Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 02/12/23 in all areas

  1. Bardzo mi przykro. O jej odejściu dowiedziałem się na FB. Teraz, podczytując tu wszystkie zaległe wpisy i oglądając zdjęcia, wiedząc, że za raz natrafię na post, w którym napiszesz o odejściu Luizki, poczułem się jakby to była moja kotka i przy jej ostatnim zdjęciu łzy same do oczu napłynęły. Trzymaj się. Ty i Twoja rodzina. Thelma i Florcia oczywiście też. Zrobiliście dla Luizki więcej niż się dało.
    2 points
  2. Jak na pieska w tym wieku to tak naprawdę są dobre wyniki, TSH nie widzę TG ma w normie, mocznik podwyższony tak bywa przy chorych nerkach / keratyninę ma w normie/, albo przy cukrzycy ale Gucio ma niski poziom glukozy i sam wynik też niewiele przekracza normę. /Przy zbyt niskim poziomie cukru psiak może poruszać się w nietypowy sposób, być nadmiernie spokojny lub stracić apetyt. Z drugiej strony pupil może być bardzo zaniepokojony i mogą występować drgawki lub drżenie mięśni./
    2 points
  3. Wreszcie jedno dobre zakończenie tych corocznych sytuacji! Oby nie wyczerpała jeszcze tego limitu szczęścia A imię nie takie złe Latami tak mówiłem na psicę mojego brata bo sporo broiła Nadrobiłem zaległości od mojej ostatniej wizyty sprzed miesiąca. Wszystko przeczytałem i cieszę się, że jest znacznie więcej dobrych informacji niż tych złych A właściwie takich typowo złych to chyba nie ma wcale więc tylko się cieszyć! Niestety dla zdjęć od maarit już zabrakło mi lajków
    1 point
  4. Wychodzi na to, że społeczeństwo powoli wyrasta z petard, albo na tyle biednieje. I z tego co wiem to obowiązywał już jakiś limit w produkcji petard hukowych by proch nie przekraczał jakiejś ilości gram. Z roku na rok będzie ciszej i może za 20 lat wreszcie się to skończy I tu jest cały problem, że się zadomowił bo miał mieszkać 3 dni, a tu już minął ponad rok i w tym temacie nie widać zmian na horyzoncie... Ogólnie dobrze i byłoby bardzo dobrze gdyby tylko Inka nie miała tych biegunek. Próbowałem żwaczy i węgla leczniczego. Nic nie pomaga Moim zdaniem to ma podłoże psychologiczne - na siłę próbuje znaczyć swój nowy teren. Ale jadę jutro z nią do weta i przedstawię Wasze propozycje, które tu wcześniej pisałyście. Zobaczymy co wet na to. Dianka też jedzie na comiesięczne przetkanie gruczołów odbytowych. musze się pochwalić, że miesiąc temu ważyła już tylko 36 kg, czyli schudła od przyjazdu o 6 kg Oprócz tego, 2 miesiące temu wet znalazł u niej jakąś mocno odstającą narośl przy odbycie. Miało to swoją nazwę, ale zapomniałem. Normalnie potrzebny jest zabieg chirurgiczny by to usunąć, ale założył jej na to ciasną gumkę by straciło dopływ krwi, obumarło i odpadło. No i to się udało i miesiąc temu nie było po tym śladu Wtedy też z resztą z Alfredem byłem u niego bo czasem kaszle jak go prowadzę na smyczy lub za dużo szaleje. Miał rentgena i okazało się, że ma zapadniętą tchawicę w 30%. Wet mówi, że to nic strasznego i prawdopodobnie za jego życia już mu się nie zdąży pogorszyć. Mówi, że co innego u rocznych yorków, które do niego przyjeżdzają z tym problemem to są dopiero mają tchawice w dramatycznym stanie U kotów też wszystko dobrze Właśnie leżą koło mnie. Też chcę takie życie! Znacie może mokrą karmę dla kotów z dość dobrym składem i nie droższą niż 6 zł za puszkę 400g? Taką już nie gorszą od Whiskasa. A co u królików? One nie odpoczywają Zamieniły swój dom w jakieś sam nie wiem co. Zdjęcie z wczoraj
