Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/23/16 in all areas

  1. Struś już znalazł sobie legowisko :) na swoją miarę. Zaległ na kanapie w towarzystwie Zulki i Tyci. Domownicy - czyli Mimronki - wylądowały na podłodze. Cóż życie....
    3 points
  2. Zdjęcie jak śpi na koleżance - rewelka. I jaka zachwycona ;) Co do Pani z Tarnowskich Gór, rzuciło mi sie w oczy: troszkę się martwią, że mają mały ogródek - i tak się zastanawiam, po co jej ogródek? Pies sam się nie wybiega, a na ogrodzie przecież mieszkać nie będzie ;).
    2 points
  3. Dziękuję :) Będziemy zdawać relacje na bieżąco. Oby - po naszej myśli. Najchętniej wzięłabym Liska na DT (wiecie o tym dobrze), ale obecnie wynajmuję mieszkanie w bloku i niestety, dopóki Lisek nie nauczy się życia z człowiekiem, tj. chodzić na smyczy oraz zachowywać czystość w domu to niestety... muszę żebrać o pieniądze dla Liska na hotelik. Miejmy nadzieję, że się wszystko uda.
    2 points
  4. Izuniu, jak Pani nie zadzwoni, to jej strata. Z takimi zdjęciami telefon powinien się urywać. Cudne są te radysiaki!!! W Lusi jestem zakochana po uszy i w Lence także
    2 points
  5. tak, wróciła :) dzisiaj Zelda była na wizycie pa i.. została. więc mam stresik.. mówiąc delikatnie już była na pierwszym spacerze z nową rodziną zobaczymy, jak miną pierwsze dni :)
    2 points
  6. Obie dziewczyny zostały wyciągnięte z bialskiego schroniska w, którym były wystarczająco długo, czekały latami na DS .... W końcu nadszedł ten jedyny, wyjątkowy dla nich dzień kiedy opuściły schronisko na zawsze ! Obecnie od trzech lat przebywają w hoteliku pod Poznaniem. Są ze sobą bardzo zżyte, od zawsze były razem, nawet w schronisku były ze sobą w jednym boksie. bardzo towarzyskie, wesolutkie, spragnione kontaktu z człowiekiem i już jako emerytki, zwłaszcza u Klusi - zaczynają się prolemy zdrowotne :(
    1 point
  7. Jakie kochane te Twoje sierściuchy Gabrysiu:) Ja ilekroć jestem u Gabi nie mogę wyjść z podziwu jak wysoko skacze Kajunia, jak sprężynka. A Misiulek to słodziak stateczny i rozważny:)
    1 point
  8. 1 point
  9. Cudna jest Lenka:):) A co do rozmiarów ogródka to mam podobne przemyślenia jak Tyś(ka) :):)
    1 point
  10. Karm psa w kojcu. Kiedy rano go wypuszczasz, najpierw sama wejdź do środka, daj smakołyk, wyegzekwuj smakołykiem trzymanym w ręce siad przed pozwoleniem na wybiegnięcie z kojca za Tobą. Wieczorem wejdź z nim do kojca, baw się z psem przez kilka minut, zostaw mu michę z żarciem albo porządną kość i dopiero wyjdź z kojca zostawiając tam psa. Przećwicz parę razy w ciągu dnia wejście z psem do kojca, zostawienie go na chwilę, ponowne wejście, podanie smakołyka w kojcu, wyegzekwowanie siad przy otwartym kojcu, oczywiście nagrodzone, i dopiero przy nodze pies wychodzi obok Ciebie.
    1 point
  11. Niesamowite :) Zdjęcie do konkursu :) Mówi się: śpi na pniu. Lena śpi na koleżance :)
    1 point
  12. Zabójcą nie jest bo nasz kot żyje i ma się dobrze ale podejrzewam, że jak kot będzie uciekał to może za nim pobiegać :-) krzywdy nie zrobi - po prostu będzie chciała się bawić. Wczorajsza i dzisiejsza Lenka ;-)
    1 point
  13. Jedną ma moja koleżanka, ale nie w dom, tylko na korytarzu, szuka dla niej domu. Dwie niestety zabił ochroniarz, mimo iż go wczoraj prosiłam, aby złapał i dał mi znać. Jedną podobno jakaś pani oddała do sklepu zoologicznego. Blok jest długi i wysoki, trudno będzie złapać te myszki, o ile w ogóle jeszcze żyją. Izuniu, myślisz że ktoś z oddzialu Viva zainteresował by się tą jedną myszką?
