Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/04/21 in Posts

  1. Wszystkie się denerwujemy, trzeba jakoś przetrwać te dni. Na pocieszenie zdradzę cichutko, że jeśli wszystko uda się zgrać, to jasna w sobotę będzie mogla opuścić schronisko razem z niufkiem; pojechałaby do Jagny i tam poczeka na szorstką koleżankę. Potem spokojnie obie pojadą do szafirki.
    6 points
  2. Kojec gotowy. TZ zmienia tylko dach na budzie, na płaski. Wiem, że psiaki lubią sobie poleżeć na takim daszku. Jutro prace zostaną zakończone, to wstawie Wam tutaj zdjęcia.
    4 points
  3. Pracowałam do 18, zaraz po pracy pojechałam do Maxa. Ciemno, pada, ale co tam...Czekał na mnie...Dostał super jedzonko i ogonek wołowy do pogryzania. Od razu zaniósł do "budki" Będzie chłopak miał co robić. Za ciemno na zrobienie zdjęć, podwórko tonie w ciemnościach...
    3 points
  4. Trzymajac kciuki za Maksiowa przeprowadzke zrobię "polecajkę" Fundacja Szklane Pułapki robi kapitalną robotę edukacyjną w kwestii kolizji ptaków z szklanymi powierzchniami a tak jak Agatka wspomniala problem jest OGROMNY a współczesne budownictwo i moda na szkło nawet w środku lasu to jakiś koszmar ... p.s. w fundacji mozna tez kupić naklejki (kropeczki) do zabezpieczenia okien miłego wieczoru
    3 points
  5. Na tarasie znalazłam takiego malutkiego ptaszka..był oszołomiony, leżał nóżkami do góry..żył. Szybciutko wlożyłam do pudełeczka, postawiłam wysoko, aby pies nie dostał...Ptaszek trzy godziny siedział w pudełku, kiedy zajrzałam, chciał wyfrunąć. Otworzyłam pudełko, ptaszek przysiadł na baliku...siedział tak z godzine po czym odfrunął... Taki śliczny, malutki cudaczek
    3 points
  6. Tolu kochana, aż nie wiem, co napisać. Takie piękne podziękowanie i róże... Córcia zobaczy je jutro, bo już śpi... To wielka radość, móc pomagać, marzylysmy o tym zawsze. Oby jednak nie trzeba było tego robić. Tak byłoby najlepiej...
    3 points
  7. Alma we własnym domciu; troszkę popłakiwała w nocy za mamcią i rodzeństwem. Pani Małgosia bardzo dziękuje za kocyk, miseczkę i zabawkę, jest zachwycona wspaniałym zaopiekowaniem suczki w DT
    3 points
  8. Jeśli jasna i rudaska znajdą domy, to chciałabym założyć wątek agresorowi, ale tylko tyle, bo nie mogę wziąć odpowiedzialności za kolejnego psiaka, mając już pod opieką 4 starsze, chore psiaki.
    2 points
  9. moja też poszła, a ja zaglądam z nadzieją na dobre wiadomości.... tak bardzo wszyscy chcemy, żeby Miłeczek długo jeszcze cieszył się szczęśliwą starością...
    2 points
  10. Ptaszek przepiękny, ale przy jego okazji i okazji jego nieszczęśliwego wypadku poproszę aby zawsze mieć na uwadze, że jak ma się duże okna w domu, na tarasie czy elewację szklaną, to są specjalne folie do szkła, które zapobiegają rozbijaniu się ptaków o szyby. Niestety w Polsce setki tysięcy ptaków giną corocznie w wypadkach zderzeń z szybami. One nie widzą ich tak, jak my widzimy. Jest to koszmarna pułapka dla nich. I wcale szyba nie musi być jakaś bardzo duża. Poczytajcie proszę o tym.
    2 points
  11. Są suczki, które nawet w domach tak reagują, jak włącza im się instynkt macierzyński. To mix jamnika, one sa bardzo charakterne. Powinno z czasem być lepiej. Na razie jest trudno, bo nie mozna nic zrobić przy szczeniakach. Już jak przyjechała, to nie dała się wyciągnąć z klatki. Musiałam zrobić pętlę ze smyczy i ją w ten sposób wyciągnąć i szybko zawinąć w koc, żeby mnie nie pogryzła. Ona jechał dwie godziny prawie osobno w bagazniku, a małe w transporterku na przednim siedzeniu. Piszczały, co matkę bardzo stresowało. Nie ma się więc co dziwić, że jak sie już poczuła pewniej, to nie da teraz podejsć do dzieci, bo boi się je stracić. Była w aucie w ogromnym stresie, załatwiła się w klatce pod siebie i musiała nieźle miotac, bo kupa była na całej klatce stratowana i poulepiana. Jamniki nawet bez dzieci nie są najmilszymi i najłagodniejszymi psami
    2 points
  12. Może suni pomogą smaczki dawane z ręki aby zaufała opiekunowi.W zasadzie to wspaniała mama,która broni swoich dzieci. Ewidentnie widać,że nie ufa człowiekowi.Potrzebny czas,bycie z nią aby przekonała się,że nic nie zagraża jej ani maluszkom. Kiedyś miałam kicię,która urodziła 6 kotków,wszystkie prawie natychmiast zostały pokazane nam i przyniesione przez rozmruczoną kicię do łóżka.Ten gest z jej strony wynikał z ogromnego zaufania do nas,przynajmniej ja to tak odbieram.
