance, aby pozostali tutaj z nami na wątku. Długo rozmawiałam z domkiem, p.Viola dwa razy też rozmawiała. Anecik dała zielone światło... Z "tyłu głowy" mam jednak te wszystkie informacje, te sytuacje, jakie wydarzyły się zaraz po przyjeździe Blanki u Jaaga. O wszystkim powiedziałam p. Joannie.. Ja osobiście bardzo wszystko przeżywam i czuję się nadodpowiedzialna za psa. Dlatego ciężkie chwile przede mną.... Tym bardziej prosimy o kciuki .
    1 point
  10. Balbinka jako Tinka na Kraków: https://www.olx.pl/d/oferta/jamnikowata-3-letnia-pieszczoszka-wysterylizowana-domowa-CID103-IDTzwUs.html
    1 point
  11. Jaaga podesłała mi zdjęcia, bardzo dziękuję Dzisiaj wieczorem lub jutro zrobię Olx na Katowice. Jakby ktoś mógł pomóc w ogłaszaniu suni, będę bardzo wdzięczna.
    1 point
  12. Pusia nabrała już sił, bo znowu pilnuje kotów Czerwone już prawie zeszło z oczu, zakrapiamy co kilka godzin. Badanie krwi robiłam u okulisty, ponieważ kwota taka sama była. Fakturę ten lekarz wystawia zawsze na koniec miesiąca, więc jak dostanę, to przedstawię. Zrobiłam trochę zdjęć Pusi, wyszły ładne, więc może do ogłoszeń się kilka nada.
    1 point
  13. Balbinka na porannym spacerze. Kiedy domaga się głaskania, to przewraca się na ziemię i macha równocześnie obiema przednimi łapkami. Nie da się jej wtedy odmówić Jest bardzo skoczna. Wczoraj wystraszyła mnie w ogrodzie. Zobaczyłam, że ktoś na mnie patrzy z okna na piętrze, a byłam sama. To Balbina po fotelu wspięła się na parapet i z firanką na glowie, wyglądająca bardzo maryjkowo, obserwowała co robię. Popoludniu ściągnęła jakoś częściowo z szafki worek RC Yorkshire terrier i napoczęła. Tak się najadla, że nie tknęła swojego jedzenia.
    1 point
  14. Wychodzi na to, że społeczeństwo powoli wyrasta z petard, albo na tyle biednieje. I z tego co wiem to obowiązywał już jakiś limit w produkcji petard hukowych by proch nie przekraczał jakiejś ilości gram. Z roku na rok będzie ciszej i może za 20 lat wreszcie się to skończy I tu jest cały problem, że się zadomowił bo miał mieszkać 3 dni, a tu już minął ponad rok i w tym temacie nie widać zmian na horyzoncie... Ogólnie dobrze i byłoby bardzo dobrze gdyby tylko Inka nie miała tych biegunek. Próbowałem żwaczy i węgla leczniczego. Nic nie pomaga Moim zdaniem to ma podłoże psychologiczne - na siłę próbuje znaczyć swój nowy teren. Ale jadę jutro z nią do weta i przedstawię Wasze propozycje, które tu wcześniej pisałyście. Zobaczymy co wet na to. Dianka też jedzie na comiesięczne przetkanie gruczołów odbytowych. musze się pochwalić, że miesiąc temu ważyła już tylko 36 kg, czyli schudła od przyjazdu o 6 kg Oprócz tego, 2 miesiące temu wet znalazł u niej jakąś mocno odstającą narośl przy odbycie. Miało to swoją nazwę, ale zapomniałem. Normalnie potrzebny jest zabieg chirurgiczny by to usunąć, ale założył jej na to ciasną gumkę by straciło dopływ krwi, obumarło i odpadło. No i to się udało i miesiąc temu nie było po tym śladu Wtedy też z resztą z Alfredem byłem u niego bo czasem kaszle jak go prowadzę na smyczy lub za dużo szaleje. Miał rentgena i okazało się, że ma zapadniętą tchawicę w 30%. Wet mówi, że to nic strasznego i prawdopodobnie za jego życia już mu się nie zdąży pogorszyć. Mówi, że co innego u rocznych yorków, które do niego przyjeżdzają z tym problemem to są dopiero mają tchawice w dramatycznym stanie U kotów też wszystko dobrze Właśnie leżą koło mnie. Też chcę takie życie! Znacie może mokrą karmę dla kotów z dość dobrym składem i nie droższą niż 6 zł za puszkę 400g? Taką już nie gorszą od Whiskasa. A co u królików? One nie odpoczywają Zamieniły swój dom w jakieś sam nie wiem co. Zdjęcie z wczoraj
    1 point
  15. Rozliczenie za styczeń: 13 zł x31 dni=403 zł. Z tego 320 zl na fakturę Zea. Faktura na zea juz zostala oplacona, dziękuję. Zostało 83 zł za hotelowanie plus 30 zl szczepienie p. Wściekliznie i 20 zl odrobaczenie( 2 tabl.). Do tego karma Alpha Spirit 151, 48 zł ( wystarczy do połowy lutego). Razem do wpłacenia wiec pozostało: 83 zł +30 zł+25 zł + 151,48=289,48 zł. Na glisty kupię mu w tym miesiacu wcierkę stronghold lub Advocate, które likwiduja juz ostatnie stadium larwalne i nie dopuszczają tym do rozwoju dorosłych pasożytów w przewodzie pokarmowym. Dobrze, ze akurat w domu zrobil kupę z robalem i zauważyłam to. Po odrobaczeniu nie widziałam więcej glist. Ogólnie jest w bardzo dobrej kondycji, jego stan zdrowia nie pogarsza się w jakiś zauważalny sposób. Ma apetyt, chętnie chodzi, ma gęste błyszczące futerko, funkcjonuje normalnie.Na razie nie widzimy wiec potrzeby kontrolnego usg pęcherza. Jedynie chyba demencja trochę postępuje, bo kupę najczęściej niestety robi na legowisku, kiedy się budzi, wiec jest po nim sporo prania. Poza tym funkcjonuje wzorowo
    1 point
  16. Ze zbiórki na Ratujemy Zwierzaki na konto ZEA przelali 1 706,10 zł. Mam jeszcze 100 zł z FB od p. Joanny z Sędziszowa Małopolskiego, 109 zł z bazarku urodzinowego Tianku dla staruszków i 960 zł ze zbiórki Mta82 w przedszkolu w Warszawie. Razem zamojskie staruszki nazbierały 2875,1 zł. Na zbiórce wystawionych było 10 psów: Fado, Makary, Łatuś, Drugi, Graf, Bonus, Michu, Szymek, Wikary, Dylan. Michu znalazł dom, więc całą kwotę podzieliłam na 9 pozostałych psów, każdy otrzyma 319, 45 zł, zaokrąglimy do 320 zł. Poproszę fakturę z hoteliku lub z lecznicy na taką kwotę.
    1 point
×
×
  • Create New...