    1 point
  5. Sonia porozbierala się w nocy z ubranka.Szwy niby ok.Poubieralam a Sonia bęc i tak sobie leży.
    1 point
  6. Bożenko, zgodnie z zaproponowanym podziałem środków finansowych pozostałych po adopcji Micha, przelałam na konto Nuukuni kwotę 500,00 zł. Po otrzymaniu tej kwoty, potwierdź proszę na wątku Micha < L I N K >
    1 point
  7. Serdecznie zapraszam na bazarek dla suni ze złamaną, dyndającą łapką, która jest w zamojskim schronisku. Ma szanse na dobry start, ale najpierw musi mieć operację i właśnie na nią zbiera kasę. Sunia nie ma ani wątku, ani imienia więc roboczo nazwałam ją Lola. < L I N K >
    1 point
  8. Kika ma niespożyte poklady energii. Pani Kasia napisała ze czasami włącza jej się turbodoladowanie i szaleje po domu. Dzisiaj rozpracowała legowisko.. Podpowiedziałam kong, gryzaki czy maty. Kika ma sporo ruchu. Pan z nią ćwiczy. Najbardziej przywołanie. Z kotkami wojny nie ma. Koty są zdziwione że nie mogą pobawic się z Kiką ale panstwo są ostrożni, bardzo spokojnie i ostrożnie przyzwyczajają zwierzaki do siebie. Kika przybrała na wadze. Pani Kasia jej gotuje.
    1 point
  9. 1 point
  10. Martusiu,tak mi przykro To straszne uczucie zna tylko ten,kto stracił swoją miłość
    1 point
  11. Luizkoooo [*] Martusiu, przytulam. Tak pięknie napisałaś, że każde serce zapłacze Trzymajcie się w tych trudnych chwilach.
    1 point
  12. Potrzeby są wielkie więc zdaję sobie sprawę z tego, że ktoś może poczuć się zawiedziony, niezauważony. Ale zapewniam, że tak nie jest. Może gdyby podział był inny, nie po 500, a po mniej, więcej psiaczków dostałoby trochu kasy. Uznałam jednak, że lepiej będzie wspomóc mniej psiaków, ale konkretną kwotą, która, przynajmniej na jakiś czas, pozwoli być bez długów. Koda będzie jedną z beneficjentek mojego najbliższego bazarku.
    1 point
  13. Wożą człowieka, badają, macają, kłują - to skandaliczne! Dobrze, że już po wszystkim i można wrócić do normalnych zajęć..
    1 point
  14. Dobrze, że masz takich pomocników. Są na wagę złota. Pomagają nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Świadomość, że jest jeszcze ktoś, dla kogo los tych biedaków nie jest obojętny, podnosi na duchu. A Odiś gupolek Dobrze, że nie była to wizyta p/adopcyjna
    1 point
  15. Nie tyle trunkowi, co problemy psychiczne. Ale pieska zabrali z powrotem. Będę "monitorować". W sobotę była jeszcze "akcja szczeniaczek", zabrany z piwnicy, od idiotów, trafił już do wspaniałego domku...ufff.... A my mieliśmy gości - nauczycielka z pobliskiej szkoły z mężem i córką przywieźli zebrane w szkole dary (bezdomne koty własnie pałaszują ;)) Komisja skrupulatnie sprawdziła, co przywieziono, natomiast Odi dostał takiej "głupawki", że jeszcze go takiego nie widziałam: skakał, podrzucał patyk, znów skakał zarzucając pociesznie tyłem, szczekał przy tym jak szalony.... chyba dlatego, że nie zwracali na niego uwagi on próbował na siebie ich uwagę zwrócić... zupełnie inaczej, jak przy dotychczasowych wizytach osób chętnych go adoptować. Uśmialiśmy się.... Komisja odbiorcza pracuje pod nieobecność Majeczki Odi zajął jej miejsce...i kocyk! A to reakcja Odisia na słowo: "zejdź"
    1 point
  16. Szykuje się chyba kolejny podopieczny Wprawdzie bezdomniaka, który po sylwestrowej kanonadzie się tam przybłąkał przygarnęli ludzie (ojciec z synem), ale chyba jednak wolałabym, żeby był bezdomny.... pies ciągle na ulicy a o "właścicielach" słyszałam sporo złego,sąsiedzi delikatnie mówią o nich "dziwni". Dzisiaj na rozmowę do nich wysłałam sołtysa, który tam blisko mieszka.
