Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 06/23/16 in Posts

  1. Hejka laseczki ;) normalnie nie mam czasu na nic jak chodze na popoludniu do pracy ,młody to istne tornado , nic nie idzie przy nim zrobić , masakra , własnie wisi mi na kolanach hehehehe kurcze moja mama miała nas czworo i to w krótkim okresie czasu bo jest siostra po 2 latach brat po roku ja no i brat po 5 latach ode mnie ale i tak wszyscy bylismy mali a Ona dawała rade zrobić wszystko a teraz sa tak "trudne " dzieci że ja np nawet mam ciężko pozmywać z młodym , więc tylko na chwile wpadłam sie przywitac i uciekam ;) w weekend nadrobie wasze galerie ;) miłego dzionka :*
    3 points
  2. Ja również trzymam kciuki za najlepszy z domków (i tak wiadomo, że anecik do innego nie odda)
    2 points
  3. NIc dziwnego, że Misulek w Gabrysie wpatrzony:) Przeciez nasza Gabi to anioł nie człowiek:) Lepszej pani nie mógł sobie wybrać, spryciarz mały;)
    2 points
  4. Ze starej gwardii jest tylko Lupus. Shaggy i Boniek grzeją dooopki w super domkach. :)
    2 points
  5. Tyś, ja nigdy nie zrozumiem "ściągania" psów z innych krajów :/ Ja wiem, że te psy też tam cierpią, że potrzebują pomocy...Ale nie oszukujmy się, ta pomoc nic nie da, a moim zdaniem wręcz pogarsza sprawę. Bo kraj, który "pozbywa" się psów, nadal będzie robił to co robił, a zabranie od nich psów powoduje, że mają (częściowo nasze) przyzwolenie :/ Do tego, każdy sprowadzony zwierzak do naszego kraju, to mniejsza szansa na adopcję jakiegoś krajowego czworonoga :( Polska boryka się z olbrzymią bezdomnością zwierząt, że nie potrzebne nam jeszcze zwierzęta z Chin czy Turcji. Już pomijam fakt, że właśnie mogą być chore :/
    2 points
  6. Sarniątko się dobrze chowa, odpukać. Pije 6 razy dziennie mleko kozie z miseczki, podgrzane do 37 stopni. Nie oswajamy jej, raczej się nas boi, umyka za lub do budki. W niedzielę pojedzie do nadleśnictwa pod Olsztynkiem. Ewanko, dawnośmy się... :) Maleńka sunia po przejściach rozrabia jak pijany zając kapuście. Ma od wczoraj towarzyszkę Hesię - po sterylizacji czuje się jak i przed :), wczoraj już ganiała z Melą! Nierozłączne się zrobiły :)
    2 points
  7. Uff, operacja nie była konieczna, wet powiedział, że nie ma już żadnego płynu w środku, rana jest w miarę sucha i teraz już powinna się szybciej goić. Sandi dostała jeszcze antybiotyk na 4 dni oraz żel wspomagający gojenie i po niedzieli mamy się zgłosić na kontrolę. Tym razem nie płaciłam, w poniedziałek mam zapłacić całość, jeśli będzie potrzeba dobrania leków, aczkolwiek wet powiedział, że raczej na teraźniejszym antybiotyku się skończy. Chodzenie na smyczy idzie ciężko, ale próbujemy.
    2 points
  8. Znowu padam po 12 godzinach w pracy i paru godzin rozmów telefonicznych. Jutro i pojutrze 2 wizyty a trzecia nie wiem kiedy zdążę. Jeden domek dość daleko bo aż w Żorach :( Tam już nie pojadę. A chciałabym sama wszystkie "prześwietlić. Skupię się na tych trzech. Jutro mam nockę to napiszę coś więcej.
