Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/08/16 in all areas

  1. Z dzisiejszego spaceru:) Nowa funkcja Henia - ogrzewacz stóp odkryta.
    3 points
  2. Mamy. Modisia. 8 kg, z falującą sierścią. Krawat mu założę
    2 points
  3. Ja mam wrażenie ,ze pani nie do końca zrozumiała o co chodzi z wizytą PA. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby napisać do niej mejl i wyjaśnić ,że dopóki nie będzie wizyty w miejscu przyszłego zamieszkania Czekoladki, to nie będzie mogła jej ze sobą zabrać. Do jej przyjazdu pozostał tydzień , więc może udałoby się jeszcze zorganizować wizytę PA.
    2 points
  4. Przesylam pare groszy na potrzeby menazerii. Ciezko masz ciociu....
    2 points
  5. Henio przed chwilą był u naszej pani weterynarz:) Był bardzo dzielny. Miał szczepienia, mierzenie temperatury i ogólne badanie. Głównie chodziło o zęby. Okazało się, że kamienia ściągać nie trzeba, ale Henia zęby są w opłakanym stanie. Złamane ma kiełki i niektóre ząbki martwe, ale ponoć go nie bolą a żeby je usunąć musielibyśmy go poddać narkozie a w jego wieku to duże obciążenie. Pamiętam jak nasz poprzedni pieseł był obrażony po takim procederze:P Henio waży 14 kilogramów i sierść już w całkiem dobrym stanie:) Dostaliśmy proszek na neutralizację zapachu z paszczy i specjalną karmę:) Mama potem była z Heniem w banku i tak zagwiazdorzył, że Panie zostały dłużej w pracy dzięki niemu:)
    2 points
  6. Ok, poustawiam sobie w takim razie zmiany tak, żeby zostawała sama możliwie najkrócej ;) Przedstawiłam sucz naszej warszawskiej grupie Onków - są nią zachwyceni! Nie sądziłam, że tak się "specjalistom" siedzącym w rasie spodoba. Mówią, że wygląda jak owczarek użytkowy 100 lat temu, mając w sobie odrobinę holendra. Podałam numer do Toli, gdyby ktoś był zainteresowany :) Tu w stolicy czeka na nią samo dobro i wielka przyszłość - obiecuję!
    2 points
  7. i taki szuka dt ...a tego pieknisia drugiego upchałam w Łodzi :)
    1 point
  8. Napisałam taki wywód i mi posta zeżarło. Więc już w skrócie. Oczywiście że na wizycie chodzi o poznanie przyszłych ewentualnych właścicieli. Ale ważne jest też gdzie psica ma mieszkać. Bo ludzie mogą być sympatyczni a w ogrodzie kojec na końcu działki. No chyba że mieszkają w blokach. Ale i tak nie wyobrażam sobie wydać psiaka do innego kraju bez wizyty. Dla mnie byłoby normalne że ludzie będąc w Polsce przyjadą ją zobaczyć, zapoznać się i jeśli będzie wszystko dobrze zabrać do nowego domu :( Ale wizyta musi być. Może Havanko napisz do Pani ,że ja proszę jednak o telefon zdecydowanie szybciej niż 15. Bo pies - bez zobaczenia przez kompetentne osoby warunków w jakich przyszłoby mu mieszkać - nie zostanie wydany. I już. Zobaczymy co Pani na to. Nam Czekoladka w domu ZUPEŁNiE nie przeszkadza i możemy czekać w nieskończoność na dobry DOM : D
    1 point
  9. Trzymam kciuki, żeby udało się Zulce pomóc i czekam jutro na wiadomości. Ciekawa jestem porad behawiorysty, chętnie się czegoś nauczę :)
