Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 08/24/21 in Posts
-
6 points
-
4 points
-
Też przyłączam się do życzeń zdrowia. A ta pseudowrażliwość jest powalająca. Ja wprawdzie nie mogę już brać piesków bo mam dwa w domu i prawie 81 lat ale mimo emerytury ciągle staram się pomagać na ile mogę choć drobnym groszem bo jak czytam o tych biednych psiakach to łzy same mi lecą.4 points
-
Oj, tam ; ) ja kiedyś na identyczne pytanie odpaliłam wskazując na grubaska Puszka: "o, ten na przykład na smalec będzie". Mina pana (dobrze wiedzącego dlaczego są u mnie te psy) - bezcenna! ;) Do wieczora śmiałam się z jego " karpia" ;) Zajrzałam i łzy mi ze wzruszenia kapią - JAK TU NIE BYĆ ZDROWĄ, skoro tyle życzeń od Was? Dziękuję, obiecuję, że się postaram ;) W sobotę omal zawału nie dostałam, choć myślałam, że to Kubuś ma zawał jakiś i odchodzi. Wchodząc z podwórka znalazłam go leżącego w przedpokoju. Natychmiast pojechaliśmy do wetki, w samochodzie już troszkę "ożył", okazało się, że zawał to mnie grozi, Kubuś leżał z powodu kręgosłupa. Dostaje zastrzyki, nie powinien chodzić po schodach, jest dość długi... a u mnie inaczej się nie da :( noszę go, więc oboje z Kubuniem zaniemogliśmy na kręgosłup :( Kubuś zauroczył nową, przesympatyczną panią wet, która niedawno dołączyła do ekipy w przychodni.4 points
-
Można się przyzwyczaić :). My od zawsze mieliśmy ONki, a od sześciu? siedmiu? lat, małą pojarmarkową Lerkę, która jak ją przygarnęliśmy na tymczas, ważyła 6 kg. Teraz, jako w pełni dorosła sunia, waży całe 10 kg, na niezmiennie krótkich łapkach. Wygląda jak mały krokodyl. Początkowo, trochę się o nią potykaliśmy3 points
-
Uffff jesteśmy po wizycie u wetki. Suzi ma baaardzo duży kamień z lewej strony pysia. Wetka odsłoniła jej zęby te całkiem z tyłu i pokazały się zęby całkiem pokryte kamieniem Jak wróci mąż z pracy to poproszę go, żeby pokazał te ząbki to zrobię zdjęcie i pokażę Wam jak duży jest ten kamień. Na szczęście nie wydaje się na razie, żeby jakiś ząb był do usunięcia, ale pewne będzie to dopiero po zdjęciu kamienia. Wetka oglądnęła wyniki z badania krwi te pierwsze i te drugie. Stwierdziła, że przy pierwszym badaniu były złe wskaźniki odpowiedzialne za stan dróg żółciowych. Wskaźniki wątrobowe przy drugim badaniu poprawiły się, ale nie były powtórzone wskaźniki dróg żółciowych i nie wiadomo czy też się poprawiły. Stwierdziła, że należałoby przy okazji usuwania kamienia nazębnego pobrać krew do badania w kierunku dróg żółciowych. Wizyta gratisowa 31.08. godz. 9:00 usunięcie kamienia.3 points
-
2 points
-
:) Nesiu Fajnie to Eliku napisałaś, święta prawda. Ja znawcą kawy nie jestem, piję najgorszy rodzaj czyli rozpuszczalną . Już wyczytałam że masz małą rozrabiakę na tymczasie :) i kotki też już widziałam, rudaski. U nas zimno się zrobiło, dzisiaj byłam w mieście podlać kwiaty w mieszkaniu, a tam kaloryfery ciepłe . A po wczorajszych deszczach, rozłamała mi się wielka katalpa rosnąca przy tarasie, bardzo mi jej szkoda. Mam nadzieję, że jeszcze będziemy się cieszyć piękną pogodą, a nadchodząca jesień będzie ciepła, kolorowa i dłuuuga, czego Wam i sobie życzę1 point
-
1 point
-
1 point
-
Wizyta u weta Krecika przebiegła dobrze, choć musiały go trzymać trzy osoby ;) Wyniki badań ma dobre, lepsze niż ostatnio, nieco ma zwiększoną dawkę Forthyronu (rano zamiast 1/4 dostaje 1/2, wieczorem bez zmian) oraz suplementu? leku? na poprawę sierści. Mocz udało się złapać do badania, wszystkie wyniki dostaniemy razem na maila razem z fakturą. Krecik zarósł pięknie, bardzo smakuje mu karma i wygląda na to, że jest szczęśliwy:) Oczywiście, legowisko ma własne i jest jedne jedyne, i musi na nim położyć chociaż kawałeczek ciała. Czasem zgubi się w domu, czasem zawiesza się nad miską, ale tak poza tym wiedzie szczęśliwe życie.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dzięki l:) Jesień tuż tuż. Liście winobluszczu już rażą ostrą czerwienią. Żeby ta jesień życia tylko chciała mijać spokojnie... Niestety w lecznicy w dalszym ciągu niesprawna aparatura do badania krwi więc wyślą ją do laboratorium, jak ostatnio. Wyniki będą w czwartek lub piątek. Liczę, że lepsze niż ostatnio...1 point
-
1 point
-
ja też tego zyczę :) Nasza wspólna znajoma z Dogo opiekuje się starymi psami, zabiera je z Palucha "na dożycie", i nieważne, ze mieszka w starej kamienicy w centrum Warszawy. I kiedyś sąsiad zapytał: po co pani tyle starych psów? Wanda odpowiedziała: To nie JA ICH, ale ONE mnie potrzebują.1 point
-
Głaskanie Saszki zaowocowało mruczeniem i myzianiem.1 point
-
1 point
-
Oby to była trwała poprawa, a kryzys zdrowotny już nie powrócił. Tak bardzo cieszy widok Zuleczki na 4 łapeczkach ! <3 Zdrowia dużo życzę zwierzaczkom i ludziom, a Zuleczce najbardziej! <31 point
-
1 point