Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 11/02/15 in all areas

  1. PSIA DUSZA To tylko pies, tak mówisz, tylko pies... A ja ci powiem, że pies to czasem więcej jest niż człowiek. On nie ma duszy, mówisz... Popatrz jeszcze raz - Psia dusza większa jest od psa. My mamy dusze kieszonkowe – maleńka dusza, wielki człowiek. Psia dusza się nie mieści w psie I kiedy się uśmiechasz do niej ona się huśta na ogonie. A kiedy się pożegnać trzeba i psu czas iść do psiego nieba, to niedaleko pies wyrusza. Przecież przy tobie jest psie niebo, z tobą zostaje jego dusza. Barbara Borzymowska
    3 points
  2. 3 points
  3. Państwo na dniach mają przesłać zdjęcia :) Skopuję może wiadomość, którą od nich dostałam: "Witam. Zadomowił się już po dwóch godzinach : ) teraz już razem z kotem się bawią, a nawet dziś Frugo lizał kotka po uchu co było zabawne :) trochę boi się samochodów na rannym spacerze, ale myślę, że z czasem będzie ok. Z dziewczynkami też dobrze się bawi." Czyli wszystko w porządku! :)
    2 points
  4. 2 points
  5. Cioteczki które brały udział w akcji poszukiwań Fifi w Raciborzu - czy któraś z Was nie odziedziczyla przypadkiem siatki (takiej na boisko do siatkowki) mającej na celu złapanie Fifi? Dobra duszyczka pozyczyla nam takowa i musimy ja teraz zwrócić. Moze zalega komuś w bagażniku albo piwnicy?
    1 point
  6. Dziękuję! Odezwał się ktoś z Łodzi Ale Kuba ma też szansę na dom tymczasowy w Krakowie.
    1 point
  7. I dzisiejsze info z domku Nesi: "Neska mimo szybkości, jakiej potrafi nabrać – jest stosunkowo ostrożna. Od 10 lat chodzę z psami po polu skoszonej kukurydzy i nigdy nic się nie stało. A dziś byliśmy pod Mszczonowem. Dla małej to zupełnie nowe miejsce i w rezultacie była trochę zagubiona. Ale kiedy wróciliśmy do domu – wyskoczyła z samochodu bez żadnego zapraszania" Pani Danusiu - serdecznie dziękuję za info i fotki :) i proszę wybaczyć Dogo-ciociom ich przewrażliwienie w kwestii psiaków ;) One u Pani nie były, nie czuły, nie widziały i tylko polegają na słowie pisanym; ja nie mam żadnych zastrzeżeń i dziękuję za regularne informacje :)
    1 point
  8. Malutki pieseczek To moja kanapa Uśmiechnij się :) Pełna powaga
    1 point
  9. Troche tutaj smtno się zrobiło Kira na ;oprawę humoru
    1 point
  10. Zaglądaliście może na wydarzenie maluśkiego Rubisia ? :) :) :) czteroletni pekinek bardzo doświadczony przez los znalazł domek :) najlepszy z najlepszych :) aż nie mogę usiedzieć z wrażenia :) https://www.facebook.com/events/1473391319635953/1479159559059129/
    1 point
  11. 1 point
  12. 1 point
  13. A mi się marzy taki tymczas, który nauczy te moje głupole, że można z domu wychodzić po kolei i w... ciszy!!!! Ale to jest marzenie z serii ściętej głowy :D
    1 point
  14. Pani Pokrzywy z będzie u nas ok 12.30 -13.00. Ma ze sobą kocyk, smaczki, szelki, smycz, pasy bezpieczeństwa, bidon na wodę i pytała czy na pewno o niczym nie zapomniała :) Więc czekamy, będę dawać znać na bieżąco :)
    1 point
  15. Beatko, z tego co pamiętam poprzednim razem wpłaciłam mniej, więc dla wyrównania teraz trochę więcej :)
    1 point
  16. Bazarek http://www.dogomania...g22/?p=16623855
    1 point
  17. Na dobranoc dwa uśmiechy: Puszka kiedyś Tito oraz Nelci kiedyś Melby. Puszek jest bardzo kochany w swoim domku, natomiast dla Neli nadal szukamy domku.
