Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/08/18 in Posts
-
Ale super domek się odezwał.... Przeszli maglowanie i pytania i teraz przyjadą poznać Maksa. Bardzo prosimy o mocne trzymanie kciuków, bo dom skrojony dla tego szaleńca:) Aktywny, traktujący jego ADHD jako atut:) Państwo mają umówić się na wizytę i jeśli Maks okaże się "tym" psem, zrobimy wizytę PA. Aż sie boję zapeszyć....4 points
-
O bardzo bym chciała żeby tak było, niestety nie jest, mówią o tym jasno wyniki rezonansów głowy, tylko że często początki SM mylone są z boreliozą, stąd te badania DNA, niestety nie są refundowane, mogłam nie robić ale chciałam wiedzieć. Boreliozę można wyleczyć/zaleczyć, a SM...... Kochani, jak się ma chorób więcej niż Mikołaj prezentów w swoim wielkim worze, to się człowiek przestaje tym przejmować i żyje dniem dzisiejszym, tak właśnie robię :), żrę piguły i mam w nosie wszystko, co ma być to będzie, jak się przewrócę to sobie będą ze mną w szpitalu robić co chcą ;). Odmówiłam też zgody na grzebanie w kręgosłupie, niech sobie sami grzebią ;) "Czapka troszeczkę na bakier, dusza rogata w niej, polny za uchem masz kwiatek, duszy rogatej lżej"4 points
-
3 points
-
kochani trzymajcie za nas jutro kciuki, dziadeczka 100 letniego wyciągam z pewnego miejsca (lepiej nie pisać skąd) do hoteliku. Od jutra już na kanapie będzie spał i do końca życia będzie już w bezpiecznym miejscu .3 points
-
I ja zaglądam z pozdrowieniem na nowy tydzień. Zapowiada się piękny i ciepły dzień, oby tak do grudnia było a nawet dłużej ;)3 points
-
2 points
-
Rafik był w sierpniu na Mazurach na wakacjach i sprawował się tam bardzo grzecznie :) Zaprzyjaźnił się tam z terierkiem Czokiem. To nic, że Rafik wyjadł mu jedzenie z miski i nawarczał, kiedy Czokuś chciał sprawdzić czy jeszcze coś zostało, to nic, że wyjadł również Czokusiowemu kotu z miski, to nic, że ganiał po Czokusiowym podwórku jakby był u siebie, oni się tak bardzo zaprzyjaźnili, tak pięknie razem bawili, że kiedy wyjeżdżaliśmy Czok próbował przegryźć Rafika smycz :D i uwolnić go z tej strasznej niewoli ;) Rano Czokuś przyszedł do pokoju Rafika i skrobał łapką, żeby ten już wstał i wyszedł się bawić :)2 points
-
2 points
-
Ale z czego cytujesz? z wikipedii? ze swojego bloga? z ich strony? bo żadnego linka nie ma na ile to jest wiarygodne co jest w cytacie i na ile świadczy to o tym, że pies spełnia jakieś normy i jakie ? To, że coś nazywa się organizacja międzynarodowa i istnieje 40 lat -jeszcze o niczym nie świadczy . ja tez mogę napisać " cytuję moja suka jest jest najmądrzejszym psem świata" no i co? uwierzyłeś? tym bardziej jest dziwaczne to co cytujesz, ze w tym cytacie jest napisane, czyli twierdzisz, że 40 letnia organizacja należy do najstarszych na świecie a wystarczy zapytać google i wyrzuca od razu informacje, ze naprawdę najstarsze organizacje to powstały 100 lat wcześniej niż ta przez ciebie zachwalana, czyli 140 lat temu np tutaj https://psy24.pl/hodowla-psa,ac132/krotka-historia-organizacji-kynologicznych,3177 Najstarszą na świecie organizacją kynologiczną jest Brytyjski Kennel Club – KC, założony w 1873 roku, uznał 189 ras. Brytyjczycy jako pierwsi opracowali i wprowadzili wzorce ras oraz program rejestracji hodowli psów rasowych.11 lat później w roku 1884 powstaje Amerykański Kennel Club – AKC ,który wpisał do klasyfikacji 135 ras. W 1888 roku powstaje Kandyjski Kennel Club – CKC.W Europie w 1911 roku zawiązuje się Międzynarodowa Federacja Kynologiczna – FCI. W skład państw tworzących FCI wchodzą: Austria, Belgia, Francja, Holandia i Niemcy. Związek Kynologiczny w Polsce powstaje w 1938 roku ze względu na II wojnę Światową przerywa działalność i wznawia w 1948 r. Należy wspomnieć, że w 1947 roku we Wrocławiu działał Związek Psów Rasowych.Od 1957 roku Związek Kynologiczny w Polsce jest członkiem FCI. Aktualnie organizacja zrzeszającą najwięcej państw członkowskich jest FCI, uznaje ona około 340 ras.2 points
-
2 points
-
Biedusia, szkoda, ze nie udało jej się tak, jak Usi. Oby to były ostatnie przykrości, jakich doznała w życiu!2 points
-
1 point
-
I ja dołączam się do kciukających za Maksia i wizytę PA :)1 point
-
1 point
-