    1 point
  9. Dokładnie, dla chińczyków pies jest zwierzęciem rzeźnym, jak u nas świnia czy krowa. W Indii krowa jest zwierzęciem świętym, a jakoś nie słychać, żeby oni protestowali, bo na całym pozostałym świecie krowy się zjada. Tu nie chodzi o to jakie zwierzę jest zjadane, tylko w jaki sposób umiera. I skoro na naszym podwórku dzieje się krzywda zwierzętom, to jak mogę oceniać innych?! Jeśli w naszym kraju zwierzęta będą godnie umierać zanim trafią na nasz talerz, to wtedy możemy mieć jakiekolwiek pretensje do innych narodów, że źle traktują u siebie zwierzęta przed zjedzeniem. Jestem mięsożercą, nie ukrywam tego. Kocham mięso do tego stopnia, że jem je 6-7x w tygodniu. Wiem, że przez to jestem współwinna temu co się dzieje w ubojniach. Potrafię się do tego przyznać i nie będę oceniać kogoś innego, bo sama nie jestem lepsza. Nie zabijam tych zwierząt własnoręcznie, ale wiem, że one umierają dla mojej przyjemności :/
    1 point
  10. U Aury wszystko dobrze; koty jeszcze trochę zagniewane, suczki jeszcze bez poufałości, ale i bez kłótni, rodzina zachwycona grzecznością suni :) Jak ja lubię takie wieści
    1 point
  11. Gusiaczku, podziękuj z całego serca koleżance. A może Pani by chciała braciszka dla Zorki?
    1 point
  12. Karmę podarowała pani z FB, jak przeczytała o suni. ZEA pokryje koszt kolejnej porcji karmy. Ja tez zrobiłam suni OLX na Warszawę - sporo wyświwetleń, ale nikt nie dzwoni, nie obserwuje.
    1 point
  13. Ja odpowiem, może mnie Ela nie udusi. Pani jest z Zawiercia.
    1 point
  14. 1 point
  15. Rambik ma się bardzo dobrze i robi cały czas postępy.W kagańcu musi chodzić bo pochłania wszystko co spodka na swojej drodze,a co jest podobne do jedzenia.To jest dla jego bezpieczeństwa.Nie był w pierwszych dniach zadowolony ale nauczył się i sam siada w przedpokoju i podnosi pyszczek do założenia kagańca.Nie przepada za mężczyznami i potrafi na nich szczekać i warkolić.Namolne i bez opamiętania skakanie na odwiedzającą córkę z wnukami,zostało opanowane w dość ciekawy sposób...Pan Marek przypina mu krótką smyczkę i w tym momencie ona działa na Rambika,jak czarodziejska różdżka.Momentalnie się uspakaja i chodzi już po całym mieszkaniu i wśród odwiedzających całkiem,jak nie ten pies.Już zaczął korzystać z legowiska,jak również sam wskakuje na kanapę i sobie śpi.Rambik obecnie nie jest już tym samym psem,który przyjechał do Państwa.Na to wygląda,że zaczął ufać i respektować zasady jakie panują w domu,wiec nie kilometrowymi ale małymi krokami idzie do przodu.
    1 point
  16. Psy.pl ;) Na tym forum już praktycznie nikt nie zagląda. Jest tam nas praktycznie garstka. Może z 10 osób, które są aktywne. Reszta, to tacy co dziś są, a jutro ich nie ma :P Najbardziej boli, że jest tam osoba, która sama ma hodowlę psów i wie, że w Polsce jest źle, a wręcz bardzo źle jeśli chodzi o bezdomność i sadyzm nad zwierzętami. Jednak za wszelką cenę próbuje wmówić innym, że w naszym kraju nie ma przyzwolenia na takie "praktyki", że to Chiny to zły kraj, że Polska nie ma takiego festiwalu jak tam itp.itd. Prawda jest taka, że dla nich psy, to jak dla nas świnia. I tak jak u nas świnina jest zabijana za pozwoleniem Państwa, tak w Chinach psinina jest mięsem legalnym. Strasznie patrzy się na to jak te psy tam umierają, naprawdę :/ Ale wystarczy przejść się do ubojni, żeby zobaczyć, że nasze świnie, krowy czy kurczaki cierpią tak samo jak te psy w Chinach :( Dlatego, pomimo całej miłości do zwierząt, nie będę zaglądać komuś do talerza, bo w mój talerz też nikt nie zagląda. A u nas niestety też są takie festiwale, tylko zwierzęta są zabijane nie na oczach ludzi. Tylko co to zmienia w sytuacji takiego zwierzęcia? Nic! Zwierze nie czuje się przez to bardziej komfortowo :/
    1 point
  17. No prosze Nic nie mowie nic nie pisze siedze jak trusia i zaciskam
    1 point
  18. Izunia:):) Ślicznie dziękujemy. Był telefon o Lakusia brzmiący bardzo fajnie. Pani szukała suczki, ale mają przedyskutować temat w rodzinie i jutro dać znać. Zobaczymy
    1 point
  19. Dzisiaj próbowałyśmy z Gabrysia zrobić sesje zdjęciowa Misiaczkowi. Niestety chłopak nie chciał z nami współpracowac. Ja nie mam aparatu, tylko tableta, wiec nie ukrywam, ze było cieżko, go uchwycić w fajnej pozycji. Misiulek jest kochany i tak bardzo wpatrzony w nasza Gabrysię.
