Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/18/16 in Posts
-
Pani z Tarnowskich Gór niech delikatnie podsunie mężowi testament psa. Znajdzie w necie. Już niejednemu rozpaczającemu pozwolił spojrzeć inaczej na śmierć ukochanego psiaka...4 points
-
Ach ! Co widzą moje oczęta ! Halinkowy wątek zmartwychwstał ! Hip,hip,hurra !3 points
-
Czytam, czytam i w głowie mi się nie mieści. Na mizianie i nawet na kanapę to trzeba zasłużyć. Śledzę różne wątki na dogo i czytam różne posty od września, wierzyć mi się nie chciało ile pracy, czasu i wysiłku wkładacie dla dobra psiaków. Ze zdumieniem podliczam akcje zakończone z jednej strony sukcesem a z drugiej kresem ciągu nieszczęść i po prostu niedoli. Ale beznadzieja w tym przypadku jest powalająca, choć i z takim zakończeniem trzeba się liczyć. Nie powinno to umniejszać satysfakcji z włożonego wysiłku, nie wszystko udaje się od razu. Suczka jest śliczna i dobrze jej z oczu patrzy. Jestem przekonana, że poruszy niejednego i wkrótce znajdzie się ktoś, kto da jej dom i zasłuży na miłość.3 points
-
To urok Halinki zapewne spowodował zmartwychwstanie wątku :) Kochana malunia :) A może wzięła sobie do serca to, że wielu członków jej rodu ukatrupiłam ostatnio? A może postanowiła się zmienić? A może szykuje nam kolejny numer? Z nią nie można się nudzić :)2 points
-
Zgadzam się z Jo37 .To nie adopcja do Warszawy ani Wrocławia, gdzie możemy w razie problemów zareagować. A nikt nam nie zagwarantuje, że ich nie będzie. Axel może też znaleźć dobry dom dużo bliżej. Przecież dopiero ruszamy z ogłoszeniami. Ostudźmy emocje. Na razie nie ma pośpiechu.2 points
-
A ja napiszę tylko jedno. Każdy może ryzykować własnym życiem. Ale tutaj chodzi o życie psa. Im piękniejsze słowa i więcej egzaltacji tym są większe kłopoty. A jak pies Was nie pokocha czy też nie pokocha któregoś z Waszych dzieci? To co będzie? Cały czas jestem na NIE!2 points
-
Dzień dobry, właśnie rozmawiałam z p. Ewelina przez tel. Anula dobrze pamięta, wyadoptowalam sunie do Szwecji. Mam też psiaki w Luksemburgu i Finlandii. Nie było wizyt pa. Były maile i telefony. I oczywiście poznałam rodziny osobiście, tu w Polsce. Psy były utrzymywane przez te rodziny od momentu podjęcia decyzji o adopcji, pokrywane też były przez nie wszelkie koszty wet oraz związane z formalnościami plus transport. Wszystkie domy sa rewelacyjne! Miałam też adopcje do Anglii (tam była wizyta) i potem zwrot z adopcji z przyczyn rodzinnych i dla dobra psa, ale też wszystko było załatwione jak trzeba, spokojnie, na koszt Pani. Jestem osobiście zdania, że adopcje zagraniczne sa ok. Po pierwsze jak ktoś sobie zadaje tyle trudu i ponosi takie koszty, to nie po to, żeby psa trzymać na łańcuchu;) A po drugie, inne kraje sa dużo bardziej cywilizowane niż nasz i nie tak łatwo jest się psa po prostu pozbyć, bo to tylko pies! A u nas? Mało to mamy przykładów, że ludzie chcą psa z "pełnym pakietem" i najlepiej z kokardką na szyi, podwiezionego pod same drzwi, a potem jedna kałuża na dywanie i żądanie natychmiastowego odbioru?! A wizyta pa była i wypadła cudownie! :( W tej konkretnej sprawie, spróbuje zorganizować wizytę pa;)2 points
-
2 points
-
