Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 11/02/15 in all areas
-
PSIA DUSZA To tylko pies, tak mówisz, tylko pies... A ja ci powiem, że pies to czasem więcej jest niż człowiek. On nie ma duszy, mówisz... Popatrz jeszcze raz - Psia dusza większa jest od psa. My mamy dusze kieszonkowe – maleńka dusza, wielki człowiek. Psia dusza się nie mieści w psie I kiedy się uśmiechasz do niej ona się huśta na ogonie. A kiedy się pożegnać trzeba i psu czas iść do psiego nieba, to niedaleko pies wyrusza. Przecież przy tobie jest psie niebo, z tobą zostaje jego dusza. Barbara Borzymowska3 points
-
3 points
-
Państwo na dniach mają przesłać zdjęcia :) Skopuję może wiadomość, którą od nich dostałam: "Witam. Zadomowił się już po dwóch godzinach : ) teraz już razem z kotem się bawią, a nawet dziś Frugo lizał kotka po uchu co było zabawne :) trochę boi się samochodów na rannym spacerze, ale myślę, że z czasem będzie ok. Z dziewczynkami też dobrze się bawi." Czyli wszystko w porządku! :)2 points
-
To niech działa magia, byleby domek Ergo się odnalazł.2 points
-
Cioteczki które brały udział w akcji poszukiwań Fifi w Raciborzu - czy któraś z Was nie odziedziczyla przypadkiem siatki (takiej na boisko do siatkowki) mającej na celu złapanie Fifi? Dobra duszyczka pozyczyla nam takowa i musimy ja teraz zwrócić. Moze zalega komuś w bagażniku albo piwnicy?1 point
-
Dziękuję! Odezwał się ktoś z Łodzi Ale Kuba ma też szansę na dom tymczasowy w Krakowie.1 point
-
I dzisiejsze info z domku Nesi: "Neska mimo szybkości, jakiej potrafi nabrać – jest stosunkowo ostrożna. Od 10 lat chodzę z psami po polu skoszonej kukurydzy i nigdy nic się nie stało. A dziś byliśmy pod Mszczonowem. Dla małej to zupełnie nowe miejsce i w rezultacie była trochę zagubiona. Ale kiedy wróciliśmy do domu – wyskoczyła z samochodu bez żadnego zapraszania" Pani Danusiu - serdecznie dziękuję za info i fotki :) i proszę wybaczyć Dogo-ciociom ich przewrażliwienie w kwestii psiaków ;) One u Pani nie były, nie czuły, nie widziały i tylko polegają na słowie pisanym; ja nie mam żadnych zastrzeżeń i dziękuję za regularne informacje :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Zaglądaliście może na wydarzenie maluśkiego Rubisia ? :) :) :) czteroletni pekinek bardzo doświadczony przez los znalazł domek :) najlepszy z najlepszych :) aż nie mogę usiedzieć z wrażenia :) https://www.facebook.com/events/1473391319635953/1479159559059129/1 point
-
piękne foty a jamnik za przekupstwo zrobi wiele1 point
-
wiem ,widziłam,coś czuję,że będą prezenty :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
A mi się marzy taki tymczas, który nauczy te moje głupole, że można z domu wychodzić po kolei i w... ciszy!!!! Ale to jest marzenie z serii ściętej głowy :D1 point
-
Pani Pokrzywy z będzie u nas ok 12.30 -13.00. Ma ze sobą kocyk, smaczki, szelki, smycz, pasy bezpieczeństwa, bidon na wodę i pytała czy na pewno o niczym nie zapomniała :) Więc czekamy, będę dawać znać na bieżąco :)1 point
-
Beatko, z tego co pamiętam poprzednim razem wpłaciłam mniej, więc dla wyrównania teraz trochę więcej :)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Dostałam od drugiego syna 50zł dla Kseni1 point
-
