Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/04/15 in all areas

  1. Ciapek...No cóż, jesteś atrakcyjną kobietą to i nawet staruszki za Tobą przepadają...Nic dodać, nic ująć...
    3 points
  2. No wiesz:) żeby nie odróżniać Jeżyka od Ciapka a Ciapka od Homera :) a że na zdjęciach nie ma Pomidorci i Zahira to zauwazyłaś? :) Ciapek ma dłuższa mordunię i jest w ogóle dłuższy Jeżyk też czarnuszek ale jest łysy od góry i od dołu. Na grzbiecie i na brzuchu prawie nie ma włosów. Zachary dobrze rozpoznała, który to Ciapek :)
    2 points
  3. Homerek może być odrobinkę zazdrosny o staruszka Jeżyka, którego adoptowaliśmy tydzień temu.
    2 points
  4. Z bazarku: http://www.dogomania.com/forum/topic/333648-koniec-rozliczam-zapraszamy-po-sp%C3%B3dniczk%C4%99-i-cegie%C5%82ki-dla-bubla-do-251015/ przelałam dziś dla Bubla 70,00zł, ponad to MALWA przelała 50zł i od mamy_Alfika ma wpłynąć jeszcze 10zł. Bardzo proszę o potwierdzenie na bazarku :)
    1 point
  5. Moja Lilo lubi ludzi wypitych .. Więc to loteria jak pies zareaguje ;) . Miłość do upojonych przechodniów wpoił jej mąż, który z natury dystansuje się od zwierząt, jest nudny, gburowaty i nawet posępić nad talerzem się nie chce, bo udaje że nie widzi... chyba że wypije. Wtedy tuli, kocha, głaszcze, zabawia, tiuta i karmi wszystkim co ma w zasięgu ręki :P . Może spróbuj odstraszaczy ultradźwiękowych ? Słyszałam kiedyś taką legendę, że działają.
    1 point
  6. Anonimowy Darczyńca przelał 500zł na konto sklepu zoologicznego Vipet, tym samym minimalizując mój dług z października. Bardzo, bardzo dziękuję. Ja też spłaciłam ile mogłam i po nowej, dzisiejszej dostawie dług jest tylko ok. 140zł . Jestem bardzo wdzięczna za pomoc bo teraz mam przerwę w ciągłości finansowej. Psiaki mają i karmę i puszki i smaczki. Koty też. Dla Maksa też mam już worek, napocznę go w sobotę bo poprzedni jeszcze się całkiem nie skończył. Jeszcze raz dziękuję.
    1 point
  7. O jezusie, te Ciachowe filce... :( Potencjalna chętna na Wiewiórkę nam się "urwała", wymawiając się nagle powstałymi problemami rodzinnymi. Wierzę, bo muszę... Ale z rezerwacji Wiewiórki nie rezygnuję (wczoraj potwierdziłam też u Asi transport małej) - przyjedzie do mnie na DT. Skoro obiecałam psu, słowa dotrzymam :) Marysi O. bardzo dziękuję za gotowość pomocy ;)
    1 point
  8. 1 point
  9. 1 point
  10. Dzisiaj trzymamy kciuki za spotkanie Lunki z ewentualnym "Domkiem ",który na teraz nie zraza się wpadkami suni.
    1 point
  11.     Dokładnie tyle... Przez ten świąteczny czas zaniedbałam troche Bubisia i zabrakło czasu na wożenie na rehabilitację. Niestety, nadal wygodniej mu biegać na 3 łapusiach. Słodki jest,ale ciężko sie z nim dogadać. Ot, takie psie głupstewko.Pewnie z racji wieku (mam nadzieję).
    1 point
  12. To motto z albumu powystawowego, ;pisząc je mysłałam o Tosiu, a teraz te słowa dedukuję Gugo "Tym, które były z nami, są i będą, bo to dzięki nim - Dogom wszystko się zaczęło. One nauczyły mnie pokory i rozumnej miłości oraz czerpania radości z życia „tu i teraz”, radowania się ze zwykłych drobnostek i zapamiętywania szczęśliwych chwil. Życie jest zbyt krótkie by trwonić je na smutek, złość, gorycz. Lepiej wypełniać je dobrocią i miłością oraz otwartością na innych. Życie z dogami jest jak bańka mydlana, która jest piękna, tęczowa, ale pęka tak szybko, zostaje w pamięci jej obraz, tak jak pozostają wspomnienia wspólnych chwil razem."