po cichu, nocna pora, coby nie zapeszyć, zdradzę, ze Zelda ma wstępnie spotkanie zaplanowane na niedzielę, zapoznawcze więc o kciuki, kciuki, cichutko poproszę2 points
-
Halinka odczuwa różne natręctwa - podróżowanie to pikuś ;) Spadowywuję i radam, gdyż jutro piątunio :)2 points
-
Halina jest w ekstazie, gdyż odzyskała internet i dzięki temu będzie mogła urbi et orbi chwalić się swoimi osiągnięciami, przemyśleniami i pomysłami. Nie ma dnia, żebym nie zamordowała kolejnego członka jej familii. Co za wredne, trzymające się kurczowo życia stwory! I w dodatku jedna z tych zołz mnie ugryzła! Macie pojęcie? W listopadzie! Halinka lubi podróżować, więc dlatego podjęłyśmy decyzję o przeprowadzce, a poza tym ona jest skarbem narodowym, więc niech cała Polska cieszy się kontaktem z nią. :)2 points
-
Mi też podoba się imię Lenka :) Nikt się nie dziwi, że pojawiły się nasze stare banerki ?1 point
-
Już byłam:):) Dwa wariatuńcie:) Koleżanki:) Izunia w niedzielę, najpóźniej w poniedziałek zrobię Azuni nowe ogłoszenia i wyróżnienie na olx. Niestety nikt o nią nie dzwoni, ale widocznie jeszcze ta właściwa osoba jej nie wypatrzyła. Azunia z Lenką1 point
-
Lenka bardzo ładnie:):) A jakie koleżanki z Azunią:)1 point
-
Tak, tak, piąteczek jest najlepszym dniem tygodnia, tak, tak :D Zupełnie nie wiem, czemu dziwicie się, że Halinka wróciła? :P Wszak wiadomo, że jak zwierzaka się kocha i się o niego troszczy to zawsze wróci do pańciostwa... czyż nie, Dogomaniacy? :D Dziś chciałam Wam pokazać naszego sąsiada...kupę radości i wesołości... oto On, wabi się Boczek :D kochamy Go bardzo, bardzo, tak, tak :D Miłego wieczoru kochani wybrani :)1 point
-
Dzisiejszy łobuziak :) Może Lenka lub Aura ???1 point
-
Gabi, nie zgodzę się, że to czy dom blisko czy daleko to sprawa drugorzędna. W przypadku nieudanej adopcji w kraju sama wsiądę w auto i pojadę po psa. Ale do Szwecji nie pojadę niestety. Co będzie jak trzeba będzie psa odbierać ze Szwecji natychmiast? Bo np.ugryzie dziecko albo zrobi inną krzywdę? Nie znamy przecież dobrze Axela ale wiemy ze jest bardzo energiczny i krzywdę małemu dziecku może zrobić niechcący. I żeby było jasne, ja nie mam nic do Ewelci. Wprost przeciwnie, wzbudza moją sympatię i to bardzo. Ale jak napisała Havanka, ostudźmy emocje. Dopiero ruszamy z ogłoszeniami. I żeby nie było-absolutnie nie skreślamy Ewelci ale checmy poznać też inne propozycje. I też jestem zodiakalnym lwem :)1 point
-
1 point
-
A może tej Pani od Sisi można zaproponować Gigę? Pani jest samotna i chyba Gidze by to pasowało mieć tylko swoją pańcię na własność.1 point
-
I ja dołączam i - do braw i do pozdrowień. A także do fanek... Kasi :)1 point
-
1 point
-
Nie rozumiem niektorych ktorzy chca zaadoptowac a potrm oddaja. Przeciez pies to jak czlowiek nie mozna tak poprostu oddac. Czy kobieta ktora ma dziecko oddala by je bo ma wazniejsze sprawy. Awwww nie lubie takich ludzi. Pies to czlonek rodziny i bedzie zawsze wazny! Ja o Axela bede walczyla do konca ! I nie odpuszcze! Chodzby nie wiadomo co! Bede walczyc Jak Lew! A jestem z sierpnia i zodiak Lew takze jestem osoba ktora walczy o to co kocha !1 point
-
