Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 08/09/16 in Posts
-
Pochwaliłam się u Lolusia, i tu się chwalę :), chowam go w kieszeni bo wszyscy chcą go pożreć........, ogłoszenia poszły, też czekam na telefon.........2 points
-
2 points
-
1 point
-
Myślałam, że uda mi się odpisać na telefonie, ale niestety nie umiałam tam dodać odpowiedzi na wątku. Teraz dorwałam się do komputera, więc zdam relację. Wampirka odebraliśmy o 14, w dobrym stanie. Dostał osłonę antybiotykową i wszystkie potrzebne leki. Pani Doktor zrobiła kontrolną morfologię, postaram się ją na dniach wkleić - wyniki wszystkie Wampirek ma bardzo dobre. Jutro mamy jechać się pokazać. Wampirek odsypia teraz zabieg, to było dla niego spore przeżycie. Zaraz po przyjeździe do domu, wlazł Bogdanowi na kolana i sobie odpoczywał. Potem musieliśmy na trochę wyjść, a jak wróciliśmy, to zastaliśmy go śpiącego na jego legowisku w przedsionku. No to teraz nacieszy się Bogdanem. Dziś też odebrałam Feliwaya i jutro będę go testować. Za zabieg, morfologię zapłaciłam 80 zł. Tak więc, wszystko jest w porządku. Bardzo dziękuję wszystkim za kciuki, pomogły, tego jestem pewna :) Ponieważ dzielę się komputerem z moim synem, więc mam limit czasowy na pisanie maili, ale jeszcze dziś tu oczywiście zajrzę :)1 point
-
anecik kochana bardzo proszę rozsyłaj zaproszenia gdzie tylko możesz. Potrzebujemy duuuuuużo kasy, żeby Dredzia mogła opuścić schron. Proszę wszystkich o rozsyłanie zaproszeń na bazarek. Gabi79, wiem, że jesteś bardzo zajęta, ale jeśli możesz roześlij proszę zaproszenia na bazarek. Ty masz do tego dobrą rękę :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Tak, czuję się lepiej dziękuję. Wczoraj to była choroba lokomocyjna. Zulka zauroczyła mnie totalnie. Jest prześliczna, delikatna, filigranowa. Chyba dodatkowo się zestresowała, naszą wizytą, bo leżała na swoim posłanku i na nas nie patrzyła, jakby udawała, że wcale jej tam nie ma. Nie ma się co dziwić, w końcu jakieś obce baby zrobiły nalot. Po miłej pogawędce w domu poszłyśmy z Zulką na spacer do lasu. Na smyczy idzie grzecznie, nie wyrywa się, nie próbuje ucieczki. Najpewniej czuje się, gdy nikt za nią nie idzie. Nie ma mowy o pokazywaniu zębów, czy warczeniu. Zula jest bardzo spokojna i grzeczna. Pozwala się głaskać. Taka z niej cudna istotka, że nie można się nie zakochać. Jeszcze pewnie sporo czasu musi minąć, by pokonała swoje lęki, ale jak dla mnie postęp już jest duży, zważywszy na fakt, że Zula jest w nowym miejscu dopiero 1,5 tygodnia.1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dziękuję za pocieszenie! Żaden z moich dotychczasowych psów, a było ich przez te 34 lata kilka, nie był niszczycielem, ani kopidołem. Baca tylko razy postanowił mi pomóc w wysadzaniu świeżo posadzonych roślinek, ale wtedy był jeszcze szczeniakiem, nigdy więcej się to nie zdarzyło. Rozumiecie więc, że nie bardzo potrafię sobie poradzić z takim problemem. Jak dotąd