Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/19/15 in all areas

  1. tak wiec dwa zadania przed nami :) zabrac Kapselka z punktu i znalezc mu najlepszy z najlepszych kochający domek :)
    3 points
  2. Jakby to napisać... Vega ma dom. Właśnie przed chwilą oficjalnie adoptował ją mój mąż - ma z nią aktywnie chodzić w góry na weekendowe spacery (Odisiek już nie daje rady na takie trasy), a poza tym stwierdził..."no po co jej szukać domu, jak tu jej dobrze" Przychyliłam się do tej decyzji, bo po śmierci Pusi Odisiek strasznie mi skapcaniał, przytył, zrobił się osowiały, a teraz przy Vedze odmłodniał, bawią się całymi wieczorami, że sierść lata pod sufit i są bardzo kompatybilni, więc Vega zostaje. Tym samym potwierdzam, że nasza rodzina nie nadaje się na jakiekolwiek dt - Pusia została, królik został, teraz Vega - zostaje z nami.
    2 points
  3. dziękuję :) a tak sobie Sheldon na siusiu elegancko wychodzi próbuje już ostrożnie stawać na tej operowanej łapce choć ostrożnie i chyba bardziej przez zapomnienie niż świadomie
    2 points
  4. Ja rowniez mam nadzieje,ze Semik latwo sie nie podda, ma ogromna wole walki, jest otoczony miloscia. Te przewidywania lekarzy bardzo czesto sie nie sprawdzja, mialam tego przyklady w mojej rodzinie. Mysle o Semiku caly czas, az mi sie kilka dni temu przysnil jak sobie z moim Ozzitem razem biegaly, dwa rudzielce :) Dobre mysli plyna od nas, pozdrawiam Was. Spokojnej nocki.
    1 point
  5. 'Medycyna uczy pokory'...Nie można operować terminami (datami),nawet kiedy wiadomo,że choroba jest nieuleczalna...Często prognozy nie są trafione.Ewuniu,celebrujcie każdą chwilę,obserwujcie Seminia,pamietaj,że on nie czuje strachu,nie ma obaw - to wielkie szczęście.To,że Wy jesteście przy nim- to też jego szczęscie,to,że on jest z Wami - to Wasze szczęscie. Niech tak trwa... M.
    1 point
  6. Nie wiem czy to święta czy co, ale Elza poczuła sie lepiej. ma apetyt, nawet trochę przytyla chyba. Taki świąteczny nius.
    1 point
  7. Mam nadzieję,że te prognozy dra to takie trochę wróżenie z fusów. Może się asekuruje. Ja życzę Wam jeszcze wiele wspólnych dni , oby bez cierpienia.
    1 point
  8. 1 point
  9. Rosa dostała najpiękniejszy prezent na święta - NOWY DOM! :) Nie wiem jeszcze nic konkretnego z racji dzisiejszego braku wolontariatu. P. Ania tylko na początku akcji dostała telefon, że ktoś chce ją adoptować, a potem dostałam informację, że poszła do domu. Jak tylko będę mieć telefon do właściciela/li to dzwonię i wypytuję. Trzymajcie kciuki! :)
    1 point
  10.     Basiu, wspaniale !!! Tak się cieszę ! Na pewno Vega wraz z rezydentką dostarczą Wam sporą dawkę rozrywki. No i spacery po górach też będą niezapomniane ! Vegusia, wygrałaś los na loterii !!!