    1 point
  17. Jacyś terroryści pod Odisiową podusię ładunek wybuchowy chyba podłożyli.... na pociechę dostał więc Odi mięciutki, różowy kocyk...kocyki rzadko wybuchają, najwyżej robią się dziurawe słodki, kochany Odiś...dwa "domki" się nim interesowały, ludzie sympatyczni i dobrzy, ale do obu Odiś po prostu nie pasuje swoim "szalonym" zachowaniem. Zdjęcie nr 2.... oj, ryczałam ja, ryczałam.... Atosek w swoim domku oby tylko kotów nie zjadał...
    1 point
  18. Powoli zaczynają mu kudełki odrastać, miał cudne futro, nie wygląda, żeby takie samo miało "wrócić". Musze mu chyba sprawdzić wyniki tarczycowe. Staruszki, więc chorują, choć i młodym się zdarza niestety Gdzieś czytałam, że "łóżkowe" fotki mają największą oglądalność w sieci.... no to trochę "łóżkowych atrakcji" dla Was Odiś z Tinką okupują łóżko, reszta nie daje rady wskoczyć (na moje szczęście ;))
    1 point
  19. Zaglądam w nowym roku z życzeniami, oby okazał się lepszy niż poprzedni.
    1 point
  20. tak, ma szansę.... jeśli lubi koty nieco inaczej, niż Pirat... bo pani ma kilka kotków... ale decyzja dopiero po 20 stycznia. Wczorajszy dzień upłynął pod znakiem weterynaryjnych wizyt: 1. zastrzyk dla Pirata i tabletka dla Kajtusia 2. Odi - zapalenie ucha i ogólna diagnostyka (prawie 1,5 godziny) 3. "nowa" czyli zabrana z dworca 6 stycznia Mira - czipa brak, wiek ok. 1 roku, waga 13 kg, zapalenie ucha z licznych ogłoszeń zero odzewu Imię to pomysł mojej Kasi, odzewem na wysłane zdjęcia było: Pluto - bo ucho charakterystyczne, "ale to dziewczynka" - odpisałam. Po chwili odpowiedź: " Trzej królowie przynieśli mirrę, to niech będzie Mira" :) no to jest Mira - bardzo, bardzo grzeczna sunia, którą "Trzej Królowie przynieśli" tylko czemu na dworzec??? "efektem ubocznym" wizyt jest nowe ubranko Pikusia :) Odi intensywnie poszukiwał kota w gabinecie :) Mira na dworcowym parkingu I już po zabraniu - na spacerku nad Odrą w gabinecie była grzeczna, nie szalała tak, jak Odi Pikunio w nowym sweterku - do twarzy mu w szarym? :)
    1 point
  21. Przeczytana :) Dzisiaj idziemy z Piratem do kontroli i na zastrzyk, jest duża poprawa. Atos miał wizytę i spacery.... dał łapę i buziaka ...po 20 stycznia wraca mąż pani i ewentualnie zapadnie decyzja, kciuki potrzebne A biedny Odi musiał z Tinką walczyć o swoją ukochaną podusię, po czym zmęczony zasnął u moich stóp, by następnie "dyskretnie" złamać zakaz włażenia na łóżko....
    1 point
  22. Dziękuję maarit, że pomaga mi w bieżącym relacjonowaniu sytuacji Pirat dostał zastrzyk, na razie podleczymy ostry stan zapalny i trzeba będzie pomyśleć o dalszej, "długofalowej" pomocy, może Librella. Wyniki są dobre, jedynie wątrobowe przekroczone, ale minimalnie, jak na jego wiek to bardzo dobre. A może lek, który dostaje i dobrze toleruje (pomimo chorej wątroby) Kajtuś, raz w tygodniu tabletka, Kajtunio naprawdę dużo lepiej się czuje, nawet wchodzi po schodach sam.
    1 point
  23. Marysia pisała, że to kręgosłup. Chłopak ,,poprawnie" zareagował na kota, więc pewnie nie jest źle
    1 point
  24. U mnie na telefonie i kompie go nie widać więc widocznie mam coś poprzestawiane. Za raz zajrzę w ustawienia... Dziękuję Wam za życzenia i również przesyłam Wam najlepsze życzenia na Święta i 2023 r By ten czas upłynął w szczęściu, zdrowiu i miłej atmosferze
    1 point
×
×
  • Create New...