nawet nie musiałam uczyć sikania poza domem, bo Tajga raz na zawsze przestała załatwiać się w domu, kiedy skończyła 4 miesiące! A pozostałe pieski (oprócz Bacy, z którym też w tej kwestii nie było żadnego problemu) trafiały do mnie dorosłe i przyuczone do czystości. Żyłam więc sobie w błogim spokoju i przekonaniu, że wszystkie psy są grzeczne i posłuszne. A tu taki żywioł! Chociaż powolutku i na jucynej niwie coś się zaczyna zmieniać. Wie już, że poduszki są be, próbuje jednak je podkradać, ale już nie szarpie i wystarczy, że na nią spojrzę, a rzuca natychmiast. Inna rzecz, że za każdym razem, kiedy jadę do Makowa po żarcie dla kotów (te też są niezłe - żarcie tylko z Rossmanna!), to w sklepie z używaną odzieżą kupuję miękkie pluszowe zabawki. Ostatnio przywiozłam ich chyba z 10. Ale była radocha! Tylko oczywiście ktoś musi razem z nią te zabawki nosić, ciągnąć, siłować się za ich pomocą. Najczęściej pada na Szerloka, ale czasami muszę to być ja. Dziś usiłowałam zainteresować Dziunię zabawą z Juką, dałam im długaśnego pluszowego tygryska. Przez moment wyglądało na to, że się udało, ale potem Diabeł Tasmański wyrwał tygryska Juce i strasznie warczał za każdym razem, kiedy próbowała złapać za drugi koniec i się mocować. Nie ma sposobu na Diabła Tasmańskiego i już.1 point
-
Witaj Joasiu. Innego domku wogóle nie biorę pod uwagę. Najwyżej sobie poczekamy. Tunia jest a jakoby jej nie było :) Witaj Anulko. Przytulasty okruszeczek z niej. I taka delikatna, milusia1 point
-
Tak, potwierdzam..gdyby Theo czegoś po drodze nie pie*dolnął to byłby chory hahaha :D1 point
-
Bardzo dziękuję za przelewy od: milagros19853201 - 68zł i bakusiowa - 206,50zł. Uzupełniłam w poście rozliczeniowym .1 point
-
jak patrzę na niego teraz, i na zdjęcie z pierwszego postu, to naprawdę widzę różnicę1 point
-
Byłyśmy u Zuleczki, jestem nią zauroczona!!! Państwo przyjęli nas bardzo życzliwie. Wszystko ok. a Zuleczka zrobiła ogromne postępy. Więcej napiszę jutro, bo z powodu czegoś w rodzaju choroby lokomocyjnej ledwo żyję. Ogólnie Zulka to jest cudowna istotka i gdybym nie miała Misia na tymczasie pewnie wzięłabym Zulkę.1 point
-
telefonów brak okazało się, że umie pływać :)1 point
-
1 point
-
Całkiem niedawno miałam podobną sytuację z dwiema szczennymi dzikuskami.Jedna podchodziła do ręki chwytała jedzenie i odskakiwała, druga zawsze czekała w pewnej odległości aż odejdziemy wtedy jadła.Udało się obie złapać na klatkę łapkę tylko nie kocią ,ale większą.Dzień przed łapaniem nie karmiłyśmy ,klatkę ustawiłyśmy w miejscu w którym dostawały jedzenie.Usypałyśmy ścieżkę z jedzenia do klatki i przez jej długość (ugotowany kurczak, kawałki makreli i ser żółty).Odeszłyśmy na sporą odległość i czekałyśmy. Zapach jedzenia i przegłodzenie zrobiło swoje.Nam się udało w obu przypadkach.Trzymam kciuki za pomyślną akcję.Rozumiem wasze zdenerwowanie, do momentu złapania ze stresu nie mogłam normalnie funkcjonować( problem ze spaniem i jedzeniem).Wstępny plan zakładał sterylkę i po kilku dniach wypuszczenie .Jednak myśl że mają wrócić na poniewierkę głód chłód i ciągły strach nie pozwoliła na taką decyzję.Dzięki pomocy wielu osó udało się umieścić sunie w hotelu.Jedna z nich już ma dom a druga jeszcze potrzebuje trochę czasu.Powodzenia,dorzucę się na hotel.1 point
