Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 06/12/20 in Posts
-
Ja również znam Martę z Facebooka i stron Radyskich :) Potwierdzam, że jest wspaniała osoba, solidna. :)3 points
-
Charliego zabraliśmy z Radys, aby opłacić mu hotelik, socjalizować i znaleźć najlepszy dom na świecie. Niestety Charlie przyjechał do nas w tragicznym stanie, grozi mu amputacja łapy. Operacji ratowania łapy póki co chce się podjąć tylko jeden weterynarz specjalista Doktor Trębacz cena operacji to 3000 - 4000, + transport, dwa dni w klinice, leki, raz rehabilitacja miesięczna. To są ogromne koszty, ale czy nie jesteśmy Charliemu winni pomocy za to jak mocno został skrzywdzony? Amputować łapy też nie można z uwagi na wagę około 50 kg Charlie nie poradzi sobie, będzie miał utrudnione życie. Chcemy ratować zachęcam więc do śledzenia wątku Charliego, będą prowadzone bazarki, zbiórki, aktualizacje. Zbiórka ze zdjęciami łapy o opisem weterynaryjnym - ze zbiórki 740 zł zostało już wykorzystane na kastrację oraz leczenie entropiun - czyli powieki wbijające się do oka i podrażniające rogówkę, co może prowadzić do trwałego uszkodzenia oka. W planach na najbliższy czas leczenie zębów, które do tej pory leczone są antybiotykami. Później co nam się marzy operacja, bo każdy dzień pogłębia przykurcz :(. https://zrzutka.pl/69wjw2 na zbiórce kwotę zawdzięczamy bazarkowi prowadzonego na FB o tytule Bazarek na Rzecz Zwierząt. Bazarek rozgrywa się równolegle również na Dogo. Jeśli ktoś chciałby wspomóc Charliego karmą, darowizną stałą lub jednorazową bardzo proszę o kontakt2 points
-
Link do filmiku na fb - Linda śmiga na wózeczku2 points
-
Piegusek zwany Cukierkiem (pani ostatnio mnie poprawiała, że to jest teraz Cukierek ;)) ma naprawdę świetne życie teraz. Wszystkie wieści z domu tak bardzo podnoszą na duchu. :) Pani też mi pisze, że bardzo są z nim szczęśliwi. A on pilnuje się bardzo, zwłaszcza przy pani cały czas w nowym miejscu. Jak weszła do morza, to szczekał na nią oburzony - co ona robi! Czy zwariowała, żeby wchodzić do wody, tym bardziej, że on za nią tam nie może wejść..2 points
-
2 points
-
2 points
-
Co do łapki to oglądał ją już nasz wet i nie ma potrzeby by cokolwiek z nią robić. Mieliśmy już parę psiaków z podobnymi defektami i ortopedzi zawsze byli zdania, że jeśli psiak sobie radzi i nic go nie boli, to ewentualna ingerencja może zrobić więcej złego niż dobrego. Pola często tą łapkę trzyma w górze, ale też czasem się nią podpiera. Jak będę robić fotki do ogłoszeń to postaram się pokazać dokładnie tą łapkę. Póki co parę fotek:)2 points
-
2 points
-
Tak było konsultowane - zbieramy na operację ratowania a nie na amputację proszę przeczytać cały opis :)2 points
-
TOZ Police Dla Was Calem Sercem.Dobreduszki Zapraszam Roznosci do 28.06 ogromnie zapraszamy z Nadziejkowa2 points
-
Tez cieszę się, że chodzi w wózeczku od pierwszego dnia. Spacery nie są za długie, bo chyba zmiana pozycji obciąża jej kręgosłup i jak ma dość, to podjeżdża pod schody. jednak są to już 2-3 spacery dziennie. Bardzo kłopotliwe jest wkładanie tylnich łap, bo za kazdym razem w tym momencie sika i w zalezności od tego, na jakim jesteśmy etapie wkładania łap, to mam zlane golenie lub stopy, wczoraj jeszcze na dokładke fiknęła w tym momencie, więc rozprysk miałam od czubka głowy ;) Drugim problemem jest to, że zaczepia kołami dosłownie o wszystko co się da, kazde drzewko, słupek, furtkę czy o stolik. Nie wpadła na to, że może sie cofnać czy odsunąć się bokiem, tylko stoi. I tak pomyslałam, żeby z rurek zrobić na przód wózka konstrukcję o szerokości, jaką ma wózek w kołach. Jesli nie da rady wjechać szerokim przodem, to nie zaklinuje się kołami, które ma z tyłu. Tolu, masz rację, że warto było. Przedwczoraj przeczytałam wiadomość, że zmarł jej kolega z kojca schroniskowego. Niepełnosprawny husky. Żal mi go bardzo, bo nie zdążył zaznać normalnego życia i domu. Bardzo mnie to zasmuciło. Na filmikach był radosny, wyjątkowo aktywny i żywiołowy, zabrakło tylko osoby, która chciałaby się nim zaopiekować. Mimo najlepszych chęci Mariny, schronisko nie jest w stanie zastapić domu. Dlatego po kilku miesiacach namysłów zdecydowalam się wziać kolejnego, tym razem samodzielnie poruszającego się psa z uszkodzonym kręgosłupem. Bez tego zostanie w schronisku do śmierci, a tak może uda mu się w Polsce znaleźć jakiś dom.2 points