    1 point
  20. Ewuś, podziwiam, że jeszcze znajdujesz czas na bazarek, za którego powodzenie już trzymam kciuki :)
    1 point
  21. Ja właśnie toczę spór na innym forum odnośnie festiwalu psów w Chinach. Ja i dwie inne osoby (są również na dogo) ciągle powtarzamy, że u nas są takie same okrucieństwa, a czasem i gorsze. I to tyczy się nie tylko psów i kotów, ale właśnie również koni, czy choćby świń i krów w ubojniach. Wszystkie te zwierzęta cierpią strasznie zanim trafią na nasz stół. Ale kilku osobom na tym innym forum to "zwisa", bo to nie są psy czy koty. Jedna nawet otwarcie napisała, że nic ją los świń czy kur nie interesuje. Bo my nie robimy z nich festiwalu. Owszem, z psów i kotów festiwalów nie robimy, ale...Cała Europa ma jakieś swoje festiwale, w których cierpią zwierzęta. U nas jest to Hubertus, w Hiszpanii korrida....Próbujemy tam otworzyć oczy, że jak chcą pomóc jakimś zwierzętom, to niech najpierw zaczną od swojego podwórka. U nas jest mnóstwo zwierząt, które potrzebują pomocy. Nie potrzeba wcale inwestować polskiego czasu i pieniędzy na azjatyckie psy/koty. Nie twierdzę, że ten cały festiwal w Chinach, to dobra sprawa. Nie, broń Boże. Jest to okrutne! Ale po jaki ch*j będą ludzie odkupować chińskie psy? Co to zmieni dla naszych polskich zwierząt? Nic! Jak ktoś chce pomagać,to super ;) Ale tak jak właśnie robi to Tyś-lokalnie. Dla takiej pomocy i takich ludzi właśnie jak Tyś mam dużo szacunku i duchowo będę wspierać całym sercem :* A ratowanie dla mnie psów/kotów z innego kraju czy nawet kontynentu, to nic innego tylko pokazówka. Takie moje zdanie, choć wiele osób może się z tym nie zgadzać.