    1 point
  14. bakusiowa, w prosty sposób. Ten trzeci pies, jak sie urodził, bo oczywiscie na wsiach nikt nie słyszał o zapobieganiu ciąży, miał jak reszta rodzeństwa dostać łopatą w łeb... Braciszka tego psiaka wcisneliśmy tesciom, bo mieli tylko jednego psa, jak to można mieć tylko jednego. Wszystkich niestety nie udało sie uratować :( ale choć ten sobie teraz biega z naszymi. Misio początkowo nie był ufny, omijał szczeniaka na metr, nawet łebek odwracał, zeby na niego nie patrzeć. Kilka ładnych tygodni tak sie oswajał, a teraz to juz cały gang Olsena, biegają i łobuzują potrójnie. Mały przy okazji zmusza Miśka do biegania, bo urządza mu ganianki i zabawy w berka, więc Misiek siłą rzeczy nieco chudnie.
    1 point
  15. Może nie rozmawiajmy już o kurach, dobrze? Wyraźnie zainspirowany naszą konwersacją Szerlok dorwał dziś jakąś nieostrożną kurzą istotę, która wydostała się z na ogół pilnie strzeżonego obejścia na łąkę nad rzeką. Mało zawału nie dostałam. Oczywiście nie pozwolił się do siebie zbliżyć nawet na krok, zwiewał, kiedy tylko próbowałam go podejść. Niósł ją potem tryumfalnie przez dłuższy czas. Byłam przekonana, że ją zabił, ale nie. Kiedy szczęki mu się zmęczyły, wypuścił ją, a wtedy ona próbowała dać dyla, co niestety pobudziło go do działania. Złapał ją znowu i znowu niósł bardzo zadowolony. W końcu chyba mu się znudziło, delikatnie położył ją na drodze i bez problemu dał się odgonić. Juka i Psotka zresztą też. Przyjrzałam się biednemu ptaszysku - oprócz kilku wyrwanych piór i zadrapań, w zasadzie nic jej nie było. Nie licząc szoku, oczywiście. Zostawiłam ją na tej łące w nadziei, że otrząśnie się z tego szoku i pójdzie do domu. Nic nie wiem o odporności kur na stres. Dobrze zrobiłam? Nie chciałam, żeby psy znowu się nią zainteresowały. Na szczęście Uta i Benia, koleżanki zza płotu, zaczęły szczekać i kura poszła w zapomnienie. A wydawało się, że na tym odludziu żadne tego rodzaju emocjonalne wstrząsy mi nie grożą! PS Czy ktoś mi może przypomnieć, gdzie się ustawia sygnaturki? Z góry dziękuję.
    1 point
  16. ciocia udalo mi sie tez na skromne male co nie co dla zulki nwyskrobac pojdzie jednym przelewem za zulke i tigre bedzie na mala ale stala deklaracje z fantami spoko mnie i tak do marca nie ma w Polsce wiec jak cos odgruzuj sie na spokojnie
    1 point
  17. info od Pani Zelduchy :) " Noc przebiegła spokojnie. Zelda grzecznie spała. Na spacerze ładnie się załatwiła a potem zjadła śniadanko. " " Do mnie i męża chyba już się w miarę przekonała. Powitała nas rano marzeniem ogona Do dziewczynek jest jeszcze ostrożna. Chyba nie wie czego można się spodziewać ale jest grzeczna. "
    1 point
  18. On widać wyznaje zasadę: z kobiet dużą blondyną ty bądź!
    1 point
  19. Fajny nie? :D P.S.Do ludzi korzystających z photobucket.com . Czy was też wywala do strony logowania za każdym razem jak próbujecie dodać jakies foto? Bo ja od wczoraj nic uploadować nie mogę.... Edit: udało się po trzydziestej próbie... Wszystko mi ostatnio świruje no.... Jezdem wampirkiem!