-
Tyś, ja swoją deklarację chciałabym już wpłacać, przecież jeździcie tam, dokarmiacie, to każdy grosik się przyda. Jutro poszukam tej żywołapki, tylko ona jest na koty i nie wiem czy pies się zmieści, musiałby być mały, zmierzę ją i zdecydujecie czy jest szansa żeby któryś z psiaków do niej wszedł. Zobaczę w jakim jest stanie, w razie czego mogę wysłać.1 point
-
Tyś, kochana, przemyśl sprawę i na spokojnie / wiem, że teraz to trudno/ napisz ile kasy potrzeba. Oczywiście nie będą to kwoty takie na 100 procent ale zawsze coś orientacyjnie. Czyli ile mniej więcej sterylka, ile orientacyjnie u wetów w Zamościu, ile za przetrzymanie. Pytałaś może u Murki czy miałaby miejsce dla jakiegoś psiaka? Może udałoby się umieścić u niej tego długowłosego psiaka? Jeśli nie to zapytaj i ewent. zaklep miejsce. Plus informacja za ile. Chodzi o to że musimy wiedzieć ile kasy będzie potrzeba, choć w przybliżeniu. I uważam, że tą kasę trzeba już zbierać. Może będą potrzebne bazarki. To wtedy też jest kwestia czasu bo na bazarek potrzeba ok. miesiaca a pieniądze mogą być potrzebne szybciej... Jak nie u Murki to może jakiś inny płatny tymczas? Bo chyba nie możemy czekać na BDT tak w nieskończoność, szkoda psiaka...1 point
-
1 point
-
Domyślam się, jak wielką radość odczuwasz malagosiu :) Należy Ci się1 point
-
Jak najbardziej Ja Maurycemu kupiłam suszoną, posypałam podłogę, kanapę, w pokoju, w którym był, kiedy go przygarnęłam. Trudno mi powiedzieć, czy kocimiętka zadziałała, ponieważ zaraz potem zastosowałam Feliway. Spróbować zawsze można, kocimiętka kosztuje coś ok 3 zł.1 point
-
1 point
-
Joanko, nie ma sprawy, jeśli trzeba będzie podeślę, ale... W zoologicznym na pewno są jakieś zabawki z suszoną kocimiętką, mając własną roślinę, można ją wykorzystać na różne sposoby. Możesz też poszukać nasion w ogrodniczym i wysiać do ogrodu a później przesadzić do doniczki. To, do czego tak koty się migdalą, to pewnie była waleriana inaczej kozłek lekarski. I tu mi uświadomiłaś, że kropelki tejże można za grosze kupić w aptece, tylko ostrożnie z tym dawaniem, nie za dużo, żeby kocio nie osiągnął nirwany ;) Jeśli chodzi o kocimiętkę, to są koty, którym zupełnie jest obojętna (np. moje).1 point
-
1 point
-
Ten motorek widać zagłusza mozliwośc dobrego słuchania... ;)1 point
-
