Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/23/21 in all areas
-
Jagna, to my dziękujemy za całą tą ciężką pracę którą wykonujesz. Wszyscy pomagamy jak możemy - angażujemy się emocjonalnie, martwimy się, wpłacamy pieniądze, wspieramy dobrymi myślami, ale najcięższa fizyczna praca spadła na Ciebie. Widok dwóch bezbronnych psich dzieciaków wspartych prosząco o siatkę nie zostawił wyboru - trzeba było je zabrać. Tak jak napisała Tola - ratujemy, często nie wiedząc co w zwierzaku siedzi, bo one nie mają czasu, bo szansa na ratunek może się nie powtórzyć. Może komuś wyda się to mało racjonalne, ale to ludzkie i dla mnie zupełnie zrozumiałe. Mam nadzieję, że wszystkie złe wiadomości już usłyszeliśmy, że kolejne będą tylko lepsze, ta zła passa musi się przecież wreszcie skończyć .... Trzymaj się Jagna, jesteśmy tu z Tobą.7 points
-
Jutro do nowego domu do Szczecina jedzie Magnus. Chłopak był wczoraj u weta na zdjęciu szwów, wszystko pięknie wygojone, teraz tylko długa podróż i będzie miał swoją rodzinę. Bardzo denerwuję się tą adopcją, proszę o kciuki, aby wszystko skończyło się szczęściem obu stron. Przed adopcją Magnus został odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany i zaczipowany.4 points
-
Po śniadanku czas na drzemkę2 points
-
2 points
-
Dziękuję wszystkim za słowa wsparcia i pociechę. U nas jest dobrze, a szczeniaka ponoć "oczko wyzej". Na cerenii nie wymiotuje, ma biegunkę, ale jest żywiołowa. Szczeniaki nie miały z nikim kontaktu oprócz dwóch suk z którymi przyjechaly. Juz pisałam na wątku rodzinki od Ewu, ze one są od przyjazdu oddzielone. Janimniczka mamanie miała jakiegokolwiek kontaktu z innymi, bo nie wychodzi. Wszystkie pozostałe psy są zaszczepione a tymczasowe mimo posiadanego szczepienia dostaly dodatkowa dawkę. Jedynie Suvi nie da się zaszczepić. Nie miała bezpośredniego kontaktu ze szczeniakami. Na wybiegu była tylko Andżela a ona ale czas jest zdrowa mimo ze dopiero wczoraj dostala surowicę.2 points
-
2 points
-
Piękny wiersz, nie znałam go. Tęsknota wciąż jest jeszcze świeża i wciąż bardzo boli, nie minął nawet miesiąc od odejścia Olenka, ale nie martw się o Niego, myślę że jest Mu dobrze. Jest bezpieczny i spokojny - odpoczywa i będzie na Was czekał. Mam nadzieję, że już niedługo będzie choć trochę lżej, że choć trochę mniej będzie boleć ....1 point
-
1 point
-
Aktualnie Borys ma u mnie ogłoszenie na Wrocław: https://www.olx.pl/d/oferta/kochany-mis-czyli-duzy-pieszczoch-dla-calej-rodziny-CID103-IDJ3W6K.html1 point
-
Ivusia na Warszawę: https://www.olx.pl/d/oferta/slodka-delikatna-ivusia-wysterylizowana-roczna-kotka-CID103-IDJMR27.html Po przebojach z olx teraz niestety będę pilnować, żeby mieć po jednym ogłoszeniu dla każdego zwierzaka.1 point
-
1 point
-
Udało się odzyskać konto, ale bez zduplikowanych ogłoszeń. Uff Bonusik na Wrocław: https://www.olx.pl/d/oferta/bystry-kochany-bonus-jedyny-taki-pies-mix-bokser-9-10lat-CID103-IDKLhXT.html1 point
-
