Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 02/25/16 in all areas
-
2 points
-
2 points
-
Ja absolutnie nie neguję leczenia ani diagnozy wetów.To co napisałam to było zalecone dla mojej tymczasi przez weta,wetów.Sama sobie tego nie wymyśliłam.Dlaczego napisałam przez wetów,ponieważ z kartą informacyjną i wynikami pojechałam jeszcze do dwóch sprawdzonych Lecznic aby ocenić leczenie mojego weta.Ja osobiście jestem zwolenniczką kilku opini leczenia a nie trzymania się jednej opinii.Widzisz,dwóch wetów doradziło odstawić furosemidum ,jeżeli podawane są kroplówki i to zrobiłam.Jeden z nich zalecił zamiennik Ipakitine na ChitoFos,ponieważ w nim są zawarte jeszcze drożdże piwne,które też wiążą niebezpieczne toksyny w organizmie.Może macie wrażenie,że się wymądrzam ale to nie jest tak,to co napisałam jest poparte leczeniem wetów a także moim doświadczeniem.Bardzo mi zależy aby Rokuś poczuł się lepiej i czuł się lepiej na ile to jest możliwe.Jeszcze tylko napiszę,że nie przeszkadza podawanie karmy na wątrobę a także na nerki.Moja Sawana je dwie,ma nasypane do miseczek wciąż i podjada,raz dostaje gotowane jedzonko,ryż z chudym kurczakiem i warzywami zalany wywarem.No ale Sawana nie jest tak chora poważnie jak Roki.Jestem myślami z Wami i nie osądzajcie mnie źle,ja tylko chciałam pomóc,ponieważ przez rozmowę z wetem,zasugerowanie jakiegoś leczenia też może pomóc właśnie wetowi.1 point
-
Ale Wam zazdrościmy . Mieliśmy w tym roku przyjechać z Grandziem.1 point
-
Biedny,przebiedny Roki...Ewa - masz rację,zdaj sie na wetów,łatwo mozna najlepszą nawet radą Rokiemu zaszkodzić. A teraz sama sobie zaprzeczę,bo.....dawaj mu p/bólowe ile trzeba,nie bacząć na skutki uboczne.To wspaniale,ze reaguje na Tramal,dzień bez bólu to zwycięstwo dla Rokiego,zresztą - sama to widzisz.I wiem,ze to wiesz,ale...musiałam! Sciskam Was serdecznie,M.1 point
-
Ewuniu, kochana - jakie to wszystko jest niesprawiedliwe, że Rokuś jest taki chory :(. Poleciałam na wątek Rokusia, którego link podałaś wyżej. Ursocam jest skuteczny, aktualnie podaję ten lek Bariemu, naszemu labradorowi, który w marcu skończy 11 lat i wyniki po Ursocamie się poprawiły. Warto byłoby jeszcze zastosować u Rokusia mielony ostropest i Spirulinę. Jesteście bardzo dzielni, że zaopiekowaliście się jeszcze Rokusiem. Nie każdy by to zrobił, tak postępują szlachetni Ludzie :). Pozdrawiam i mizianko dla całego stadka, a specjalne dodatkowe całusy dla Semika i Rokusia :).1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
trzeba foty robić, potem podzielimy się wspomnieniami ( internet w ośrodku chodzi jak krew z nosa)1 point
-
to moja Wycieraczka (takie małe czarne kudłate coś), zawsze poznawało że Damian jedzie (był koło blokowych śmietników, a ta już do okna). Suki nam mężów wybrały heheh1 point
-
1 point
-
Lżejszy to jedno,a drugie to te aerodynamiczne szelki, normalnie z plus 10 do szybkości :D1 point
-
Sheldon to powinien chyba iść do przedszkola normalnie1 point
-
1 point
-
1 point
-
Ale wyprowadzać trzeba także po każdej żywiołowej zabawie i po spaniu, i po jedzeniu... Być może Twój szczeniak wzięty z szopy potrzebuje na początku wychodzić częściej - teraz mieszka w temperaturze pokojowej, emocje nowego życia też grają rolę. Przy jakiejś mokrej wpadce - a w tym wieku to raczej nieuniknione - wynieś na zewnątrz cokolwiek przesyconego zapachem moczu szczeniaka i potem naprowadzaj w to miejsce - maluszka łatwiej zrozumie, ze tam jest toaleta.1 point
-
Właśnie - nie tak miało być :( jest mi przykro, cholernie przykro ! :( :( :( W oczach Rokunia jest wszystko - miłość, troska, oddanie, Wasza wspólna walka1 point
-