    1 point
  10. Z buziolkami dla całej Kochanej Familii - Kocham Was !!!
    1 point
  11. Modiś to pies niemal bezobsługowy. Grzeczny niczym pluszak. Mama przez całe święta nie zauważyła, że mamy kolejnego psa w domu :)
    1 point
  12. Nadejszła. Belmondo w nowym domku :) Kiedyś na naszych ulicach pełno było żebrających południowców. Jeden z powykręcanymi nogami, jeszcze dzieciak. Chwycił za serce doktora, który dojrzał go jak siedział na ulicy. Był gotów podjąć się operacji, pomimo, że dzieciak nie miał żadnego ubezpieczenia. Rodzina się nie zgodziła. "Jak go zoperujemy, to jak będzie na życie zarabiał?" Modiś siedzi w klinice. Pobrali mu wymaz z rany, bo podobno zrost nie jest taki jakiego się spodziewali. Zastanawiają się czy opóźnienie spowodowane jest infekcją czy uczuleniem na druty. Wynik wymazu ma być po pięciu dniach, czyli w poniedziałek. Wtedy będzie wiadomo coś więcej. Tak wygląda łapa naszego robocopa
    1 point
  13. Jak Pani nie stać na telefon, to na psa też nie ;)
    1 point
  14. Mnie też się tak wydaje (odpukać w niemalowane drewno), że to super dom, Dzięki serdeczne za wpłatę i za trzymanie kciuków. Pani Kasia z Hamburga odpisała na mojego maila-a. Pojedzie na wizytę 16.04. Napisałam, że zwrócimy koszty paliwa, a Pani Kasia napisała, poprosiła, by zamiast jej oddawać przeznaczyć te pieniążki na kolejnego potrzebującego psiaka. Na konto Florci wpłóynęła kwietniowa deklaracja od Ona03, Iwonko, ślicznie dziękuję!!! Ciocie Kochane, niezależnie od tego, czy Florcia pojedzie do Kiel, czy nie (mam nadzieję, że pojedzie) postanowiłyśmy razem z anecik uratować to biedactwo, zajrzyjcie proszę na wątek
    1 point
  15. Ja też tego nie rozumiem, po co czekać z telefonem na przyjazd do Polski, jakieś to wszystko niepoważne. Myślę, że w weekend ktoś zadzwoni. Dla Czekoladki tylko super domek wchodzi w grę. Z resztą dla innych psiaków również!!!
    1 point
  16. Kochane Ciocie zapraszam na wątek 13letniej, niewidomej suni, która czeka na cud w Zamojskim schronisku:
    1 point
  17. Jaki przystojniak sie zrobił z Henia. Piękne futerko :)
    1 point
  18. W końcu mam wszystkie moje ogonki na zdjęciu bez człowieka:) Wystarczyło upiec ciasteczka z indyka i trzymać wysoko:) Niestety znowu nie mam jak przekręcić zdjęcia. U mnie jest dobrze, a wgrywa się źle:(
    1 point
  19. Tolu co z wizytą k. Rzeszowa ? Miałam dzisiaj zapytanie o dziewczynkę. Kobieta ma podać SMSem adres. Jakby co, to jutro pojadę na wizytę PA.
    1 point
  20. Rzadko mamy okazję zrobić fotki Krabowi w takiej aktywności:) Sami popatrzcie:) Szaleństwa z Pradą:) Proteza jest w trakcie drukowania. Po druku znów testy wytrzymałości i po weekendzie 16-17.04 jedziemy z Krabem na przymiarkę. Mieliśmy telefon od Cioteczki Bakusiowej - zaoferowała się kupić dla Kraba obrożę foresto. Bardzo dziękujemy. ps. Oczywiście wszystkie nasze psiaki są zakroplone przeciw kleszczom.
    1 point
  21. no ja też nie rozumiem :( moze jak nie będzie go nikt chcial to otworzą im się oczy...moze
    1 point
  22. Witaj Gusiaczku. Dzięki za czekoladowe serduszko :) Cisza w ogłoszeniach.
    1 point
  23. "Napisalem to ja, syn" :)) Najbardziej w tej historii intryguje mnie jednak... "dzikie dziecko sąsiadów".