    1 point
  18. Proszę bardzo :). Szczególnie interesująca jest ostatnia strona tego wątku: http://www.dogomania.com/forum/topic/135271-komórki-macierzyste-ktoś-ma-psa-po-takim-zabiegu/. Oczywiście nie chciałabym Ci niczego sugerować, jednak może warto to przeanalizować ... Zawsze warto skonsultować konkretną sytuację pieska z jakimś innym weterynarzem, szczególnie jeśli się nie ma pełnego zaufania do tego, u którego się było.
    1 point
  19. I ja, oczygwizdek! Dochodzę do wniosku, że chyba trzeba olać stolycę i mazowieckie, bo tu się na psach nie znają ;)
    1 point
  20. Pan Jerzy to dżentelmen roku na dogo. Fajny pan. Mnie Kredka po 3. miesiącach też nie poznała. Bardzo się cieszyłam.
    1 point
  21. Nie chciałam się narzucać. Zaraz zobaczę co mi się uda stworzyć :) Na chwilę obecną tylko to udało mi się zdziałać. Jeśli któraś z cioć zaproponuje lepszy napis zawsze mogę go zmienić. Niestety u mnie już od ich robienia w głowie pustka.
    1 point
  22. Auris wyróżniona od wczoraj na OLX. Jak to nie pomoże, to wyróżnię na kolejne 7 dni.
    1 point
  23. Ogłoszenie Tusi - Jagusi na OLX, jest już wyróżnione na 7 dni. Może w końcu ktoś zauważy naszą sunię.
    1 point
  24. Ergo jest póki co w pełni sprawnym, wesołym psem.Mnie się on podoba, zwłaszcza ten jego uśmiechnięty pysk i zabawne uszy.Gdybym miała dom z ogródkiem to chciałabym, aby taki pies po nim biegał.Nie jest jakiś ogromny, aby trudno było go opanować, a dostatecznie duży, aby wzbudzać respekt.Swoje przeszedł, potrafi pewno docenić to, że nie jest głodny, że jest mu ciepło i jest ktoś, kto chociaż czasem okaże mu zainteresowanie, a jak jeszcze rzuci piłeczkę to pies już będzie wniebowzięty.
    1 point
  25. Miałam też takie wejście, z tym, że ja weszłam i widząc, że w miejscu gdzie zawsze leżały pojemniki z jajkami bylo pusto stwierdziłam z żalem "oj nie ma pan jajek?" Super, że obie dziewczynki już są po stresie i że zaraz wrócą do formy.
    1 point
  26. Od razu mi się przypomina moje wejście w naszym sklepie wiejskim "Tylko pan Darek ma takie super wielkie jajka" :D
    1 point
  27. Witam wszystkich :) Rozmawiałam z domkiem Gosi. I takie uzyskałam informacje: jest grzeczna, słucha się, nawet jeśli odejdzie kawałek od swojej pańci, to na zawołanie przybiega. Uwielbia buszować po ogrodzie, tam są krzaczki i trawka. Gosia do spania wybiera sobie chłodniejsze miejsca, na fotelu w pokoju trochę poleży, jednak woli miejsce w kuchni, albo w ganku (wszędzie ma pościelone dywaniki). Ot taki z niej mini malamutek :). Futerko ma dalej gęste, takie bardzo zimowe, pewnie dlatego jest jej gorąco. Jeśli chodzi o zachowanie czystości, to już jej się nie zdarza to i owo. Myślę, że jedzonko się unormowało, to i wszystko się normuje. Pytałam o wagę, to usłyszałam, że z tym już jest troszeczkę gorzej, bo Gosia uparcie wagę trzyma. Jeśli tylko czas pozwoli, to podjadę i porobię zdjęcia i wtedy sama ocenię. Ostatnio mam zawirowania zdrowotne ze swoim malamutem, ale powoli wychodzimy na prostą. Na szczęście badania są ok. Pozdrawiam.
    1 point
  28. Kilka słów relacji z hotelu o naszym Marsiku: " U Marsa wszystko dobrze. Szwy już dawno zdjęte, ładnie się wygoił. Pomału kończymy u niego okres wybiegowy i ze względu na obniżające się temp. przenosimy go do domu. Nie jest łatwo, bo wszędzie szuka jedzenia, rozwala kosz na śmieci, grzebie w reklamówkach, potrafi nawet wspiąć się łapami na kuchenkę, więc musimy mieć oczy w koło głowy. No i gorzej u niego z trzymaniem potrzeb fizjologicznych. W dzień jeszcze dajemy radę, w nocy musi mieć pieluszkę, bo zdarza mu się podsikiwać." i kilka aktualnych fotek
    1 point
×
×
  • Create New...