Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 08/13/15 in Posts
-
Czekamy na wyniki .Tomi dał u doktora popis swoich możliwości,nie chciał dać sobie upuścić krwi,ugryzł panią Stasię i panią weterynarz.Skończyło się użyciem kagańca ,a jego płacz było słychać a promieniu kilku kilometrów chyba. A taki wydawało się grzeczny i spolegliwy grzeczny4 points
-
2 points
-
Wypatrzony i uratowany przez Basię szczeniaczek. Słodziak niesamowity :D I Bartuś, jeden ze szczeniaków, które były u Anety - integracja z króliczkiem :P2 points
-
Misia jest cudna. Leją teraz z Brodkiem na zmianę po całym podwórku.2 points
-
Ewu jesteś kochaną, wspaniałą istotą (tu bym wstawiła serduszko ale nie umiem :) ). Wydaje mi się, że nie ma lepszego Psiego Anioła od Ciebie na dogo i w realu. Wiedz o tym, że wszyscy ufamy Ci w 100%. Każda Twoja decyzja jest słuszna! Rób swoje, bo robisz to z sensem i dobrze. Będziemy Cię wspierać z całych sił duchowo, a finansowo (mam nadzieję) też jeszcze nieraz Cię wesprzemy z Danuśką. :)2 points
-
2 points
-
To ... prawie tak samo jak moja Jasieńka!...prawie?! bo ją było słychać, wpromieniu kilkunastu km chyba ;)2 points
-
Mądry Piesio, mądry i kochany. Panią Anię też kocham za to że pokochała i przygarnęła Skarba.2 points
-
, Tosiek oddaje Pszenicznemu :) 200 zl stalej Do konca roku a potem zobaczymy dalej, no ale mam nadzieje ze Pszeniczny tak Jak Tosiek znajdzie szybko domek :)..... Chcialabym jeszcze z Toskowej nadwyszki odstapic cos Mikrusowi....ale nie wiem czy mozna.....hm znowu nie wiem2 points
-
O tak - hasło na dziś: bosssssski Franek do równie jak on bosssssskiego domku! :D2 points
-
Na konto Saruni wpłynęło 150 zł od Ranias, która adoptowała naszą Misię. Raniasku ślicznie Ci dziękujemy:) :) Żeby Saruni taki dogomaniacki domek się trafił1 point
-
Właśnie zastanawiałam się nad wymianą ale po kilku dniach rowerowania nie ma żadnych obtarć ani nic ... teraz jest jeszcze wytrymowana, włosy na łapkach zniknęły i szelki wydaje mi się leżą lepiej :) A odpowiadając na poprzednie pytanie, szele OMD odkupiłam na grupie na fb za połowę ceny :) z tego co wiem nowe kosztują coś koło 80zł ;)1 point
-
Ważne, ze wie, ze pani Ania jest juz jego pancia ! Pimpuś teraz żyje pełnia życia ! To na prawdę domek z górnej polki.1 point
-
Susza straszna, więc się zmówiły, żeby nawadniać roślinki :):) Raniasku jak my się cieszymy. Oczywiście nie wytrzymałam i zadzwoniłam. Podróż przeszła spokojnie, z Brodkiem ani z kotami też scysji nie było. Misia macha ogonem jakby się ze wszystkimi chciała zaprzyjaźnić.1 point
-
1 point
-
I zaczepiała do zabawy Raniaska! Kasi, jak tylko sie uda to wstawi zdjecia.1 point
-
Jak spotkanie z kolegą to nie wiemy, bo nie chcemy Raniaska stresować, dzwonić, niech się na spokojnie ogarną:) Od Kasi wiemy, że Misia przyszła do Raniaska do głaskania. Już na pewno są w domu, ale spokojnie poczekajmy na relację z pierwszej ręki:):)1 point
-
Jestem znowu... ominęła mnie dyskusja i to niejedna widzę... Ale ja z innej beczki: to jak, ogłaszamy sunię? Co o niej wiemy? Skleciłabym opis :)1 point
-
Sytuacja na dzień dzisiejszy ma się tak. Wczoraj z powodu niedyspozycji pana behawiorysty nie udało się podjechać. Nawiązałam kontakt z innym, poleconym znawcą psiej natury - Panią Arletą. Betty wraca jutro do hoteliku. Dziś rozmawiałyśmy chwilę z Panią Arletą i zachowanie Betty wynika najpewniej z lęku. Być może za dużo wokół niej się dzieje. Tu kręcą się robotnicy, wielu domowników, dużo się wokół dzieje. Molly bardzo ładnie się odnalazła, jednak dla Betty to za duży stres. Myślę, że Betty będzie potrzebować spokoju, jasnego wyznaczenia panujących zasad i stanowczego przewodnika. Umówiłyśmy się wstępnie z Panią Arletą, że przywiozę jej Betty na kilka godzin, aby mogła ją trochę poobserwować. Zależy mi, aby dobrze zdefiniować, jakiego domku dla niej szukać.1 point