    1 point
  22. Dama w upały jest pojona na chama łyżeczką,bo od dawna wrócił problem,ze nie pije wody.Wode dolewam do jedzenia,ale teraz w upały to wg mnie za mało.A dama nie pije sama.Odchylam fafułe i wlewam,wtedy łyka :)ona mnie egzaminuje,czy co?Radze sobie,ale ona beze mnie nie wiem.Az mnie to ciekawi,ale sprawdzac nie będe :)No i troszke capimy moczem,bo po sioo,damie opada w to pupa,bo te nózki są sprawne jak pędzi przed siebie,szczegółnie w strone domu.Ale skoki,stanie,jedzenie normalne na stojąco nie wychodzi
    1 point
  23. Azunia http://zoomia.pl/ogloszenie/adopcje/oddam-psa/wielorasowy/aza-mloda-radosna-fajna-sunia-szuka-odpowiedzialnego-domu-l157639.html?me=1 http://www.hirosi.pl/ogloszenia/13043 http://www.ogloszenia.kotypsy.pl/anons,10466,AZA_mloda__srednia__radosna_sunia_szuka_odpowiedzialnego_domu___Katowice__woj__slaskie.html http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=374468&catid=26&Itemid=43 http://alegratka.pl/ogloszenie/aza-mloda-srednia-radosna-sunia-szuka-27750185.html http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=19608 http://katowice.lento.pl/aza-mloda-srednia-radosna-sunia-szuka,4452013.html http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/475416-aza-mloda-srednia-radosna-sunia-szuka-domu-oferta-bielsko-biala/ http://www.mamoferte.pl/ogloszenia,psy_koty,806,1,aza_mloda_srednia_radosna_sunia_,62818.html http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/aza-mloda-srednia-radosna-sunia-szuka-odpowiedzialnego-domu.html#.V2vZkqLak2M http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,132038,Lw==.html http://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/katowice/aza-mloda-srednia-radosna-sunia-szuka-odpowiedzialnego-domu/1001687439710910468552909 http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/AZA-mloda,-srednia,-radosna-sunia-szuka-odpowiedzialnego-domu-id136749.html http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/AZA-mloda-srednia-radosna-sunia-szuka-odpowiedzialnego-domu,137078 http://www.e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/88946/aza-mloda--srednia--radosna-sunia-szuka-odpowiedzialnego-domu/ http://www.morusek.pl/ogloszenie/315319/AZA-mloda-srednia-radosna-sunia-szuka-odpowiedzialnego-domu/#.V2vdg6Lak2M http://www.katowice.neeon.pl/2085198-aza-mloda-srednia-radosna-sunia-szuka-odpowiedzialnego-domu.html http://www.psy.pl/adopcje/art27450,aza.html http://katowice.oglaszamy24.pl/ogloszenie/1285785553/katowice-AZA-mloda-srednia-radosna-sunia-szuka-odpowiedzialnego-domu.html http://olx.pl/oferta/aza-mloda-srednia-radosna-sunia-szuka-odpowiedzialnego-domu-CID103-IDgfOwj.html powodzenia:)
    1 point
  24. Semiczku, Serce Kochane, tylko takich dni, tylko takiej radości i odpoczynku życzę :)
    1 point
  25. Koszmar na tej nowej dogomanii. Jesteś adminem tego wątku, powinnaś dostać z automatu uprawnienia do przenoszenia i zmian.. Tutaj napisałam ,ale nie wiem czy będzie skutek.
    1 point
  26. tak nette, Twoje przeczucie było dobre. Dziś wstałam rano i od razu w telewizji zobaczyłam ostrzeżenie przed falą upałów jaka nadciąga nad Polske. Poryczałam się i wyszłam na ogród, patrze w stronę bernardyna a Pan od rana buduje dach nad tą zagrodą. Pies puszczony. Sądze, że jednak policjant coś im tam powiedział. Może nie mógł mi wszystkiego wyjaśnić. A może sumienie ich ruszyło.... Żeby jeszcze go karmili i chociaż raz na czas pozwolili pobiegać to mi wystarczy.
    1 point
  27. Stale podczytuję i kibicuję Gryzeldzie i Pokerkowi, choć rzadko piszę:):) A ludzie jak ludzie - włączając się w dywagacje- chcą mieć gotowy "produkt" pasujący do ich wyobrażeń. Ci, którzy po prostu chcą pomóc przyjmując bidę z dobrodziejstwem inwentarza są w mniejszości i na ogół już zapsieni. Bo "coś " już stanęło na ich drodze w najbliższej okolicy, wobec "czego" nie przeszli obojętnie.
    1 point
  28. Ależ temat jest świetnym wątkiem edukacyjnym. Dla mnie, jako osoby, która obecnie stara się przekonać do siebie parę dzikusów , to jest bardzo przydatne. Poker, czasem nie można mieć wszystkiego. Gandzik, moja tymczasowiczka również mogłaby szybciej się oswajać, a ona mimo że mija już prawie 2lata odkąd zaznajomiła się z człowiekiem, nadal coś odwala... i niby już znormalniała, a tu ostatnio DS mi powiedział, że mają regres i suczka atakuje obce osoby... :( A było już tak fajnie.