Ale z drugiej strony Małgosia zakochała się w Piracie, też było masę obiekcji przed tą adopcją, a dziewczyna udowodniła wszystkim, że Pirat jest dla niej tym jednym jedynym. I psiak zamieszkał w Belgii a my mamy relacje z jego życia na dogo :-). Ewelciaaaa1989 - nie trzeba psiakowi zakładać nowego wątku :-). Jeśli dojdzie do tej adopcji, a wierzę, że tak, bo widzę, że Ci naprawdę zależy, to ten wątek Axela przenosi się do innego działu a my dalej na niego zaglądamy i podziwiamy fotki oraz czytamy fajne wiadomości :-). A swoją drogą - te zmiany na świecie nawet na dogo się przydają bo teraz prawie w każdym zakątku kuli ziemskiej jest jakiś Polak czy Polka i można zrobić wizytę przedadopcyjną :-).1 point
-
Sara2011, ja posrednio moge uruchomic osobe, która mocno pomaga owczarkom, wyciaga równiez psy z Radys -(byc moze nawet spotkałas sie z nia gdzies na fb) - ta osoba mieszka w Norwegii ale ma bardzo duze grono znajomych w całej Skandynawii. Oczywiscie tu nie ma zadnego nacisku, zeby Axel pojechał akurat do Ewelciaa, bardziej pisze to po to, ze ogarniecie całego tematu nie jest az tak strasznie trudne. Jesli trzeba by odebrac psa (chociaz nie zakładam az tak czarnego scenaruisza) to mysle, ze nawet tam na miejscu mogłybysmy liczyc na pomoc w tym zakresie. Niemniej - jak napisałam- mój głos jest tylko doradczy, nie decydujacy, bardziej piszę to po to, ze gdyby jednak zapadła decyzja, iz próbujemy adopcji do Ewelciaa to słuze pomocą:)1 point
-
1 point
-
czasami trzeba poprostu zaufac, nie sadze, ze ci panstwo beda odsylac psa z powrotem do Polski, a wyrzucic na ulice nie wyrzuca, bo to Szwecja, zreszta, pies bedzie zaczipowany(wymog paszportu unijnego) i od razu zarejestrowac w bazie danych Tasso na adoptujaca rodzine1 point
-
No masz :D a właśnie chciałam napisać, jak to Halinka odczuwa natręctwo podróży poza swoje miejsce zamieszkania :D Oczywiście, że w celach potwierdzających jej niezwykły, prawie wrodzony, dar wolontariacki - Halinka pragnie dokumentować dla potomnych, jak to ludzi na pasach przeprowadzała, i przy tym wcale nie jest istotne, że było to kilka lat temu... takich zdecydowanie KILKA :D Dlatego nie dziwcie się, proszę, że tak uwielbiam Halinkę - ona jest JEDYNA w swoim rodzaju. N A P R A W D Ę :)1 point
-
Ela, wiem na tyle, że Zulci i dziewczynom trzeba pomóc, ot co. Od tego są Dogomaniacy, żeby wzajemnie sobie pomagać, zwłaszcza, że wszystkim nam chodzi o psiaka. To pomagamy, na ile możemy i na ile potrafimy, byle skutecznie i dobrze dla psiaka :) I tego się WSZYSCY trzymajmy :) Zulcia jest troszkę zdezorientowana, ale teraz jest w bardzo dobrych rękach i, wg mnie, Zulcia szybko wróci do formy :)1 point
-
Ojojoj, reputacji już nie mam, ojojoj, tak mi przykro... a chciałabym poobdzielać lajkami tu i tam... Trudno, do jutra muszę się z tym pogodzić, choć trudno jest ... :D Tymczasem, zapraszam wszystkich na fajny filmowy bazarek naszej kochanej Elik, co to dla psiaków zrobi praawiee wszystkoooo, o tu, o to: W kwestii Halinki wypowiem się za chwilę bo właśnie telefon mi piiikaa ...1 point
-
