Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/09/19 in Posts
-
Abi dostała od Joli w prezencie komplet specjalnie dla niej uszyty i dopasowany: obrożę półzaciskową, szelki i smycz. Niestety szelki pogryzła. Reagowała na nie nerwowo. Natomiast obroża i smycz są używane do tej pory. Wczoraj Abi na spacerze poza działką już zachowywała się swobodniej, więc Opiekunka jest dobrej myśli.5 points
-
Kochane sunie. Bardzo się cieszę ,że je zabieracie pod swoje skrzydła. Dołożę 5 dyszek na szczęśliwy początek . Czy w schronie nie mogą pytać o imiona psów , które oddają ludzie? O jeden stres dla nich mniej.4 points
-
Rozmawiałam z Panem Pawłem na temat Gwiazdki. Aniołek sprawuje się prawie znakomicie. Prawie, bo niszczy w domu, kiedy zostaje sama. Do tej pory zrobiła dziurę w drzwiach wejściowych i poskrobała dwie sztuki innych drzwi. Pan wie, ze to wynik samotności i znudzenia, i Gwiazdka ma zabawki, ale widać to za mało. Pan ma prace, która sam sobie reguluje i stara się, by ktoś w domu był. Ale kiedy wszyscy wychodzą i Gwiazdka miałaby zostać w domu przez 2-3 godziny sama, to wówczas zostaje u ojca Pana Pawła. U starszego Pana jest piesek, którego ona bardzo polubiła, razem bawią się, dokazuje, siedzą na kanapie. Jeśli nie można zostawić Gwiazdki u ojca, to zostaje na ogrodzie. Tam jest coś w rodzaju drewutni - pomieszczenie z dachem i trzema ścianami. Pan tam magazynuje drewno na zimę. Gwiazdka dostała dodatkowe legowisko i tam przebywa. Bez żadnej linki czy umocowań, po prostu tam pozostaje przez 2-3 godziny, ale i tak chodzi sobie po całym ogrodzie. Kiedy jest ciepło zwykle siedzi pod krzakami. Ale to pozostawanie na ogrodzie to takie awaryjne. Teraz jest już ciepło i Gwiazdce chłód nie grozi, a i tak jak wszyscy są w domu, to mała ciągnie na dwór na ogród. I ktoś z domowników zawsze za nią na tym ogrodzie chodzi. I nie o samo chodzenie chodzi, bo Gwiazdka wtedy biega, cieszy się, rzucają jej piłkę. Ot taka zabawa ze zwierzakiem. Co do przebywania w domu, to Gwiazdka upatrzyła sobie pokój syna, i ostatecznie jej spanko wylądowało w pokoju u dziecka. Na początku próbowała wchodzić do łózka, ale po jakimś czasie zrozumiała, że na łóżkach śpią ludzie, a ona ma swoje małe łóżeczko z kołderka i tam śpi. I często robi tak, ze jak wszyscy są w domu, to idzie do kuchni czy pokoju popatrzy i wraca na swoje spanko. Lubi zabawy, przytulanie, kizianie, czasami przyniesie jakiegoś szmaciaka, by jej porzucać, ale ostatecznie i tak woli swoje spanko. Coś mi się widzi, że to jej spanko to taki azyl. I oczywiście na spacerach to pies idealny. Jeśli ktoś jeszcze pamięta, ze Gwiazdka nie umiała chodzić na smyczy, to jest to już przeszłość. Gwiazdka bardzo lubi spacery :) Pan planuje przyjąć do domu druga suczkę, w podobnym wieku lub nieco młodszą od Gwiazdki. Kolejny zwierzak dostałby szansę na swój dom, a poza tym Gwiazdka nie byłaby już samotna po wyjściu wszystkich do pracy. W załączeniu : Gwiazdka wyleguje się na słoneczku w ogródku :)3 points
-
Ja też przybiegłam do ślicznotek.Wspomogę 50zł.Niech mają na sam początek coś.3 points
-