Proszę bardzo :). Szczególnie interesująca jest ostatnia strona tego wątku: http://www.dogomania.com/forum/topic/135271-komórki-macierzyste-ktoś-ma-psa-po-takim-zabiegu/. Oczywiście nie chciałabym Ci niczego sugerować, jednak może warto to przeanalizować ... Zawsze warto skonsultować konkretną sytuację pieska z jakimś innym weterynarzem, szczególnie jeśli się nie ma pełnego zaufania do tego, u którego się było.1 point
-
I ja, oczygwizdek! Dochodzę do wniosku, że chyba trzeba olać stolycę i mazowieckie, bo tu się na psach nie znają ;)1 point
-
Pan Jerzy to dżentelmen roku na dogo. Fajny pan. Mnie Kredka po 3. miesiącach też nie poznała. Bardzo się cieszyłam.1 point
-
Nie chciałam się narzucać. Zaraz zobaczę co mi się uda stworzyć :) Na chwilę obecną tylko to udało mi się zdziałać. Jeśli któraś z cioć zaproponuje lepszy napis zawsze mogę go zmienić. Niestety u mnie już od ich robienia w głowie pustka.1 point
-
Auris wyróżniona od wczoraj na OLX. Jak to nie pomoże, to wyróżnię na kolejne 7 dni.1 point
-
Ogłoszenie Tusi - Jagusi na OLX, jest już wyróżnione na 7 dni. Może w końcu ktoś zauważy naszą sunię.1 point
-
Ergo jest póki co w pełni sprawnym, wesołym psem.Mnie się on podoba, zwłaszcza ten jego uśmiechnięty pysk i zabawne uszy.Gdybym miała dom z ogródkiem to chciałabym, aby taki pies po nim biegał.Nie jest jakiś ogromny, aby trudno było go opanować, a dostatecznie duży, aby wzbudzać respekt.Swoje przeszedł, potrafi pewno docenić to, że nie jest głodny, że jest mu ciepło i jest ktoś, kto chociaż czasem okaże mu zainteresowanie, a jak jeszcze rzuci piłeczkę to pies już będzie wniebowzięty.1 point
-
Miałam też takie wejście, z tym, że ja weszłam i widząc, że w miejscu gdzie zawsze leżały pojemniki z jajkami bylo pusto stwierdziłam z żalem "oj nie ma pan jajek?" Super, że obie dziewczynki już są po stresie i że zaraz wrócą do formy.1 point
-
Od razu mi się przypomina moje wejście w naszym sklepie wiejskim "Tylko pan Darek ma takie super wielkie jajka" :D1 point
-
Witam wszystkich :) Rozmawiałam z domkiem Gosi. I takie uzyskałam informacje: jest grzeczna, słucha się, nawet jeśli odejdzie kawałek od swojej pańci, to na zawołanie przybiega. Uwielbia buszować po ogrodzie, tam są krzaczki i trawka. Gosia do spania wybiera sobie chłodniejsze miejsca, na fotelu w pokoju trochę poleży, jednak woli miejsce w kuchni, albo w ganku (wszędzie ma pościelone dywaniki). Ot taki z niej mini malamutek :). Futerko ma dalej gęste, takie bardzo zimowe, pewnie dlatego jest jej gorąco. Jeśli chodzi o zachowanie czystości, to już jej się nie zdarza to i owo. Myślę, że jedzonko się unormowało, to i wszystko się normuje. Pytałam o wagę, to usłyszałam, że z tym już jest troszeczkę gorzej, bo Gosia uparcie wagę trzyma. Jeśli tylko czas pozwoli, to podjadę i porobię zdjęcia i wtedy sama ocenię. Ostatnio mam zawirowania zdrowotne ze swoim malamutem, ale powoli wychodzimy na prostą. Na szczęście badania są ok. Pozdrawiam.1 point
-
Kilka słów relacji z hotelu o naszym Marsiku: " U Marsa wszystko dobrze. Szwy już dawno zdjęte, ładnie się wygoił. Pomału kończymy u niego okres wybiegowy i ze względu na obniżające się temp. przenosimy go do domu. Nie jest łatwo, bo wszędzie szuka jedzenia, rozwala kosz na śmieci, grzebie w reklamówkach, potrafi nawet wspiąć się łapami na kuchenkę, więc musimy mieć oczy w koło głowy. No i gorzej u niego z trzymaniem potrzeb fizjologicznych. W dzień jeszcze dajemy radę, w nocy musi mieć pieluszkę, bo zdarza mu się podsikiwać." i kilka aktualnych fotek1 point