ROZLICZENIE FINANSÓW LIKI: Saldo początkowe - 720,67zł Deklaracje stałe: 1.Bogusik - (od II) - 10,00zł;wpł.31.01.17-10,00zł-II;wpł.01.03.17-10,00zł-III;wpł.02.04.17-10,00zł-IV;wpł.01.05.17-10,00zł-V;wpł.01.06.17-10,00zł-VI;wpł.01.07.17-10,00zł;wpł.01.08.17-10,00zł-VIII;wpl03.09.17-10,00zł-IX 2.Anula - (od II) - 10,00złwpł.31.01.17-10,00zł-II;wpł.01.03.17-10,00zł-III;wpł.02.04.17-10,00zł-IV;wpł.01.05.17-10,00zł-V;wpł.01.06.17-10,00zł-VI;wpł.01.07.17-10,00zł;wpł.01.08.17-10,00zł-VIII;wpł.03.09.17-10,00zł-IX 3.dorcia2 - (od I) - 20,00zł;wpł.02.01.17-20,00zł-I;wpł.01.02.17-20,00zł-II;wp.05.03.17-20,00zł-III;wpł.03.04.17-20,00zł-IV;wpł.04.05.17-20,00zł-V;wpł.29.05.17-20,00zł-VI;wpł.03.07.17-20,00zł-VII;wpł.02.08.17-20,00złVIII;wpł.01.09.17-20,00zł-IX 4.Besia11 - (od I ) - 10,00zł;wpł.13.01.17-20,00zł-I;II;wpł.27.03.17-20,00zł-III;IVwpł.23.05.17-20,00zł-V;VI;wpł.01.08.17-20,00zł-VII;VIII;wpł.08.09.17-10,00zł-IX 5.Istar19 - ( od I ) - 5,00zł;wpł.09.01.17-5,00zł-I;wpł.13.02.17-5,00zł-II;wpł.-09.03.17-5,00zł-III;wpł.12.04.17-5,00zł-IV;wpł.10.05.17-5,00zł-V;wpł.09.06.17-5,00zł-VI;wpł.10.07.17-5,00zł-VII;wpł.08.08.17-5,00zł-VIII;wpł.08.09.17-5,00zł-IX 6.elficzkowa - (od XII ) - 15,00zł;wpł.13.01.17-30,00zł-XII;I;wpł.03.02.17-15,00zł-II;wpł.05.03.17-15,00zł-III;wpł.-04.04.17-15,00zł-IV;wpł.05.05.17-15.00zł-V;wpł.05.06.17-15,00zł-VI;wpł.05.07.17-15,00zł-VII;wpł.01.08.17-15,00zł-VIII;wpł.08.09.-15,00zł-IX 7.Siostra elficzkowej - ( od I) - 20,00zł;wpł.13.01.17-20,00zł-I-wpł.28.02.17-20,00zł-II;wpł.04.04.17-40,00zł-III;IV;wpł.05.05.17-20,00zł-V;wpł.05.06.17-20,00zł-VI;wpł.05.07.17-20,00zł-VII;.wpł.01.08.17-20,00zł-VIII;wpł.08.09. 20,00zł-IX 8.jaguska - (od I ) - 20,00zł;wpł.13.01.17-20,00zł-I;wpł.08.02.17-20,00zł-II;wpł.07.03.17-20,00zł-III;wpł.-19.04.17-20,00zł-IV;wpł.04.05.17-20,00zł-V;wpł.13.06.17-20,00zł-VI;wpł.17.07.17-20,00zł-VII;wpł.08.08.17-20,00zł-VIII 8.ona03 - ( od I ) - 10,00zł;wpł.05.01.17-10,00zł-I;wpł.03.02.17-10,00zł-II;wpł.06.03.17-10,00zł-III;wpł.03.04.17-10,00zł-IV;wpł.-08.05.17-10,00zł-V;wpł.31.05.17-10,00zł-VI;wpł.10.07.17-10,00zł-VII;wpł.08.08.17-10,00zł-VIII;wpł.30.08.17-10,00zł-IX Ogólnie deklaracje stałe: + 120,00zł Wpłacone deklaracje stałe: + 1055,00zł Deklaracje jednorazowe i inna pomoc: 1.pozostałość po Czikuni - 720,67zł http://www.dogomania.com/forum/topic/336742-czika-kolejna-bida-z-zamościa-ma-cudowny-domek/?page=10 2.elficzkowa-podzielona kwota na 3 psiaki-wpł.09.01.17- 329,51zł 3.elik - wpł.09.01.17 - 50,00zł 4.WiosnaA - wpł.z odłowienia - wpł.11.01.17- 31,92zł 5.Bazarek - onaa - wpł.24.01.17 - 27,00zł-wpł.przez elficzkowa 6.Bazarek - Bogusik - 30% - wpł.04.04.17 - 277,94zł http://www.dogomania.com/forum/topic/338620-zakończony-rozliczam-wielkanocny-koszyk-pełen-różności-zapraszam-do-210317/ 7.Bazarek Bogusik - 50% - wpł.04.04.17 - 253,88zł http://www.dogomania.com/forum/topic/338669-zakończony-rozliczamtorebkiapaszki-i-inne-drobiazgizapraszam-do-220317/ 8.Bazarek Bogusik - wpł.04.08.17 - 469,76zł http://www.dogomania.com/forum/topic/339615-proszę-nie-pisaćtworzy-się/#comment-17113520 9.Tyś(ka) - wpł.17.08.17 - 20,00zł Ogólnie deklaracje jednorazowe: + 2180,68zł Wydatki: 1.wet + dojazd - wpłata do elficzkowa - 28.12.16 - 196,00zł 2.szczepienie + bad.krwi - wpłata do Murki - 28.12.16 - 121,00zł 3.odrobaczenie - wpłata do Murki - 03.01.17 - 5,00zł 4.opłata Hoteliku za XII - wpłata do Murki - 03.01.17 - 144,00zł 5.sterylizacja + dojazd - 150,00zł+10,00zł - wpł.do Murki - 17.01.17 - 160,00zł 6.ogłoszenie OLX-wyróżnione na 30 dni i promowane co 7 dni - 12,00zł;17.02.17-6,00zł;26.02.17-12,00zł;06.03.17-6,00zł;13.03.17-6,00zł;21.03.17-6,00zł;26.03.17-6,00zł;08.04.17-6,00zł;24.04.17-6,00zł;26.04.17-6,00zł;29.05.17-12,72zł+1,00zł;07.07.17-12,72zł-6.08.17-12,72zł =111,16zł 7.opłata Hoteliku za I - wpłata do Murki - 04.02.17 - 279,00zł 8.opłata - czip (55,00zł+3,30zł dojazd) -wpł.do Murki-12.02.17 - 58,30zł 9.opłata Hoteliku za II - wpł.do Murki-05.03.17- 252,00zł 10.opłata Hoteliku za III - wpł.02.04.17 - 279,00zł 11.opłata Hoteliku za IV - wpł.05.05.17 - 151,50zł 12.opłata za Hotelik za V - wpł.01.06.17 - 279,00zł 13.opłata za Hotelik za VI - wpł.01.07.17 - 270,00zł 14.opłata za Hotelik za VII + odrob.odpchl. - wpł.01.08.17 - 288,00zł 15.opłata za Hotelik za VIII - wpł.03.09.17 - 279,00zł 16.obroża+szelki - 07.09.17 - 13,98zł - par.str.108 17.opłata za Hotelik - IX+ smycz + transport - 130,00zł-str.120;wpł.13.09.17 18.transport do DS - wpł.do szafirki-26.09.17 - 30,00zł 19.czip - 28.09.17-39,00zł Ogólnie wydatki: - 3085,94zł Ogólne rozliczenie: Deklaracje stałe: + 1055,00zł + deklaracje jednorazowe: + 2180,68zł - wydatki: - 3085,94zł = 28..09.17 + 149,74zł Kwota 149,74zł została przekazana na zakup klatki łapki do elik.wpł.15.10.17. Stan konta Liki = 0,00zł ********************************************************* Zebrane informacje o Likuni: 1.Odłowienie Likusi przez Jamora - 14.12.16 2.W Hoteliku u Murki - 14.12.16 3.Szczepienie -wścieklizna + wirusówki - 28.12.16 4.drugie odrobaczenie - 29.12.16 5. urodz.XII 2015 - wiek - 1 rok ; waga - 8,5kg 6.zdjęcia - str.1;2;16;17;59;81;84 7.sterylizacja aborcyjna - 13.01.17 8.ogłoszenie OLX - 26.01.17 ************************************ Tyś(ka) napisała: Murka mówiła mi, że koty sunie widziały, ale obyło się bez nadmiernych emocji. Coś na zasadzie: o, jak fajnie kot! i tyle. :) Są grzeczne, bezkonfliktowe i łagodne. Pisała Murka parę dni temu (i wnioskuję, że skoro nic nie wspomniała w rozmowie o psiakach to nic się nie zmieniło), że psiaki również są ignorowane przez dzikuski. Przy czym dzisiaj rozmawiałyśmy z Murką o domkach dla suń i dodała, że dobrze by było, gdyby trafiły do domów, w których jest drugi, spokojny, zrównoważony pies - zwłaszcza Likunia szuka oparcia w Tinusi i to właśnie Tinka pokazuje swojej młodszej krewnej, że nie ma czego się bać. Ale Lika odkąd pamiętam szukała oparcia w innych psach, nigdy nie była sama. Na pewno taki drugi pies pomógłby im w oswajaniu się z nowymi ludźmi i nową sytuacją. Murka: Po domu chętniej i śmielej porusza się Lika. Tinka też jest ciekawa, ale woli sobie siedzieć i obserwować. Z psami i kotami ok. Lika to nawet próbuje podchodzić