Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/19/23 in all areas

  1. Dziewczyny, przepraszam że się wtrącę, ale podczytuję wątek Odisia i mocno mnie poruszyła ta sytuacja. Nie uważacie, że skoro od początku było wiadomo, że Odi nie będzie mógł zamieszkać w tym domu ze względu na schody, lepiej byłoby nie zapraszać Pana na zapoznanie? Pan przyjechał, poznał psiaka, nawiązał z nim jakąś relację, był zdecydowany na adopcję a ona od początku nie była możliwa. Często piszemy na dogo, że to ważne, żeby człowiek zakochał się w tym konkretnym psie, a nie szukał jakiegoś psa i tu dokładnie tak było. Nie byłoby tej sytuacji gdyby Pan od razu dostał info, że Odi nie może mieć w domu schodów, nie przyjechałby wtedy na zapoznanie, tylko dalej szukał innego psa dla siebie. Prawdę mówiąc nie dziwię się niezadowoleniu Pana. Oczywiście czasu już nie cofniemy, mam nadzieję, że Pan znajdzie swojego towarzysza wśród zaproponowanych przez Was psów albo w innym miejscu, ale może na przyszłość warto zwrócić na to uwagę, żeby unikać takich sytuacji I trzymam mocno kciuki za „bezschodowy” dom dla Odiego
    3 points
  2. W końcu dotarłam, lepiej późno niż wcale. Rodzinka superowa. Rodzice bardzo kulturalni, sympatyczni z przemyślaną decyzją o adopcji psa. Na moje pytanie dlaczego teraz i wybór padł na Kefirka, odpowiedzieli, że decyzja adopcji psa zapadła dawno tylko czekali, aż syn podrośnie i będą mieć lepsze warunki mieszkaniowe. I kierowali się charakterem w ogłoszeniu, a nie wyglądem, chociaż zauroczyli się oczami i noskiem jak u świnki. Obecnie mieszkają w wynajętym domu, ale na moją prośbę skontaktowali się z właścicielem domu, co nie była łatwe, i usłyszałam, że się zgadza na psa. Pan jest marynarzem, I oficerem na tankowcach pływających bardzo daleko i dlatego zależało państwu na odebraniu Kefirka póki on jest w domu. Córa dzwoniła ze szkoły ( ma 16 ) lat i krzyczała, żebym słyszała, że ona nie tylko zgadza się na psa ,ale bardzo go chce. Ma zamiar spać z Kefirem.. Sprawdziłam też ogrodzenie, jest bardzo szczelne. Myślę, że Kefir wiedził na jaki dom czekał. Jak Tola pisała, imię zostaje, bo bardzo się rodzinie podoba. No i po mojej sugestii zrobią przelew na konto ZEA. Poprosiłam, żeby Kefir miał na stałe obróżkę z adresatką i stąd się pojawiła. O szelkach wiedzą i też będzie miał, takie z wyższej półki. Razem oglądaliśmy w necie.
    3 points
  3. Za 2 tyg. 4 psy wyjadą z zamojskiego schroniska, nie mogę się doczekać. "Moja" sunia nadal na kwarantannie i czeka, może w następnym tyg. będzie miała zabieg. Obym zdążyła z zabraniem jej zanim trafi do boksu ogólnego.
    2 points
  4. Kefir pojechał. Państwo przyjechali przygotowani, z szeleczkami, obrożą, smyczą i adresówką. Kefirek trochę się zestresował, ale smaczki pomogły w przełamaniu strachu.
    2 points
  5. Poker -jak pisałem wcześniej Lucjusz może tylko otrzymywać jedzenie w postaci królika-na wszystko inne jest uczulony i bardzo wtedy choruje-to i smaczki też muszą takie być królicze bez względu na nasze empatie i odczucia-dużo o tym czytałem no i jeszcze nie znalazłem przedstawiciela psiego rodu wegetarianina-tyle w temacie-a mnie bardziej boli zwyrodnialstwo ludzkie,czego mamy tysiące autopsyjnych,publikowanych przykładów i z tym będę walczył do końca życia -pozdrawiam serdecznie !
    2 points
  6. Piesek i suczka już zarezerwowane, przeniesione do oddzielnych boksów.
    2 points
  7. Nie pomyliłaś, byłam na wizycie. Właśnie wróciłam. Miałam przez całe miasto w jedną stronę 20 km. Iskra będzie miała rodzinkę: mama, tato i dwóch chłopców 9 i 7 lat. Bardzo ułożone i kulturalne dzieciaki. Rodzice mieli w domach rodzinnych psy. Decyzja o przyjęciu psa rodziła się przez 2 lata, aż chłopcy urośli do odpowiedniego wieku. Cała rodzinka bardzo zainteresowana Iskierką. Opowiadałam im jaka ona jest, że trochę rozrabia. Pytali o różne rzeczy, ustalaliśmy co, kiedy i jak. Państwo chcą pojechać po sunię popołudniu w niedzielę, bo w sobotę mają gości i nie chcą narażać jej na zamieszanie w domu. Chętni mają taką pracę, że Iskierka będzie mało sama w domu. Na wakacje będą ją zabierać ze sobą albo zostawiać u znajomych, już wszystko ustalili. Nie ukrywam, że obie z koleżanką mocno przeżywamy adopcję Iskierki, bo zapadła nam w serducha.