    1 point
  11. Cavecanem, a spektakularne przypadki wyrzucania psów z piątego..., ósmego piętra też zdarzały się na wsi? Jeśli tak, to budownictwo na terenach wiejskich drastycznie się zmieniło odkąd zdarzało mi się tam bywać. :smile: Dobra, żarty (przez łzy) na bok. Mamy społeczeństwo, jakie mamy, i owo społeczeństwo występuje na wsi i w mieście. :-)
    1 point
  12. no ja też :) Ale widzę w tym jeden plus. Pan Mąż ćwiczy mięsnie nóg przez cały czas, bo aby pannienka z okienka ...eeee... tj. z kolan nie spadła, musi opierać nogi na palcach o podłogę, a to wymaga napięcia mięśni nie tylko łydek, ale i ud i pośladków. Dwa w jednym! Pies szczęśliwy, a pan wyćwiczony ;)
    1 point
  13. U nas w kratkę. Dzisiaj Semik słabszy, markotny:( Nie chciał jeść, ale w końcu dal się namówić na pyszną szyneczkę. Zjadł ok. 15 dkg. Na południowym spacerze troszkę się ożywił i pospacerował ok. 30 minut. Teraz śpi zmęczony. Po powrocie przytulił się do mnie, pomerdał ogonkiem, ale wybrał spokojne miejsce w sypialni. Dostałam odpowiedź od Dr Jagielskiego po zdaniu pełnego raportu z tego tygodnia i wysłania wyników badań. Doktor uważa, że zaczęły się przerzuty, tylko w badaniu nie zostały znalezione:( Życzy Semikowi zdrowia, ale uważa, że nasze spotkanie na początku stycznia jest już mało prawdopodobne, choć życzyłby sobie zobaczyć Semika w nowym roku. Ja nie dopuszczam tej myśli do siebie. Jacek mówi, że nie myśli wcale, tylko cieszy się z każdej chwili i wspólnie obserwujemy nasze kochanie, żeby nie pozwolić na żadne cierpienie. Pojechaliśmy w nowe miejsce na spacer, żeby pobudzać go do życia. Sunieczki też były szczęśliwe i wąchały wszystko dookoła. Jesteśmy przy Semiku uśmiechnięci, spokojni i gotowi w każdej chwili na jego wsparcie. Tyle, że ja po raz pierwszy od lat mam poogryzane paznokcie do krwi. Nie zauważyłam kiedy to zrobiłam. Dopiero jak zaczęło boleć przy dotknięciu zobaczyłam, że nie mam prawie paznokci. Gdzieś musze odreagować ten stres.
    1 point
  14. Fifi w Kalendarzu :) pewnie ktoś już wklejał - wkleję zatem drugi raz :) [url=http://images76.fotosik.pl/174/074a1d919922a010.jpg][/URL] Tu macie link do wszystkich piesków z kalendarza :)https://web.facebook.com/media/set/?set=a.930185183691215.1073741864.566253760084361&type=3
    1 point
  15. Emiś- jak dla mnie 10 zł na dobę to nie jest wygórowana cena! Dobra z Ciebie dusza- w dodatku, masz u siebie również zwierzęta uratowane przed rzeźnią.... Na dogomanii znajduje coraz więcej świadomych ludzi ( bo przecież cierpią nie tylko psy/koty) i to mnie ogromnie cieszy:) :) Pozdrowienia!
    1 point
  16. Emiś, to wszystko brzmi wspaniale! Nie mogę się doczekać aż Kapselek już u Was będzie!
    1 point
  17. Sheldon wyszedł mi tu jak brytan jakiś :D a jest taki malutki, teraz waży 9,3 kg. Pysio ma smukłe i drobniutki taki, a tu .. ja już tez różne uszkodzenia i operacje trenowałam, ale nigdy nie był taki stan - oropedycznie już mi się po nocach śni i dr Bissenik i Sheldon i operacje..
