Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/22/22 in Posts

  1. Fundacja Maltańczyk Przyjaciel Człowieka po raz kolejny pomaga naszemu psu. Wczesniej to było wsparcie dla Lindy, Andżeli, Maro i Zewa. Tym razem zabezpieczy na 7 miesięcy wyżywienie Greya. Kupiłam też na ich koszt pojemnik5 l Vitoparu, bo Grey jest spory, a potrzeby załatwia tylko w domu, więc jest co myć i odsmradzać. Jeszcze mam ciut zapasu środków na potrzeby weterynaryjne. Za każdym razem pomoc fundacji jest naprawdę hojna. Dzięki temu wsparciu, deklaracje stałe z dogo mogą wpływać na konto ZEA jako zapas na czarną godzinę, bo nikt z nas nie spodziewał sie, ze Grey bedzie młodziutkim psem i do tego tak wycofanym i trudnym. Osobiście trochę boję się o jego przyszłosć i cieszę się z otrzymanej dotychczas pomocy, bo wiem już przy Lindzie, Amely czy Barytonie, ze w miare upływu lat, środki mimo oszczędnego gospodarowania, znikają, a o kolejne zbiórki już jest bardzo trudno.
    5 points
  2. Pozwólcie sparafrazować pewne świetne hasło""Nigdy nie będziecie szły same!" Po to jest dogo.
    2 points
  3. Zdecydowaliśmy się z Tomkiem dać bdt temu pieskowi, od 3 tyg w gminnym kojcu, wycofany dzikusek. Będę zmuszona pożebrać i podziadować o kilka puszek dla niego
    2 points
  4. Agat niby jest zwykły, ale taki w tym niebanalny Ładny. Mogę go ogłosić, tylko mam mocno okrojony czas. Będę prosiła o kompedium do ogłoszeń oraz zdjęcia zebrane w jednym miejscu:).
    2 points
  5. Hip hip hurra, Fotosik zadziałał i mogę wrzucić weekendowe zdjęcia Gajulki.
    2 points
  6. Muszę się pochwalić że dzisiaj jak wróciłam po kilku godzinach do domu Łatulek pięknie mnie powitał , widać było że czekał na mnie , i bardzo się ucieszył , po raz pierwszy tak sprawnie i mocno machał ogonkiem - jak ja się ucieszyłam .
    2 points
  7. Dziękujemy za pamięć. Mimi ma się dobrze, charakterek się nie zmienił, nadal nie toleruje nikogo oprócz mnie. Na eMa ciągle szczeka jak tylko ruszy nogą z fotela, w bezruchu jest akceptowalny, a nawet śpi u niego na kolanach, ale niech tylko wstanie..., a do tego nauczyła Psotkę obszczekiwać eMa i szczekają razem. Przy próbie wyprowadzenia przez kogoś innego niż ja smycz zamienia się w dyszel. Za to jest piekielnie inteligentna. I tak sobie żyjemy. Pozdrawiamy serdecznie.
    2 points
  8. Wy tu gadu gadu, a rzeczywistość wygląda całkiem inaczej. Rozmawiałam z Anecik i okazuje się ,że : Beżo cały czas zaczepiał Isię, aż ta burczała na niego. Ona ciągle szuka kontaktu z człowiekiem , a on stał z boku, onieśmielony. Dziś Anecik postanowiła ich rozdzielić i zobaczyć co się zadzieje. I niespodzianka. Beżo zaczął szukać z nią kontaktu, podchodzić na zawołanie. Więc chłopak poszedł do domku dla psów i na moją prośbę dostał do gryzienia kość,żeby mu nie było smutno w pierwszą noc bez Isi. Zobaczymy jaki będzie efekt ich rozstania, bo umówiłyśmy się z Anecik, że na razie nie będą się spotykać. Sprawdzimy jak się będą zachowywać osobno.