Jestem i ja u Zuleńki. Jak wiecie, swoje opinie zamieszczam po rozeznaniu sytuacji i zapoznaniu się z opinią obu stron. Tak było też i w tym przypadku. I stąd moje dotychczasowe milczenie. Na chwilę obecną napiszę tak - Pani jest kandydatką na "czarne kwiatki", tutaj zacytuję wiernie jej sms'a "Przepraszam, ale dla mnie sa wazniejsze sprawy niz pies".. I tyle w temacie. Poprosiłam przed chwilą Gabi79, z którą jestem w kontakcie od wczoraj, aby Zulcia troszkę doszła do siebie u Anecik, po ostatnich przeżyciach, a po jakimś miesiącu (?) róbcie Zulci ogłoszenia na Warszawę z moim numerem telefonu do kontaktu (przy okazji już, jak się domyślacie, moja stała deklaracja w wysokosci 50 zł wróciła razem ze mną).1 point
-
Jaki skan, usg się robi na żywo u specjalisty od diagnostyki obrazowej. Od niego dostajesz opis, który Twój wet na pewno zrozumie ;)1 point
-
To jak już coś z tymi Bieszczadami wykombinujesz, to jakąś maleźką izdebkę i dla mnie miej na uwadze. Choć zaznaczę od razu, że ja w fanaberiach Haliny uczestniczyć nie zamierzam, szczególnie na starość. Cierpliwość niestety nie nalezy do moich atutów i pewnie jedyne, co by mnie z pasją zajęło, to metoda uśmiercenia nieśmiertelnej Haliny. Chociaż wolę mieć inne pasje. Mam nadzieję także, że wystawione przeze mnie bazarki nie będą raportowane. Nie wystawiam alkoholu, akcesoriów erotycznych sm ani dopalaczy. Grzecznie dygam nóżką, odpowiadam na pytania, nie używam słów uznawanych powszechnie za obraźliwe a pieniadze przeznaczone są na zwierzeta fundacyjne tak więc i wpłaty będą oczywiście na konto fundacyjne, żeby nikomu nic durnego do głowy nie przyszło. Jeszcze 2 lata temu takie obawy by mi przez myśl nie przeszły, teraz sądzę, że wszystko się może zdarzyć: to, co logiczne, to co nielogiczne, co durne, co tylko niektóre jednostki są w stanie wymyśleć i czego mój umysł niestety nie jest w stanie ogarnąć:) trzymajcie kciuki;)1 point
-
Marussiu,na pewno nie poprawisz i nie przyspieszysz wzajemnych,akceptowalnych relacji międxy ogonami - izolując je od siebie.To ogromny błąd!Oba zwierzaki mają prawo przebywać z Wami I trzeba do tego doprowadzić,żeby tak było.Jeśli jesteś/cie w domu,to puścić towarzystwo 'na żywioł',jedynie uważać,żeby Zola nie pożarła Orzeszka (ale nie sądzę,żeby była taka krwiożercza).W końcu któreś odpuści,raczej nie zdarza się stan "wiecznego polowania".Kot na gorę(na wysokości szafkowe etc.) a z Zolą się bawcie.Za jakiś czas powinno być ok. I tego Wam życzę:) M.1 point
-
Wielkie brawa dla dzielnej i madrej Kasi! A Ciebie Mari cieplo pozdrawiam1 point
-
Kto by pomyślał - jeszcze półtora roku temu szara, niepozorna sunia ze schroniska w Radysach a dzisiaj piękna, kochana i szczęśliwa i do tego celebrytka! :) Razem z Wami cieszę się bardzo, bardzo, bardzo z tej pierwszej z wielu wspólnych rocznic :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Jak to dobrze, ze dzieciaki mają kontakt z psem, ze mogą dotknąć i poznać psie nawyki :) Bo część z nich na bank nigdy nie będzie miała swojego psa... (Pies w domu? Czyś ty zwariowała? A kto będzie z nim wychodził!)1 point
-
Pirat celebryta - BRAWO !!! i jaką wspaniałą ma "ściankę" !!!1 point
-
POMOCY Takie dwa maluchy ktoś wyrzucił w lesie przy głównej ulicy,nie miałam serca ich zostawić i zabrałam na działkę,sa zamknięte w klatce i nie mogą być wypuszczone bo mam siedem psów i by ich zagryzły.Nie mogę ich trzymać bo ciągle by musiały siedzieć zamknięte w klatce BŁAGAM POMÓŻCIE bo nie wiem co mam teraz z nimi zrobić.Potrzebuje na wczoraj kogoś kto ich zabierze.POMÓŻCIE :-(:-(:-(1 point