    2 points
  13. Sunia na pewno potrzebuje czasu, ostatnio tyle się w jej życiu wydarzyło, tyle złego. Na pewno jest bardzo zdezorientowana i zestresowana. Dodatkowo pewnie już z przeszłości ma złe doświadczenia z człowiekiem, więc broni swoich maleństw przed potworem
    2 points
  14. Czy mogę organizować transport Aury na 10 listopada (środa)? Byłoby super, gdyby mała przyjechała do nas w tym dniu, bo to przed długim weekendem i wszyscy domownicy mieliby czas tylko dla małej.
    2 points
  15. Na konto fundacji wpłynęło 1700 zł od córki Figuni. P. Dorocie wpadł w serce niewidomy piesek, którego tutaj pokazywałam i b. prosiła, by spróbować mu pomoc, wpłata pomogłaby opłacić ewentualną operację. Byłam w schronisku i niestety pieska nie znalazłam, pracownik też go nie pamięta:( To było tylko jedno zdjęcie, piesek był w zagródce dla szczeniaków, więc być może zgłosił się właściciel... Jak będę w schronisku przy wyjeździe oneczki, to spróbuje jeszcze raz się rozejrzeć, może inny pracownik będzie pamiętał psa. Jeśli się nie uda, to Figunia z córką zadecydowały, że cała kwota zostaje na koncie ZEA i wspomoże zamojskie psy (badania, leczenie, zabiegi) jednak większość tej kwoty pozostanie na koncie jako rezerwa na operację lub pokrycie kosztów leczenia jakiegoś nowoprzyjętego bezdomniaka. Pani Doroto, Aniu - pięknie dziękuję, to ogromna pomoc dla zamojskich psów w potrzebie
    2 points
  16. Pokażę Wam dzisiaj Adę, bo tylko ona nie załapała się na filmik(i) - jej rodzeństwo można obejrzeć na poprzedniej stronie. Zdjęcia autorstwa Córki Pani Marzenki która przyleciała na parę dni w odwiedziny
    1 point
  17. Dziekuje, działam póki mogę i jak potrafię:). Mam nadzieję, że pozostałe smoki znajdą swoje Jamy i Ludków dzięki tym zmasowanym ogłoszeniom. Dzisiaj mialam zapytania o Adę, z Poznania, Katowic i Wrocławia, ale ludzie nawet nie czytali treści ogłoszeń. Mnie serce skradła Aira. Naprawdę... na żywo tylko to się potwierdziło, że ma w sobie coś wyjątkowego , ale wszystkie z nich są urocze, kochane, swietnie zsocjalizowane z człowiekiem, bez traum. Aż miło popatrzeć :).
    1 point
  18. Na koncie są wpłaty od mgog i i CZETKI. Dzięki. Rozliczenie uzupelnie jak będę w domu dziś z telefonu na wsi.
    1 point
  19. Mam dzisiaj więcej czasu i poczytam sobie o Lilku, bo czytam o nim na wątku Czetki, a nie znam dokładnie jego historii. On z tymi swoimi strachami to chyba podobny do zamojskiego Marcelka, który jest u Wiosny...
    1 point
  20. Niestety podobno nie spełnia. Folia musi być cała pokryta maleńkimi znaczkami, które sprawią, że będzie wyglądać dla ptaków jak płaszczyzna, a dla nas nie będzie to prawie widoczne.