    1 point
  20. wystawowo :) i czeka na dom - znaczy na chętnych :) coraz lepiej idzie mu chodzenie na smyczy, ale do psów nadal niekoniecznie
    1 point
  21. Masz rację Elunia:) Agusia zmieni. A z kubusiowym domkiem przed chwilą rozmawiałam, zakochani w Kubusiu z wzajemnością:):)
    1 point
  22. Jedno co mnie na obecną chwile ucieszyło na tym wątku,że wreszcie została przedstawiona ostateczna decyzja,bo już dłużej nie sposób było to ciągnąć.Ewelcia znajdzie na pewno psiaka i zapewne będzie też zaglądać na wątek Axela i śledzić jego losy,bo bardzo ujął jej serce :) Myślę,że nie ma sensu rozpisywać się więcej w tym temacie,bo i tak nic to nowego nie wniesie.Skupmy się teraz na tym co dotyczy obecnie Axela,a temat adopcji przez Ewelcia,uznajmy za zamknięty! Czy były jakieś zapytania,czy telefony z ogłoszeń?
    1 point
  23. Czy ktos konkretny kto zajmuje sie i jest odpowiedzialny za Axela moglby mi wkoncu konkretnie odpowiedziec czy bierzecie moja rodzine pod uwage? Czy wogole cos? Jakis odzew w moja strone? Cokolwiek?? Bedziemy niezmiernie wdzieczni iz nadal nic nie wiemy! Czy mozemy go zaadoptowac czy nie. Bede czekala na odpowiedz do piatku. Inaczej podziekuje osoba ktore prowadza Axela za "doroslosc" i "odpowiedzialnosc" iz tak naprawde wystarczylo by napisac do mnie konkrety. Chcemy poprostu wiedziec czy dajecie nam szanse? Czy zrobicie cos w strone naszej adopcji. Czy jednak jestesmy skresleni! Mozemy dac pomoc innemu dogomanczykowi psiakowi ktory czeka na cieply i rodzinny dom! Ale na chwile obecna jestesmy zadeklarowani co do Axela i chcemy wiedziec! Dziekuje!
    1 point
  24. Milagros, witaj ponownie. Teraz jestem dosłownie zawalona fantami, ale jak odgruzuję mieszkanie dam Ci znać, bardzo serdecznie dziękuję!!! Na koncie Zuleczki listopadowa deklaracja od Neelith 20,- Bardzo serdecznie dziękuję!!!
    1 point
  25. Halyyynkaaa nie bojaj bo czuwam nie bojaj ...
    1 point
  26. Człowiek często się boi zrobić coś ze zwierzątkiem, zwłaszcza dzikim, ja miałam sporo ptaków, więc wiem o czym mówię. Ale jeśli się naprawdę wie co trzeba zrobić, to zwierzątko uwierzy w tę konieczność i będzie współpracować.
    1 point
  27. Na koncie dzikusków nowe wpłaty: Ana10 - stała dla Liska - 20 zł Olena84 - dla dzikich psiaków - 50 zł Pięknie dziękujemy
    1 point
  28. Z serii romantyczny Kamil : Jedziemy sobie samochodem... Ja: kiedy zabierzesz mnie na randkę? Kamil: no przecież jedziemy właśnie do biedronki. <sciana>
    1 point
  29. Ahoj miłe moje, Wilczek/Misio się uprasza o odrobinę uwagi w ten zimny dzień. Odkąd dorobilismy się kominka, jest to ulubione miejsce psów. Kominek, ew. nasze wyrko.
    1 point
  30. Panda czuje się dobrze. Jest grzeczna, nie stwarza problemów. Tylko lubi ryć w śmietniku więc trzeba o tym pamiętać:) W czwartek byłem z nią na kontroli. Wszystko ładnie wygląda. Szwy ma założone tak, że nie drażnią jej oczu. Po zabiegu przestała też łzawić:) Do zdjęcia szwów pojedziemy za tydzień - 2 tygodnie od zabiegu. Byłem też w swojej sprawie więc transport liczę na pół. Pieniądze pewnie dojdą jutro. Dzięki! Rozliczenie: Stan z 08 listopada: +661,18 zł 10 listopada: -20 zł za wizytę u weta 10 listopada: -15 zł za transport do weta Stan na chwilę obecną: +626,18 zł
    1 point
  31. Ja już raczej nie wchodzę na nowe wątki, ale zobaczyłam fotki Klusie i sunia łapie za serce, to chociaż jej pokibicuję.
    1 point
×
×
  • Create New...