Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 09/19/17 in all areas

  1. Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, ale uważam podobnie jak Perełka, że trudno wyznaczyć jednoznaczną definicje szczęścia. niedorozwój umysłowy- nawet jeśli występuje u Reksia- nie jest powodem do pozbawienia życia. Ale może być powodem by zmenić mu warunki życia na takie, w których będzie czuł się komfortowo, nawet gdyby miał to być kojec.... To nie prawda, że Reksio nie pobawi się z innymi psami tzn. może nie pobawi się tak jak my to rozumiemy, ale on wchodzi z psami w zdrowe interakcje. Jest być może nieszczęsliwy w towarzystwie człowieka, ale tu juz nie ocenimy na pewno, na ile jest to kwestia złych wspomnień z przeszlości, a na ile zaburzeń umysłowych. Wybacz Asiu, ale łatwo jest napisać, żeby poddać psa eutanazji, ale już trudniej spojrzeć w oczy psu, który jednak chce żyć...i skazac go na śmierć w sumie dlatego, bo nie spełnia jakiś naszych wymagań czy przyjętych standardów. Wiele razy miałyśmy na dogo przypadki psów dzikich, które gryzły, szalały...im trzeba bylo długich miesięcy jesli nie lat, żeby się otworzyć. Reksio prawdopodobnie nie ma tyle czasu, ale poczekajmy na pełną diagnoze, na opinie weterynarza odnośnie rokowań- tzn. bólu odczuwanego przez Reksia itd. Ja na pewno nie podejme decyzji o eutanazji psa, jeśli nie będzie takiej absolutnej konieczności.
    3 points
  2. Nowina, no-wi-na - dzisiaj Huzarek został sam w domu przez całą GODZINĘ! Pan Andrzej jest z niego baaardzo dumny, powiedział, że "Huzar znowu spisał się na medal". Po powrocie Pana Andrzeja do domku, wszystko było w najlepszym porządku. Huzio miał swoje piłeczki, zabawki, kości prasowane do gryzienia. Nie było żadnego szczekania, piszczenia, Huzarek sobie leżał i czekał. Dzielny chłopiec :) Anecik, jeszcze raz pięknie dziękuję za cierpliwą naukę Huzara - brawo Ty!
    3 points
  3. Kochany Huzarek Ja też jestem z niego dumna
    2 points
  4. Aska7, mam dzikie psu u siebie (6 dzikich). Były u nich wiekszość wymienionych przez Ciebie cech. Nie pozwalają się wymiziać, nie bawią się zabawką, nie ganiaja za innym psem, nie kopią dziury itd. Nauczyły się chodzić na smyczy. Są szczęsliwe. Myślisz po ludzku. Ja nadal sądzę, że Reksio nie jest niedorozwinęty umysłowo
    2 points
  5. 2 points
  6. Macie rację zaczekamy z tą kastracją, Magdaad odwiedzi go w weekend i dokładnie obejrzy. My pojedziemy pod koniec przyszłego tygodnia, umówimy się na wizytę do weta, żeby go obejrzał, może zrobi mu badania, zobaczymy. Będzie to miesiąc po przetoczeniu krwi, więc to chyba dobry czas na badania. Takie zdjęcia przysłała p. Renata
    2 points
  7. 2 points
  8. Zapomniałam, a miałam się pochwalić: 10 września Bibisia po raz pierwszy podczas zabawy w ogródku podskoczyła z radości, do góry i to dość wysoko. Ona nadal nie potrafi w pełni uwolnić emocji, zazwyczaj robi to, głośno szczekając albo piszcząc, niczego nie gryzie, żadne zabawki dla niej nie istnieją. Na szczęście oduczyła się prosić o jedzenie stojąc na dwóch łapkach, ignorowałam tak długo, aż zrezygnowała! Nigdy nie pojmowałam, jak można uczyć takich "sztuczek", to poniżające, panować nad inną istotą przy pomocy jedzenia :-(. Rozpieściłam tę małą bestię, no w granicach rozsądku, aby nie było spięć z Tycią. Np. Bibisia domaga się uwagi: siedzę przy laptopie, Bibi zeskakuje i za chwilę słyszę mmmmm, to znaczy: no podsadź mnie, bo ja jestem taka mała, taka nieporadna, ojejejej ;-).Bibisiu - dasz radę, chodź do mnie i wskakuje. Jakoś mi się to kojarzy z przedwojenną piosenką "bo ja jestem proszę pana taka mala". Obie ślepinki poznają mnie po sposobie wycierania butów przed domem i szczekają w taki charakterystyczny, wesoły sposób, że wszyscy wiedzą, że to właśnie ja, tylko uszy "puchną" ;-). Tu moje ulubione zdjęcie śpioszka z wystawionym ozorkiem <3. Na zdjęciach widać sporo siwizny, w rzeczywistości, ja tego nie dostrzegam, chyba patrzę na nie nie oczami, a sercem?