do kotów i machać ogonem:) TEKST DO OGŁOSZEŃ: Lika- ok 2. letnia,mała psia królewna w typie szpica szuka domu. Lika jest małą,śliczną,łagodną suczką.Jej wiek określono na ok. 2 lata.Nie jest więc już rozbrykanym szczeniakiem. Sunia całe życie spędziła na ulicy, ale bardzo dobrze odnajduje się w domu: pięknie zachowuje czystość, nic nie niszczy, nie jest szczekliwa, potrafi już chodzić na smyczy(choć jeszcze nie idealnie). Sunia jest lękliwa , wymaga cierpliwości i czasu, aby w pełni zaufać człowiekowi .Z psiakami i kotkami bardzo dobrze się dogaduje.Preferowany jest dom z drugim psiakiem ,w którym Lika znalazłaby oparcie i który pokazałby jej jak powinno wyglądać psie życie u boku człowieka. Jak na psią królewnę przystało, Lika ma przepiękną puchatą,dłuższą sierść.Jej wygląd bardzo przypomina szpica.Waży 8,5kg., w kłębie ma 30 cm.Jest wysterylizowana, odrobaczona, posiada czip i pełny pakiet szczepień. Teraz czeka na wspaniały,ciepły,spokojny dom,który ją pokocha bez granic.Lika przebywa w Hoteliku dla Zwierząt k/Zamościa (woj.lubelskie) Więcej informacji dotyczących Liki można uzyskać pod podanym numerem telefonu w ogłoszeniu. Ogłoszenie na OLX - 26.01.17 https://www.olx.pl/oferta/lika-ok-2-letnia-mala-psia-krolewna-w-typie-szpica-szuka-domu-CID103-IDjXvyP.html Ogłoszenia na innych portalach od Tyś. Lika: https://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenięta/lublin/lika+-ok-2-letnia-mała-psia-królewna-w-typie-szpica-szuka-domu/1001890739010910977041209?activateStatus=pendingAdActivateSuccess http://alegratka.pl/ogloszenie/lika-ok-2-letnia-mala-psia-krolewna-w-28367088.html http://www.e-zwierzak.pl http://www.morusek.pl/ogloszenie/340698/Lika--ok-2-letniamala-psia-krolewna-w-typie-szpica-szuka-domu/ http://www.lento.pl/ http://ogloszeneo.pl/ogloszenie/54938/lika-ok-2-letniamala-psia-krolewna-w-typie-szpica-szuka-d http://www.selmigo.pl http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/lika-ok-2-letniamala-psia-krolewna-w-typie-szpica-szuka-domu.html#.WI0taX9S1Q8 Lika 09.09.2017r pojechała do domku do Ustronia k/Cieszyna. Lika 27.09.17 o godz.15 zaginęła.Szukamy. Lika 15.01.18 - namierzona w Wiśle,trwają przygotowania do schwytania Liki. Lika 19.01.18 schwytana przez Jamora. Już jest bezpieczna w swoim domku w Ustroniu. NOWY POST ROZLICZENIOWY LIKI - 13.11.17 Wpłaty: 1.WiosnaA - wpł.13.11.17 - 1111,40zł 2.Bazarek Bogusik - wpł.16.11.17 - 376,40ZŁ http://www.dogomania.com/forum/topic/340354-rozliczam-domowy-misz-masz-zapraszam-do-081117/?page=6 3.Bazarek Jo37- wpł.28.11.17 - 67,00zł 4.Bazarek - Martica&Aischa na poszukiwania Liki - wpł.14.12.17 - 157,50zł 5.WiosnaA - zwrot - wpł.18.01.18 - 66,10zł 6.Fundacja ZEA - zakup karmy mokrej dla P.Edwarda dzięki, któremu Likunia została namierzona. Wydatki: 1.WiosnaA - wpł.30.11.17 - 48,05zł-ogłoszenia 2.WiosnaA - wpł.19.12.17 - 258,30zł-ogłoszenia str.153 3.WiosnaA-wpł.19.12.17 - 36,90zł-ogłoszenia w Dzienniku Zachodnim str.153 4.WiosnaA-wpł.09.01.18 - 238,30zł-ogłoszenia str.156 5.Zakup kart paliwowych Orlen dla Mysza2 i AgusiaP 2x100,00zł-22.01.18-200,00zł (koszt pośredni-21,47zł biorę na siebie) 6.Zakup karmy suchej i mokrej dla toga i P.Patrycji z drukarni-22.01.18-2x120,60zł-241,20zł Stan konta: Wpłaty: + 1778,40zł - wydatki: - 1022,75zł = 22.01.18; + 755,65zł DALSZE ROZLICZENIE NA STR.167. 01 point