    1 point
  13. A my cala rodzina Ci jestesmy za te przetwory bardzo wdzieczni, nawet zimnym, ciemnym porankiem chce mi sie wstac z lozka, jak pomysle o Twoich dzemach na sniadanie :) I do tego sie pomaga psiakom :)
    1 point
  14. Zadzwonię jutro do Pana Mariana i zapytam czy już znalazł styropian czy jeszcze potrzeba. :)
    1 point
  15. Ja też bardzo lubię tu zerknąć i poczytać :)
    1 point
  16. Pod Mszczonowem jest fajnie, ale wiadomo - w domu najlepiej! :D
    1 point
  17. Osobiście zaobserwowałam, ale to już było dawno temu, że Niko nie szczekał, nie interesowało go to co się dzieje za płotem, a to czy człowiek jest blisko. Kury też miał w nosie, tylko ON i PAN. Uważam, że Niko nie nadaje się na psa stróża, wiadomo, miałby swój kojec, swoją budę, swojego Pana, ale...głównie chodzi mi o to, że osoba, która chce psa ostrego do pilnowania nie byłaby "zadowolona" z Niko, Niko po prostu nie jest psem stróżującym. Pozwoliłam sobie wtrącić swoje trzy grosiki.
    1 point
  18. W ostatnia sobotę zabrałam Jasia na spacer. Pogoda nam dopisała, jaś pobiegał trochę bez smyczy. Pięknie wraca - wołany i nie wołany. Nie oddala się, nie próbuje uciekać. Uczyliśmy się też komendy leżeć - Jaś bardzo lubi współpracę z człowiekiem i jest to dla niego najlepsza rozrywka.
    1 point
  19. Funia posłała mi filmik z Marcelkiem- Prezesunio wieczorową porą zasuwa na spacerek. Piesio zadbany żywieniowo, w dobrej formie- super.
    1 point
  20. Straszny biedak :( Wziełabym go do siebie, ale mam niespodziewanie na tymczasie młodą sunię, którą znajome kociary znalazły błąkającą się po polu i w dodatku w ciąży. Ledwo ogarniam czasowo i logistycznie teraz moje stado, a ona jest młodziutka i żywiołowa, i niezły sajgon mam w domu. :/ Ale kapnę grosik na konto Straży. Ile kosztuje doba w lecznicy gdzie on teraz jest?
    1 point
  21. A on ma bardzo dumny wyraz pyska z tego powodu, że jest tak kochany, hi,hi...
    1 point
  22. Ludu, odkopuję albowiem doznałam spaceru z psem będącego istnym relaksem i rozkoszą! Tylko nie z moim psem :P Wzięłam na spacer 40 kilogramowe szczenię rodzinki, mające być labradorem ale będące bardziej w typie Czernysza :P Z racji wieku jeszcze nie znaczy, ale cos tam niucha - niemniej spacerowało się płynnie, bez ciagnięcia i owo szczenię ma to coś, czego mój Giź nie miał nigdy- szuka kontaktu, patrzy na mnie. Zaaferował się widokiem psów, ale szybko potrafiłam skupić go na sobie- on naturalnie ma coś, czego u Gizmonta nie umiałam wypracować przez prawie 9 lat :P Postanowiłam , że będę go wyprowadzać przynajmniej raz w tygodniu- terapeutycznie dla mnie :D
    1 point
  23. Ralfik jest przekochany - ale taki bardzo chudziutki . Wydaje się, że nie zrobi samodzielnie kilku kroków - a jednak jak do niego podchodziłam zawsze wstawał na łapki przy mojej niewielkiej pomocy i maszerował razem z resztą grupy, a potem szedł sobie na drzemkę pod choinkami w ogródku.. To są wiadomości z sierpnia - nie wiem jak teraz z jego chodzeniem, jest coraz zimniej więc chyba w ogródku już nie przesiaduje tyle, jak to było latem, ale za to grzeje doopkę w swoim pokoju, zaslanym materacami i ciepłymi pledami, w których do snu może się zakopać po uszy :)
    1 point
  24. Dotarł przelew z bazarku Alli - wielkie dzięki :) Zapłaciłam też 300 zł za hotel Bietki w sierpniu. Od 1.09. deklaracje dla Zuniaczka znacznie się zwiększyły: Alla - 100 zł, Magolek 20 zł i ja 50 zł. To spadek po Miłce. Bardzo Alli i Magolek dziękuję :) Od września hotel Bietki będzie kosztował nie 300, a 350 zł za miesiąc. Kiedy w hotelu mieszkała też Miłka, dzięki uprzejmości Kuny na druga suczkę, czyli Bietę miałam zniżkę. Teraz wracamy do normalnej ceny. I - jako podsumowanie - kilka fot Biety/Zuni, autorstwa Alli i mojego :)
    1 point
  25. Kolega rudego z 71: [url]https://plus.google.com/u/0/photos/108245171965993493818/albums/5983277606578159761[/url] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-W_uZfYZgpbc/UwjgjAwyT6I/AAAAAAAAF60/v3ycLrMgMu0/w447-h573-no/brunop9.JPG[/IMG]
    1 point
×
×
  • Create New...