To niemal dzikie zwierzątko jest w domu raptem od tygodnia. Mycie podłóg przez tydzień nie dziwi nic - ludzkie dziecko będzie się dłużej uczyło nocnika niż przez tydzień, Oberwała za sikanie - aby nie smyczą oberwała? - więc po psiemu chce przebłagać, właśnie sikając. Oddawanie moczu w takiej sytuacji oznacza u szczeniaka "jestem dzieckiem, nie bij mnie". To bardzo inteligentny szczeniak, jeśli już po tygodniu nie zanieczyszcza kupami mieszkania. Proponuję, aby Twój partner przez najbliższy weekend w trakcie zabawy przyzwyczajał szczeniaka do smyczy I wynosił na rękach na podwórko, nagradzał, jeśli szczenię tam odda mocz. Trzeba także oswoić smycz - jeśli szczenię oberwało smyczą, zmień na inną lub na łańcuszek - leżący na podłodze obok miski z jedzeniem. Naucz, że Twoje ręce unoszone w górę i potem dotykające szczeniaka pełne są smakoli, - z opisu nie da się ocenić, czy szczeniak boi się smyczy, czy Twojego gestu sięgania po smycz. Może być jedno i drugie, no to przyklęknij przed szczeniakiem, smycz na ziemi, podawaj smakole jedną ręka, drugą zapniesz smycz. Spróbuj tego tez na podwórku - naucz szczeniaka, ze Twoje ręce i smycz nie oznaczają gniewu ani kary. Czteromiesięczny szczeniak wymaga wyprowadzania na siku najrzadziej co 4 godziny - dodatkowo po każdym jedzeniu, przebudzeniu się i po zabawie. Szczeniak na pewno jeszcze nie rozumie Twojego zachowania ani nie kojarzy Twoich słów z tym, czego oczekujesz - teraz umie tylko bać się albo bawić. Do dziecka będziesz mówić bezustannie przez wiele miesięcy, zanim zacznie rozumieć Twoje słowa; nie wymagaj więcej od zwierzaka.1 point
-
Wiecie, ja jednak zaluje, ze nie zdecydowalismy sie na klatke kennelowa wczesniej i nie byla ona czescia wyprawki. Klatke teraz wprowadzamy i powiem szczerze, ze jest to super rozwiazanie - mozemy wyjsc i dom jest caly, mozemy psa bezpiecznie przetransportowac, ma swoj kacik relaksacyjny. Dla mnie zakup z tych PODSTAWOWYCH i choc sama bylam raczej przeciwniczka klatek, to teraz okazuje sie ona niezbedna. Taka porada ode mnie dla tych co kompletuja wyprawke :) Wrzucam tez filmik, ktory niedawno nagralam, o tym co bylo naprawde potrzebne w wyprawce, a co sie okazalo zbedne. Moze komus pomoze :)1 point
-
Musiałaś coś pomylić.Ten lek jest na wątrobę i drogi żółciowe a nie na nerki,mocznik. Co to jest Ursocam? Preparat stosowany w chorobach dróg żółciowych. Co zawiera i jak działa Ursocam? Substancją czynną preparatu jest kwas ursodeoksycholowy, hydrofilny kwas żółciowy naturalnie występujący w niewielkich ilościach w żółci. Kwas ten hamuje wchłanianie cholesterolu i zmniejsza wydzielanie cholesterolu do żółci. Prawdopodobnie wpływa także na zmniejszenie syntezy cholesterolu. Wpływa na stopniowe rozpuszczanie się złogów cholesterolowych. Działa ochronnie na komórki wątroby, reguluje procesy immunologiczne. W chorobach wątroby i dróg żółciowych nietoksyczny kwas ursodeoksycholowy zastępuje bardziej toksyczne kwasy żółciowe. Po podaniu doustnym kwas ursodeoksycholowy jest szybko wchłaniany; w wątrobie sprzęgany jest z aminokwasami glicyną i tauryną, a następnie wydzielany do żółci. Kiedy stosować Ursocam? Wskazania do stosowania preparatu obejmują: · rozpuszczanie cholesterolowych kamieni żółciowych o średnicy nie przekraczającej 15 mm, przepuszczalnych dla promieni rentgenowskich, u osób, u których pomimo obecności kamieni czynność pęcherzyka żółciowego jest zachowana · leczenie objawowe pierwotnej żółciowej marskości wątroby, pod warunkiem że nie występuje niewyrównana marskość wątroby. A tak działa Ipakitine albo ChitoFos Jak działa Ipakitine®? Działanie Ipakitine® oparte jest na dwóch składnikach: Jeden ze składników zawartych w preparacie Ipakitine®–węglan wapnia ma zdolność wiązania fosforu w pokarmie w nierozpuszczalne kompleksy wydalane następnie z organizmu wraz z kałem. Poprawiony bilans fosforu wpływa pozytywnie na funkcjonowanie nerek. Dodatkowo, zawarty w Ipakitine® chitosan pomaga również zmniejszać poziom toksyn mocznicowych, które są zazwyczaj eliminowane przez nerki. Dzięki podwójnemu działaniu Ipakitine® odciąża uszkodzone nerki, przedłużając im życie.1 point
-