    1 point
  21. Marysieńko, przytulam, ślę dobre fluidy gdybym mogła ci jakoś pomóc, Kochana!...
    1 point
  22. Dzwoniłam do tego hoteliku, gdzie jest Toudi od Ali123 Psia Rodzina hotel dla psów u psiej mamy | Facebook Jeśli Max okaże się łagodny do psów, to pani Edyta pryjmie do siebie Maxa. Koszt to 450zł miesiąc
    1 point
  23. Ten pierwszy worek karmy to rozumem prezent od Twojego męża? :). Czy mam jednak wpisać w rozliczenie ?
    1 point
  24. Zapracowana bardzo ta osoba, Jolanta, ale przy problemach z Arią podała mi kontakt do Klaudii Sockiej, też pracuje na Paluchu, i na moją prośbę po prostu przyjechała z drugą dziewczyną do nas. Bez problemu! I pokazała - nie mówiła przez telefon czy mejlowo - jak postępować z psem. Klaudia Socka - ma profil na fb.
    1 point
  25. Pod koniec października rozmawiałam z kikou o Ajeczce. Wiem, że apetyt i zdrówko póki co staruszce dopisuje. Pytałam o wymiary Ajki, bo chciałam przesłać jej jakieś ubranko/sweterek, by miała ciepło wychodząc na zewnątrz, ale okazuje się, że nie jest potrzebne. Psiaki, kiedy robi się zimno nie przebywają za dużo na dworze. Właściwie załatwiają swoje potrzeby na zewnątrz i zaraz wracają do domu. Nie wychodzą też na spacery, by była potrzeba zabezpieczać je jakoś wyjątkowo na godzinne spacery. U Kasi przebywają zwykle staruszki, a te lgną na ciepłe kocyki, a nie na dwór. Wiem, że Kasia potrzebuje nowych obroży dla psiaków, i te zostaną przesłane w najbliższych dniach.
    1 point
  26. Nowa Kicia na pokładzie .Opisałam na "swoim"bazarku.Mam jeszcze filmik.Poslalam do Bożeny.
    1 point
  27. Aniu, to wielka radość i szczęście, móc spełnić swoje marzenia, a jeśli to spełnienie zmienia komuś życie na lepsze, to nie ma większego szczęścia
    1 point
  28. Bylam dzisiaj u Maxa. Bardzo cieszy się na mój widok. Nadal zjada z predkoscią światła. Dostaje porządne jedzenie więc już się nie martwię że jest glodny. Zastanawia mnie jedno...wokół miejsca bytowania psiaka nie ma odchodów. Nikt tam nie sprząta, tego jestem pewna!! Kojec już stoi, jutro TZ jeszcze porządnie budę ociepli od spodu styropianem. Miski już są, sloma swieżutka u sasiada zamówiona. Jesli wszystko pójdzie po naszej myśli to w piątek Max zostanie przez nas zabrany. Proszę o kciuki.
    1 point
  29. Czako to mądry pies, jest wdzięczny za opiekę i docenia to co ma teraz, bo pewnie jego wcześniejszego życia nie było pasmem głaskania i przysmaków. Czako po prostu czuje, że to dla jego dobra i zjada nawet gorzkie leki ... Może ktoś powie, że ja uczłowieczam psy, przypisując im ludzkie zachowania i uczucia, ale ja wierzę że psy czują i rozumieją dużo więcej niż nam się wydaje. Zdrowia Czaki, jeszcze wiele worków karmy musisz spałaszować :-))
    1 point
  30. Czyli tak banalnie i po prostu? "Jak się puściła, to niech sobie teraz radzi!" ?? Życzę babsku dogorywania w samotności i opuszczeniu. Tak po prostu.
    1 point
  31. Witaj Anulko Bardzo dziękujemy za przybycie i ofiarowaną pomoc dla dziewczynek. Tyle nieszczęścia wokoło i bardzo trudno jest zebrać potrzebne finanse, żeby utrzymać psiaki w hotelu, a każda pomoc jest na wagę życia tych biednych stworzeń. Serdeczne pozdrowienia i uściski także dla Bogusi.
    1 point
  32. Dzisiaj odwiedziła mnie Ewunia z psiakami, z wielką przyjemnością patrzyłam na to jakie , ogromne postępy zrobiła Luka, jak nauczyła się oswajać swoje strachy, jak sobie radzi, to już jest inna sunia niż nawet miesiąc temu. Luka zdecydowanie korzysta ze wsparcia Ewuni i psiaków i robi to z o wiele większym spokojem, dzisiaj mnie dotykała, lizała, leżała koło moich nóg, brała smaczki z ręki Z Baloo zrobił się piękny, duży i mocny pies, jestem nim zachwycona. Cale stadko zachowuje się taki jakby żyły pod jednym dachem od lat.
    1 point
  33. Ktoś na jednym z wątków napisał, że skoro domku tak długo nie ma, to znaczy, że "szczęście jest wielkie i lezie powoli".... oby!!! Czasu już sporo minęło, więc może to szczęście już całkiem niedaleko....
    1 point
  34. Przytulam i bądźcie razem jak najdłużej
    1 point
×
×
  • Create New...