    1 point
  24. Po rozmowach z panią Anią wydaję mi się, że wizyta to tylko formalność ;-) Bardzo ciepli, sympatyczni ludzie. Pani Ania wypytała o wszystkie szczegóły i tak samo szczegółowo opisywała ich wspólne życie z Lenką. Florka otrzyma imię Liza bo pan Helmut nie potrafi wypowiedzieć Florcia. Prosił żeby sunie przed snem wycałować i przekazać, że już niedługo będzie miała pana 24 h na dobę:-) Już ma zamówioną piękną czarną obroże z imieniem i wizytę u fryzjera :-)
    1 point
  25. a nie możecie po prostu wziąć ją na podwórko? tak czy tak ją karmicie, tak czy tak ją szczepicie, tak czy tak jej budę kupiliście. wystarczy ją teraz wysterylizować i po prostu przenieść na drugą stronę płotu. da się ją oswoić tylko jak lata samopas to pewnie nie raz nie dwa ktoś ją przeganiał, kamieniem czy gałęzią rzucał i w życiu jej nie nauczycie, żeby była grzecznym psem przy takim udziale ludzi z zewnątrz.
    1 point
  26. Tulę go codziennie po kilka razy. Gdyby to mogło pomóc.... Dziękuję za dobre słowa :)
    1 point
  27. Brzmi to trochę tak, jakbyście byli "psami ogrodnika". Do domu psa nie weźmiecie, ale do schroniska nie oddacie, domu nie znajdziecie. To co to za układ? Dzikość psa nie jest argumentem - wolontariusze są szkoleni, a schroniska czy fundacje konsultują cięższe przypadki z behawiorystami. Wiem, że nie we wszystkich schroniskach tak jest, ale w wielu jednak owszem. Tak czy inaczej ta sytuacja jest wygodna tylko i wyłącznie dla Was. Nie dla psa. Co z nim się dzieje zimą? Co będzie jak wbiegnie pod samochód? Co kiedy zachoruje? Bierzecie na siebie odpowiedzialność, ale tylko po łebkach, tak trochę, na pół gwizdka. Nie oswoicie psa bezdomnego z obcymi ludźmi, stresującymi dziećmi czy samochodami. Musielibyście najpierw zapewnić mu DOM, a potem powoli zacząć układać. No, chyba że macie czas na siedzenie od rana do wieczora z tym psem i zajmowanie go/nagradzanie, kiedy pojawia się sytuacja stresowa. Ps. Uważam za absolutnie niedopuszczalne pozwalanie, żeby Wasz domowy pies zapładniał tę (czy jakąkolwiek inną) suczkę. To jest krańcowa bezmyślność z Waszej strony. Może byście tak swojego psa wykastrowali, żeby więcej niechcianych szczeniaków się nie pojawiało, co?
    1 point
  28. Takie fajne psy, i Ira i Ergo, a domków nie mają.Byłoby super, gdyby ktoś zechciał te dwa razem, prawda? Wiem, wiem, ale cuda się czasem zdarzają.
    1 point
  29. Aktualizacja 20 października 2015 r. Jacek od dawna ma dom a domu szukają: Agatka, Mandarynka i Duszek. Nie mogą zostać jak ich poprzednicy przez zasiedzenie. Wczoraj ktoś mi podrzucił w pudełku kociaka. Mam 10 kotów, maluch trafił jako 11. Dzisiaj była wizyta u weterynarza, test białaczkowy, odrobaczenie. Kociczka jest zdrowa, ma 3 miesiące. Oswojona, miła ale bardzo boi się psów. Potrzebny dla niej dom i pomoc na koszty weterynaryjne. Za dzisiejszą wizytę zapłaciło Stowarzyszenie humanitarno-ekologiczne „Dla braci mniejszych” . Jakby ktoś chciał pomóc w kosztach a będzie jeszcze szczepienie, podaję nr konta: 46 1140 2017 0000 4202 1012 0220. z dopiskiem - kotka Agatka. Wydatki weterynaryjne odrobaczenie, odpchlenie i test białaczkowy Agatki - 91zł. szczepienie Agatki - 60zł odrobaczenie, odpchlenie i test białaczkowy Jacka - 91zł szczepienie Jacka - 60zł __________________________________________________- 302zł Wpłaty 50zł salibinka - kupiony żwirek 60zł Gabi79 - dołożone do zakupu żwirku i karmy koszty utrzymania (karma i żwirek) od sierpnia do kwietnia (aktualny miesiąc) we własnym zakresie 8 sierpnia - odrobaczenie (12zł) 2 września - wpłata od Anonimowego Darczyńcy 100zł, dorzucona do zakupu karmy i żwirku Kolejne przelewy: kolejna kobietka - bazarek 89zł kiyoshi - bazarek 400zł kiyoshi - 50zł Annaa4 - bazarek 510zł Agat21 -100zł Wydatki udokumentowane przelewem: 0
    1 point
  30. Jestem ciałem, ale duchem mnie nie ma :( Miałam też telefon o dziewczynkę, mówiłam Toli. Niestety dzwoniło pełnoletnie pracujące dziecko, które na propozycję wizyty PA ze wszystkimi członkami rodziny, powiedziało, że to ma być niespodzianka dla mamy. Dowiedział się, że na niespodziankę to może sprawić mamie pluszowego niedźwiadka, a nie żywe stworzenie.