Udało się! Co prawda bez zduplikowanych ogłoszeń i chwilę potrwa zanim ogarnę konto na nowo (muszę wszystkie ogłoszenia przenieść do aktywnych, bo na razie są w zakończonych). Nie będę też robić ogłoszeń podwójnie. Wszystkie szczebrzeszyniaki, które ogłosiłam mam na Kraków. Figa na Kraków: https://www.olx.pl/d/oferta/cetkowane-cudo-4msc-towarzyska-koteczka-CID103-IDMudw0.html Tom i Jerry na Kraków: https://www.olx.pl/d/oferta/5-msc-tom-i-jerry-czyli-talizmany-na-szczescie-CID103-IDMujmI.html Aminek na Kraków: https://www.olx.pl/d/oferta/aminek-cud-miod-uroczy-5-miesieczny-tygrysek-w-odcieniach-miodu-CID103-IDMrnHT.html Sreberko na Kraków: https://www.olx.pl/d/oferta/whishasikowe-cudo-5-miesieczna-koteczka-adopcja-CID103-IDMrkJF.html Groszek na Kraków: https://www.olx.pl/d/oferta/5miesieczny-groszek-rozmruczany-terapeuta-CID103-IDM0Azu.html Moli na Kraków: https://www.olx.pl/d/oferta/wysterylizowana-ruda-koteczka-unikat-wsrod-kotek-CID103-IDJFIqh.html1 point
-
U nas nadal wszystko w porządku. Potem dam znać, co u małej. Dziś w Zabrzu jest inny lekarz popołudniu, dr Parczyk do 20.00 pracuje w Chorzowie. Pojechałam do Pawłowic po faktury, ale niestety nie było właścicielki przychodni i nie zostawiła faktur. Mamy podjechać jutro. Chciałam powoli zbierac faktury.1 point
-
Ok, to ogłosiłam czarnulki, nie podałam imion, żeby olx się nie przyczepił, ale chyba wiadomo będzie o które kotki chodzi: https://www.olx.pl/d/oferta/dwa-czarne-kocurki-5-miesieczne-szukaja-domu-razem-lub-osobno-CID103-IDKHSzu.html Pixelka obserwowało 37 osób, trochę się zdziwią jak się teraz ogłoszenie zmieni1 point
-
Strony usunięte itd. są jeszcze przez jakiś czas widoczne w kopiach google, jeśli zdążyły być zaindeksowane. Trzeba wkleić link w wyszukiwarkę (nie w pasek adresu tylko w pole wyszukiwarki) i jak pokaże wynik w domenie olx, kliknąć "kopia" lub strzałkę zależy jak pokazuje Można też szukać w webarchive ale tam są raczej starsze rzeczy i strona sobie słabo radzi z dynamicznymi wpisami1 point
-
1 point
-
Burasek jest wyploszek.Siedzi daleko ale przy ruchu ucieka.Na kotki też burczy i syczy.Tylko,że Agnieszka mówiła,że na badaniach było ok pomimo ,ze wszystkich groźnie obsyczal.Do jedzenia bliżej nie chce podejść.Trzeba mu michę daleko postawić.Z kuwety korzysta.1 point
-
1 point
-
Tak, kicia pojechała blablacarem Jestem Ci ogromnie wdzięczna za kontakt z domkiem, a także Jo37 za wizytę przedadopcyjną Jesteście nieocenione Dziękuję też za dzisiejszą wizytę dla Pixelka Pixelek też jedzie do domku: do Krakowa, będzie miał do towarzystwa podobnego umaszczeniem psiaka adoptowanego ze schroniska Wyprawka już czeka W środę Pixel jedzie (też blablacar). Pixelka ogłosiłam w sobotę i już w niedzielę zgłosił się fajny domek Błyskawicznie się rozeszły kociaki, ledwo zdążyłam wyleczyć i zaszczepić. Mogę podmienić jakiegoś kotka, bo zostało mi ogłoszenie wyróżnione na Kraków. W wolnej chwili coś poogłaszam, tylko dajcie znać co, żeby nie duplikować.1 point
-