    1 point
  8. Maszunia kochana. Anecik mówi, ze łakomczuch z niej i podkradacz jedzenia. A nawet złodziej!! Dbając o linię p.Arka podciągnęła mu dwie kromki chleba.... O Maszunię zadzwoniła pani z Legnicy ale domku z tego nie będzie raczej.
    1 point
  9. Dzięki elik, widocznie jestem tępa baba. Znikam z tego wątku.A dlaczego? Bo wiadomo,że chodziło mi o domu z niewielką lub całkowitym brakiem schodów.Czesto stosuje skróty myślowe, bo nie mam czasu. Lubisz czepiać się słówek zauważyłam.Ja nawet gdybym tak pomyślała, to bym nie napisała, żeby się kogoś nie czepiać.
    1 point
  10. Na pewno ciężko będzie znaleźć taki dom, ale Odiś właśnie takiego domu potrzebuje, i to chyba powinien być dom z kobietą. Myślę, że u tego pana Odiś nie byłby szczęśliwy, pan chyba nie do końca był świadomy potrzeb i ograniczeń Odiego, po prostu go chciał i tyle. Tak dobrze jak u Mari Odiś nie będzie miał nigdzie, ale gdzieś przecież musi być pani, której uda się choć przybliżyć do tego poziomu opieki i miłości ...
    1 point
  11. Miskę Gucisław pilnuje dobrze - o to możesz być spokojna. Ale że nie wierzysz w męskość synia to już naprawdę ....
    1 point
  12. TZ będzie rozmawiać z wetem w poniedziałek, jak zgodzi się podjechać do schroniska to na pewno zaszczepi wszystkie te psy, które mają jechać.
    1 point
  13. Wiem ... Ale nawet, gdyby nie miały być uśpione, i tak pewnie by już nie żyły, nie radziły sobie w schronisku, potrzebowały domu i opieki. Guzik i Finek to szczęściarze
    1 point
  14. elik, nie przejmuj się. Będzie dobrze. Kasia dzisiaj wysłała smsa do p. Kasi. Groszka zaszczepiła, dzisiaj porozmawia z lek.wet. o odrobaczeniu tak, jak prosiłaś żeby było:)
    1 point
  15. Wielkie słowa uznania To trudna decyzja obciążona dużymi obowiązkami. Opieka nad niewidomym psiakiem daje na pewno wiele satysfakcji, ale też wymaga stalej czujności i zwiększonej uwagi. Życzę Ci Danusiu, żebyś doznała w kontakcie z Toto wiele przyjemności i satysfakcji. Będę wspomagała Toto w miarę moich możliwości.
    1 point
  16. Flapi zdecydowanie mniej kaszle..., mam nadzieję, że to tylko zapalenie krtani. Słabe zdjęcia ale widać wesołą panienkę..., przed śniadaniem (nie straciła apetytu)
    1 point
  17. Baaardzo Ci Tolu dziękuję! Nie wiem czy byłaby możliwość zaszczepienia ich na wirusowki? Dziękuję bbb!
    1 point
  18. Ogromnie żal pieseczków Bardzo Wam współczuję Na moim koncie zebranych jest 745,00 zł. Proszę o nr konta, na które mam przelać zebrane pieniądze.
    1 point
  19. 1 point
  20. Ja też śledzę losy Iskierki od początku, tylko nie piszę, bo nie mam nic mądrego do powiedzenia.
    1 point
  21. Iskierka była wczoraj u weta. Była bardzo grzeczna . Ocenił jej wiek max.na 1,5 roku. Jest zdrowa tylko wyniszczona. Waży 9.100, powinna ok. 12 kg. Ma też łupież i zalecił kąpiel w Nizoralu. Pojechałam pomoc w kąpieli. Iskra bała się schodów, na smaczki weszła na 3 stopień i w tył zwrot. Do łazienki została wzniesiona na rączkach. Jak poczuła prysznic to chciała uciekać, ale we dwie daliśmy radę. Zresztą po chwili uspokajała się. Sunia jest przekochana i przeslodka. Zero agresji, ogonek lata i poszczekuje śmiesznym basem, bawi się piłeczką Jedzenie po prostu pochłania. Jak na razie jest idealna.
    1 point
×
×
  • Create New...