    1 point
  9. Dobrze, że teraz są razem, bo wspólny dom trudniej będzie znaleźć. Chociaż nie takie cuda tutaj się działy.
    1 point
  10. Tolu zbiórka idzie gorzej bo wypadl konkurs a dwie zbiórki to za dużo w tym samym czasie do rozsyłania i żebrania o wpłaty.. Przyznam ze tez skupiłam się na konkursowej bo trzeba kuc zelazo poki gorace... Ludzie lubia konkursy i maja motywacje do promowania. Wiadomo ze ciezko bedzie wygrac ale moze kasy uda sie sporo nazbierac
    1 point
  11. Przed chwilą zrobiłam dwa przelewy jeden za drugim z tego samego konta.Głosy wzrosły o dwa punkty,że wszystko jest w porządku.Rano zrobiłam 4 i też było tak samo jak teraz. Wsparli 1 zł Anonimowy Pomagacz 1 minuta temu · Udostępnij 1 zł Anonimowy Pomagacz 4 minuty temu · Udostępnij
    1 point
  12. Śliczna, ja też pierwsze miałam ONki matkę z córką, były cudowne i choć minęlo tyle lat wciąż je pamiętam.
    1 point
  13. Zapraszamy. 50% dochodu z bazarku dla Blanki. https://www.dogomania.com/forum/topic/358117-zapraszamy-różne-rzeczy-mamydo-3-go-grudniado-godż20-tej/page/2/#comment-17939914
    1 point
  14. Złota Kobieta z Ciebie. Podeślę jakiś grosik.
    1 point
  15. Czy to oznacza, że wzięłaś go do siebie do kojca ? Już wiem. Brawo Wy:)
    1 point
  16. Znów proszę po pomoc.... Od 3 tyg w gminnym kojcu siedzi pies - tak zwyczajny do bólu, i taki wystraszony...Nie ma szans na adopcję, bo cofa się przed ręką, absolutnie nie zna smyczy, nie jest młodzikiem. Serce walczyło z rozumem, i niestety....serce wygrało Znów to przekonanie, że jak ja nie pomogę, to nikt nie pomoże... Obiecuję sobie, ze to ostatni raz, że nie mam już siły, że za stara jestem na szarpanie się z dużym psem, a ceny karmy wariują, a ja mam małą emeryturę... Więc proszę o pomoc - kilka puszek mokrej karmy..
    1 point
  17. Wydaje mi się, że nie jest ważny adres mejlowy tylko nr konta. Tola mówiła mi ,że z danego konta może być tylko 1. wpłata. Poprosiłam ok. 20 osób SMSami o wpłaty. Moja przyjaciółka z Kanady poleciła mi wpłacić 100 zł, co też już uczyniłam.
    1 point
  18. 1 point
  19. Myślałam, że jednorazowo można tylko. Moi znajomi wszyscy wpłacili większe kwoty, a ja wpłaciłam za siebie, męża i jeszcze córka na dwa maile Tak szybko chciałam udostepnic, ze nie zorientowałam się w zasadach. Zazwyczaj na innych konkursach jest tak, ze jedna wpłata z jednego maila. Wielka szkoda, bo byłoby już o wiele więcej wpłacających.
    1 point
  20. Wczoraj wpłaciłam dwa razy,sprawdziłam można wpłacać za każdym razem ile się chce głosów po 1zł i każdy głos się liczy.Biorę się do roboty,24 dni to sporo czasu aby nazbierać głosów.
    1 point
  21. Nic nikomu nie mówiąc, po cichutku przeszedł Luki na samcze sikanie. Mój pies collie, którego miałam w dzieciństwie, długo ćwiczył te umiejetność. Sikał po "babsku", a potem na próbę podnosił łapę, często tracąc przy tym równowagę.