Wkleję to, co napisałam na bazarku cegiełkowym, bo może nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, jaki to koszt leczenia tej choroby choćby tylko jednego psa. Będzie potrzebna mobilizacja sił i środków, żeby podołać kosztom. Jagę czeka wielki ogrom pracy. Bardzo współczuję Jadze. Miałam jedną tymczaskę chorą na parwo i przeżyłam okropne 6 dni kiedy była leczona w szpitaliku. Koszt ponad 1.200 zł. Pamiętam jak bardzo potrzebne były mi wówczas słowa wsparcia i pomoc finansowa. Tu koszty będą się mnożyły. Potrzeba dużo kasy na leki, dezynfekcję i odpowiednią karmę dla rekonwalescentów, aby organizmy miały siłę do walki z chorobą i potem do powrotu do pełni sił.1 point
-
1 point
-
Założyłam zrzutkę na październikowy dług w Izbicy. Kwota jest zaokrąglona i nie uwzględnia dwóch ostatnich wpłat, bo kilka dni czekałam na weryfikację. Mogę dopisać te kwoty w aktualnościach za jakiś czas. Proszę o udostępnianie i pomoc w miarę możliwości Dług nam rośnie, ale listopadowy będzie trochę mniejszy bo zostały 3 kotki dzikuski, o ile nie przybędzie nic nowego. https://zrzutka.pl/djskmd Zrzutka nie pobiera prowizji przy wpłatach i wypłatach, jest to dobrowolne (można odznaczyć opcję).1 point
-
1 point
-
No po spacerze trzeba odpocząć. A łóżko to miejsce takie w sam raz do tego celu.1 point
-
Melduję, że u Amika zmierza ku dobremu. Pan pracuje aktualnie głównie z panią trenerką Justyną, bo pan Konrad był na różnych rozjazdach. Na szczęście, trenerzy się znają, szanują i współpracują ze sobą. Terapia behawioralna opiera się na konkretnych założeniach, ułożony został plan działania, włączone nutraceutyki. Efekty są widoczne: Amik radzi sobie z emocjami, kiedy spotyka obcych (również gości) na ogrodzie albo na spacerze w statyce, jeszcze do wyćwiczenia jest autokontrola w czasie przyjmowania gości w domu oraz spacery w mieście, w miejscach gdzie wiele się dzieje. Amik faktycznie składa się z wielu traum i go zamraczało często, teraz agresorek zmienia się nie do poznania, bo jego Właściciele wiedzą co konkretnie mają robić i jak sobie z tym radzić. Momenty amoku występują coraz rzadziej Oczywiście to nie koniec pracy, ona będzie trwać zapewne do końca życia Amika, więc ogromne brawa dla jego właścicieli, że się nie poddali, ale szukali rozwiązań. Jestem spokojniejsza.1 point
-
"Panie Boże, ponoć jestem aniołem, dziś niewielu jest takich na świecie. Może ci, co na ziemskim padole pokochali zwierzęta i dzieci. Panie Boże, powiedziałeś „Proście”, rzekłeś „Proście, a będzie wam dane”… Wiesz, że wczoraj po Tęczowym Moście szedł do Ciebie mój pies ukochany? Panie Boże, poznasz go z łatwością, miał sierść jedwabistą, cztery łapki, ogon, proszę, o Panie, zawołaj go głośno, bo miał w zwyczaju nie słuchać nikogo. Panie Boże, nie proszę dla siebie, znajdź mu jakąś osobę przyjazną, by głodny i smutny nie był i żeby przy kimś bezpiecznie mógł zasnąć.1 point
-
Też się modlę, żeby Amik się jednak ustatkował, współczuję tej pani i podziwiam tych ludzi, że jednak próbują nadal walczyć o wychowanie psa. Oczywiście nie mam zamiaru kogokolwiek krytykować, raczej jestem pełna podziwu i szacunku dla was wszystkich. Oby ten mały łobuz zaczął być normalnym, miłym psem bo ma dobry dom i ppowinien to docenić.1 point