    1 point
  18. Też jestem pełna emocji . Kurpiowski rejbak, to placek = babka z kartofli, czyli kartoflak z kiełbasa, boczkiem i cebulą. Pyszności :) . U mnie w domu, był znany jako pleniec :)
    1 point
  19. O rany, jaki wielki odzew :) Ogromnie dziękuję w imieniu Kapselka! Gdyby tylko Chłopak wiedział, ile dobrych duszek poruszył jego los :) Na dogo jestem bardzo z doskoku, łatwiej kontaktować mi się z Martiką przez tel. Jeśli ktoś miałby jakieś pilne pytania, to można dzwonić pod nr z mojego podpisu. Padło gdzieś pytanie za co 10zł za dobę. Jesteśmy "zwykłą" firmą, prowadzimy działalność gospodarczą, która polega na odpłatnym opiekowaniu się powierzonymi nam zwierzakami. Ponieważ w bardzo dużym stopniu skupiamy się na pomocy zwierzakom, stąd np. trzykrotnie niższe stawki dla bezdomnych psiaków, stale bezpłatne tymczasy (obecnie jeden psiak i pięć kotów), swoje uratowane trzy psiaki i stadko uratowanych przed rzeźnią zwierząt gospodarskich (owieczki, kurki, kaczuszka). Zwykle stawka dla bezdomniaka to 10zł + wyżywienie, w przypadku Kapselka wyżywienie zdecydowaliśmy się wziąć dodatkowo na siebie. To, co zapewniamy: standardowa opieka nad psiakiem - zapewnienie ruchu, zabawy, nauka podstawowych komend. Podstawowe zabiegi pielęgnacyjne. Dobrej jakości zdjęcia, zwykle na początku miesiąca robione nowe. Pomoc w wyadoptowaniu psiaka (spotkanie przedadopcyjne, pomoc w dobraniu odpowiedniej rodziny dla konkretnego psiaka). Wizyty u weterynarza, w razie konieczności podstawowa opieka weterynaryjna na miejscu (tech, wet.). No i oczywiście zapewnienie bezpiecznego schronienia. Na chwilę obecną dla Kapselka będzie przyszykowany kojec (kwarantanna- trzeba go będzie odpchlić, odrobaczyć, zaobserwować, czy nie ma objawów chorobowych). Kojce są dobrze zabezpieczone przed ew. próbami ucieczki psiaka, mają drewnianą podłogę i pełne dwie boczne ściany, są zadaszone. Budy są porządne, ocieplone, wymienialiśmy je na nowe w tym roku. Do budy dostawiony jest przedsionek i oba wejścia (do przedsionku i do budy) zasłonięte kurtynkami z PCV. Wymieniana świeża słoma upychana pod dach. No i o ile psiak nie ma oporów, to również dostaje kubraczek. Na chwilę obecną na szczęście zimy nie widać, po 10 stopni na plusie, ale jeśli pojawiłyby się duże mrozy, a któryś z psiaków źle by je znosił, to wtedy nigdy nie zostawiamy go na zewnątrz. Teoretycznie nie chcielibyśmy wprowadzać do domu kolejnego psa, póki jakieś miejsce się nie zwolni, ale na pewno nie ma takiej opcji, żeby nam pies dygotał z zimna i został zostawiony na dworze. Na szczęście jest to ostatnia zima z kojcami, jesteśmy w trakcie budowy porządnego budynku dla psiaków, ocieplonego i ogrzewanego. Jeśli ktoś chciałby bliżej się zapoznać z naszą działalnością, to zapraszam na nasz profil na FB. Jest też możliwość odwiedzenia psiaka, jednak zawsze musi być ona uzgodniona z prawnym opiekunem psiaka, w przypadku Kapselka będzie to Martika i Fundacja "Zwierzęca Arkadia". I jeszcze sprawa bazarkowa. Dostałam parę fantów od znajomej. Wystawiłam je na "szybką licytację", do poniedziałku do 10, bo może ktoś chciałby coś z tego wybrać na prezent. Tu link do grupy bazarkowej Arkadii https://web.facebook.com/groups/1636215403333074/Nie wiem, czy trwa teraz jeszcze jakiś bazarek dla Kapselka, jeśli tak, to może można by tam dorzucić też te fanty? Gdyby ktoś z dogo coś z tego chciał, a nie ma FB, to mogę zalicytować w jego imieniu. Są tam: 2 komplety puzzli 3d, 216 elementów, nowe, zafoliowane, licytacja od 20zł (Big Ben zalicytowany za 20zł) i książki: Dan Brown "Inferno", twarda oprawa, cena wyw. 20zł Katarzyna Grochola "Zielone drzwi" w twardej oprawie, cena wyw. 17zł Juliusz Verne "Podróż do wnętrza Ziemi", twarda oprawa, cena wyw. 10zł "Ciasta bez pieczenia" cena wyw. 4zł
    1 point
  20. https://www.dropbox.com/s/9z3m0iaex1h1o1c/received_1281419285216853.jpeg?dl=0 To daję jeszcze jedno! Z perpektywy Konrada... Sarcia patrzy w obiektyw, bo go bacznie obserwowała ;)
    1 point
  21. i obiecany filmik z hotelik- gdzies tam plącze się i Portos :) http://pl.tinypic.com/player.php?v=14ayhol&s=9#.VnEzq08gpHE
    1 point
  22. Zawsze mam mieszane uczucia z szukaniem właściciela. Wychodzę z założenia, że to on powinien szukać psa. A i to nie zawsze jest dobre, bo było parę przypadków, że pies wrócił do właściciela, a mógł mieć o niebo lepszego...