    1 point
  22. Jutro o 9:30 Finuś ma zabieg kastracji. Prosimy o dobre myśli.
    1 point
  23. Dzisiaj fotosik zadziałał. Udało się wrzucić moje ulubione zdjęcie Norci.
    1 point
  24. 1 point
  25. Może stąd kilka osób wpłaciłoby po złotówce? Widze po moich znajomych, że im chyba głupio tyle wpłacić, czego nie spodziewałam się. Gdyby było wiecej wpłat 1 zł, to może ludzie nabraliby odwagi i to moje spamowanie na FB nie poszłoby na marne
    1 point
  26. 1 point
  27. Lolo totalnie mnie sterroryzował, zawłaszczył. Nie mogę na sekundę zniknąć mu z oczu , zaraz histeryzuje, szczeka. Gdy biorę Go na ręce chcąc przenieść, zaczyna się dusić, prychać. Pytałam wet.o powód, ale tak jakoś nie jasno odpowiedział. Serce albo tchawica, ale co konkretnie, tego się nie wiem. Boję się, że mi się chłopak kiedyś udusi. Łapeczki tylnie bez zmian.tzn. nadal ‘popsute.” Muszę mu trochę skrócić fryzurę, bo loki wplątują się w klamry i ciężko zapiąć wózeczek. I tak sobie razem żyjemy, blisko, bliziuteńko. Lolo ze mną i ja z Lolem.
    1 point
  28. Nie jest smutny, obserwowal co robię. Jest ostrożny, ale nie smutny. Nauczyl się już nawet oszczekiwac Babucia w zagrodzie a dziś postraszył małą Adę. Mało mu nie pogratulowałam odwagi
    1 point
  29. Faktycznie, już wczoraj przyszły pieniążki, dziękujemy . Ja też mam nadzieję dwbem że uda mu się pomóc, on tak bardzo chce być, cieszyć się życiem domowym, spacerkami, swobodą. Na początku przeraził mnie nie tylko jego stan ale i taki brak nadziei w jego oczkach , stopniowo , dzień za dniem, czuł że może być dobrze w psim życiu, ma czasami nostalgiczne wejrzenie, on cały jest zresztą wzruszający, i widać już w nim życie. Jesteśmy umówieni na środę wieczorem. Wiem jak takie badanie wygląda, więc żal mi Łatusia ale trzeba czasem znieść niewygodne nieprzyjemne badania bo to jedyna droga do poprawy. Łatuś jak się obudzi to tak patrzy tymi swoimi oczyskami :). Myślę że czuje się tutaj dobrze i bezpiecznie. Jestem też dumna z moich psiaczków, zwłaszcza z Gucia, bo to jego pierwszy tymczasowicz :), no i on jest straszna moja przylepa, żyć beze mnie nie może, troszkę się obawiałam czy nie będzie zazdrosny o Łatka, bo jednak Łatuś wymaga trochę zabiegów, czasu wokoło niego , no i jego jedynego wynoszę na rękach na spacery :D. Ale tak jak się cieszył jak przyjechała Asia z psiakami, jak życzliwie przyjął Łatusia, tak jest nadal. Łatuś zresztą jest bardzo miłym sympatycznym pieskiem. Trudno go nie lubić. Chociaż ma też jakieś swoje ale - na spacerkach dużo szczeka mi na ludzi przechodzących, zwłaszcza denerwuje go albo niepokoi - np osoba o lasce, kulach, jak pani szła z wózkiem zakupowym to tak szczekał że o mało się z wysiłku nie przewrócił, może to jakoś ma związek z okolicznościami wypadku.. Tak Łatulek zmienia się codziennie, powolutku w swoim tempie zachodzą w nim zmiany, np to machanie ogonkiem o którym wcześniej pisałam, zaczął to robić jak leży sobie na łóżeczku i podchodzę, mówię do niego, chyba już zaczyna kojarzyć że Łatuś to on :). Cieszę się z Wami że możemy wspólnie pomóc Łatusiowi, naprawdę gdybyście go widzieli na żywo. Przed nami jeszcze długa droga, dziękuję że jesteście z Łatusiem .
    1 point
  30. Oj to masz kłopot, a jeszcze jak się widziałyśmy było dobrze. Trudny czas
    1 point
  31. 1 point
×
×
  • Create New...