    1 point
  29. Szczęście w nieszczęściu, że Lakuś się od razu na miejscu nie spodobał, nie musiał przebywać u tej baby, tak jak "mój" Misiu w BDT
    1 point
  30. To prawda, ludzie boją się powiedzieć nie, wolą udawać, że sprawy nie było, a przecież nikt ich nie zmusza do adopcji.
    1 point
  31. Jakie piękne foteczki. Henius to teraz obieżyświat :)
    1 point
  32. Kot Dziecko odebrany dzisiaj z Arki po ponad 3-tygodniowym pobycie. Całkiem wygojony. Uregulowałam i wolę zapomnieć ile wyszło. Oby było już dobrze. Wizyta kontrolna za 2 miesiące jeśli nic niepokojącego nie będzie się działo.
    1 point
  33. o matuniu matuniu ziemio nasza ze tez takich potworusow ziemia nosi .... Izun Izun jakby cos nawet w nocy dzwon ja dop teraz wrocilam padnieta i czytam o matko jedyno ... czyli biedulinka sie na da ratowac ... boc wszystko przeciw sie obraca no poprostu swiat sie konczy Izo w razie by sie udalo to pomoge w hoteliczkowaniu znaczy w oplaceniu zawsze jakos i wiele wiele cioteczek pomoze tylko co robic teraz ech ...
    1 point
  34. Wspaniale, ze maleńka znalazła swojego człowieka. Niech teraz żyje już tylko szczęśliwa w SWOIM DOMKU :)
    1 point
  35. Dzięki Haniu za wiadomości,dobrze,że rana się jednak goi i nie jest konieczny zabieg.To już druga sunia z Zamościa co źle się goiła rana po sterylce.Całe szczęście,że były, jest pod opieką Hani a te co są w schronie to nie wiem,muszą cierpieć. Mam nadzieję,że po niedzieli nie będzie śladu po ranie.No,trzeba uczyć Sandi chodzenia na smyczy i koniecznie wyprawić do swojego najlepszego domku.
    1 point
  36. jolantina gdyby nie Twój bazarek ostatni to Erguś byłby na minusie. Wielkie dzięki. Ja się powoli zbieram do bazarku głównie z rzeczami dla dziecka, Moja córcia tak szybko rośnie, że dawno przegoniła rówieśników :) jeszcze do jednej koleżanki muszę podjechać, bo i ona ma trochę fantów.
    1 point
  37. Jak przeczytałam zmianę w tytule wątku,to już z uśmiechem na twarzy poczytałam resztę :) Cudowny domek ma teraz nasza Złota i tak fajnie się czyta,że wpasowała się w stadko bezproblemowo :) Pani Ewo,to my bardzo dziękujemy,że dzięki Państwu,Auris już nie jest bezdomna, będzie zadbana i kochana :).Takie wiadomości są zawsze balsamem na serce po nieudanych adopcjach.Dodają nam skrzydeł i pozwalają nadal pomagać kolejnym schroniskowym bidulkom.