    1 point
  23. Vega (Śnieżka) od wczoraj u mnie. Pierwsze spostrzeżenia - Vega to mix haski z labkiem, na pewno mieszkała w mieszkaniu - wie , co to posłanko ( i śpi na nim całą noc) , zna zabawki i umie bawić się nimi - (nawet sama) Z zachowań haskowatych - na krótkiej smyczy wchodzi w tryb pociągowy :), ale na 5 m już idzie dobrze. Przed nami jeszcze sporo pracy miejskiej, przejścia dla pieszych, mijanie ludzi (wszystkich chce powąchać), podstawowe komendy w tym skupianie uwagi jako priorytet. Nie spieszy mi się z wyadoptowaniem jej, zwłaszcza, że wczoraj ktoś puszczał petardy i zaobserwowałam, że mocno się bała - a przed nami sylwester - wolałabym, żeby spędziła go z nami - bo 1. Odi zupełnie nie reaguje na wystrzały,2. zakupiłam i już jest włączony do kontaktu Adaptil, 3. mam do siebie zaufanie, że mi nie zwieje ;) , poza tym mam wrażenie, że ona jednak się komuś zgubiła i chciałabym najpierw poogłaszać ją w znalezionych. Wprawdzie koleżanka przeszukała wszystkie ogłoszenia o zgubach aż do czerwca i nic nie znalazła, ale ... ona kogoś szuka , obwąchuje samochody - nie chce wsiadać, ale obwąchuje w taki charakterystyczny sposób, może komuś zwiała na spacerze, może przestraszyła się wystrzału. Vega jest pozytywna do wszystkich ludzi, lubi dzieci i nie skacze na nie, nie interesuje się królikiem i nie poluje na koty, goni sportowo ptaki o ile smycz jej pozwala, do psów nastawiona pozytywnie, ale nie ulegle. Dogada się z drugim psiakiem i dużym i małym. Myślę, że ogłoszenia zacznę robić w styczniu, wówczas coś więcej jeszcze o dziewczynce będzie można powiedzieć. Aha! Pozostawiona sama w mieszkaniu przez chwilę drapie w drzwi i skomli, ale po jakichś 2 minutkach idzie spać i niczego nie niszczy. Jednak należy dodać, że u mnie ma cały czas psie towarzystwo, więc choć ludzie wychodzą do pracy i szkoły, to jednak całkiem sama nie jest.
    1 point
  24. Ba! pewnie że poranki są najlepsiejsze w łóżeczku ;)
    1 point
  25. I jeszcze Kira, nie chce jej się rano wstawać i wcale się nie dziwię, mnie też nie
    1 point
  26. https://www.dropbox.com/s/0e7x6dm1e45gk2j/20151217_225124.jpg?dl=0 Wczoraj wieczorem psiaczki poszły spać razem na jednym legowisku ;)
    1 point
  27. on chyba na razie dochodzi do swojej właściwej wagi, był po prostu zagłodzony ale na pewno większy ciężar niewskazany, ze względu na te łapiny a z drugiej strony organizm musi być wzmocniony, Sheldon musi mieć siły do walki otyłość to mu na razie nie grozi, tu widać jego sylwetkę
    1 point
  28. A tak się mają Łapek i Mini :)
    1 point
×
×
  • Create New...