Ewa Marta, Ellig - jesteście wspaniałe!2 points
-
Zaraz po Dusi-Duszce adoptowana oficjalnie przez nas Figuszka dzieli swoje zasoby i suniom przypadło 50 zł:)2 points
-
Nie za dobrze mi wychodzi rozsądne myślenie jeśli chodzi o skrzywdzone zwierzaki. Na szczęście Ellig, z którą od lat wspólnie pomagamy psiakom myśli podobnie i choć to ona stara się utrzymać nasze działania w jako takich ryzach, tym razem też skapitulowała. Na pytanie "No i co my mamy zrobić? odpowiedź jest jedna "Bierzemy obie" Zapraszamy Was bardzo serdecznie na wątek obu suniek, które pojutrze pojadą do Anecik. Nie czekajcie na oddzielne zaproszenia, tylko wpadajcie do nich, bo sunie i my poza kasa potrzebujemy też dobrych myśli i życzliwego wsparcia .2 points
-
Gratuluję "nierozsadnej" decyzji :)2 points
-
No to teraz poproszę o mocne trzymanie kciuków! Jeszcze dogadujemy szczegóły, ale wszystko wskazuje na to, że jutro z samego rana sunieczki pojadą do domowego hoteliku:) Miejsca znanego i polecanego na dogomanii:) Nic więcej nie napiszę, bo boję się zapeszyć:) Chyba dzisiaj nie zasnę:) Mam wielką prośbę, podpowiedzcie mi trąbie jak teraz wrzucamy linki do wątków na inne wątki? Nie działa edycja i ikonka nieskończoności, bo tej ikonki po prostu nie ma, jak wciskam edycję postu:(1 point
-
dziękuje, że zaglądacie:) dziś akurat Madzia mi o Koricu pisała tak: Muszę przyznać ,że on zdecydowanie lepiej czuje się z psami które są mniejsze od niego Mam wrażenie że duże go przytłaczają i trzyma się na dystans nigdy nie bawił się z żadnym który jest jego wielkości Mój alfik zachęcało do zabawy ale Kori nie chciał Nie wiem czy ci pisałam ale to chyba z Kasią jak rozmawiałam to powiedziałam jej że kori ma wychowaniu 5 miesięcznego szczeniaka Jest super wujkiem1 point
-
Dziękuję, wyróżniłam na miesiąc... bo... koci olx jest tańszy (nie wiedziałam tego) i za miesiąc jest 12 z groszami. Żal było płacić na 7dni za 5zł skoro miesiąc to 12 ;) Mam nadzieję, że to wystarczy na znalezienie kotkom domu. Ja się boję takich zasiedziałych psów. Dlaczego nikt nie dzwoni? Psiaki mają wyróżnione ogłoszenia... Podsyłam jeszcze ogłoszenia, jakie psiaki mają na olx: a). wyróżnione: Laki Maja Laki i Maja Ivanka b). niewyróżnione: Szogun 1 Szogun 2 Szogun 3 Szogun 4 Sonia 1 Sonia 2 Maja Maja i Laki Ivanka Zeus Lolek (zwrot z adopcji po jednym dniu) Ja też bym nie poznała :) Taki bidak szkieletor pogryziony na ulicy... zamienił się w tak radosnego psa.1 point
-
1 point
-
Na koncie pojawiła się już wpłata 100 zł od Dusi-Duszki i niespodzianka 20 zl od Nesiowatej:) Ciocia Neiowata jak zawsze cichutko, na paluszkach wspiera nasze psiaki. Bardzo serdecznie dziękujemy Wam kochane za wpłaty!!! Dopisuję też swoją stówę dla suniek.1 point
-