-
Przeczytałąm wydarzenie......uff....sytuacja trudna, ale bardzo dobrze mi znana z autopsji. Mnie po dwóch latach prób, odnajdywania i ratowania jej dzieci udało się złapać dziką matkę. Złapałam ją w chwili gdy urodziła kolejne młode i gdy wygłodzona szukałą jedzenia. Zwodziła mnie przez kilka dni jak się orientowała, ze ją śledzę to szła w zupełnie innym kierunku niż miejsce legowiska, odstraszał mnie też skutecznie jej syn , który razem z nia żył i pilnował czując się samcem alfa. Ale udało się w końcu i przyłapałam sukę w legowisku z kilkudniowym miotem. Tak jak się spodziewałam wolała zostać i bronić dzieci niż uciekać w panice ( dobre psie matki tak właśnie robią ). Trzeba ja było przyśpic w legowisku ( nie było to wcale łatwe ) bo wymagało przyjazdu i udziału w akcji weterynarza. Długo by opisywać jak to się wszystko odbywało, zresztą nie o tym jest to wydarzenie. Chciałam jedynie zwrócić uwagę, poradzić w zasadzie, ze jak nie zadziałają środki usypiające, klatki pułapki itp. sprawdzonym sposobem jest przyłapanie psiej matki w legowisku z młodymi. Nie ucieknie bo będzie wolała się narażać niż zostawić dzieci. oddzielnym tematem jest sprawa bezpieczeństwa w takich akcjach, dobrze wiem jakie ryzyko za sobą niesie ingerencja w takie dzikie psie środowisko. Mnie się udało. Trzymam kciuki za Ciebie Tyś ...abyś dała rade.1 point
-
Ciężki orzech do zgryzienia... Moja aktualna tymczasowiczka Fasolka żyła podobnie jak to stado, tylko że sama. I pomimo, że była regularnie karmiona, zawsze przez te same osoby, nauczyła się przychodzić na gwizd, cieszyła się na nasz widok i do nieruchomej, przykucniętej osoby podchodziła na odległość wyciągniętej ręki, udało się ją złapać dopiero dzięki pomocy Jamora. Do klatki-łapki wchodziła tylko kiedy zapadka nie była uruchomiona, odskakiwała od człowieka na bezpieczną odległość na najmniejszy ruch, choćby małym palcem. Podejrzewam, że w tym wypadku bez dużej klatki-pułapki (taka na koty jest ryzykowna nawet jeśli pies "na styk" się do niej mieści bo może mu się udać uciec w momencie zamykania się klapki i można w ten sposób "spalić" klatkę w ogóle) pewnie się nie obejdzie, pytanie czy psy dadzą się na to "nabrać". No i jest dodatkowy problem tego, że jest ich całe stadko więc ciężko będzie wyłapać konkretnego psa a nie za każdym razem tego samego, najodważniejszego. Orientowałaś się może czy masz gdzieś w pobliżu fundację czy schronisko które taką klatkę ma i byłoby skłonne pożyczyć?1 point
-
rzepek, obiecuję, że nie pożalujesz :)-1 points