Na wesoło :D http://pl.memgenerator.pl/mem-image/pani-magister-2-big-maci-prosze-pl-ffea00 Gratki ! ;)1 point
-
Mysle, ze raczej nie przeczytamy o tym, ze Pan Jurek wkurzyl sie na zwierzaczki. Dla nich ma niezmierzone poklady cierpliwosci. Gorzej z wrednymi ludzmi... Chociaz... jak sie ostatnio wkurzylam na Lonie, czytajac, ze robi cos, czego u mnie nie raczyla, lub moze ze dwa razy (chodzi o te kamyki kladzione Mu pod nogi) i napisalam, ze chyba przyjade i przetrzepie Jej tyleczek, to okazalo sie ,ze Pan Jurek robi to dosc czesto. Tak przynajmniej moj wybuch zazdrosci i frustracji, skomentowal....Czytajcie i ziewajcie Ciocie z nudow, szeroko :) Loniusię to ja już czule zawsze "piorę" po pupci jak się ze mną bawi i jest z tego powodu bardzo szczęśliwa - nie ma to jak "męska " ręka- hi,hi,hi.Teraz to Ona bardzo mało śpi w ciągu dnia ,tylko się bawi,co 1,5 godziny jest na ogródku i tam sobie kopie -wczoraj dostarczyłem Jej nową porcję kamyków- i jest bardzo szczęśliwa,bo oprócz Twojej i mojej miłości to Jej życie nie było usłane różąmi a teraz ma za to wszystko- i tak trzymać !Oby tylko była zdrowa i nie trapiły Ją żadne choroby U nas dzień i noc jak za każdym razem.Tylko się niepokoję o Napoleonka,że dopada go starość- jak widać jest ona straszna nie tylko dla ludzi.Teraz muszę go trochę na "siłę " wyciągać na spacer - najchętniej to on jak prawdziwy dziadek - by dobrze jadł i spał koło mnie- wtedy jest superowo.A jak mówię idziemy na spacerek i Lonia z Milenką zaczynają szczekający koncert z radości to Napek daje dyla do Pani na drugą wersalkę - ale mu nie odpuszczam ,bo dopuki chodzi to jest dobrze.W tym roku skończy 15 lat to chciałbym by jeszcze był ze mną.A pamiętam jak go przywieżliśmy z Michałowa ok.20-stej całego zapchlonego ale bardzo radosnego,od razu była kąpiel a z samego rana wizyta u weterynarza i odpchlenie.A potem przez cały czas przekazywał Nam swą radość życia.Mam nadzieję,że jeszcze będzie ze mą spędzał wiele urodzin,chociażbym miał go nosić stale na rękach.Po wypadku to jeżdził na spacery wózeczkiem rowerowym i też mu się to podobało,bo co jakś czas go wyjmowałem z wózeczka ,stawiałem koło krzaczka,było obwąchiwanko,siusiu,parę kroczków i z powrotem do wózeczka.Ale za to Lonieczka TO WYGLĄDA KWITNĄCO-żona mówi ,że jest trochę cięższa ale za to o wiele silniejsza.Na spacerach to tak biegnie jak beteerek,na ogródku kopie dołki z taką werwą jak by miała 5 latek.sierść ma gładziutką i błyszczącą,na fotel wskakuje bez problemów do swoich kamyczków,jak biega to wogóle się nie potyka-tak mówimy,że nabrała nie tylko wagi/chociaż cały czas waży 5 kg / ale mięśni i sił- oby tak dalej.Jak przyjdzie wiosna i ciepełko to będzie maszerować na 3 długie spacery to waga może trochę spadnie ale kondycja wzrośnie.Milena za to rozrabia jak pijany zając ze swoimi piszczącymi zabawkami-ulubioną żółtą kaczuszką i czerwonym mikołajkiem.Jak pośpi to potem biega,podrzuca zabawki w górę,łapie i gryzie trzepiąc główką aż żona zatyka od tego pisku uszy- i jest wesoło.Dzisiaj wstaliśmy o 4,15- pobudziła as Pchełka,która zaczęła zaczepiać Milenkę do zabawy.Więc po kolei wyniosłem towarzystwo na ogródek,sam w tym czasie się ogoliłem i rozpocząłem nowy dzień.1 point
-
Ten pierwszy moczy podłogę, a dwa kolejne myją i polerują1 point
-
Ewuniu - !!!!!!!!!!!!!!!!! nie umiem nic innego napisać, słów podziwu mi dla Was brakuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 point
-
Dokładnie tak jak tu napisane. Też WAS KOCHAM !!! Już nie zaglądam na inne wątki na Dogo, bo i pomóc nie mogę i siły coraz mniej, ale do Was zaglądam z przyjemnością, pogrzać się w promieniach Waszego ciepła i miłości do wszystkiego co jest wokół.1 point
-
Co tam u kociaków? Wszystkie zdrowe i pełne werwy do harców?1 point
-
Anula, no, no .Mój mąż też jest bardzo sympatyczny.1 point
-
Krzysiu najbardziej na tych zdjęciach urzekły mnie kocie oczy piękne!!!1 point
-
1 point
-
1 point