-
No to Niko spaceruje już pewnie po swoim terenie :) Po 12 Państwo i nasz snupciu ruszyli do domu. Niko na tylnim siedzeniu w nowych szelkach przypięty, a obok zapas wody na wycieczkowe postoje. Wzruszenie Pani Beaty było ogromne, kiedy puszczony ode mnie Nikuś pobiegł z radością do nowych właścicieli i zaczął się tulić. Po chwili nowa rodzinka poszła na pierwszy krótki spacerek. Siedzieliśmy dłuższą chwilę w ogrodzie, a Niko nie odstępował nas wszystkich na krok, nawet nie chciał się iść bawić z Selmą, co przecież uwielbiał. Do auta wskoczył bez wahania. Wszystko na Nikosia w nowym domu czeka - posłanie, jedzonko, miski. Jestem przekonana, że nowi właściciele szybko zakochają się w swoim nowym przyjacielu, a sam Niko jeszcze szybciej to zrobi :) Imię nie będzie mu zmienione. Fotki oczywiście są :)1 point
-
1 point
-
Jesteśmy i odwiedzamy Frodka w te koszmarne upały.Życzymy domku jak najszybciej. Elżbieta1 point
-
bo to zalezy od rasy jest cala masa psow z FCI z uprawnieniami ktore nie sa na nic badane. chocby wiele sposrod ras ozdobnych. jak ktos chce sobie kupic biszonika i widzi zaporowa cene 3000 zl za szczeniaka po "superhiper imporcie z koreii" i suce "laczacej najlepsze skandynawskie linie" to stwierdza ze snobom kasy dawac nie bedzie, bo lepiej dac tysiaka za szczeniaka ktory na zdjeciu wyglada praktycznie identycznie jak ten ze zdjecia hodowli FCI tyle ze foto robione cyfrowka za 300 zl a nie lustrzanka za 3000. no i uznaje ze wlasciciele tez jacys bardziej przyziemni bo nie wyliczaja w ogloszeniu zdobytych przez psy tytulow.1 point
-
Obstawiam że psa irytuje raczej: niesłyszalny dla ucha ludzkiego dźwięk z jakim dom osiada, bulgot w rurach, poszum grawitacyjnej wentylacji itd. Albo jakiś konkretny zapach który panuje w tym akurat kącie - dla ludzi niewyczuwalny, przynajmniej świadomie. Droga Pani, w takich przypadkach trzeba stosować brzytwę Ockhama - pozbywać się zbyt wielu skomplikowanych wyjaśnień, bo najprostsze bywają prawdziwe. :-)1 point
-
Nikuś już w tej chwili, pewnie ze swoją nową rodzinką w drodze! życzymy dobrej podróży w Nowe życie :) wczoraj rozmawiałam z p Beatką, wszystko dla Niko pokupione, wszystko czeka już przygotowane dla niego w domciu, rodzinka w radosnym oczekiwaniu... tak rozczulająco p Beatka spytała.... i jak to będzie? , odpowiedziałam, Dobrze będzie! :)... nie ma inaczej! p Beatka przypomniała ,że obiecałam link do wątku Nikusia , powiedziałam że pamiętam, tylko chciałam go przekazać właśnie dzisiaj! :)1 point
-
Nie spotkałam się z takim przypadkiem. Normalne to nie jest, widocznie jest to wada genetyczna i nie wiadomo czy jedyna, jeżeli szczeniak ma taką wadę można podejrzewać, że będzie to zespół wad czyli może być więcej ale oczywiście nie musi. Chyba nikt nie jest w stanie przewidzieć co z nim dalej będzie i jak się rozwinie. Psa na kolanka to ludzie owszem chcą ale z niewielką wadą czasem nawet niewidoczną dla niewprawnego oka ale jeżeli szczeniak będzie z taką ilością sierści w dorosłym życiu jak na zdjęciu to już nie będzie aż tak proste nawet dla pasjonata rasy, latem ochrona od promieniowania słonecznego, zimą od zimna, utrzymywanie skóry w prawidłowej kondycji, cało rocznie to wszystko to będą wydatki które ktoś będzie musiał i chciał ponieść. Chyba, że Wy zdecydujecie się, że szczeniaczek zostanie w domu i roztoczycie nad nim opiekę nad takim jaki się urodził. To byłoby najlepsze rozwiązanie. Najgorsze jakby ktoś go wziął, a potem wyrzucił ze względu na ponoszone koszty, psów bez domu i tak jest za dużo. Gdyby to był mój psiak został by ze mną.1 point