    1 point
  31. Z okiem Leonka już jest lekka poprawa :) także to bardzo cieszy. Brando u Dominiki. Najbardziej bałam się jego relacji z Hakerem (13 letni lab) ale okazało się ze Brando się w nim zakochał :p mi było (i nadal jest) trochę smutno ale Dominika na biezaco wysyła mi zdjęcia i zdaje relację :p
    1 point
  32. Ok, to czekam cierpliwie :) Pewnie na dniach faktura dotrze :)
    1 point
  33. Mari23, a co naszym wsparciem finansowym, które przyznaliśmy dla Almy ? Nie będzie już potrzebne ?
    1 point
  34. Nadrabiam zaległości! ...trzeba przyznać ,że dzieje się! ... Oj, dzieje! u Ciebie! jak to dobrze ,że dobrze! Mari jesteś niesamowita! ... czy ja dobrze ,zrozumiałam ,że Ty jesteś z Wrocławia?
    1 point
  35. Tym razem to chyba są łzy szczęścia. Mari , ciesz się ,że kolejna bida ma domek. A miejsce u i tak długo nie pozostanie puste.
    1 point
  36. 1 point
  37. 1 point
  38. Bardzo ,bardzo! bo świat jest piękniejszy, dzięki takim ludziom jak Ty!!! ... u Ciebie nawet się tak bardzo nie wściekam, na pańcię Odiego...na synową ,która nie chce Rokiego... Smutno tylko jest bardzo!... i pytanie? co ci ludzie mają w miejscu gdzie powinno być serce???... ( to silniejsze ode mnie! )... i niestety mój emocjonalny charakterek....życzy im tego samego! ...ni mniej!...ni więcej!!! ...
    1 point
  39. Zaglądam z serdecznościami ciekawa jestem czy pańcia Odiego jakoś się zdeklarowała? coś wymyśliła?
    1 point
  40. XIV. Daisy Żółta dziewuszka urodzona 14.10.2013 oddana, bo była niegrzeczna... Adoptowana 10.08.2015 z Stowarzyszenia Dogi Adopcje. Skleja nasze serca po odejściu od nas Saby, jest lekiem na wielką pustkę. Nasza kochana zołza!
    1 point
  41. XIII. Maj Kochany misiu urodzony 06.01.2013. Oddany do adopcji z powodu "alergii dziecka". Adoptowany 26.04.2014 z Fundacji Ratujemy Dogi. Dzięki niemu dla mnie kolor przestał mieć znaczenie. Jest naszym błękitnym aniołem...
    1 point
  42. XII. Sabinka Śliczna arlekinka w typie doga. Całuśna, pełna godności i iście dożego dostojeństwa. Urodzona w maju 2009 roku, adoptowana 20.03.2011. Pracuje razem ze mną.
    1 point
  43. X. Cormac - I miejsce Piękny dog płaszczowy. W listopadzie 2015 roku skończył 3 lata. Adoptowany jako szczenię. Uwielbia zabawy piłeczką i przytulanie się.
    1 point
  44. IV. Borys-Ryszard - III miejsce Czarny pies w typie doga. Chyba najbardziej słynny pies wśród adopcyjnych dogów, było o nim i jego towarzyszce niedoli głośno nawet w TV i chyba najdłużej czekający na adopcję, ale za to trafił do cudownego domu. Bardzo lubi maliny i... ludzi.
    1 point
×
×
  • Create New...