    2 points
  9. A ja miałam dzisiaj jeszcze jedną zainteresowaną rodzinę, ale to kompletnie nie nasza bajka. Najważniejsze, że zainteresowanie jest, guzków już nie ma, więc prędzej czy później ktoś fajny zadzwoni:)
    1 point
  10. Tak, lepiej na mordkę niż na pysk, a już nie daj bosze na ryj. A ja tam padnę zaraz na ryj i siem tego nie boję... powiedzieć : )
    1 point
  11. 1 point
  12. Dziękujemy za radę :) Mam nadzieję,że wystarczą jak na razie różne gryzaki,a jak nie to będziemy dalej radzić Kilka foteczek Ronisia :)
    1 point
  13. Popieram !!! :) i pozdrawiam serdecznie !!! zdjątko prześliczne, a rwa kulszowa niech sobie idzie precz !!!! Zdrowia życzę ! :)
    1 point
  14. Sunia na razie jest w szoku. Obiegła cały dom jak rakieta ,weszła na piętro po schodach.Wyprowadziłam ją na ogródek w szelkach , z których bardzo szybko się uwolniła. Biegała po ogródku jak torpeda. Na szczęście sama weszła do domu. Dałam jej jeść ,ale zaszyła się w kącik w pralni i siedzi. Daje jej spokój, niech się oswoi z sytuacją. Nasze psy jak zwykle kochane, powąchały ją i tyle.Kotka zresztą też. Ona też do nich spokojna. Zastawiam w domu kąciki ,żeby nie mogła się w nich zaszyć na amen. Dopasowałam szelki Loczki , z których nie powinna wyjść. Na razie i tak będzie wychodzić tylko na ogródek. Jest bardzo chudziutka, waży tylko 6,4 kg.
    1 point
  15. O matko Az sie boje pytac Wielka radosc i wielki niepokoj Mam nadzieje ze na tym watku beda tylko dobre wiesci chociaz...po ostatnich wydarzeniach juz nastawiam sie na wszystko Dziekuje Ci Poker calym sercem
    1 point
  16. Melduję się w imieniu Skarpety Owczarkowej. Czego Ramziowi potrzeba ? Karmy, suplementów, leków ??? Zosiu, daj znać, jak Skarpeta mogłaby pomóc ?
    1 point
  17. Wiem od Małgosi o adopcji Huzara... aż łezka się w oku zakręciła... bardzo się cieszę, że i ja skromnym datkiem mogłam przyczynić się do takiego zakończenia tułaczki piesia. Myślę, że tym razem trafił swój na swego!
    1 point
  18. Szukacie? No chyba żartujesz ;) Toż Ty nie widzisz, że wszystkie znaki na niebie wskazują, że Wam pisana? ;)
    1 point
  19. bo fanty od Mariusza były świetne. Każdy z dwóch beneficjentów dostał po ponad 500zł :)
    1 point
  20. Dziś przelałam 500zł dla mari23 z bazarków Holenderskich Jeszcze czekam na ostatnia wpłatę i końcówkę około 70zł prześlę mari23
    1 point
  21. Mari- mogłabyś jeszcze w wolnej chwili potwierdzić na wątku Tinki? Bedę bardzo wdzięczna :-)
    1 point
  22. 1 point
×
×
  • Create New...