-
1 point
-
1 point
-
!Rozliczony 72 zl! dla malenkiego kruszenka Bixi ...odszedl za TM..zegnaj kokany maluczki Anulko posylam ku Tobie calosci z kramku 72 zl bedzie na Twym koncie 15 czerwca kokany skarbenku maluni wszystcy placzemy za toba kokane dzieciateczko...1 point
-
Zapewne, ale zabawa z kumplami na świeżym powietrzu to jednak atrakcja. Może dziś będzie lepiej? Trzymaj się zdrowo Czarnulku.1 point
-
1 point
-
Kolejna podopieczna u nas to Zosia,tak o Zosi piszą: "To jest Zosia. Zosia wygrała walkę z rakiem płaskonabłonkowym uszek i teraz szuka najlepszego domu na świecie .Gdy go znajdzie, będziemy mogli powiedzieć, że odniosła pełne zwycięstwo .Uszy Zosi zostały amputowane ze względu na rozległe rany. Badanie histopatologiczne po operacji potwierdziło brak zmian nowotworowych w tkankach dookoła .Jest kochaną koteczką, która uwielbia ludzi, ale do innych kotów podchodzi z dystansem. Na stałe przyjmuje syrop na tarczycę oraz antyalergiczną karmę. Ona już tak długo czeka na swój dom! Adopcja tylko na terenie Szczecin /Police i okolice, na podstawie wizyty w domu adoptującego i umowy, do domu bez psów i małych dzieci. Zosia przebywa pod opieką polickiego Tozu, z którym współpracujemy, i który prowadzi procedurę adopcyjną."1 point
-
Cudny psiak i miał wielkie szczę ścież, że wyszedł z tej mordowni. Poznałyśmy się z Martą przy okazji różnych psich akcji. Super dziewczyna uratowała wiele psich żyć :)1 point
-
Witaj księciuniu - dziś chyba nie będzie wylegiwania się na ciepłej trawce. Mokro jest, przynajmniej u mnie.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Sie wzruszylam, piekna sprawa:-)1 point
-
Tutaj takie szczęśliwe zakończenie tak bym chciała żeby i tak samo było na wątku, ktróy ja zaczęlam prowadzić. Może ktoś zajrzy; https://www.dogomania.com/forum/topic/351792-nieduża-kaleka-sunia-jankamałpa-chce-dać-jej-szansę-kto-dorzuci-się-do-hotelu-i-dopomoże-szczęściu-brakuje-jeszcze-100zł-stałych/1 point
-
1 point
-
Ojej, jaki boski Promyk :) Minę ma łobuzerską, powiedziałabym że... szczeniaczkową :) On chyba nie zdaje sobie sprawy z przemijającego czasu. Cudny! elik, gdzie obecnie jest rozliczenie Promysia? Spróbowałabym zaktualizować pierwszą stronę. Promyk też dostanie 100zł spadku po Mimi, bardzo prosimy z elficzkowa o nr konta królewicza :)1 point
-
U Bartusia wszystko ok. No, prawie wszystko bo te nieszczęsne ząbki :-(. Piesek zadbany, zapatrzony w opiekunów, szczególnie fajny kontakt ma z synem Państwa. To Max trzymał go jak niedobry człowiek pobierał krew :-). Tak jak WiosnA napisała, do weta pojechali z Bartusiem całą rodziną, Pani, syn i córka. Bartuś miał obstawę jak się patrzy :-). Tylko Pan, ze względu na to, że był w pracy to nam nie towarzyszył :-). Ogólnie jest ze zdrowiem dobrze ale ząbki do robienia. Widać, że coś tam w pyszczku dokucza bo nawet nie pozwolił sobie konkretniej zajrzeć żeby obejrzeć co i jak. Jednak nawet na takie szybkie spojrzenie ewidentnie widać, że trzeba psiakowi pomóc. Jak tylko sprawdzimy co z sercem / wet stwierdził jakieś niepokojące szmery a tu jednak narkoza będzie / i będą wyniki z krwi zaraz umawiamy termin na zabieg. Szczególnie, że Państwo już maja plany urlopowe na lipiec i Bartuś musi nad morzem zadawać szyku nie tylko pięknym wyglądem ale także swoim uśmiechem :-). Ba, nawet transport samochodowy zamówiony żeby Bartuś pociągiem się nie stresował :-). Widać, że psiak ma dobrą opiekę. Pięknie wpasował się w rodzinę i jest prawdziwym członkiem tej rodziny. Zadbany, puszysty, wygłaskany, dumnie chodzący z podniesionym ogonkiem i ... nawet nie obszczekał mojego psa, który też dziś jechał do weta. A jest to szczególnie ważne bo podobno wcześniej Bartuś wszystkie psiaki obszczekiwał solidnie. Jednak rodzina uczy, że się nie szczeka na wszystko co się rusza i już są efekty :-).1 point