Tak, w weekend była dziewczynka, sąsiadka Anecik. Zabrała Abi na spacer po wybiegu i potem po ogrodzie. Abi ślicznie chodziła na smyczy i była spokojna. Natomiast nagródki nie wzięła. Potem Anecik włożyła tę nagródkę do kojca i Abi tam ją zjadła. Abi zaczęła chętnie bawić się z innymi pieskami nawet zachęca je do zabawy. Puszczana jest już luzem po wybiegu, gdzie ogrodzenie jest solidne i wysokie. Ale na zawołanie nie przychodzi. Jeżeli drzwi od budynku z kojcami są otwarte, to sama wraca i wchodzi do środka. Natomiast nie pokazuje chęci do pogłębiania więzi z człowiekiem. Jeszcze ciągle chowa się przy posłaniu i wycofuje jak widzi opiekunów. Czasami zdarza jej się podsikać w kojcu. Po ogrodzie, gdzie jest żywopłot i więcej krzewów Abi chodzi na smyczy. Anecik uważa, że Abi potrzebuje kontaktu z innymi psami, bo je obserwuje i wtedy się otwiera i naśladuje. Dlatego dobrze by było gdyby trafiła do domu z innym pieskiem. Na razie jednak na ogłoszenia - cisza:(1 point
-
1 point
-
Na pewno wszystko jest dobrze, musi!1 point
-
1 point
-
Witam w poniedziałek. Nawet niebo zaczyna się rozjaśniać. Śpię teraz trochę dłużej, dziś znów dopiero budzik mnie pobudził. Emi - staraj się mocno, nie podpadaj Elik i daj jej chwilę oddechu.1 point
-
fajna sunieczka i lgnie do człowieka, bez zadawnionych obaw1 point
-
1 point
-
tak, ja też dokładnie tak samo to widze...to są bardzo zbliżone warunki, osoby... Bądźcie dobrej myśli dziewczyny. Mimo że cięzko to ludziom musimy ufać, nie ma innej opcji, jesli chcemy psiaki wyadoptować. W przypadku tego domu wizytatorka wydała równiez bardzo dobrą opinie. Rokowania są bardzo dobre, wierzmy, że Sindi będzie tam szczęśliwa juz na zawsze :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Zrelaksowanej niedzieli dla wszystkich życzymy. Podobno dziś też pogoda ma dopisywać więc powinno być dobrze. Ciemno jeszcze, ale przez cały czas słyszę spadające orzechy. Jakoś to mnie nie cieszy. Wczoraj oddałam 3 reklamówki, już nawet jedną przygotowałam dla listonoszki. Zaczyna mi brakować pomysłów. A towaru zamiast ubywać - przybywa. Mam jeszcze we odwodzie jedną ciotkę z liczną rodziną więc tam sporo pójdzie. Jakoś to będzie.1 point
-
Trzymaj dalej fason Emi, idzie Ci zupełnie dobrze. Nie było trudno, prawda? Mam nadzieję, że po powrocie do wielkiego miasta nie zapomnisz o dobrym wychowaniu.1 point
-
To trzymam kciuki, aby sikandło w domu było przeszłością :) Ja tam nigdy nie wierzyłam w brak inteligencji psicy, cudna jest!1 point
-
Wiadomości z DS:) Azunia przespała spokojnie całą noc, tylko kaszel jej trochę przeszkadzał. W ciągu dnia dużo spała, ale tam gdzie Pani tam i ona:), Pani Paulina wzięła na dzisiaj urlop, więc cały dzień spędziły razem. Pani mówi, że jest kochana:) Jak Pan wrócił wieczorem z pracy to bardzo się cieszyła i obskakiwała Pana. Z kaszlem już troszkę lepiej:)1 point
-
Nelli - Tak mi rób,tak mi dobrze....:)1 point
-
1 point
-
Witam Kruszonke, Chcialbym troszeczke pomoc , wiem Co to Radysy, tez tam bylem. Chcialbym zeby jak najszybciej opuscila to okropne miejsce. Jednorazowo przeznaczam 300zl. Prosze o nr.konta gdzie moglbym wyslac pieniazki z zagranicy, przesylam pozdrowienia, Krasnal z Radys Pozdrawiam i trzymam kciuki aby jak najszybciej opuscila schronisko. Wieso1 point
-
1 point
-
1 point
-
Gdy ma przyjść ktoś z rodziny czy przyjaciół - wyjdź po nich z suczką przed dom, niech do mieszkania wejdą przed Wami. Dopiero gdy już usiądą w pokoju, wejdź tam z suczką. Możesz trzymać ją na smyczy, przeprowadzisz za smakolem przez pokój, posadzisz na chwilę, dasz smakol i wyprowadzisz z pokoju. Stopniowo przyzwyczajaj w ten sposób do tego, że w domu ma prawo być także ktoś oprócz Was. Gość zastany w domu może być dla niej w mniejszym stopniu intruzem niż ktoś, kto wchodzi gdy ona jest już w mieszkaniu.1 point
-
Wczoraj odszedł towarzysz Bisi i nasz ukochany Sony - psiak, którego mieliśmy od szczeniaka do prawie 17 -stki. Skończyłby ją 15 lutego, ale niestety... Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach jako wierny przyjaciel, nigdy o Tobie nie zapomnimy!!! Odszedł bez cierpienia, serce przestało bić, nadal Cię kocham piesku i będę tęsknić!1 point
-
Nawet nie pamiętałam, że taki watek założyłam. Teraz Bisia to najnormalniejszy pies pod słońcem. Lęki odzywają się tylko podczas burzy i w okolicach Sylwestra. To niesamowite jak ta sunia się zmieniła, teraz ma prawie 7 lat i u nas jet pięć. Kochamy ja!!!1 point