Lala to trzecia z koteczek, jest dzika i ma niecały rok. Widocznie tutaj się urodziła. Dwie 3letnie to siostry, ewidentnie domowe, znają kuwetę i człowieka. Łaszą się, są przymilne. Tak, pierwsza (Plamka) byłą sterylizowana z 2tygodnie temu, poszła jako pierwsza bo była w zaawansowanej ciąży. Po paru dniach zostałą wypuszcozna i tego samego dnia złapana została jej siostra Łatka - wysterylizowana. Niestety, Plamka nie chciała jeść bez siostry i płakała, więc po dwóch dniach Łatka została wypuszczona na ulicę. Do sterylizacji została tylko Lalka, ale po pierwsze - złapanie jej będzie trudne, a po drugie - sterylizacja ta będzie opłacona przez Karmicielkę. W międzyczasie zgłosił się dom dla Lalki (zdjęcie wstawię poniżej), Pani wie że to dziki kot, dlatego też chce już sama ją wysterylizować, bo ponowne złapanie może być niemożliwe. To jest Lalka: A tu widać wszystkie: domowe siostry przy jednej misce, dzikunka Lalka przy drugiej misce: Lala do karmicielki podchodzi na bezpieczną odległość, ale się nie łasi, nie da dotknąć i jednak jest czujna. W tym miejscu kiedyś było kilkanaście kotów, niektóre zostały otrute, a 6 kotom dorosłym i paru kociętom tych kotek (Plamki i Łatki) Karmicielka znalazła domki. Ze stada zostały tylko te 3.1 point
-
A ja wczoraj miałam godzinną sesję rehabilitacyjną Uffff. Powiedziałam panu rehabilitantowi, że muszę zrobić obdukcje i założyć niebieską kartę. Mam niezłe siniaki na lewej łopatce, ale pan powiedział, że tak musi być :(1 point
-
Jaaga, on z klapniętymi uszkami wygląda jak norfolk terier. Może ogłaszać go w typie rasy?1 point
-
A może brzydka pogoda zachęci kogoś do poszukiwania psiego przyjaciela?1 point
-
Też już je widziałam. Ogromne podziękowania dla Was.1 point
-
1 point
-
Ażeby słowo stało się ciałem :) a myśl przeobraziła w czyny, daję jednorazowo 100,- na dobry początek. A kto bogatemu zabroni?!?! :))))) Szczególnie nauczycielowi.1 point
-
Poker, dziękujemy za paczkę. Dzisiaj doszła. Ania przeprasza, że nie zdołała dzisiaj zrobić zdjęć i podziękować, ale i ciągle wiewiórek jej zajmuje czas. Razem z nią jechał na nocną akcję z psem z rzeki. Wszędzie z nią jeździ. Niemniej jednak paczka dotarła i dziekujemy mocno :) Chip obecnie ma się tak :):1 point
-
1 point
-
Melon w warszawskim domu po stresie kąpielowym (zaliczył pierwsze wiosenne tarzanie się na działce). Melon był bezdomnym psem, który ponad pół roku włóczył się po jednym z zamojskich osiedli. Trafił na krótko do naszego DT w Zamościu, a potem wyfrunął do własnego domku w stolicy:) I teraz wiedzie cudowne życie szczęśliwego psa:)1 point
-
A no dziwna tradycja:) Mógłbym jeszcze dodatkowo aktualną gazetę koło niej położyć dla potwierdzenia świeżości zdjęcia:P1 point
-
Bardzo dziękujemy za kibicowanie:) Ja z tej radości dałam maleńkiej za dużo suszonych rybek owiniętych kurczakiem, które uwielbia i Figuszek w pierwszym dniu jako oficjalny członek rodziny wskoczyła na nasze łóżko i zwróciła rybki na kołdrę Jacka:)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Emi została w sobotę zaszczepiona ponownie i zaczipowana. Nowa Pani Emi umówiła się z nami na sobotę, poprosiła by dowieźć jej sunię do Leszna. Pani prosiła by zdjąć wszystkie ogłoszenia, ponieważ nie zniosłaby straty Emi, ale zapewniłam ją, że malutka jest już na pewno ich i nikogo innego. Tak się ostatnio Emiś wygrzewała na słoneczku :)1 point
-
Co za wspaniały psiak. Tyle cierpienia, a on jakby nigdy nic, wącha sobie trwakę.1 point