-
No to jest nas dwa Z innej beczki : Poproszono żeby nie cytować postów z FB na temat tej osoby, więc usuwam. https://www.facebook.com/events/1603158436638712/ Zmarł pewien facet. Razem z nim zmarł jego pies. I oto dusza człowieka, z psem u boku, stoją przed wrotami z napisem ”Raj. Psom wstęp wzbroniony”. Nie przeszedł człowiek przez te drzwi, poszedł dalej, w nicość. Idzie, po jakimś czasie widzi drugie wrota. Nic nie jest na nich napisane, tylko obok siedzi jakiś starzec. Człowiek podchodzi do niego i zagaja: – Przepraszam szanownego… – Święty Piotr jestem. – A co jest za tymi wrotami? – Raj. – A z psem można? – Oczywiście. – A tam wcześniej to co to było? – Piekło. Do Raju dochodzą tylko ci, którzy nie porzucają przyjaciół. "1 point
-
A ja kochane cieszę się,że dogo dzięki takim osobom jak Wy powstaje "z popiołów" i odbudowuje wiarę,że warto i trzeba pomagać! :) Razem i w zgodzie możemy bardzo wiele zdziałać,bo przecie w jedności siła! :)1 point
-
Bogusik, pieknie dziekujemy, fajnie ze jestes z nami.......juz widze oczami wyobrazni naszego pieknisia na trawce....1 point
-
Super działania. Myślę ,że psu jest znacznie lepiej w murkowym boksie niż w schroniskowym1 point
-
1 point
-
Dziękuję Murko za odpowiedź :) Mam nadzieję,że Pszeniczny okaże się spokojnym i łagodnym pieskiem,a nie agresorem.Przeniosę stałą z Tosia na Pszenicznego1 point
-
Wesprę Pszenicznego jakimś bazarkiem.1 point
-
Skoro cudny Tosiek jedzie do domu przeniosę swoją deklaracje na Pszenicznego, niestety będzie to tylko 5 zł ( od września )1 point
-
Dziewczyny czy ktoś mógłby pomóc z wizytą przed adopcyjną dla naszej podopiecznej zabranej z przytuliska w Lesznie, wizyta przy ul. Wietrznej okolice Skarbowców1 point
-
Udało się dla Cezara załatwić darmową kastrację, także chłopak już bez jajek :) I mam dobrą wiadomość a mianowicie zostaje w DT już na zawsze :) Rodzina zakochała się w nim totalnie :) A, że dom i rodzinka świetna a na dodatek ma pokłady cierpliwości to my nie mamy wątpliwości, że będzie się miał dobrze :) Co się okazało potrafi przechodzić przez płoty jak kot !!! Miejmy nadzieję, że kastracja go trochę wyciszy :)1 point
-
Czekam na potwierdzenie płatności za wyróżnienie ogłoszenia na Zgierz9PayPal). Jak dotrze, wyróżnię na Skierniewice. Wczoraj długo korespondowałam smsami z 10 letnią dziewczynką, o której napisałam wyżej. Pytała kolejno: czy ma pani szczeniaki yorki? czy ma pani jakieś szczeniaki? czy zna pani kogoś kto ma szczeniaki? czy kupi pani od mojej mamy"żułwia" stepowego średnica skorupy 16 cm za 500-400zł ...................- i to chyba o to głównie chodziło w tej konwersacji, w której powtarzałam cały czas -" nie ".1 point
-
Oby. Zrobiłam nowe ogłoszenia na Skierniewice i Zgierz. Na Zgierz - wyróżniłam, ale coś długo nie mam potwierdzenia z OLX - oby nie skasowali.........1 point
-
Tomi jest w doskonałej formie ,co stwierdza opiekujący się nim weterynarz1 point
-
1 point
-
Mieliśmy problem z internetem, na wsi net działa nam koszmarnie niestety... w zal fotki Aresa. Coraz lepiej Chłopak zaczął się dogadywać z innymi psiakami. Upały znosi całkiem nieźle, psiaki wykopuja w ziemi doly i tam sie chłodzą. Ares słucha się, spuszczony ze smyczy bez problemu przychodzi gdy się go woła. Pozdrawiamy.1 point
-
Ogłaszam go cały czas (wznawiam) ze starymi zdjęciami. Teraz na Skierniewice i Rawę Mazowiecką(jak najbliżej hoteliku). Jak będą nowe zdjęcia, opłacę wyróżnienie. Póki co - cisza :(1 point
-
Dzięki za zaproszenie. Dorzucimy z cancer43 150zł z naszego bazarku. Więcej nie możemy, bo same mamy Tomisia z Cushingiem pod opieką :(1 point