    1 point
  38. Dzieki Luiza,Elficzkowa :)Dzis np Etka chciała chyba wyjsc przed 6,otworzyłam nasz pokoj na ogród,wyszła..za chwile słysze jakis suwania,łomoty,...wyskoczyłam a Etus taranuje przejscie za duzym pojemnikiem ogrodowym w kącie domu/czyli wbiła sie za kosz i próbowała sie "przebic" do wyjscia,choc mogła obok swobodnie.Potem nadałam kierunek do domu,wlazła między otwartą moskitiere a mur i znowu usiłowała taranowac zdziwiona ze drogi nie nie ma.Tak samo w Mielcu,zamiast łazic gdzie wygodnie,włazi tam dzie trudno,pod stól pod taborety i miota tym wszystkim.I to cały nieprzewidywalny Etus ,który robi sobie utrudnienia.Tak samo jak przestała teraz szczekac gdy pancia wraca/dopołudnia/a np głosnym auuuuu/wyjącym/ domaga sie pomocy przy wejsciu na sofe.Ja jestem i cały czas pilnuje,no ale czasem człowiek musi skorzystac z WC,zrobic kawe,a tu pomoc natychmiast potrzebna!Kiedys w nocy,nie domknełam naszych drzwi,słyszałam,ze Etka poszła do duzego pokoju.Za chwile głosne przerazające auuuuu,ja pędze,a tu tylko trzeba było dupke podniesc na sofe,a panci z tyłu czuwającej nie było.Takie mamy rozrywki :)Wyjde na papierosa na ogród,2 x kontrola,a potem auuuu,pomogę wejdzie,i z nim dojdę do cygara juz jest kontrola,bo zeszła sama :)
    1 point
  39. Uzupełniam zaległości, bo wczoraj mąż wrócił wcześniej z pracy żeby dać mi wychodne i już nie zaglądałam na dogo. Z Cypisem- Szczęściarzem byliśmy wczoraj na kontroli, wszystko jest ok, psisko dostało przeciwbólowe i antybiotyk. Koszt wizyty to 25zł. Oczywiście mądrala już znalazła sposób na rozpięcie kołnierza- wystarczy tylko zaczepić o klamkę, a potem mocno pociągnąć- jakie to proste ;) Bogusik umowę ma na mailu- proszę o wniesienie poprawek, a ja tymczasem wrzucam fakturę za wczorajszą wizytę i kilka zdjęć, jeszcze sprzed zakołnierzowania, których jakimś cudem chyba wcześniej nie było.
    1 point
  40. Miałam się nie odzywać, bo sadziłam, że sprawa mimo wszystko potoczy się pozytywnie dla psiaka, ale widzę, że nie skończy się dobrze ani dla psiaka, ani dla Gabi79, która była tylko pośrednikiem, Co znaczy - ja się poddaję - ? Na drugi dzień po przyjęciu psiaka na BDT ??? Czy to nie za wcześnie ??? A gdzie szukanie sposobów ??? Odnoszę wrażenie, że decyzja o "zwrocie" psiaka została podjęta już wtedy. Późniejsze poczynania miały na celu tylko wyjście z sytuacji z twarzą. Nic się nie udawało, nic nie pomagało. Z milusińskiego staruszka, Misiu nagle zmienił się w agresywnego świra, dla którego nie ma miejsca w tym domu. To nie tylko brak doświadczenia, jak ktoś powiedział, ale w moim odczucia to także brak próby zrozumienia psa, brak chęci przezwyciężenia trudności i brak poczucia odpowiedzialności za podjętą decyzję. Bo to Agniesiulka K. nie nagabywana przez nikogo, podjęła decyzję o daniu Misiowi BDT. Sama go wybrała. Teraz skutki tej decyzji ma ponieść Gabi79 ? Nie wyobrażam sobie, jak można na drugi dzień po przyjęciu psa, powiedzieć, że jeszcze to spróbuję, a jak nie pomoże, to się poddaję, co jest równoznaczne ze zwrotem psa. To i skutki finansowe ma ponieść Gabi79 ? O ile wiem zapłaciła już, albo zapłaci za transport Misia do BDT. Czy komuś się to podoba ? Bo mnie nie ! Zdecydowanie nie ! Uważam, że to Agniesiulka K. powinna ponieść przynajmniej koszt transportu. Pewnie bym współczuła Agniesiulka K. gdyby wykazała więcej dobrej woli, zrozumienia dla psa, czy poczucia odpowiedzialności za podjętą decyzję. Ale nic takiego nie ma miejsca. Agniesiulka K. chce tylko mieć już spokój, ale cudzym kosztem. Spodziewam się gromów, ale mam zwyczaj mówić to co myślę, czy się to komu podoba czy nie. Po adopcji suni od Murki byłam zachwycona Agniesiulka K. jak się jednak okazało, zbyt wcześnie. Życie lubi korygować nasze opinie.
    1 point
×
×
  • Create New...